Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zwolnienie a urlop

    25.11.07, 11:58
    Hej

    1. Jak wiadomo nowy urlop przybywa z początkiem roku, ale czy stary przepada z
    1szym stycznia?
    2. Niezależnie od tego czy przepada czy nie - załóżmy, że w tej chwili komuś
    nie zostało nic urlopu, czy jeśli zwolni się pod koniec grudnia albo pod
    koniec styczna (bo miesiąc wypowiedzenie zaczyna sie chyba od 1go nastepnego
    miesiaca), będzie mógł iść nam miesięczne wypowiedzenie, zakladajac ze pracuje
    troche ponad rok, jest po studiach, a więc co roku dostaje min 20 dni...
    Obserwuj wątek
      • mijo81 Re: Zwolnienie a urlop 25.11.07, 12:28
        1) Nie nie przepada :)
        2) Tak, będzie mógł iść :)
      • snajper55 Re: Zwolnienie a urlop 25.11.07, 12:46
        maciek8843 napisała:

        > 2. Niezależnie od tego czy przepada czy nie - załóżmy, że w tej
        > chwili komuś nie zostało nic urlopu, czy jeśli zwolni się pod
        > koniec grudnia albo pod koniec styczna (bo miesiąc wypowiedzenie
        > zaczyna sie chyba od 1go nastepnego miesiaca), będzie mógł iść nam
        > miesięczne wypowiedzenie, zakladajac ze pracuje troche ponad rok,
        > jest po studiach, a więc co roku dostaje min 20 dni...

        Nie rozumiem pytania. Co to znaczy "będzie mógł iść nam miesięczne
        wypowiedzenie". Czy chodziło Ci o "będzie mógł iść na miesięczny urlop" ? Jeśli
        tak, to nie w każdym przypadku. Jeśli złożysz na przykład wymówienie w grudniu,
        to w nowym roku będą Ci przysługiwały tylko 2 dni urlopu.

        KP Art. 155(1).

        § 1. W roku kalendarzowym, w którym ustaje stosunek pracy z pracownikiem
        uprawnionym do kolejnego urlopu, pracownikowi przysługuje urlop:

        1) u dotychczasowego pracodawcy - w wymiarze proporcjonalnym do okresu
        przepracowanego u tego pracodawcy w roku ustania stosunku pracy, chyba że przed
        ustaniem tego stosunku pracownik wykorzystał urlop w przysługującym mu lub w
        wyższym wymiarze

        S.
        • mijo81 Re: Zwolnienie a urlop 25.11.07, 12:48
          Nie mieszaj mu tak :)
          • snajper55 Re: Zwolnienie a urlop 25.11.07, 15:02
            mijo81 napisał:

            > Nie mieszaj mu tak :)

            Niestety, ale to nie jest takie proste. :)

            S.
        • maciek8843 Re: Zwolnienie a urlop 25.11.07, 13:08
          Nie do końca rozumiem.. możesz potwierdzić? :
          1. Jeśli nie zostało mi nic w tym roku, to dadzą mi jakieś umowne 2 dni ponieważ
          jesli się sklada wypowiedzenie w grudniu to od stycznia się już nie nalicza
          urlop tak??
          2. W przypadki, gdy nie zostało mi nic urlopu w roku 2007, załóżmy że składam
          wypowiedzenie pod koniec stycznia, to rozumiem, że wtedy już mam pełną ilość
          urlopu - 20 dni?
          3. Co w przypadku gdy mam 12 dni wolnego w tym roku do wykorzystania (2007), czy
          zwalniając się pod koniec grudnia moglbym je wykorzystać w styczniu na urlop +
          to co doszloby w nowym roku - te 2 dni?
          4. Kiedy przepada urlop z 2007?
          • Gość: xx Re: Zwolnienie a urlop IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.07, 14:38
            Może rozważ jeszcze jedną możliwość:
            To PRACODAWCA DECYDUJE (a nie ty) o wykorzystaniu przez ciebie urlopu w okresie wypowiedzenia - może ci go udzielić (wtedy musisz go wykorzystać) lub nie udzieli ci urlopu a zapłaci ekwiwalent za niewykorzystany urlop.
            • snajper55 Re: Zwolnienie a urlop 25.11.07, 15:02
              Gość portalu: xx napisał(a):

              > Może rozważ jeszcze jedną możliwość:
              > To PRACODAWCA DECYDUJE (a nie ty) o wykorzystaniu przez ciebie
              > urlopu w okresie wypowiedzenia - może ci go udzielić (wtedy musisz
              > go wykorzystać) lub nie udzieli ci urlopu a zapłaci ekwiwalent za
              > niewykorzystany urlop.

              To też jest bardzo ważne, ale w tym przypadku problemem jest ilość urlopu.

              S.
          • snajper55 Re: Zwolnienie a urlop 25.11.07, 15:01
            maciek8843 napisała:

            > Nie do końca rozumiem.. możesz potwierdzić? :
            > 1. Jeśli nie zostało mi nic w tym roku, to dadzą mi jakieś umowne 2 > dni
            ponieważ jesli się sklada wypowiedzenie w grudniu to od
            > stycznia się już nie nalicza urlop tak??

            Niedokładnie tak. W nowym roku, ponieważ będziesz pracował u danego pracodawcy
            tylko 1/12 roku, należy Ci się 1/12 urlopu. Tyle MOŻESZ dostać.

            > 2. W przypadki, gdy nie zostało mi nic urlopu w roku 2007, załóżmy > że
            składam wypowiedzenie pod koniec stycznia, to rozumiem, że wtedy
            > już mam pełną ilość urlopu - 20 dni?

            Od 1 stycznia do dnia złożenia wymówienia masz do dyspozycji 20 dni urlopu. Od
            dnia złożenia wymówienia, gdy już wiadomo, że będziesz u danego pracodawcy
            pracował jedynie 2/12 roku, będziesz miał do dyspozycji jedynie 2/12 urlopu,
            czyli 4 dni.

            > 3. Co w przypadku gdy mam 12 dni wolnego w tym roku do
            > wykorzystania (2007), czy zwalniając się pod koniec grudnia moglbym
            > je wykorzystać w styczniu na urlop + to co doszloby w nowym roku -
            > te 2 dni?

            Tak. Jeśli tylko pracodawca się zgodzi.

            > 4. Kiedy przepada urlop z 2007?

            Praktycznie po 3 latach.

            S.
            • maciek8843 Re: Zwolnienie a urlop 25.11.07, 15:21
              5 ad. pkt 2. - (tylko teoria) Nadal zakładamy, że nic z 2007 mi nie zostało. Ale
              skoro do dnia złożenia mam 20 dni i pójdę na urlop na te 20 dni i w trakcie jego
              trwania złoze wypowiedzenie miesięczne?
              6 ad pkt 3. - to jest moja sytuacja, czyli mam te 12 dni z 2007 do wykorzystania
              i niezaleznie od miesiąca w 2008 lub grudnia 2007 powinienem miec mozliwosc
              takze je wykorzystac w razie zwolnienia... To jeszcze takie pytanie - w tym roku
              była informacja od działu HR, że urlopy z zeszłego roku można wykorzystać do
              końca marca... To jest jakoś prawnie uregulowane czy moge to olać na wypadek
              gdybym czekał do kwietnia...?

              PS. dzieki za pomoc.. naprawde sporo wiesz :)
              • agulha Re: Zwolnienie a urlop 25.11.07, 15:54
                Trochę to skomplikowane, ale rzeczywiście ciekawa jestem, co się dzieje w takiej
                sytuacji: pracownik kontynuuje pracę w styczniu, mając np. prawo do wymiaru
                urlopu 20 dni. Prosi o całe 20 dni urlopu w styczniu i uzyskuje zgodę. Wraca z
                urlopu i wypowiada umowę o pracę. Czyli pracuje do końca lutego.
                Wykorzystał urlop nieproporcjonalnie do czasu przepracowanego u danego pracodawcy.
                Nie sądzę, żeby musiał zwracać kasę (??). Podejrzewam, że dostanie po prostu
                świadectwo pracy z wpisanymi tymi 20 dniami i jeżeli znajdzie nową robotę, to
                się będzie musiał obyć bez urlopu, a jeżeli nie znajdzie, no to jest o 20 dni
                płatnego wolnego do przodu...?
                • Gość: xx Re: Zwolnienie a urlop IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.07, 15:59
                  > Trochę to skomplikowane, ale rzeczywiście ciekawa jestem

                  Tu jest zaspokojenie Twojej ciekawości:
                  Art. 155.1.

                  § 2. Pracownikowi, który przed ustaniem stosunku pracy w ciągu roku kalendarzowego wykorzystał urlop w wymiarze wyższym niż wynikający z § 1 pkt 1, przysługuje u kolejnego pracodawcy urlop w odpowiednio niższym wymiarze; łączny wymiar urlopu w roku kalendarzowym nie może być jednak niższy niż wynikający z okresu przepracowanego w tym roku u wszystkich pracodawców.

                  § 21. (88) Przepis § 1 pkt 2 stosuje się odpowiednio do pracownika podejmującego prace u kolejnego pracodawcy w ciągu innego roku kalendarzowego niż rok, w którym ustał jego stosunek pracy z poprzednim pracodawcą.
                  • maciek8843 Re: Zwolnienie a urlop 25.11.07, 16:25
                    W pkt 5 chodziło mi o troche inny scenariusz... Nie mam urlopu do wykorzystania
                    z poprzediego roku. 28 stycznia ide na urlop 20 dni, 29 donoszę wypowiedzenie.
                    Nie wracam z urlopu.. zeby nie musiec meczyc się u obecnego pracodawcy a
                    dodatkowo mieć czas na znalezienie nowej pracy - jak rozumiem trace wtedy urlop
                    u nastepnego pracodawcy? Ale jest to możliwe rozwiązanie?

                    Ptk 6 - podtrzymuje pytanie
                    • Gość: xx Re: Zwolnienie a urlop IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.07, 16:32
                      kodeks-pracy.ovh.org/dzial-siodmy/urlopy-wypoczynkowe.html
                    • snajper55 Re: Zwolnienie a urlop 25.11.07, 18:25
                      maciek8843 napisała:

                      > W pkt 5 chodziło mi o troche inny scenariusz... Nie mam urlopu do
                      > wykorzystania z poprzediego roku. 28 stycznia ide na urlop 20 dni,
                      > 29 donoszę wypowiedzenie. Nie wracam z urlopu.. zeby nie musiec
                      > meczyc się u obecnego pracodawcy a dodatkowo mieć czas na
                      > znalezienie nowej pracy - jak rozumiem trace wtedy urlop
                      > u nastepnego pracodawcy? Ale jest to możliwe rozwiązanie?

                      Jak najbardziej.

                      S.
              • snajper55 Re: Zwolnienie a urlop 25.11.07, 18:04
                maciek8843 napisała:

                > 5 ad. pkt 2. - (tylko teoria) Nadal zakładamy, że nic z 2007 mi nie > zostało.
                Ale skoro do dnia złożenia mam 20 dni i pójdę na urlop na
                > te 20 dni i w trakcie jego trwania złoze wypowiedzenie miesięczne?

                Nie ma znaczenia, czy będzie to w trakcie urlopu, czy nie. Wracasz z urlopu,
                pracujesz do końca następnego miesiąca i tyle.

                > ad pkt 3. - to jest moja sytuacja, czyli mam te 12 dni z 2007 do
                > wykorzystania i niezaleznie od miesiąca w 2008 lub grudnia 2007
                > powinienem miec mozliwosc takze je wykorzystac w razie
                > zwolnienia...

                Nie musisz mieć możliwości. W okresie wypowiedzenia to pracodawca decyduje, czy
                pracownik pójdzie na urlop. Przed okresem też prawdę mówiąc decyduje, ale w
                okresie wypowiedzenia może Cię zmusić do pójścia.

                > To jeszcze takie pytanie - w tym roku była informacja od działu HR,
                > że urlopy z zeszłego roku można wykorzystać do końca marca... To
                > jest jakoś prawnie uregulowane

                Tak. Pracodawca ma obowiązek udzielić pracownikowi zaległego urlopu do końca
                pierwszego kwartału, ale pracownik nie ma obowiązku wystąpić o ten urlop. Jeśli
                pracownik nie wykorzysta zaległego urlopu do końca pierwszego kwartału,
                pracodawcy grożą za to grzywny, jednak nie ma on prawa zmusić pracownika do
                pójścia na urlop. Porąbane. :(

                > czy moge to olać na wypadek gdybym czekał do kwietnia...?

                W sumie - możesz olać. ;) Jedyny termin dla pracownika to 3 lata, po którym
                przedawniają się roszczenia wynikające ze stosunku pracy.

                S.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka