Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zmiana pracy

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.03, 11:19
    potrzebuję porady- mam możliwośc pracy w szkole od 1.09.03r, ale wszyscy
    znamy płace w szkolnictwie, obecnie pracuję w Sp.zo.o, umowa na czas
    nieokreslony, ale nie sympatyczne stosunki pomiędzy zarzade i pracownikami.
    Może ktoś z nauczycieli poda mikilka argumentów za?
    Obserwuj wątek
      • Gość: remedy Re: zmiana pracy IP: *.polkomtel.com.pl 22.07.03, 11:49
        1.długie wakacje
        2.wycieczki,zielone szkoły
        3.mniejsza ilość godzin pracy w skali tygodnia
        4.po uzyskaniu jakiegoś doświadczenia możliwość pracy w szkołach prywatnych
        gdzie zarabia się lepiej (chyba)
        • pontifexmaximus Re: zmiana pracy 22.07.03, 12:26
          Gość portalu: remedy napisał(a):

          > 1.długie wakacje - i możliwość wyjazdu na truskawki do Niemiec
          > 2.wycieczki,zielone szkoły - i użeranie się dzieciakami, dzieci mają
          wycieczkę, ale dla Ciebie to praca - ODPOWIEDZIALNA
          > 3.mniejsza ilość godzin pracy w skali tygodnia - dochodzą zajęcia po
          godzinach, klasówki, wypełnianie róznych arkuszy (po buzkowej reformie
          zastraszająco wzrosła ilość makulatury, która pro forma musi być starannie
          uzupełniana)
          > 4.po uzyskaniu jakiegoś doświadczenia możliwość pracy w szkołach prywatnych
          > gdzie zarabia się lepiej (chyba) - ale idzie niż demograficzny, a więc
          konkurencja będzie tu ostra.

          Mam Mamę "goga" - zdecydowanie odradzała mi karierę w szkolnictwie;
          chyba, że jesteś pasjonatem, wtedy mozesz się faktycznie zrealizować,
          aaaaaaaaaa i bardzo ważne, nie masz nad sobą menagera, który przelewa na Ciebie
          swoją frustrację, która z kolei została przelana przez jego menago, a ta z
          kolei została przelana z centrali np. w Atlancie.
          Na prowincji zarobki są stosunkowo wysokie (biorąc pod uwagę rozkład
          wynagrodzeń w kraju), a co najważniejsze są pewne.
          W dużym mieście - hmmm finasowy parias
          jak jesteś "gogiem" przedmiotów ścisłych lub lingwistą, to drugą pensję
          dorobisz "korkami". Oczywiście nie zapłacisz od tego podatku (chyba, że jesteś
          typem patrioty - w sumie, to rzadka, aczkolwiek pożądana cecha).


          • Gość: oban Re: zmiana pracy IP: 212.160.210.* 22.07.03, 13:31
            Nie masz nad sobą manago ? A pani dyrektor - najczęściej w trakcie
            menopauzy - to co ? Też potrafi dać do wiwatu
            A dzisiejsi uczniowie potrafią dać w kość o wiele mocniej niż
            zarząd. Oni traktują ciebie jako kierownika tyle że im zwisa
            im nikt za naukę nie płaci a ze szkoły ich raczej i tak nie wyleją.

            Ale wolnego jest dużo :)

            Ja na twoim miejscu bym nie zmieniał
      • Gość: ania Re: zmiana pracy IP: srv:* / 10.0.62.* 22.07.03, 16:00
        Ja bym na Twoim miejscu nie zmieniła, chyba że kochasz pracę z młodzieżą, masz
        powołanie, itp.Dużo nasłuchłam się od moich koleżanek, które miały praktyki w
        szkole podczas studiów (nawet nie zdajesz sobie sprawy, do czego małolaty są
        zdolne). Poza tym masz umowę na czas nieokreślony, a w szkole na pewno nie
        dostaniesz jej długo, długo...
        • Gość: Vp Re: zmiana pracy IP: 195.117.30.* 22.07.03, 17:35
          Gość portalu: ania napisał(a):

          > Ja bym na Twoim miejscu nie zmieniła,

          Ja bym na twoim miejscu zmieniła...

          > Dużo nasłuchłam się od moich koleżanek, które miały praktyki w
          > szkole podczas studiów (nawet nie zdajesz sobie sprawy, do czego małolaty są
          > zdolne).

          Przecież do szkoły nie wpuszczą kogoś z ulicy, musi mieć to przygotowanie
          pedagogiczne, więc autorka postu doskonale wie jak tam jest, praktyki na pewno
          miała i nie jest pierwszą naiwną, co to nie odróżnia małolata od świętego
          obrazka. Poza tym do znacznie większego sk... są zdolni spółkowi prezesi i
          dyrektorzy, a przede wszystkim to oni płacą.

          Poza tym masz umowę na czas nieokreślony, a w szkole na pewno nie
          > dostaniesz jej długo, długo...

          Ale spółka z o.o. może sobie w każdej chwili zniknąć, zbankrutować, prezes
          wyjechać na Seszele i co z tego, że umowa jest na długo, wypłaty może równie
          długo nie być. Zresztą zwolnić można i osobę ze stałą umową, byle prezesina
          potrafi tak zakombinować, że odprawy nie dostaniesz, a w sądzie przegrasz. W
          budżetówce masz tę pewność, że na pewno wypłatę dostaniesz, dyrektor szkoły
          rażących przekrętów robić z pracownikami nie może, nie może na przykład zacząć
          wymagać od ciebie przychodzenia do pracy w niedziele o piątej rano, nie zwolni
          cię pod byle pretekstem, a nie ma takiej władzy żeby cię do tego zmusić
          przestając płacić. Zawsze masz większe prawa, większe bezpieczeństwo.

          Moje zdanie: czasy są ciężkie - lepiej przeczekać je na budżetowym etacie, w
          końcu to nie musi być praca do końca życia.
          • vokulski Re: zmiana pracy 22.07.03, 18:25
            Tak naprawdę to duzo zalezy od Ciebie , czy po prostu bedziesz dobrze się czuła
            w szkolnictwie , czy czujesz do tego powołanie czy po prostu z braku pracy
            chcesz coś chwycic wbrew pozorom w szkolnictwie nie jest tak źle (jeśli chodzi
            o okręg warszawski ) wiem to bo moja zona zaczyna pracę od września w szkole
            jeszcze w okresie studiów pracowała w szkole przez 2 lata więc zna te klimaty
            powiem Ci tak że znam kobiete która zarabiała 6-7 tys jako nauczyciel językowy
            akurat w dwóch gminach nauczyciele zarabiali 2X pensje podstawową a ponieważ
            jest nauczycielem dyplomowanym więc w jedenej szkole brała 3 tys za 18H i w
            drugiej 3 tys + korepetycje 35 zł za h wiec miała całkiem dobrze , ale to był
            jeden taki przypadek ,
            Ogólnie jest tak że stazysta zarabia 800 zł i jest się rok
            kontraktowy około 1100 3 lata
            mianowany 3 lata zarabia około 1400 zł
            dyplomowany najwyzszy stopień 1550 i jest to juz maksymalna płaca jaką można
            osiągnąć w szkolnictwie(akurat ten stopień jest juz akurat dość trudny do
            uzyskania , jest niezależny od stażu )
            Napisz jeszcze ile masz lat doświadczenia zawodowego (po za szkołą) może to byc
            ważne jeżeli chodzi o skrócenie okresu jako nauczyciel kontraktowy
            Mam nadzieje że trochę pomogłem
            Dodam jeszcze że będą duże zwolnienia w szkolnictwie za rok !!!!!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka