Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Propaganda sukcesu?

    IP: *.icm.edu.pl 16.05.07, 19:10
    Chciałoby się zapytać, skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?

    Dzisiaj kolejny dziennikarz pisze (chyba na zamówienie koalicji), że w obecnej sytuacji czeka nas jedynie prosperita i głupotą jest wyjazd z kraju. Dawno nie czytałem, aż takiego hurraoptymizmu. Znów propaganda sukcesu:

    Igor Zalewski: Zostającym gratululemy podwyżek, Dziennik, 16.05.2007

    " Przyznaję, że coraz mniej rozumiem ludzi, którzy wyjeżdzają pracować za granicę. Doskonale rozumiałem ich kilka lat temu, gdy Polska pogrążona była w ponurej recesji, a bezrobocie biło rekordy. (..)
    Rozumiałem ich też zaraz po wkroczeniu Polski do UE. Tak cudowny kraj jak Wielka Brytania otworzył dla nas rynek pracy. (...)
    Natomiast teraz przestaję rozumieć, bo zdrowy rozum i kalkulacja nakazywałaby zostać i podtuczyć się na prosperity, które w naszej ojczyźnie zdaje się rozkwita. Tymczasem, jak podaje bodaj "Rzeczpospolita" - 3 miliony Polaków chcą wyjechać w poszukiwaniu pracy.
    Polska moim skromnym zdaniem życiowego nieudacznika - zaczyna dawać teraz więcej perspektyw niż stabilne kraje Zachodu. Tak było na początku lat 90, gdy po terapii szokowej Balcerowicza, przed kreatywnymi młodymi ludźmi rozsnuły się nagle niewyobrażalne perspektywy, znacznie bardziej kuszące niż praca na zmywaku nawet w Nowym Jorku (...) Podobnie jest teraz. Wygrzebaliśmy się z gospodarczego kryzysu i po wejściu do UE oraz uzyskaniu prawa do organizacji Euro 2012 czeka nas gwałtowny, właściwie skokowy rozwój. On po prostu musi nastąpić, jesteśmy na niego skazani, nawet nam nie uda się tego spieprzyć. Owszem, Polska to nieidealny kraj, w dodatku niebezpieczny, bo giną w nim sprzedawcy (na drzwiach co drugiego sklepu wisi kartka z dramatyczną informacją: Poszukujemy sprzedawców!). Można też narzekać na sytuację polityczną (...) ale nie zmienia to faktu, że Polska staje się ponownie krajem olbrzymich możliwości.

    Przy takiej koniunkturze wyjazd na Zachód ma sens jedynie w trzech wypadkach. Gdy ktoś jest absolutnym geniuszem, Polska jest dla niego zbyt mała i grozi mu, że tu zmarnuje swój talent. Gdy ktoś jest kompletną niezgułą i wie, że nie zrobi kariery w żadnej profesji albo marzy o zawodzie kelnera do końca życia - to faktycznie warto się przenieść do Londynu. I gdy ktoś ma 18 lat i chce przed dorosłym życiem polizać trochę świata. (...)
    Wyjazd za pracą ma jeszcze jeden sens, ale nie dla emigrujących. Pomaga tym, którzy nie wyjeżdżają. Ponieważ brakuje specjalistów właściwie w każdej dziedzinie, pracodawcy są zmuszeni podwyższać płace i jest to bez wątpienia urocze. Zatem powinniśmy podziękować naszym emigrantom, dzięki nim więcej zarabiamy bez ruszania się z domu (...)
    Obserwuj wątek
      • Gość: sawyer Re: Propaganda sukcesu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 07:21
        Mógł jeszcze napisać - AVE - niech żyją kaczki!
        Ciekawy jestem, czy pensja oferowana tym sprzedawcom w co drugim sklepie, pozwala na tzw. godne życie, czyli kupno mieszkania na kredyt:), samochodu, jedzenia, ubrania....
      • 0tdr0 Re: Propaganda sukcesu? 17.05.07, 08:01
        Czy tam gdzies pisalo "Artykul sponsorowany" ?
        Dziennikarz nie ma zielonego pojecia o sytuacji normalnych ludzi. Na dodatek nie
        opanowal podstaw matematyki.
      • singielek1 Re: Agresywna propaganda sukcesu. 17.05.07, 10:16
        Od kwietnia płace wzrosną dwucyfrowo!
        Czwartek, 17 maja (07:41)
        "Płace w Polsce powinny rosnąć dwa razy szybciej" - pod takim hasłem "S"
        rozkręca kampanię społeczną "Niskie płace barierą rozwoju Polski". Związek żąda
        podwyżek, pracodawcy odpowiadają, że zarobki już teraz szybko rosną. Dzięki
        rynkowi, a nie związkom.
        biznes.interia.pl/news/od-kwietnia-place-wzrosna-dwucyfrowo,911529
        Pracodawcy oponują.
        - Nie jesteśmy szubrawcami i oszustami, tylko rzetelnie dbamy o dyscyplinę
        finansową. Nie dziwią mnie żale związkowców: ich prawem jest próbować wyszarpać
        to, co się wypracuje. Jednak my na to tak łatwo nie pozwolimy - mówi Andrzej
        Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich.

        Taki cykl
        Związkowcy mówią, że w latach 1995-2005 wydajność pracy wzrosła o 60 proc., a
        płace realne o 30 proc. Polska ma najniższe spośród wszystkich krajów UE
        wydatki na wynagrodzenia. Oznacza to, że na wzroście wydajności pracowników
        zyskują głównie pracodawcy - piszą w raporcie.

        - Od kwietnia dynamika płac będzie dwucyfrowa, czyli bardzo wysoka, i za chwilę
        przewyższy dynamikę wydajności pracy. To nieuniknione - uważa ekonomista PRB.

        Mamy maj 2007, który kwiecień autor miał na myśli ?
        • Gość: dean Re: Agresywna propaganda sukcesu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 10:31
          Nie ma się co dziwić, że ludzie wyjeżdzają, nie tylko o pensje chodzi ale o atmosferę w kraju. Co to za kraj, w którym dobroduszynych ludzi, którzy tłumaczą napisy dla społeczeństwa ZA DARMO, aresztuje się o 6:00 rano jak bandziorów...
          • Gość: tomiii Re: Agresywna propaganda sukcesu. IP: 194.146.250.* 18.05.07, 14:15
            rzady sld wcale nie były lepsze a powiem wiecej duzo gorsze!!! pisy duzo
            szczekaja ale sa niegroźne w rzeczywistosci dla rynku pracy z drugiej strony
            nie pomagaja tez w zaden sposob
            z całego bałaganu najlepsza bedzie platforma jezeli chodzi o rynek pracy
            przynajmniej tak sie na pierwszy rzut oka wydaje natomiast lpr i samoobrona
            bedzie załatwiac prace swoim ludziom tak jak to zreszta jest tata synowi
            dziadek wnukowi kolega kumplowi wszechpolak wszechpolakowi bez znaczenia
            kwalifikacje studia etc
            • 0tdr0 Re: Agresywna propaganda sukcesu. 18.05.07, 15:47
              IMHO pozytywne zmiany zachodzace na rynku pracy sa zasluga tego co sie stalo za
              rzadow SLD- weszlismy do Unii, no i ciut zalatali skaszaniona przez AWS (czyli
              PiS i PO) gospodarke.
              • Gość: tsa Re: Agresywna propaganda sukcesu. IP: 194.146.250.* 18.05.07, 16:33
                jasne! zasługa komunistów ze weszlismy do unii bbuahhahahaha gdyby nie rzadzila
                partia kolesi(sld)i tak bysmy do unii weszli a to zasługa nas wszystkich i
                twoja tez chyba ze nie głosowałes w referendum
                • 0tdr0 Re: Agresywna propaganda sukcesu. 19.05.07, 12:45
                  Zacytuje siebie samego: "IMHO pozytywne zmiany zachodzace na rynku pracy sa
                  zasluga tego co sie stalo za rzadow SLD- weszlismy do Unii (...)"

                  Nie pisze nigdzie, ze to wylacznie ich zasluga, bo na wejscie pracowalo kilka
                  ekip, i wiekszosc Polakow. Ale "prawica" (bo w sumie nie wiadomo czym to co w
                  Polsce sie nazywa prawica jest) typu LPR i PiS nie byla chetna wejsciu do Unii.

                  Natomiast sprzeciwiam sie wypowiedzi poprzednika, ktory twierdzi, ze rzady PiS
                  sa czymkolwiek lepsze. W porownaniu z nimi rzady SLD to jak na razie ziemia i
                  niebo (na korzysc SLD oczywiscie).
                  • Gość: tsa Re: Agresywna propaganda sukcesu. IP: 194.146.250.* 19.05.07, 20:31
                    sld to banda skorumpowanych kolesi .co tam mogło byc lepszego. taka jest wielka
                    nagonka ze pis zagraza demokracji itp. a narazie nie zrobili ci ludzie
                    gospodarce demokracji rynkowi pracy nic złego(nie jestem z pisu!!!)wrecz
                    powiedziałbym radza sobie dobrze .fakt traca u mnie definitywnie na tym jakich
                    maja koalicjantów lpr!samobrona!-porażka ,pis sa to ludzie wyjatkowo
                    konfliktowni to fakt, ale nie mam nic przeciwko lustracji, niech wywalaja
                    komuchów na bruk należy sie ,rozkradli ten kraj , niech zabieraja emerytury
                    mordercom czyli byłym ubekom i bardzo dobrze sie dzieje i oby tak dalej w tych
                    kwestiach .fakt duzo lepsza partia jest po ale jak sie nie ma co sie
                    lubi ...mogło byc gorzej . było gorzej!!!!
                    • 0tdr0 Re: Agresywna propaganda sukcesu. 19.05.07, 23:46
                      Zlodzieje sa w kazdej partii- wladza przyciaga szumowiny. Po prezgranej PiS tez
                      sie posypia glowy. A byly beton PZPR-owski po 1989 poprezniosil sie do
                      wszystkich partii. Nawet Giertych senior nalezal do tego betonu
                      (serwisy.gazeta.pl/kraj/1,62266,2506115.html).

                      Natomiast PiS niszczy standardy dekomkracji, ignoruje prawo, wolnosci
                      obywatelskie i powoduje niepotrzebne konflikty miedzynarodowe, ktore wyjda nam
                      bokiem.
                      Duzo mozna by gadac, ale nam sie off topic robi.
                      • Gość: tsa Re: Agresywna propaganda sukcesu. IP: 194.146.250.* 20.05.07, 00:03
                        "powoduje niepotrzebne konflikty miedzynarodowe" JAK NAJBARDZIEJ SIE Z TYM
                        ZGADZAM tylko uwazam ze sld to akurat jeszcze gorsza banda
                      • Gość: rebel Re: Agresywna propaganda sukcesu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.07, 11:27
                        rozdawnictwo stanowisk w gronie rodzinnym przez polskich parlamentarzystów jest
                        zgoła wiadome i nie zależy tak naprawde od partii <przemilcze już fakt
                        zatrudniania w kancelarii swejmu RP Niemców! ;)>...pojawia sie jednak
                        pytanie...czy zamiast 450 istot prawie ludzkich rozdajacych na prawo i lewo
                        stanowiska osobom niekompetentnym, nie można by zastąpić jednym dyktatorem,
                        który by robił to sam...przy zachowaniu oczywiscie fasadowego sejmu i
                        senatu...w imperium rzymskim sie sprawdziło...;)
                        • 0tdr0 Re: Agresywna propaganda sukcesu. 20.05.07, 11:47
                          Mamy takiego jednego w dwoch osobach, ktory ma zapedy dyktatorskie.
                          Narod czeka z utesknieniem, az mu (im) sie skonczy kadencja albo ucieka za
                          granice. Wersja trial dyktatora 1+1 jakos sie nie sprawdza. Dobrze ze to
                          demokratyczna wersja probna i wylacza sie po 4 (lub 5 jak na to nie patrezc) latach.
                          • Gość: tsa Re: Agresywna propaganda sukcesu. IP: 194.146.250.* 20.05.07, 12:16
                            "Mamy takiego jednego w dwoch osobach, ktory ma zapedy dyktatorskie"
                            przykładem tego ze w Polsce jest nadal demokracja i nic jej nie grozi jest
                            chocby nasza dyskusja za która w panstwie totalitarnym czekała by nas byc moze
                            nawet śmierc
                            • Gość: rebel Re: Agresywna propaganda sukcesu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 13:36
                              no nie wiem, teraz groźba jest większa...bo grozi nie śmierć a wyśmianie
                              publiczne..;)
      • Gość: szan Ale z was malokntenci i pesymiści IP: *.acn.waw.pl 20.05.07, 16:08
        Przeczytałem cytowany artykuł i w zasadzie zgadzam się z jego autorem. Przed
        młodymi ludźmi otwierają się w kraju szerokie perspektywy, absolwentom dobrych
        uczelni posiadającym wysokie kwalifikacje bezrobocie ani praca za pensję na
        granicy upodlenia raczej nie grozi, natomiast czasem warto wyjechać za granicę w
        celu poszerzenia horyzontów.

        Ale lepiej siedzieć w chałupie na d. i narzekać, prawda?
        • Gość: kris Re: Ale z was malokntenci i pesymiści IP: *.icm.edu.pl 20.05.07, 21:44
          Akurat mylisz się, Szan...
          Tak się składa, że pracuję, ale nie widzę dużej przyszłości w Polsce i wolę wyjechać mimo wszystko.
          Brałem pod uwagę, np. znalezienie pracy w Warszawie, ale po przeliczeniu ile musiałbym dać za mieszkanie dla dwóch osób, stwierdziłem, jednak lepszy jest wyjazd do UK.
        • 0tdr0 Re: Ale z was malokntenci i pesymiści 21.05.07, 08:36
          Pracuje i dorabiam zarazem. I rozgladam za jeszcze lepsza praca i dodatkowymi
          chalturami. Ale przez dlugi czas (o ile kiedykolwiek) nie bede mogl w Polsce
          liczyc nawet na tyle ile zarabia rozdawacz ulotek w UK. Wiele osob z mojego
          rocznika ma jeszcze gorzej niz ja i chwytaja sie pracy za minimalna stawke lub
          sa bezrobotni- sa wsrod nich nie tylko humanisci, takze ekonomisci, inzynierowie
          (ochrona srodowiska, organizacja produkcji itd. itp.), prawnicy bez aplikacji..
          dlugo by wyliczac. Ostatnio gadalem z chlopakiem po filologii romanskiej- zna
          biegle (albo conajmniej dobrze) 4 jezyki obce. Nie moze znalezc pracy za wiecej
          niz 1000 zl netto, moze wyjechac do Warszawy lub Krakowa ale nie kalkuluje mu
          sie to- proponowano mu 1600- koszty przeprowadzki i zycia beda wyzsze niz
          "podwyzka". Ma mieszkanie (mieszka z matka w sredniej wielkosci miescie)- tam
          musialby cos wynajmowac.

          Powiedz mi teraz jak sie to ma do artykulu, ktorego autor twierdzi, ze nie
          oplaca sie wyjezdzac?
        • Gość: rebel Re: Ale z was malokntenci i pesymiści IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.07, 13:38
          bezrobotny absolwent dobrej uczelni ze sporymi kwalifikacjami melduje sie na
          rozkaz..;>

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka