Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki

      • lava71 popyt - podaż 25.09.07, 12:32
        Żeby nie wiem jakie teorie dorabiać, mieszać politykę i religię to i tak nikt
        tego "problemu" nie rozwiąże zakazami moralnymi czy prawnymi.
        Zawsze mnie ciekawi jak musi wyglądać zdziwiona twarz kobiety-żony, gdy
        dowiaduje się, że jej mężuś ją zdradza. Ciekawi mnie czy wtedy uzmysławia sobie,
        że swoim postępowaniem sama wepchnęła go w ramiona innej kobiety. Płakać można
        tylko nad głupotą własnego postępowania a nie innych. W przypadku wiernych
        wyznawczyń KK można się oczywiście jeszcze pomodlić.
        • Gość: ciekawski Re: popyt - podaż IP: *.acn.waw.pl 25.09.07, 17:09
          Jak cie ciekawi obejrzyj sobie program Cheaters na reality tv:))
          Genialna sprawa:))
      • wlodeusz Żadna praca nie hańbi?... 25.09.07, 12:44
        Z wyjątkiem tej i złodziejstwa!...
        • lava71 hańbi tylko głupota 25.09.07, 12:49
          ... i nic więcej.
      • Gość: d55 [...] IP: *.as.kn.pl 25.09.07, 12:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: poseł samoobrony opodatkować IP: 213.199.198.* 25.09.07, 12:57
        bo to jest legalne, a dochody z podatku poszłyby na kolejne limuzyny
        i pensje dla posłów
      • Gość: moso [...] IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 25.09.07, 12:57
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: uciąć jej nogi [...] IP: *.chello.pl 25.09.07, 13:15
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pl2512 [...] 25.09.07, 13:16
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: pepe heh... IP: *.ict.pwr.wroc.pl 25.09.07, 13:22
        1. Szkoda dziewczyny.
        2. Kasa... psia. Za tyle mozna kod klepac, ale nie dawac d*py.
        3. Ma szczescie, ze ma takiego szefa. Glowna droga do ucywilizowania prostytucji
        jest jej prawna legalizacja.

      • guido_contini Prostytucja to problem czy nie problem? 25.09.07, 13:29
        Szwedzi uznali, ze jest to problem kazdej osoby, ktora ucieka sie do
        nierzadu, szczegolnie w takim kaju jak Szwecja.
        Kodeks moralny czlowieka od samego poczatku potepial nierzad, a jak
        z przestrzeganiem tego kodeksu bylo przez nasze dzieje na Ziemi, to
        wszyscy wiemy.
        Szwedzi zdecydowali sie na eksperymnt moralnej naprawy czlowieka,
        szczegolnie na jego zapatrywanie na seks i role kobiety w
        spoleczenstwie. Jest to eksperyment na miare XXI wieku, chociaz
        przypomina bardziej Don Quijote Cervantesa. Wielu moze sie
        zastanawia co jest podstawa do tak smialego projektu. Okres Power
        Flower wiekszosc ludzi z poza Szwecji uznaje za okres slynej
        szwedzkiej rozwiazlasci seksualnej, co jest wielka nieprawda. W tym
        okresie zaczynaja kulminowac ruchy feministyczne i walczace o
        rownouprawnienie kobiet. Kobieta ma takie same prawa jak mezczyzna,
        a wiec faceci zaczynaj myc naczynia, sprzatac, zajmowac sie dziecmi,
        ida na urlopy ojcowskie itp. Seks jest traktowany w spoleczenstwie
        jako naturalna potrzeba czlowieka. Panstwo dba o uswiadamianie
        seksulane, znosi zakaz aborcji, zapewnia mieszkancom kraju normy
        socjalne, ktore pozwalaja przezyc z godnoscia okres niedyspozycji.
        Panstwo chroni rodzine przed przemoca, chroni samotne matki i ojcow.
        Stopniowo wprowadza ustawodastwa, ktore eliminuja dyskryminacje
        kobiet w zyciu spoleczznym i zawodowym. Kobiety otrzymuja swoje
        znaczenie w spoleczenstwie, to znaczy ze miedzy innymi, maja
        podobnie jak faceci prawo do seksu. W tym kraju to dziewczynki
        pierwsze pytaja chlopcow czy by nie chceli miec ich jako wybrankami.
        To kraj gdzie jest normalne gdy kobieta powie facetowi, ze ma
        ochote znim na seks i nikt z tego powdu nie bedzie zgorszony.
        To kraj gdzie seks nie jest tabu i jest traktowany jako
        najnormalniejszy instynkt czlowieka. To kraj gdzie "nie" kobiety
        nawet w zwiazku jest swiete i znaczy zawsze nie, a nie jak w
        Polsce "byc moze". Pomimo tak liberalnej obyczajowosci, nie
        wyeliminowano prostytucji. Otwartosc granic, migracja spowodowaly
        naplyw zorganizowanej prostytucji z krajow o nizszym statusie
        materialnym. Wiekszosc prostytutek to albo narkomanki albo
        niewolnice w rekach mafii i z tym wlasnie Szwedzi chca walczyc. Chca
        pomoc uzaleznionym i wykorzystywanym kobietom. Nie mowie natomiast
        tutaj o luksusowej prostytucji, ba ta zawsze istniala i istniec
        bedzie. Poruszam patologie upadku moralnego u szerokich mas. Stare
        przyslowie: "gdzie chleb drogi tam doopa tania", tlumaczy ta
        patologie w Polsce, gdzie w mlodej demokracji prostytucja
        eksplodowala w swoim rozwoju i uzyskala przyzwolenie spoleczne i
        decydentow. To przyzwolenia jest upadekiem moralnym calego narodu, a
        problemy przyjda w przyszlosci jak lawina. Za granicami kraju Polki
        maja status dziwek. Z tym stereotypem przyjdzie nam walczyc
        dziesiatki lat, bo z upadkiem moralnym narodu wiaze sie jeszcze
        wiele wiecej problemow. Zobaczcie tylko jak prostytuuja sie
        politycy, nie mam tu na mysli seksualnych afer, a zmiany barw i
        idealow politycznych. Jak mozna wymagac od spoleczenstwa wlasciwych
        postaw moralnych, kiedy przyklady ida z gory. Moralnosc podawana
        przez kosciol w swerze seksualnej jest cofaniem sie cywilizacyjnym.
        Nastala nowa epoka i czas na postep rowniez w pojmowaniu moralnosci.
        Dominacja mezczyzn i ich spojrzenia na zycie, z ograniczeniem
        statusu kobiet do rodzenia dzieci i zaspakajania meskich fantazji
        seksualnych niestety dominuje w przeswiadczeniu w Polsce.
        Dziwie sie tez, ze kobiety pozwolily decydowac facetom o tym o czym
        one same powinny decydowac. Wszystkie narodzone, a niechciane dzieci
        to nastepny psychiczno-morlany problem Polski. Niestety czeka
        Polakow praca od podstaw czyli nastsepne 300 lat przed nami aby
        dopasowac mentalnosc do obowiazujacych norm Swiata wysoce
        cywilizowanego. Gazeta popelnila wielkie faux pas tym reportarzem.
        Lepiej byloby propagowac szwedzki film Lukasa Moodyssona "Lilja 4-
        ever", ktory nota bene powinien byc obowiazkowym tematem do dyskusji
        w ostatniej klasie gimnazjum. Polecam rowniez ten film wszystkim
        liberalom w temacie prostytucji.

        P.S.
        Tym co tak glosno wyzywali Szwecje od lewakow podpowiem, ze od roku
        Szwecja jest inaczej zabarwiona jak na czerwono, a ta czerwien ktora
        byla tam dotychczas, wyrzadzila mniej krzywdy ludziom, anizeli
        prawica w Polsce po 1989 roku.
        • Gość: mika Re: Prostytucja to problem czy nie problem? IP: *.ip-point.pl 25.09.07, 14:54
          Masz 100% racji.
          Mieszkałam przez pół roku w Szwecji i byłam pod ogromnym wrażeniem
          efektów rewolucji seksualnej i równouprawnienia kobiet, które
          opisujesz.
          Pozdrawiam
      • Gość: katharsis tak robią karierę podlotki ze wsi IP: *.devs.futuro.pl 25.09.07, 13:44
        takie jak ona to zwykłe zdziry - normalnie dają za darmo,a jak ktoś
        im daje szansę dorobić,to od razu się zgadzają. I po co ona gada
        bzdury, że miała opory i że nie lubi swojej pracy? A ktoś ją zmusza
        do tego?
        • and_nowak jakieś uprzedzenia ? 25.09.07, 15:22
          Gość portalu: katharsis napisał(a):
          > takie jak ona to zwykłe zdziry - normalnie dają za darmo,a jak ktoś
          > im daje szansę dorobić,to od razu się zgadzają. I po co ona gada
          > bzdury, że miała opory i że nie lubi swojej pracy? A ktoś ją zmusza
          > do tego?

          Nie wiem, kto to jest "zwykła zdzira". Dla mnie to synonim prostytutki. Czyli
          masło maślane.
          Co do reszty, to bardzo się mylisz. Skoro tak jej się to podoba, to dlaczego
          płakała ? Niestety (?) jest to "profesja" pełna łez i nieszczęścia. Owszem,
          osoba z zasadami woli jeść suchy chleb, niż iść pracować do burdelu, zwłaszcza
          osoba rozgarnięta, która potrafi znaleźć alternatywę.

          W burdelach najczęściej lądują dziewczyny z rozbitych rodzin, źle wyskztałcone,
          biedne, bez perspektyw. No i bez większych hamulców moralnych.

          Amatorki tego zawodu to znikomy margines, lub zwykłe bajki rodem z porno-historyjek.
      • Gość: KamiL To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.domainunused.net 25.09.07, 13:45
        tylko współczuć tym... ech brak slow ja nie rozumiem np. jak mozna zdradzic osobe którą sie kocha to dlamnie chore jestem 1 na milion chyba
      • Gość: sam20 To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.domainunused.net 25.09.07, 13:51
        te dziewczyny to zwykle szmaty gorzej praca! ha ha one nie wiedzą co to jest praca obrzydliwe są jak sie mozna z tym kryc przedkims przed chlopakiem kiedyś one są psychicznie chore
      • Gość: Kariera wg GW To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: 217.97.137.* 25.09.07, 13:56
        spoko że GW umieściła taki artykuł w dziale KARIERA, boki zrywać,
        powidzenia wam wszystkim w takich zawodach droga GW. pozdrawiam
      • Gość: znawca Re: Jak skonczy studia bedzie już schodzona sciera IP: *.chello.pl 25.09.07, 14:02
        takie życie o tym sie nie mówi ale dlaczego rura po 5 latach pracy zawsze
        wygląda na starą lancypudre widziałem dziewczyny w wieku 30 lat w tym zawodzie
        wyglądają jak 45 letnie dobrze zadbane baby a Cipkę to mają tak rozepchaną i
        powyginaną że bym kijem nie ruszył :)
        • Gość: normalny A co boisz sie że na studiach trafi Ci sie taka?? IP: *.acn.waw.pl 25.09.07, 17:18
          Nigdy nie bedziesz miec pewności czy twoja wybranka przypadkiem
          wczesniej nie zaliczyła jakiegoś ostrego gangbangu. Nikt ci o tym
          nie powie chyba że dowiesz sie po 20 latach małżeństwa że wczesniej
          przed tobą było 40 estu chłopa:)))))) Pewnie przeraża cie ta wizja i
          dlatego tak jedziesz na biedną dziewczyne
      • Gość: czarnywojtek82 Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.versanet.de 25.09.07, 14:06
        "kasa mnie wciagnela" powiada. Nie ma czego zalowac, nieco sie
        wzbogacila
        • Gość: czysty Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.aster.pl 25.09.07, 14:45
          Przecież prostytutki nie mogą mieć szefów.
          Stręczycielstwo jest karalne.
          Gazeta powinna powiadomić prokuraturę .
          Szefuniu powinien pójść siedzieć !
      • Gość: n Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 15:39
        "Dobrze" napisane -tylko praca
        A człowiek niby sie nie stacza.. współczuje dzieciakom tych matek
      • Gość: po_prostu To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: *.telpol.net.pl 25.09.07, 15:51
        W mysl zasady zadna praca nie hanbi...Kilku przedmowcow zauwazylo
        juz niejednokrotnie - jest popyt jest podaz. Nie usprawiedliwiam ani
        nie ganie , kazdy sam odpowiada za decyzje jakie w zyciu podejmmie.
        Jestem w stanie zrozumiec , czasem sytuacja zmusza do podjecia
        takich a nie innych dzialan, moja przyjaciolka pracowala tak przez
        3 miesiace nie wiem czy byla to agencja, nie chcialam pytac.Czy
        miala wybor ? Zrobila to bo potrzebowala kasy "natychmiast" miala
        niewiele czasu na zebranie pieniedzy na operacje dla dziecka , a o
        ktredytach mogla zapomniec . Maz nie wie , moze sie domysla , ale i
        tak w ogolnym rozrachunku najwazniejsze jest to ze dziecko jest
        zdrowe. Jednak ona juz nie jest ta sama osoba , ktora znalam , i nie
        mowie tego przez pryzmat zajecia jakim sie zajmowala. Po prostu po
        tym "doswiadczeniu" cos sie zmienilo jest teraz innym czlowiekiem .
        Podjela decyzje swiadomie , nie wiem czy ja bym taka podjela bedac
        na jej miejscu i mam nadzieje nie stane nigdy przed taka alternatywa.

        Ps. przepraszam , moja klawiatura nie obsluguje polskich znakow
      • bernikla.naiwna Przyszła pani pedagog, hmmmm, pięknie! 25.09.07, 17:18
        Choć jeśli ktoś twierdzi, że prostytucja to normalny zawód, co cóż się dziwić.
      • antonioni1 To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki 25.09.07, 17:22
        Szkoda mi dziewczyny. Szkoda tylko, że nie mam szans jej pomóc.
        • Gość: inzynier Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: 89.100.147.* 22.11.09, 02:09
          szkoda??? skoro te dziewczyna sa tak ambitne to niech sobie same
          pomoga... baby zawsze beda lase na kase bo taka ich natura... tak
          jakbyscie chcieli wilka oduczyc polowac -> nie da sie!!!
          to nie kon a ciagnie, skoro nie ma mozliwosci to ida na latwizne, po
          co sie wysilac...
          szkoda ze nie wiedza ze przez taki glupi ruch maja zycie przegrane
          bo psychika zryta na maxa nieodwracalnie!!!
          kasa, kasa, kasa...faceci to zlamasy, potem taka po najlepszej
          kuracji u psychologa nie ma sznas wrocic do normalnego zycia...

          najstarszy zawod swiata zawsze bedzie bo nie da sie tego wytepic, to
          jest na calym swiecie, turystyka w niektorych krajach jest napedzana
          dzieki prostytucjii wlasnie np, tajlandia... pol swiata tam lata.
          w niemczech w ctr miasta stoi burdel a nie kosciol, o amsterdamie
          nie wspomne...
          kobiety niech zaczna sie szanowac i myslec to bedzie lepiej!
          pozdrawiam myslace kobiety :)
      • Gość: hank A KURY domowe?? IP: 204.86.34.* 25.09.07, 18:18
        Taka kura domowa uprawia seks z mezem i dostaje za to forse: jego
        pensje.
        Jakos sie nikt nie oburza... bo podpisala jakis swistek papieru
        zwany aktem malzenstwa czy cos takiego. A, i robi to z jednym, a nie
        z wieloma, co za roznica??
      • Gość: k2 Ale żeśta mnie ochoty narobily.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 18:50
        eeech...
      • Gość: byla prostytutka To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutki IP: 212.75.102.* 25.09.07, 18:51
        Hmmm... Sama bylam prostytutka i bynajmniej nie dlatego,
        ze "musialam" (pochodze z "dobrej rodziny", jestem jedynaczka, oboje
        rodzice zajmuja kierownicze stanowisko). Wiec dlaczego? Bylam na
        pierwszym roku studiow kiedy moj owczesny chlopak (skadinad student
        prawa na UW i syn dobrych znajomych moich rodzicow ze studiow) mnie
        zgwalcil. I wtedy stwierdzilam, ze skoro moj pierwszy raz byl
        taki "romantyczny inaczej" to moze najlepszym lekarstwem
        beda "rownie urocze stosunki", tylko takie w ktorych to ja mam jakis
        wybor, a na dodatek mi placa. I tak trafilam do "eksluzywnej
        agencji" gdzie wiekszosc prostytuek (nazywanych przyjaciolkami,
        dziewczynami,damami do towarzystwa etc.) byly
        studentki "prestizowych" warszawskich uczelni. A klienci - oprocz
        osob nierzadko z pierwszych stron gazet, ekspaci, prawnicy, lekarze,
        profesorowie, artysci, szefowie bankow etc...Przygode zakonczylam po
        pol roku, kiedy jako klient "przytrafil sie" moj wlasny profesor
        (mialam szczescie - egzamin byl pisemny, a profesor udal, ze mnie
        nie rozpoznaje.. a moze rzeczywiscie mnie nie rozpoznal...). Od tego
        czasu nikogo nie osadzam, nie oceniam.
        • darek_kom Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk 25.09.07, 19:06
          I co fajna praca? Dlaczego zrezygnowałaś?
          • Gość: byla prostytutka Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: 212.75.102.* 27.09.07, 08:19
            Nie bylo tak zle...
            A dlaczego zrezygnowalam - napisalam o tym w swoim poscie...
        • Gość: byla prostytutka Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: 212.75.102.* 25.09.07, 19:06
          A! Zeby nie bylo zadnych niejasnosci - obecnie jestem w cudownym
          zwiazku (szczesliwa zona i matka).
          • Gość: OLO Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 20:11
            pytanie tylko czy nadal będziesz szczęśliwa jak mąż,dzieci lub znajomi sie o
            Twej przeszłości dowiedzą...
            • Gość: byla prostytutka Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: 212.75.102.* 27.09.07, 08:22
              maz wie...

              A moze nalezalaby postawic pytanie, czy szczesliwy jest moj
              gwalciciel? (obecnie radca prawny w wybitnej miedzynarodowej
              kancelarii prawnej, ojciec 2 corek).
      • Gość: 18. a ja ją rozumiem IP: *.broadband.pl 25.09.07, 22:03
        dlaczego? bo sama parę razy uprawiałam seks za kasę. zaczęło się od żartów z kolegą "ej, zostań moim alfonsem" a skończyło na 50 euro za numerek. w momencie, gdy kumpel "ruszył sprawę", głupio było mi się wycofać.
        czy żałuję? sama nie wiem. 50 euro za niecałe 2 minuty to CAŁKIEM niezłe pieniądze.
        na szczęście ostatni raz wybił mi takie przygody z głowy i nie chcę mieć z tym już nic wspólnego.
        a co do uczciwości wobec mężczyzn...mój obecny wie o tym, że dostałam pieniądze za seks. nie uwierzył mi na początku, chyba nie chciał wierzyć.
        co mnie skłoniło do tego? chyba ciekawość. chciałam zobaczyć, kto szuka prostytutek, chciałam zobaczyć, jak to jest za kasę, czy też może być przyjemnie. o dziwo- może.
        a to, że dostałam pieniądze? w sumie niewiele to zmieniło, moja sytuacja materialna nie jest zła, w tym roku mam maturę, planuję studia za granicą, mam wszystko, o co poproszę.
        a sposób na zarobek jest na tyle prosty, że nie krytykuję dziewczyn, które MUSZĄ to robić żeby żyć na jakimś poziomie.
        • ylemai zarobki z księżyca 25.09.07, 22:37
          za 2 minuty?
          jestem wstrząśnięty. prostytutki zarabiają zdecydowanie za dużo, w stosunku do
          poziomu trudności swej pracy.

          dobry chirurg w tym kraju zarabia 50 euro dziennie.
        • Gość: terencjusz [...] IP: *.elb.vectranet.pl 26.09.07, 01:45
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • maciek788 to wybór i nie osadzajmy , a jak są zmuszane przez 25.09.07, 23:42
        kogoś do prostytucji to przestepstwo i trzeba karać
      • Gość: lama Re: To tylko praca - zwierzenia młodej prostytutk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 23:47
        >>>A panienka to niby co robi? Praca w burdelu nie jest zdradą?????
        >>>Ba! Przestałą się nawet z chłopakiem spotykac bo tak ją wciągnęło.

        "bo ją tak wciągnęło" - jeśli naprawdę w to wierzysz to chyba coś nie tak z Twoim rozumem;

        a o zdradzie bohaterka artykułu wypowiedziała się bardzo wiarygodnie - w końcu ona najlepiej potrafiłaby przedstawić dane statystyczne o tym jak zdradzają faceci w polsce
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka