Gość: niepelnosprawna
IP: *.crowley.pl
03.06.07, 19:45
Witam wszystkich forumowiczow:( Mam spory i niebanalny problem. Chodzi mi o
prace. Mam lekki stopien niepelnosprawnosci ale ta niepelnosprawnosc jest
widoczna (niektorzy sadza ze to jest uposledzenie umyslowe bo tak wyglada moja
twarz ) i do tego mam wade wymowy. Legitymuje sie wyzszym wyksztalceniem, od
czasu ukonczenia studiow (3 lata) szukalam bardzo intensywnie pracy az w koncu
udalo mi sie ja znalezc (przynajmniej tak mi sie wydawalo). Od marca pracuje w
biurze w jednej z firm ale hm.. to tylko tak wyglada ze pracuje bo w
rzeczywistosci jestem tam nikim i do tego popychadlem dla kazdego. Zostalam
przyjeta na okreslone stanowisko, osoba na moim stanowisku pracy miala za
zadanie mnie wdrozyc do pracy... no i nie wdrozyla, od poczatku traktowala
mnie jak osobe gorsza, stale nie miala dla mnie czasu tlumaczac to praca ( to
byly tylko uniki ze strony tej osoby. Po pewnym czasie zaczeto mna sie
wyslugiwac np kazano mi wpinac fakturki do segregatora lub te segregatory mi
przynosili zebym poukladala dokumenty sie w nich znajdujace. Na moje miejsce
zatrudnili inna osobe i dziwne bo ta osobe ta pani uczy i szkoli dla niej
znalazla czas i od razu byla milsza i sympatyczniejsza a ja.... Umowa konczy
mi sie za kilkanascie dni no i oczywiscie mi jej napewno nie przedluza bo
przeciez nie beda trzymali osoby ktora zajmuje sie tylko sprawdzaniem ciagle
tych samych dokumentow. Mam wyzsze wyksztalcenie a potraktowali mnie jak kogos
bez szkoly!!!! To co teraz wykonuje to moze spokojnie wykonywac osoba po
szkole zawodowej, nie ublizajac osobom po zawodowkach. Najgorsze jest to ze
mnie zwolnia i nawet nie mam szans na inna prace zwazywszy na moj rodzaj
niepelnosprawnosci no i nawet nie moge powiedziec ze mam jakiekolwiek
doswiadczenie zawodowe bo niby segreguje dokumenty ksiegowe ale przeciez nie
znam sie na ksiegowosci. Co mam robic????!!!!! Jestem okropnie zalamana bo nie
dosc ze nie znajde pracy to jeszcze po mnie widac na pierwszy rzut oka ze
jestem niepelnosprawna no i za mloda juz tez nie jestem:((((( a 3 miesiace
pracy to za malo by cos konkretnego znalezc, do tego nie wynoszac nic z
miejsca pracy:(((( Moze ktos mi pomoze, moze ktos zna kogos kto potrzebuje
pracownika uczciwego i laknacego pracy oraz wiedzy?! jestem w okropnej
depresji i z gory przepraszam za bledy:(((((