Gość: ON IP: 83.238.201.* 03.12.07, 19:34 Doradca ds. Sprzedaży Produktów Bankowych-opis stanowiska na pracuj pl....ktoś miał do czynenia z tą firmą? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zuzia Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 23:28 byłam na spot. rekrutacyjnym, okazało się, że jest to sprzedaż kart kredytowych citibanku. Regularna akwizycja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 83.238.201.* 03.12.07, 23:54 łażenie po domach? Odpowiedz Link Zgłoś
on1950 Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś 03.12.07, 23:55 mają baze danych że dzwonisz i jedziesz czy łażenie po domach na własną ręke? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.opera-mini.net 19.12.07, 17:54 Cały meges polega na tym żebyś sobie sam umówił spotkania np z pf i jechał zaprezentować produkt. Są tej pracy i plusy i minusy, plusem jest kasa bo bez problemu możesz zarobić od 3 do 7 tys brutto a minusy produkt nie jest łatwo sprzedać, presja i stres dawka na 20 lat, nie jest to łatwa praca, jest niewdzięczna ale kasa jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hess Swisstrolley Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 80.48.71.* 21.12.07, 12:29 Sam facet sobie przeczysz, piszesz, ze bez problemu można zarobić do 7K, a potem że CIĘŻKO sprzedać ten produkt. To się kłóci, Bez problemu takie zarobki byłbyby wtedy, gdyby produkt sprzedawał się ŁATWO, logiczne, nie? CitiBank ma złą opinię, podobnie jak jego namolni naganiacze. A jedyną zaletą karty jest to, że można się dzięki niej czuć jak nadęty szpaner i imponować podobnym nadętym dupkom. Poza tym Citi to żaden wielki luksus. W USA to jest taki bankowy McDonald, u nas McSmieć nazywany jest „restauracją”, w USA to brudne wykafelkowane dziury dla murzynów i kierowców ciężarówek :P Tak samo z Citi, zwykły bank, tylko w PL niezasłużenie promujący się jako coś wyjątkowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.aster.pl 21.12.07, 23:34 Akurat karty kredytowe Citi mają dużo korzyści, oczywiście pod warunkiem, że całe zadłużenie spłaca się w terminie. Mają zdecydowanie najlepsze karty co-brandowe, z Plusem, LOTem, BP i paroma innymi firmami. Bogaty jest też program rabatowy i zakres ubezpieczeń (szczególnie podróżne mogą się przydac) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: icds Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 194.181.62.* 27.12.07, 10:43 Praca specyficzna - nie nazwał bym tego akwizycją - jak ktoś chce zrobić nędze i nie zna lepszego sposobu sprzedaży niż łażenie na "kolędnika" po domach - to nikt mu nie będzie bronił. Jedno jest pewne kazdy będzie odradzał. Praca polega na umawianiu spotkań i prezentacji kart głownie brandowych. Sprzedać kartę - (jezeli ktoś chce słuchać prezentacji) nie jest trudno - bo nie ma tam chaczyków i drobnych druczków do tego dochodzi oręż argumentów kart brandowych np VISA LOT. Praca jest pod ciśnieniem - jak każda w branzy handlowej - ale to nieliczny "zakład pracy" który płaci uczciwie i proporcjonalnie do efektów. O stawkach nie będę pisał ale stwierdzam że da się wyjść poza podany wcześniej górny próg - nie słyszałem o tym ja to wiem. Co do wypowiedzi kolegi o tej rzekomej nędzy w CITI... To coś w stylu "nie jadłem schabowego, ale odradzam wszystkim bo słyszałem że to nie jest smaczne". Skoro czytacie moją wypowiedź to poczytajcie także na stronach Citi o zaletach kart np wspomnianej visa lot. Każdy daje 54 dni ale nie każdy darmowe bilety w lot ;) reasumując jeżeli chcesz pracować w handlu - to nic nie stracisz jeżeli spróbujesz w dsa, w prost przeciwnie. Pozdrawiam icds Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masolka Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.aster.pl 12.01.08, 20:59 Panie ICDS haczyk to się tak pisze, a nie "chaczyk" fujjjjjjjjj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: icds Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.toya.net.pl 13.01.08, 05:32 ;) masolka...ale mnie złapałaś... kurde to przynajmniej dowodzi że nie mogę być dyrektorem jak to niektórzy mi "zarzucają" ;) Na pewno zapamiętam pisownie słowa "chaczyk" ups.... haczyk haczyk haczyk.... pozdrawiam i dziękuje haczyk haczyk.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 13:36 co za kretyn!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lingwista Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 91.199.246.* 17.02.09, 09:15 Brawa dla Grega, Brawa... Jakie to proste... naubliżać komuś od kretynów... jakie mądre... i ma bardzo duże walory edukacyjne... to jest forum dla dorosłych , czy szczyli? Fakt, jesteś partnerem w dyskusji, a twoje uwagi na temat DSA są bardzo konstruktywne... żałość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bylu pracownik Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.chello.pl 12.01.08, 21:14 moze karty sprzedaje sie latwo ale ludzi sie tam nie szanuje!to glupota jedzie sie rano do biura i dowiadujesz sie ze pracujes zpo poludniu na stacji w plonsku chore ale coz tacy tam sa ludzie wyscig szczyrów po kase prawdziwych pracownikow juz tam nie ma byli ale ich wywalono bez zadnego slowa podziekowania. ale taki tam jest dyrektor.najwazniejsza jest kasa nie pracownicy. na poczatku ok ale po okresie probnym mieszają cie z blotem zwlaszcza majacy wysokie miemanie o sobie dyrektor!!!!ale coz tego nie zmienisz nie polecam! pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były pracownik2 Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.pf.com.pl 14.12.09, 12:17 Jeżeli chodzi o firme dsa to jest istna porażka. Wyzysk człowieka..nie nagadasz ludzi na karty które nic nie są warte to nie dostaniesz wypłaty. obiecują samochód i telefon a nic z tego nie zoabczysz. MASAKRA lepiej byc bezrobotnym niz isc do tego obozu pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość DSA. Buty zdzierają, nie zarabiają! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.10, 11:33 Powstało nawet powiedzenie o tej pracy: " Buty zdzierasz, nie zarabiasz", Bo jak można zarobić, biorąc kolejną z rzędu łysą podstawę? Co z tego ze ludzie zrzucają tyle wniosków, mają akceptacje 40 lub 36 jak nie mają z tego pieniędzy... bez sensu... i tak kolejny miesiąc w lodówce stoi tylko mleko:D bo pracując w DSA nie da się zarobić na podstawowe sprawy, jak mieszkanie i szkoła. Dlatego radzę Wam, kto chce tam iść... niech się pośliźnie na kładce przy Barkocińskiej, a potem zawróci z powrotem do domu. Z poważaniem wszystkim którzy wzięli sobie to do serca... Były pracownik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: DSA. Buty zdzierają, nie zarabiają! IP: 85.222.87.* 08.02.10, 14:16 Czy ktoś mi powie czy można normalnie pracować w DSA na standach w galerii? To jest praca w punkcie przy biurku? Jeśli tak to czy działają pod szyldem Citi? Czy jest to typowa akwizycja, że się wychodzi codziennie w teren i szuka ludzi? Proszę o odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: DSA. IP: 85.222.87.* 17.02.10, 15:12 Nikt mi nie odpowiedział na moje pytanie, więc poszłam na rozmowę i sama się przekonałam. Ta praca to praca rzeczywiście na stacjach bp co mi niezbyt odpowiada, więc zrezygnowałam już na rozmowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OLA Re: DSA. Buty zdzierają, nie zarabiają! IP: 194.181.22.* 31.05.11, 17:19 ,,DSA- dymamy sprzedawców w dupe" takie jest dokładne rozwinięcie skrótu firmy. Nikomu nie polecam pracy w firmie DSA uwieżcie to jest najgorsze co można zrobic bardziej opłaca się zostać sprzątaczką i babrać się w smieciach niż pracować w tej firmie pracowałam 6 miesiecy i w życiu nie wpierniczę się w taki śmietnik!!!! Unikajcie pracy w tej firmie jak możecie a dobrze na tym wyjdziecie.!!!!!!!!!!!! Perspektywy zarobków są dobre tylko co z tego jak nie ma z czego bo sam chłam Ci podrzucają albo uświadamiają cie pod koniec miesiąca ze coś nie jest płatne takie i wiele innych przypadków w tej firmie są na porządku dziennym!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik z 2008 Re: DSA. Buty zdzierają, nie zarabiają! IP: 78.133.178.* 12.07.11, 12:59 D - dymamy, S - sprzedawców, A - w dupę??? nie dziwie się że już tam nie pracujesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
bandziorka Re: DSA. Buty zdzierają, nie zarabiają! 12.01.22, 21:08 Dymamy Sprzedawców Analnie- lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.toya.net.pl 11.03.08, 16:00 Gadasz głupoty, bo akurat że płacą uczciwie to bym sie nie zgodził. Są tam pewne progi premi, w których oszukują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do ICDS Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.internet.piotrkow.pl 24.06.08, 12:06 bankowo jestes pracowanikiem DSA :) szkoda ze nie mowisz o innych kwestiach typu ze musisz wydzwaniac do klientow z baz danych ktore sam tworzysz ! bo spisujesz ich dane oczywiscie nigdy nic nikt nei wie i kazdy udaje ze tego nie orbi a jak tego nei zrobisz dostajesz opieprz od dyrektora ! prosze cie powiedz tez zeby dostac prowizje musisz spelnic odpowiednie kryteria ktore nazywane sa raportem ICDS gdzie masz procentowo przedstawione wyniki ! i ile czego masz procentowo i jak cos jest nie tak mozesz w ogole nie dostac kasy ! tyrasz po 16 godzin jezdzisz w drugi koniec polski za wlasne pieniadze bo nikt ci nie doklada do paliwa ! niepoworozumienie ! tracisz nerwy , nie masz czasu na nic , jeszcze zmuszaja cie zebys pracowal w weekendy ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.08, 12:09 Ja powiem tak. Praca bardzo duzo was nauczy i w handlu i w zyciu. Aczkolwiek jeśli chcecie zrobic tu kariere, to sie zawiedziecie. Dłużej niż pół roku mało kto tu pracuje ale bardzo dużo osób zdobywa tu doświadczenie i odchodzi do innej frmy. Kasy tu wielkiej nie zarobicie ale nauczyć sie wiele możecie. Bałagan jest wielki, system prowizyjny zmienia się co chwilę (oczywiście na gorszy),za faktury nie oddają, routexy są małe i nie dla każdego, karty sprzedać jest ciężko i nikt nigdzie i nigdy tak wiele ci nie obieca co w DSA. Generalnie polecam ją tylko tym którzy chcą zacząć jakoś swoja karierę, przyjdzcie, zobaczcie, popracujcie i... ruszajcie dalej, taka jest moja rada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 18:24 panie gosciu ten raport o ktorym mowisz nie nazywa sie icds po pierwsze a po drugie nie pisze sie o tajnikach bylej firmy na necie coby ci nei zrobila...a moim zdaniem jezeli ktos oczernia byla firme musi miec rowniez w tym swoja zasluge z racji tego ze nei spotkalam sie z tym zeby kogos oszukano... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były 2 Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 195.116.183.* 12.04.09, 13:41 Fakt że koleś trochę przegiął ale muszę się z nim zgodzić... też pracowałem tam i to dość długo, widziałem jak to wszystko działa i normalnym ludziom nie polecam tej pracy. Jeśli ktoś ma bardzo silne nerwy i dyspozycyjność na bardzo wysokim poziomie to niech próbuje szczęścia... i tak długo nie pociągnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 17:23 Miłam okazje popracowac w tej firmie i naprawde nie polecam jej nikomu. Jeżeli chcesz byc szanowanym pracownikiem to napewno nie w tej firmie. Nie ma tam szacunku do nikogo ,ani do klienta ani do pracownika. Sama sie zwolniłam ,bo nie dam sobą pomiatać jakiemus "gogusiowi" ,który nazywa siebie szefem . Pracuje teraz w powaznej instytucji finansowej , i mam porównanie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Tarnowski Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.eranet.pl 09.09.08, 22:36 dsa - biuro hosstes i akwizytorów . Stoisz na stacji bp i wciskasz biednym naiwniakom kartę kredytową, albo dzwonisz ,jeździsz próbujesz sprzedać coś na spotkaniach. tak czy tak robota niewdzięczna a pieniądze niepewne.Możesz zarobić 3tys. brutto możesz 7 brutto a jak masz pecha (twoi klienci nie używają twoich produktów) dołożysz do interesu. zwrotów paliwowych praktycznie nie ma tel. służbowe ze max.75 zł limitu . Podstawa 1250 zł brutto.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 80.48.4.* 20.01.09, 21:58 Ja pracowałem w DSA na barkocinskiej przez ponad rok czasu.To ze trzeba wlewac pliwo to moze jest prze3sada ale atmosfera jaka tam panuje jest zajebista i jesli robi sie plany to gowno prawda ze sie zarobi 2000 brutto tylko ponad trojke a nawet i lepiej. Ja bylem przecietnym sprzedawcą i zarabialem min 2000 do reki a zcasami anwet 3000.O ile pamietam to srednia z 3 miesiecy jak bralem do kredytu mi wyszal 3400 brutto. Zeby mniej wychodzilo na paliwo zawsze mozna jezdzic w dwojke:))Dla początkujących naprawde dobra sprawa. Ja przepracowalem rok z kawalkiem w DSA i pozniej naprawde otworzylo mi sie wile e mozliwosci lepszej pracy a jak myslicie ze pojdziecie i dostaniecie 1800 netto, samochod sluzbowy z paliwem do dyspozcyjii to najpoierw sobie n to zapracujcie i zrobcie dobre CV. I dzięki DSA (brkocińskiej6) za mój rozwój:))Wiele mnie nauczła praca na Barko... Głosny Andy (Płock) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie menager Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.07.09, 01:25 bez komentarza...karta Citi jest najlepsza na rynku... sam uzywam i jestem przeszczesliwy...a sztuka jest sprzedac cos co jest trudne do sprzedazy a nie co jest latwe...a Citi stracil reputacje przez jebanych doradcow ktorzy szli na latwizne i sprzedawali karty BP jako nowe karty na punkty...a Citi nie mial wplzwu na to wiec nie rozumiem komentow ze to najgorsyz bank na rynku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.09, 10:45 W DSA nie pracowałem ale mam do czynienia z ta firma( moja dziewczyna pracuje u nich od ponad roku i jest bardzo zadowolona- dużo się nauczyła o branży i zdobywa doświadczenie) .O firmie mam dobre zdanie. Stres owszem jest- ale to jest normalne przy takiej pracy. To ze płaca zależy od wyników- to też norma. A irytują mnie ludzie, którzy na forum piszą o wewnętrznych sprawach firmy bez upoważnienia. Po coś w umowach jest klauzula o tajności. Poza tym w umowie jest zawarte jak praca będzie wyglądała więc podejmując ja wiadomo czego można się spodziewać. Pozdrowienia dla wszystkich pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebastian DSA byly super doradca IP: 109.243.124.* 04.03.10, 20:55 Co ty pierdolisz Troglodyto!!! Twoja dziewczyna lubi tą prace bo pewnie jeden z doradcow ja Dyma w pieknym czerwonym Yarisie :)moze i ja ja posowalem jak tam pracowalem ?? :) A jedyne czego tam sie nauczyla to wkoncu dobrze robic laske:)Bo przy takim tłumoku ktory pisze takie bzdury o tak benzadziejnej firmie Dziewczyna sie tylko marnuje. . Ogólnie DSA to tragedia . heja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 80.50.55.* 27.02.10, 12:43 Masz jakieś niebosiężne wymagania, ja mam kartę Citibanku od dwóch lat, jestem zadowolona ale posiadanie karty to nie jest dziś żaden szpan ( chyba masz kompleksy albo nie masz karty bo ci nie przyznali, he he)a dostałam ją od jakiegoś akwizytora na stacji paliw. Szanuj innych i ich pracę to może i ciebie będą uważać kiedyś za osobę godną szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spider Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.11, 11:42 ha ha ha co za typ, to czy produkt łatwo sprzedac nie ma znaczenia do zarobków, mozna tyle zarobić ale nie jest łatwo go sprzedać zreszta najwidoczniej widze ze bardzo malo wiesz o sprzedazy gdyz na spotkaniach sprzedajesz siebie a nie produkt co pozwala nawiazac jakaś współprace czy tez podpisac umowe. wiedz skoro mało wiesz na jakis temat to wogóle sie nie wypowiadaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieloletni Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.eranet.pl 09.09.08, 22:29 dsa - biuro hosstes i akwizytorów . Stoisz na stacji bp i wciskasz biednym naiwniakom kartę kredytową, albo dzwonisz ,jeździsz próbujesz sprzedać coś na spotkaniach. tak czy tak robota niewdzięczna a pieniądze niepewne.Możesz zarobić 3tys. brutto możesz 7 brutto a jak masz pecha (twoi klienci nie używają twoich produktów) dołożysz do interesu. zwrotów paliwowych praktycznie nie ma tel. służbowe ze max.75 zł limitu . Podstawa 1250 zł brutto.pozdrewiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czerwona strzała Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.chello.pl 06.03.09, 11:22 Jest to firma która współpracuje z CITI HANDLOWY. Zapewniepewnia wynagrodzenie od 2 do 15tyś brutto fajne samochody służbowe i miły klimat fajnych koleżanek. Nie mylcie tej pracy z akwizycją. Jeżeli nie lubicie dzwonić i umawiać spotkań możecie mieć prace stacjonarną na wybranych stendach. Jeżeli ktoś lubi piękne kobiety to bedzie całymi dniami siedzieć w biurze i patrzeć na śliczną Pani derektor i czakać na wypowiedzenie za lenistwo. Pozdrawiam Najlepszy z najlepszych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były 2 Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 195.116.183.* 12.04.09, 13:46 Człowieku czy ty naprawdę tan pracujesz? No nie przesadzaj... Takie kity możesz wkręcać ludziom którzy nie znają tej firmy. 90% tego co napisałeś to same kłamstwa Odpowiedz Link Zgłoś
mik80 Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś 04.12.08, 02:25 Coś "a la" ubezpieczenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anonimo Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.aster.pl 11.08.09, 19:08 dzieki za info o tej firmie coz mysle ze trzeba im dac nauczke pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Byly Pracownik Prawda o pracy w DSA IP: *.rtr.bait.pl 30.12.07, 13:11 Z całego serca odradzam. Z mojego naboru 20 osób po miesiącu zostało 3 osoby, a po 3 miesiącach nie było już nikogo - to o czymś świadczy. Praca polega na dzwonieniu z książki telefonicznej i umawianiu spotkań w celu zaprezentowania karty kredytowej CitiBanku. Mało kto jest zainteresowany tą karta i ciężko ja sprzedać. Nie raz można poczuć się zbesztanym jak g... za to, że sie komus głowe zawraca głupotami. Ludzie nawyzywają cię od komiwojażerów i akwizytorów. Warszawa ogólnie jest przerabana. Rynek jest maksymalnie zapełniony tymi kartami. Dlatego wyjeżdza sie w "teren". Oczywiście za paliwo w słuzbowych samochodach placisz sam :) Dochodziło do takich kuriozalnych sytuacji że dziewczyna która sprzedawala najwiecej kart w całym oddziale nie miała na paliwo i juz ok 20 dnia miesiaca pozyczala ode mnie pieniadze na zycie. Praca w terenie polega na tym, że wyjezdzasz z Warszawy o 6 -7 rano , a wracasz do niej ok 17 – 18. Jeżdzisz po małych miasteczkach i tam starasz sie upchnąc karty pracownikom urzędow. Citi płaci tylko za karty zaakceptowane, a najwyższą akceptowalność ma budżetówka. Jezdzac po tych miasteczkach odwiedzasz urzedy i chodzisz od drzwi do drzwi jak akwizytor. Stres i nagonka nie warte tych marnych pieniedzy jakie mozna tam zarobic. Zadne liczace sie doswiadczenie. Sam nawet w CV nie podaje , że tam kiedyś pracowalem, bo to obciach. Citi (i jego spólka córka DSA) ma mocny system motywacyjny. Gdyby nie to już dawno reszta naiwniaków by stamtąd uciekła (ale i tak rotacja jest ogromna). Prezentowane są wyniki jakis liderów z Katowic czy z innych miast, którzy niby sprzedali ponad 200 kart i w nagrode pojechali na wycieczkę do Egiptu. Nie wiem jak bylo w istocie , ale podejrzewam ze jest to jakieś przegiecie. Najlepsza z DSA robila ok 50 kart miesiecznie za co Citi placil jej za ok 30. Laska tyle wydawala na paliwo ze nie byla w stanie oszczedzic nawet złotowki, i jeszcze od innych pozyczala na życie. Takie są fakty. Ci którzy sie tak dobrze wypowiadają o DSA w tym watku to podejrzewam menagerowie DSA. Oni maja płacony procent od sprzedazy kart. Cały dzien siedzą przed kompami i podejrzewam ze jednym z ich zadan jest monitorowanie tego typu wątkow. Bo pracowalem juz tam jakis czas i wiem ze oni nie mają nic do roboty innego jak tylko motywowanie, wywieranie presji, pilnowanie swojego zespołu i na bank monitorowanie tego typu watków. Inaczej nikt by tam do pracy nie poszedl, a z tego co wiem to i tak juz mają problem z zatrudnianiem nowych osob. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: icds Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.toya.net.pl 02.01.08, 11:57 oj kolego... po kolei... Wycieczka do egiptu ;) to nie ściema ;) i nie chodzi o katowice ;) chodzi o "mój" region (nie jestem managerem - słowo MÓJ celowo w cudzysłowie). To ludzie z mojego regionu z 8 nagród wygrali bodaj 6 i to wcale nie jest żadna ściema.... Nie są to bilety do Egiptu a wołczery podróżne na określone sumy - do wykorzystania dla zwycięzców. Czytając twoją wypowiedź można samemu zobaczyć jak podchodziłeś/łaś do tej pracy. Tak jak pisałem nikt nie będzie ci zabraniał sprzedawania kart "na kolędnika"... - ale ktoś powinien ci powiedzieć, że tak się nie robi - bo nie o to chodzi żeby komuś wcisnąć kartę, tylko żeby człowiek wiedział o co chodzi z kartą i z czym się ją je. Najzwyczajniej w świecie trzeba pokazać klientom, że karta z CITI czy to LOT CZY BP (choc ja preferuje tą pierwszą) jezeli się ją spłaca - czyli korzysta z głową to SAME KORZYŚCI ! - nie tylko finansowe Co do "zapchania warszawy" kiedyś pojechałem - ZA SWOJE pieniądze do warszawy z moim kolegą z pracy ;) bo bawi nas obalanie mitów w tej firmie. (o tej zapchanej warszawie słyszałem nie tylko na tym forum). Możesz wierzyć lub nie (zakładam że nie uwierzysz) po wcześniejszym omówieniu spotkań telefonicznie. Na 4 spotkania moje wróciłem z 3 wnioskami, natomiast mój kolega z dwoma. Nie były to urzędy, a dwóch klientów dostało karty - kolega miał 100% skuteczności. CO do pieniędzy na benzynę. Owszem tankujesz za swoje, ale w każdej w miarę normalnej firmie istnieje coś takiego jak RYCZAŁT PALIWOWY - dla handlowców. Tutaj też i możesz dlatego że za krótko pracowałeś żeby go otrzymać bo dostajesz go do pensji za poprzedni miesiąc. Co do rotacji - jak wszędzie na świecie w dużych korporacjach - jest wielkie sito dużo ludzi się do niego mieści - ale to jest praca - WYNIKOWA a kazdy powinien robić to do czego się nadaje. Niscy ludzie nie grają w kosza tak samo wszyscy którzy szukają pracy nie muszą być dobrymi handlowcami. Różnica jest taka że do drużyny koszykarskiej niskich nie przyjmą na próbę a w DSA tak. Umawianie spotkań... - nie jest łatwo, ale nikt przynajmniej mi nie mówił że będzie. Jak ludzie przez telefon się odnoszą - to już niestety nie jest wina tego czy dzwonisz z CITI czy z BZWWBK tu chodzi o tych do których dzwonisz. Co do wyjazdu o 6 rano... - powiem krótko ŻENADA ! tutaj widać jaką metodę wybrałeś/łaś. Co do "koleżanki" co 'dużo sprzedawała' dużo to jest mało precyzyjne określenie. U nas dużo to było pewnego razu ok 110 i rzeczywiście zapłacono tej osobie za ok 80-90 - nie wiem dokładnie bo mnie to najzwyczajniej nie interesowało - ale to nie jest spisek bankowy. Po prostu sprzedajesz produkt bankowy. Ale osoby które kiedyś zalegały w innym banku nie mają tego wypisanego na czole. Doradca nie jest w stanie tego sprawdzić stąd później odpadają w weryfikacji i wyniki nie są równe. Jezeli ktoś "sprzedał" 50 kart zaakceptowano 30 i osobie nie starczało do 20... to musi dużo wydawać.... nie napiszę ile wynosi sama premia za taką sprzedaż bo nie mogę, ale uwierz mi to akurat wiem nie z opowieści. >"Stres i nagonka nie warte tych marnych pieniedzy jakie mozna tam > zarobic" - po prostu zacytuję i nie skomentuje - Najłatwiej będzie jak zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną do DSA. Najlepiej samemu sprawdzić i później śmiać się z takich wypowiedzi. Rozmowa nic nie kosztuje nic się nie traci a zyskuje się dystans to tego rodzaju "skrzywdzonych" byłych pracowników Co do managerów - uwierz mi nie piszą i nie siedzą na forach.. reasumując jeżeli kiedykolwiek miałeś stycznośc z DSA to chyba 1. przez szybę stojąc poza budynkiem 2. słysząc rozmowę na przystanku osoby która została zwolniona 3. pracowałeś w dsa ok 4 tygodni (wykluczam wtedy ryczałt paliwowy, aktywację, premię), a naprawde sprzedawałeś jakiś tydzień bo ok 2-3 tyg zajmuje doszkalanie. Rozpisałem się ale denerwuje mnie jak ludzie swoją nieudolność w tej dziedzinie próbują zwalić na wszystko inne tylko nie na swój brak zdolności handlowych. Nie skreślam cię wcale, ale handel produktami finansowymi to nie twoja branża - nie jest to wina DSA. Pozdrawiam i zapraszam do sprawdzenia i wyrobienia sobie własnego zdania nie na podstawie wpisów z forum. ICDS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były Pracownik Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.rtr.bait.pl 03.01.08, 00:54 pieknie napisane. musze przyznać, że masz gadane. gdybym nie pracowal w DSA to być może jeszcze bym ci uwierzyl. Jesli jednym z twoich zadan jest monitorowanie tego forum - to robisz to dobrze. Jesli zaś naprawde tylko pracujesz w DSA to przyznaje, że umiesz ludziom wciskac kit - a to przeciez w tej pracy najwazniejsze. Jednak dziwi mnie to, że taki wytrwany akwizytor kart jak ty siedzi 2 stycznia o 11:50 na forum gazeta.pl. Z pracy piszesz? Chyb nie bo przeciez w DSA na 1 komputer (ledwo dzialajacy zabytek) przypada od 10 do 20 pracownikow ( w zaleznosci od oddzialu). Za to książek telefonicznych i aparatów analogowych w bród ;) Nie chce mi sie rozpisywac bo pora juz późna, ale nie mów mi że źle te karty sprzedawalem, bo byłem najlepszy z calego naboru. 2 miesiace siedziałem w tym syfie zanim przejrzalem na oczy. I sam odszedlem na wlasna prośbe. Co do warszawy to jest ona totalnie przes.rana. nie wciskaj mi kitu że tu cos mozna jeszcze sprzedac. Ludziue maja dosc takich akwizytorów i nie chca nawet slychac o spotkaniu promocyjnym by przedstawic im 'produkt bankowy". A jesli juz sie zgodza to nikt tego g... nie chce. Oczywiscie na 50 telefonów moze sie uda ustawic spotkanie a na 10 bluzgow i upokorzen akizytorskiego zywota moze sie uda 1 karte sprzedac. Zreszta cwaniacy maja rózne sposoby na zarabianie duzej kasy w tej firmie. Są tacy co handluja danymi osobowymi swoich klientow - juz było o tym glosno sa tacy co placą ludziom 50 zl by wzieli od nich karte (jesli osiagna odpowiedni pułap sprzedazy to im sie te 50 zl zwraca z duza nawiazką) są wreszcie tacy, którzy sa w tym dobzi i maja mase bonusów dzieki ktorym jest im latwiej sprzedawac towar niz tym nowym. Ale ogólnie wszystkim tą akwizycje odradzam. gorsze juz moze byc tylko bieganie z tele2 po domach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: icds Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.toya.net.pl 12.01.08, 15:44 Odpisze ci człowieku bo nie lubię jak ktoś przez swoją nieudolność w zawodzie psuje obraz czegoś co ja robie również... Przejrzałeś na oczy i odszedłeś - a byłeś najlepszy z naboru... no to nabór musiał byś słaby - gdybyś był dobry to byś został. Dla kogoś kto wymienia "masakryczne" formy sprzedaży chyba kasa jest najważniejsza, a jak "byłeś" najlepszy... tzn że i kasa była duża prawda? > Jesli jednym z twoich zadań jest monitorowanie tego forum - to > robisz to dobrze. Gdyby rzeczywiście tak było i płacili by mi za to, to było by nieźle - odpisywał bym na każde twoje żenujące ataki. > Jednak dziwi mnie to, że taki wytrwany akwizytor kart jak ty siedzi > 2 stycznia o 11:50 na forum gazeta.pl. Z pracy piszesz? 1. zaczepka w stylu "akwizytor kart". Nie znasz mnie liczby moich klientów i pojmowania tej pracy więc bardzo cię proszę - nie równaj wszystkich wg twojej miary. Jeżeli ty byłeś oszustem, akwizytorem, "spuszczałeś gacie" żeby tylko "wcisnąć" kartę za KUBEK CITI to po prostu zamilcz i nie porównuj mnie do siebie. PISZ O SOBIE nie o mnie. 2. Moja druga praca poza dsa to działalność w branży internetowej, a że uwielbiam czytać posty urażonych zadufanych w sobie ludzi to jestem i czytam co piszesz. 2 stycznia czy 24 grudnia w tym przypadku nie ma różnicy. TEMAT POSTU BYŁ INNY WIĘC PROPONUJĘ SKOŃCZYĆ TO PSTRYKANIE SIĘ W NOSY PSEUDOARGUMENTAMI I SKOŃCZYĆ SWOJE WYPOWIeDZI. w tym temacie oczywiście Reasumując. Jak w każdym zawodzie np. lekarskim są kretyni złodzieje i łapówkarze, ale jest też znaczna większość która jest uczciwa, konsekwentna rzetelna. Jednak dostęp do internetu zwykle mają ci pierwsi.... (z małymi wyjątkami) i wtedy piszą różni tacy "byli ***lekarze pracownicy saperzy..." (niepotrzebne skreślić) Oczywiście w życiu prosze nie sugerować się żadnymi radami i samemu próbować wyrobić sobie zdanie na dane tematy - w tym przypadku zapraszam na rozmowę kwalifikacyjną - to nie boli ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarciN Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.chello.pl 03.06.08, 20:11 Wow. Nie ma to jak próba poprawiania wizerunku własnej firmy na siłę będąc jednocześnie hipokrytą. Ale mniejsza, w końcu nie lubisz, jak ktoś po Tobie jedzie. Podsumuję jedynie kilka faktów z JEDNEGO i tego samego postu napisanego przez Ciebie. Doradzasz innym, żeby pisali o sobie, nie Tobie, jednak nie masz żadnych, ŻADNYCH oporów, aby krytykować innych ("Jeżeli ty byłeś oszustem, akwizytorem, "spuszczałeś gacie" żeby tylko "wcisnąć" kartę za KUBEK CITI to po prostu zamilcz"; "Jak w każdym zawodzie np. lekarskim są kretyni złodzieje i łapówkarze, ale jest też znaczna większość która jest uczciwa, konsekwentna rzetelna. Jednak dostęp do internetu zwykle mają ci pierwsi..." < Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.10.09, 13:06 SZUKAM LUDZI ŹLE POTRAKTOWANYCH PRZEZ DSA , ODDAŁAM SPRAWĘ DO PROKURATURY , WIĘC TO JUŻ NIE PRZELEWKI . 792 605 888 LUB MAIL monika.anna1@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były pracownik Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.10, 20:01 Życze powodzenia, absolutnie POPIERAM!!! nie daj sie zastraszyc, bo tego na pewno ktos bedzie probowal. Banda terrorystow i oszustow, ktorzy nikogo nie szanuja! Ile bys nie sprzedal i tak Cie wydymaja... do tego jeszcze ten przekret z 1/8 etatu. To nadaje sie od razu do sadu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.proton.net.pl 29.05.10, 15:45 pracowałam przez miesiąc w podobnej branży ,prawda jest taka że liderzy bujają się po świecie za wpłacane pieniądze których później osoba wpłacająca nie może odzyskać ,i nie piszcie że jest inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSA Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.chello.pl 06.03.08, 01:16 Widać że byłeś krótko trwałym racownikiem roszczeniowym i nieradzący sobie ze sprawą> Kasa jest do zrobienia tylko trzeba wiedziec co i jak robić.A jak potrafitrzeba Cie z ręke prowadzić boś dupato fakt nie zarobisz i biedolić będziesz> Reasumując DUPA Z CIEBIE i już. nażekac każdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hubert Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.man.bydgoszcz.pl 30.09.09, 13:47 Dopiero co zacząłem pracę w tej firmie (2,5 miesiąca). Nie ma się co zrażać tymi negatywnymi wpisami. Praca w DSA nie jest taka zła, trzeba tylko przetrzeć szlaki, zasięgnąć języka, najlepiej od kolegów z dłuższym stażem - naprawdę można od nich uzyskać dużo cennych informacji :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martyś Re: Prawda o pracy w DSA IP: 195.117.116.* 16.03.08, 22:38 Co Wy ludzie za bzdury wypisujecie...Jak to czytam to mi sie źle robi...Z tego co wywnioskowałam to dużo z Was chciałoby pracować 2 godziny w tygodniu i zarabiać 10000!!!!!!!!Weźcie sie lepiej do roboty !!!W tej firmie jest tak : jeśli jesteś solidnym pracownikiem to masz wszystko.I dodam jeszcze że jeśli ktoś się nadaje do tej pracy i robi to co do niego należy to może pracowac 4 godziny dziennie i nieźle przy tym zarobić.Drodzy NIEUDACZNICY nie zrzucajcie swoich niepowodzeń na firme w której pracujecie(pracowaliście) tylko zastanówcie się najpierw nad sobą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cala prawda Re: Prawda o pracy w DSA IP: 80.48.4.* 20.01.09, 22:12 Ja pracowałem w DSA na barkocinskiej przez ponad rok czasu.To ze trzeba wlewac pliwo to moze jest prze3sada ale atmosfera jaka tam panuje jest zajebista i jesli robi sie plany to gowno prawda ze sie zarobi 2000 brutto tylko ponad trojke a nawet i lepiej. Ja bylem przecietnym sprzedawcą i zarabialem min 2000 do reki a zcasami anwet 3000.O ile pamietam to srednia z 3 miesiecy jak bralem do kredytu mi wyszal 3400 brutto. Zeby mniej wychodzilo na paliwo zawsze mozna jezdzic w dwojke:))Dla początkujących naprawde dobra sprawa. Ja przepracowalem rok z kawalkiem w DSA i pozniej naprawde otworzylo mi sie wile e mozliwosci lepszej pracy a jak myslicie ze pojdziecie i dostaniecie 1800 netto, samochod sluzbowy z paliwem do dyspozcyjii to najpoierw sobie n to zapracujcie i zrobcie dobre CV. I dzięki DSA (brkocińskiej6) za mój rozwój:))Wiele mnie nauczła praca na Barko... Głosny Andy (Płock) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.chello.pl 24.09.09, 23:49 tary gdybys zobaczył co teraz sie tam dzieje to jeden syf 3 menago zostało jada równo z pracownikami jak sobie nie przypilnujesz własnych wioków do cie wyr...chaja tak na prawde pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zocha Re: Prawda o pracy w DSA IP: 94.254.171.* 24.11.09, 22:15 Ja pracuję w DSA juz dwa lata, i uwazam ze niektore wypowiedzi sa podsycane ogromna dawka emocji, calkiem niepotrzebnie.Jesli komus nie podoba sie praca, nie odpowiadaja warunki, zawzse mozna pojsc dalej, i nie koniecznie w ramach rekompensaty za osobista porazke obrzucac firme miechem. Niestety, jesli chcesz dobrze zarobic musisz najpier dac cos od siebie.Nie jest to latwe, trzeba przyznac, ale jak najbardziej wykonalne.Atmosfera tez nie jest najgorsza, jak wszedzie zdarzaja sie nieprzyjemne sytuacje ale pokazcie mi firme w ktorej jest wieczna sielanka??Jednym slowem, jesli ktos jest rzetelnym pracownikiem i ma do tego troszke umiejetnosci sprzedazowych (ktore rowniez sa tu potzebne, co warto podkreslic) to na pewno bedzie zadowolony i z wymiaru pracy i z zarobkow. Nikt tez nie powiedzial ze jest to praca dla wszystkich,wiec jesli komus sie nie powiodlo naprawde polecam zastanowic sie nad inna branza, bo obrazanie nikogo nie przyniesie zadnych efektow. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: popieram Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.09, 09:34 Całkowicie zgadzam się z przedmówcą. Niektórych bzdur, które wypisują o pracy w DSA to nawet czytać się nie chce. Rozbrajające są wypowiedzi ludzi, którzy przepracowali w DSA raptem miesiąc i nie spodobało im się, że na to żeby zarobić muszą się porządnie wziąć za robotę. Myślę, że nie każdy nadaje się do tej pracy, podobnie jak nie każdy dobrze czuje się w pracy za biurkiem. Uważam, że warto szukać takiej w której się człowiek realizuje, a wiem że w DSA jest wielu takich pracowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oczko. Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 16:20 Taka jest prawda , że pracowalam tam przez miesiac. Poswiecalam każda wolną chwilę. Musialam dojezdzac i dodatkowo codziennie dostawalam opieprz. Chore... Wychodzilam z domu o 7 a wracałam o 22 . Rozumiem gdybym normalnie sprzedawala klientom a nie ich szukala. A tak to bez sensu... Wiadomo liczy sie wytrwałosc motywacja i te de. I nie ma czegos takiego jak ktos sie nadaje czy nie. Tylko to nie miało sensu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezstronna Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.chello.pl 07.04.08, 12:38 Witam. To co napisałeś o pracy to nie do końca prawda. Wejdz na stronę DSA a dowiesz się, że DSA to nie tylko sprzedaż kart kredytowych. kilku moich znajomych pracyje w tej firmie i póki co jest to dla nich dobry sposób na dodatkowy dochód. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RS Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.centertel.pl 08.06.08, 22:47 To co piszesz to jedna wielka bzdura. DSA to świetna firma, dziś przcuję już w innym Banku, ale gdyby nie doświadczenie w agencji nigdy bym jej nie dostała. Mam świetną pracę i zawdzięczm to właśnie temu,że zdobywałam doświadczenie sprzedając karty, jak zresztą wielu moich znajomych. Popytajcie kto pracuje jako dyrektorzy oddziałow w różnych bankach większość z nich ma doświadczenie w DSA. Jednak,żeby tam pracować trzeba mieć jaja.Może ty ich nie miałeś!!!!! SE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawda Re: Prawda o pracy w DSA IP: 80.48.4.* 20.01.09, 22:18 Ja sie dołaczam do koleżnki. Jestem kierownikem z jednym z banków i tylko własnie dzięki pracy w DSA (doświadcczeniu ponad roznym) dosatłem prace w dużym banku. Tam żebt pracowac trzeb mieć jaja a nie po 2-3 miesiącach nrzekć jk to jest żle. Na moim szkoleniu do banku gdzioe obecnie prcuje (na okolo 80 osob z polski) to pracowalo około 80% w DSA Rotsie lub Rigalu (te same firmy tylko kazd m swoj region) Prawdziwa szkoła jazdyale warto było...Pracwonik Barkocińska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konfucjusz DSA czyli AFI Katowice (są wszędzie!!!!) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.05.09, 15:32 Byłem na rozmowach tu i tu.Ta sama wstępna selekcja.Te same czułe pochlebstwa w stosunku do mojego CV. To same (testy) i teksty o zarobkach,wycieczkach.Wstępne "zakfalifikowanie" mnie do rozmowy z dyrektorem generalnym.......Konieczność dostarczenia świadectwa niekaralności i 106zł na licencję.......Utwierdzanie mnie w przekonaniu,że tacy jak ja mają rację bytu w kryzysie i prowadzeniu zespołu.......Miała być praca w terenie a wyszło,że trzeba i tu i tu zacząć od telemarketingu z książki telefonicznej i wciskać ludziom ubezpieczenia II filar!!!!!!!Wyklepane identyczne formułki,obie firmy z Wrocławia.Inne @ z wysłanym CV.Uważajcie bo otworzycie lodówkę a tam.....dsa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tito Re: DSA czyli AFI Katowice (są wszędzie!!!!) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 12:14 Jak się ktoś nie nadaje do czegoś to nigdy nie będzie zadowolony.. Nie ma firmy która płaci za nieróbstwo jakiekolwiek pieniądze.. Człowieku jakby Ci sie chciało pracować to miałbyś kwartalnie 15 tysięcy złotych, ale skoro tak podchodzisz do tego to złóż podanie do jakiejś Huty, dostaniesz 1600 zł brutto za 240 godzin miesięcznie i będziesz zadowolony..Afi sprzedaje ubezpieczenia i my za to dostajemy duże pieniądze, co do spotkań to umawiają je telemarketerki, więc w czym problem..Ja jestem bardzo zadowolony i nie przejmuje się wyklepanymi formułkami na szkoleniach ponieważ nie robie tego za darmo tylko za duże pieniądze i nic nikomu nie wciskam bo zainteresowany tematem człowiek wie ze Generali jest pierwszoligowym funduszem i warto do niego przejsc..To tyle denny Konfucjuszu.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: DSA czyli AFI Katowice (są wszędzie!!!!) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.10.09, 12:45 proszę o kontakt w speawie dsa . sprawa w prokuraturze przeciwko nim i potrzebuję wsparcia 792 605 888 lub mail monika.anna1@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie menager :) Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.07.09, 01:17 Widac ze ten ktos jest poprostu jakims nieudacznikiem :) bo w DSA mozna zarobic, wystarczy tylko chciec... ale nie kazdy ma twarda dupe... i pozniej pisze takie idiotyzmy jak ta wypowiedz...a pisal pracownik DSA z ponad 2 letnim stazem pracy.. :) nie menager :):):)..pozdrawiam slabych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radekk_s Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 16:17 a ja bylem pracownikiem i bylbym do tej pory gdyby nie nagonka mediow na kryzys, sprzedawalem kredyty dla citi, jest to bardzo oplacalne :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik DSA Re: Prawda o pracy w DSA IP: 213.25.144.* 22.08.09, 08:40 Jeśli ktoś z internautów zechce dowiedzieć się czegoś więcej na temat pracy w DSA chętnie opowiem, moje gg - 4523032, w zupełności odradzam tego pracodawcę, piszę tylko dlatego bo sam dałem się na to namówić i teraz widzę jaki głupi byłem, pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsa zlikwidować !! Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 27.08.09, 15:57 Mój mąż był pracownikiem DSA to jedna wielka banda oszustów.. Dostał słubowy telefon samochód śmieszną teczkę wszystko elegancko tyle tylko że jego poj***** kierownik Pani Beata ... dzwoniła do niego co godzine ile ma kart ile ma kart i tak non stop nawet zdażało się że dzwoniła lub pisała smsy po godzinie 22 Dla mnie to jakaś paranoja ludzi traktują jak śmieci po jakimś czasie pracy uważają że pracownik to własność firmy i nie ma życia prywatnego..ODRADZAM FIRMA DO DUPY !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WRYYY Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 31.08.09, 16:13 Zgadzam się z przedmówcą. Najgorsza firma z jaką kiedykolwiek miałam doczynienia. Aż dziwne że ta prowizorka jeszcze funkcjonuje. Mogę ją podsumować jednym słowem WYZYSK. Jeśli masz okazję pracuj gdzie indziej, jeśli nie lepiej nie zaczynaj w DSA. Przepracujesz cały miesiąc na cały etat a pieniądze dostaniesz jak za 1/8 bo uznają że źle pracowałeś. TRZYMAJCIE SIĘ Z DALEKA OD TERJ FIRMY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kama Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.09, 15:13 Jak ktoś takie rzeczy pisze na forach to tylko i wyłącznie świadczy źle o piszącym, a nie o tym, o kim pisze. DSA to firma jak każda inna - podpisując umowę, wiesz na co się godzisz, więc nie rozumiem skąd pretensje dotyczące systemu płacowego. Każdy decyduje za siebie i nikt nikogo do niczego nie zmusza. Ja jakoś nie narzekam, a pracuje w tej firmie już kilka lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koreks Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.man.bydgoszcz.pl 22.09.09, 09:02 Z tego co piszesz wynika, że masz jakiś problem z ambicjami. Widocznie nie nadawałeś się do pracy w DSA, która wymaga jednak odpowiednich predyspozycji: otwartości na drugiego człowieka, cierpliwości i dużych umiejętności językowych. Tak to zazwyczaj jest, że jak sobie nie radzimy, to całą winę zrzucamy na drugą stronę, a z siebie robimy ofiarę. Tylu ludzi pracuje dla DSA i jakoś większość z nich jest zadowolona. A to, że nawet w cv nie uwzględniłeś, że tam pracowałeś, już zupełnie mnie rozśmieszyło. Praca w DSA, to praca jak każda inna. Na pewno nie ma się czego wstydzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.10.09, 12:37 szukam ludzi oszukanych lub źle potraktowanych ( mam na myśli mobbing w pracy) zaczynam walkę z tą firmą proszę o kontakt monika.anna1@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DORADCA Smiech na sali. IP: 94.254.242.* 24.11.09, 18:42 NIE IDZCIE TAM DO PRACY LEPIEJ ZAROBICIE JAKO HOSTESSA W REALU A PRACA NA TYM SAMYM POLEGA.ZACZEPIASZ LUDZI I WCISKASZ IM KARTY KREDYTOWE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były pracownik Re: Prawda o pracy w DSA IP: 94.254.128.* 23.03.10, 12:37 Zgadzam się! Tez tam kiedyś pracowałem i po tym jak zrobili ten przekręt na 1/8 etatu z obietnicą, że to będzie od przyszłego miesiąca a tak naprawdę największą wypłate, jaką ktoś z nas dostał, to było 900 zł i to tylko po znajomości z managerem, inni po 100 - 300 zł max dostawali. Sprawa znalazła się w sądzie! Lada moment będzie rozprawa i DSA napewno sporo straci, więc podejrzewam, że też będą kolejne zwolnienia i wypłaty będę mocno ścinane. Współczuję wszystkim pracownikom! Nie trzeba się bać, że jak złozysz skargę do PIP, to Cię zwolnią - nie mają takiego prawa, a jeśli już, to odszkodowanie za to Ci zapłacą :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: Prawda o pracy w DSA IP: 109.243.137.* 15.06.10, 22:50 i co lenie?? wygraliście?? głaby. za robote się weźcie nieroby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tulipan Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.telpol.net.pl 18.10.10, 16:27 DSA nie sprzedaje kart!!!!! :)) nie jest córką Citi !!! gratuluję fantazji. Jestem ciekawa czy wogóle wiesz gdzie chciałeś pracować??? Odpowiedz Link Zgłoś
pamapol Re: Prawda o pracy w DSA 22.10.10, 20:44 Jest firma DSA sp z o.o. oraz DSA s.a. uściślij o co ci chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A. Re: Prawda o pracy w DSA IP: *.147.255.205.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 12.09.11, 20:55 Maskara..myślałam że ta monika z weryfikacji to suka...ale..ta nowa chuda...zakopac zywcem...wypierajcie sie nogami i rekami...to nie prca tylko wiezienie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kornik Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.chello.pl 02.01.08, 21:35 tak ja mialem. Odradzam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poeta Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.chello.pl 02.01.08, 21:47 Praca jest ciężka i niewdzięczna.Po mojemu to akwizycja telefoniczna. Ludziom którzy maja smykałkę do mydlenia oczu wróżę duże zarobki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MOnia HalllO!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.08, 22:30 halo..ludzie, tak samo jak ludzi nie ocenia sie po wyglądzie, tak samo i tej firmy z gory nie oceniajcie.. Praca nie polega na dzwonieniu i naciaganiu ludzi...jesli masz glowe..to nie siedzisz przed telefonem tylko ruszasz po jakis znanych Ci firmach..zyskujesz znajomosci i wchodzisz do jakies firmy..tak jak kazdy przedstawiciel handlowy..a moze ktos Ci poleci inna..musisz myslec..mozna sie tego nauczyc:-) a jesli ktos sobie nie radzi w sprzedazy bezposredniej to przeciez sprzedajemy karty partnerskie z BP, Lotem, Plusem..i mamy swoje stanowiska w tych punktach..i tam sami klienci przychodza..czy my staramy sie przyciagnac tego klienta do nas...po porstu wystarczy byc milym:-) to niej jest ciezka praca..wystarczy lubic to co sie robi..potrafic nawiazywac kontakty..i rozmawiac z ludzmi... ja jestemn zadowolona.. mam zaledwie 20 lat, to jest moja pierwsza praca i utrzymuje sie tu od 10 miesiecy..i ciesze sie, ze na swoj tak mlody wiek osiagnelam juz taki sukces..bo wiele sie nauczylam..a tyle ile tu zarobiam.. to jeszcze pare lat temu moglam sobie tylko pomarzyc.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyswobodzony praca w DSA jaka jest każdy widzi IP: *.aster.pl 12.01.08, 20:51 Witam. Na początku chciałbym tylko powiedzieć kim jest tajemniczy ICDS. To żaden z akwizytorów z DSA jak myślą niektórzy. To pisze sam dyrektor sprzedażowy. Skąd to wiem, niech pozostanie moją tajemnicą. A pisał o tej porze ponieważ swojego laptopa ma i w każdej chwili może go używać. Przegląda to forum i monitoruje (za to między innymi mu płacą). To tyle o Panu broniącym. A teraz będzie słów kilka o pracy w DSA... Pracowałem tam kilka miesięcy i powiem, że była to najgorsza praca w moim życiu. Wstawałem o 6.00 a wracałem do domu wyczerpany często po 18.00 i prawie od razu kładłem sie spać, bo na nic siły nie było. Jeździliśmy z kolegą i sprzedawaliśmy karty kredytowe ludziom, którzy nie mieli pojęcia co to bank...Bez przerwy na nogach. Rzygałem tymi kartami, ale twardo się trzymałem, bo myślałem ( o słodka naiwności!!!), że naprawdę zarobić się da kasę jaką obiecują. Tymczasem było zupełnie inaczej. A z ryczałtami na paliwo, to jest tak, że są. Owszem. Ale jak w ciągu miesiąca wydasz na paliwo 250 zł, a zwrócą ci 130zł, to coś jest nie tak! W DSA się ludzi wcale nie szanuje. Często sprawy osobiste mają większy wpływ na to czy ktoś pracuje, czy go wyrzucają. A jak ktoś ma własne zdanie, to od razu jest szybka reakcja ze strony dyrektora sprzedażowego. Żeby nie było wątpliwości: Ja się nie użalam, mówię (piszę) tylko jak ja to odczułem. A gdy przychodzisz do biura na rano, a potem pracujesz, powiedzmy na 16.30 - to jest po prostu wyzysk! No i gdzie ludzie chodzący w garniturach i mieniący się pracownikami banku zarabiają 1230 BRUTTO ??? Przecież to jest śmieszne. A gdy przychodzisz do biura, a tam proponują ci porozumienie stron, to jest dopiero denerwujące. Ludzie jak wszędzie, są fajni, ale są i tacy, którzy "w soboty biorą swoje złote karty kredytowe i idą na shopping do galerii handlowej, a tam robią zawody: kto kupi sobie najdroższy pasek do spodni...".Banda snobów! Zatem, jeżeli lubicie wyzysk, nieliczenie się ze zdaniem pracownika, pracę po 6-8 godzin dziennie bez przerwy na nogach, snobizm, podkładanie kłód pod nogi i sztuczne uśmiechy, to praca jest dla WAS wymarzona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: icds Re: praca w DSA jaka jest każdy widzi IP: *.toya.net.pl 13.01.08, 05:28 ooo rozogniła się dyskusja ;) na szczęście w miare rzeczowo a nie emocjonalnie ;) po kolei ;) (po co te uśmieszki? bo pierwszy raz ktoś mnie rozbawił w tym wątku) Cytat: > Na początku chciałbym tylko powiedzieć kim jest tajemniczy ICDS. To żaden z akw > izytorów z DSA jak myślą niektórzy. To pisze sam dyrektor sprzedażowy. Skąd to > wiem, niech pozostanie moją tajemnicą. BŁAGAM POWIEDZ SKĄD WIESZ !!! - może ja awansowałem przez łikent? ale by było... kwiaty, uściski dłoni, wizyty w zakładach pracy... Nie no a tak serio to jesteś w dużym błędzie. Jestem szarym SPRZEDAWCĄ, a skąd to wiem? pomimo później pory wygrzebałem umowe o prace i niestety mam racje. Niestety z dwóch powodów 1. nie jestem dyrektorem 2. nawet dyrektorom nie płacą za monitorowanie stron takich jak ta Ale... MAM LAPTOPA :) to "tyle o Panu broniącym" "wyswobodzony" dobrze że napisałeś że to są twoje odczucia co do tej pracy, ale nie napisałeś jednego... To że ty miałeś takie odczucia nie znaczy że wszyscy takie mieć mogą/muszą. Musisz się ze mną zgodzić, że praca jest "zadaniowa". Masz plan sprzedażowy i określoną ilość dni na jego zrealizowanie - jak w każdej firmie handlowej. Jeżeli go realizujesz masz "spokój". Nikt nie chodzi i nie mówiąc kolokwialnie Truje ci nad uszami, "że słabo i trzeba się wziąć za robotę". Powiedz tylko co się teoretycznie dzieje jak masz zrobiony plan w takiej firmie handlowej tydzień przed końcem okresu? Ano robisz sobie wolne nie wstajesz o 6 rano i nie wracasz o 18... tylko że widzisz problem jest jeden podstawowy - kwalifikacje/predyspozycje. Pisałem o tym wcześniej - napiszę raz jeszcze. Jeżeli masz do przerzucenia w tydzień 3 tony węgla do "piwnicy" a nie masz "predyspozycji fizycznych" to nawet 2 tygodnie będą dla ciebie krótkim okresem. Ale dam sobie rękę uciąć, że znalazłby się niejeden "Kark" który te 3 tony wrzuciłby w 4 dni i kolejne 3 leżałby do góry brzuchem. I teraz (nie obraź się) ty nie masz predyspozycji i meczysz sie od 6 do 18 i winą obarczasz zleceniodawcę. Jako jedyny napisałeś w miarę rzeczowo o twoim zetknięciu z DSA, ale śmiem twierdzić, że twoje wrażenie będzie takie samo jak popracujesz w jakiejkolwiek innej dużej korporacji - taka jest prawda. Przykłady można mnożyć i to o wiele gorsze - choć na szczęście znam je z ekranu telewizora. Co do sumy 1230zł - sprzedawcy, dyrektorowi itd... nie wolno się wypowiadać o warunkach finansowych toteż nie skomentuje, choć jeżeli jesteś "wybawiony" to może podaj górny przedział zarobkowy, bo na razie piszesz tak jakby nie było w tej firmie realnej perspektywy świetnych zarobków. Po wtóre zakończę zachętą do wyrobienia sobie własnego zdania... po to nas stworzono z wolną wolą i bogactwem zmysłów żeby ich używać. pozdrawiam i dementuje pogłoski o moim awansie ;) (co nie znaczy że bym nie chciał :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trochę obeznany Re: praca w DSA jaka jest każdy widzi IP: *.edata.net.pl 13.01.08, 10:01 > Co do sumy 1230zł - sprzedawcy, dyrektorowi itd... nie wolno się wypowiadać o w > arunkach finansowych toteż nie skomentuje, choć jeżeli jesteś "wybawiony" to mo > że podaj górny przedział zarobkowy, bo na razie piszesz tak jakby nie było w te > j firmie realnej perspektywy świetnych zarobków. Hm... jakoś zwykły sprzedawca nie krył by się, żeby podać wysokość pensji (bo po co?). Wystarczy iść na rozmowę i się wszystkiego człowiek dowie (zresztą nawet w ogłoszeniach chyba podawali). Miałem tam znajomych i wiem - zwykła akwizycja i tyle. Gratuluje panu za podtrzymywanie dobrej opinii o firmie. Ale chyba na marne ten trud. Ci co choć trochę wiedzą o czym mowa mają już wyrobione zdanie - i na pewno nie pozytywne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: icds Re: praca w DSA jaka jest każdy widzi IP: *.toya.net.pl 13.01.08, 14:04 każdy pracownik ma zakaz wypowiadania się publicznie o procedurach w tej firmie, ja piszę i to dużo, ale nie pisze tego czego nie można. Nie będę pisał, że nie jestem żadnym dyrektorem bo to nie o to chodzi. Każdy myślący pracownik DSA (a jest tam kilku), czytając to forum jest w stanie wywnioskować w jakim mieście pracuję i jak się nazywam. Po prostu są zasady których nie chce łamać. Jeżeli żaden ze skrzywdzonych sprzedawców nie chce powiedzieć ile MOŻNA zarobić, to po prostu tak jak napisałeś wystarczy iść na rozmowę i sam się człowiek dowie. Co do nazywania tej pracy akwizycją... 50 km samochodem można przejechać na dwa sposoby normalnie i jak ostatni debil, Państwo na tym forum uznajecie, że właśnie tym samochodem, którym ja jeżdżę można tylko jak debil jeździć. A ja wam mówię że można inaczej i nie dlatego że słyszałem, że kolega jeździ... NIE ja sam jadę normalnie - i da się to zrobić. ALE NA ŁATWIZNĘ ZAWSZE IŚĆ LEPIEJ. Pozdrawiam i zapraszam na rozmowe w celu poznania warunków zatrudnienie. No chyba że "urażonych" stać na 3 słowa obiektywizmu i tutaj napiszą coś więcej o możliwych zarobkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monia Re: praca w DSA jaka jest każdy widzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 20:26 Popieram slowa ICDS..cala prawda.. ..nie każdy człowiek ma taki dar przekazywania informacji drugiemu człowiekowi..Oferta jest naprawde bardzo dobra i nie jeden klient to przyzna, tylko klient musi być dobrze o wszystkim poinformowany..dlatego zadaniem naszym(pracownikow) jest przekazanie klientowi jak nalezy korzystać z danych produktow..by był z nich zadowolony, żeby faktycznie mu sie to przydało.. Nasz zawod to nie "sprzedawcy",tylko podkreslam jestesmy "DORADCAMI", do nas nie nalezy wcisknięcie klientowi produktu i "do widzenia", tylko przekonanie klienta do produktu i do nas samych, że z każdym problemem klient może sie do nas zglosić, że zawsze służymy radą. I obydwie strony są zadowolone. Tak jak mówie, to nie jest żaden wysiłek wytłumaczyć klientowi o co chodzi, przedstawić całą ofertę.. więc tu człowiek sie nie narobi, a można dużo zarobić..:-) Tylko tak jak powiedziałam na samym początku..nie wszyscy się do tego nadają.. wiadomo na początku jest ciężko, ale człowiek sie rozwija i z czasem idzie mu naprawde lepiej..bo sam na własnych blędach się uczy.. jeśli pracowaliście pare dni nie mogliście dojść do takich wniosków..bo wraz z kryzysem się poddaliście.. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: icds Re: praca w DSA jaka jest każdy widzi IP: *.toya.net.pl 16.01.08, 00:58 jak zaczałem pisać w tym wątku to nie wiedziałem że się tak rozbuja ;) wskoczyliśmy na googlach na druga pozycje na 1 stronie ;) po wpisaniu dsa warszawa ;) - tak znajduje ta stronę - nie wpadłem na dodanie jej do ulubionych :) No dobrze a tak serio - cieszy mnie że ktoś zaczął używać argumentów, ale smuci że pochwalnych dla firmy dsa. Czemu? Bo wiem że niebawem znajdą się "mądre worki" które zaczną pisać że nam dyrektorzy kazali ;) no ale taki urok.. Ale po co ja to pisze? ano właśnie dziś spotkałem się z klientem który został OSZUKANY (nie boję się tego powiedzieć) przez kogoś takiego z postów powyżej. Jak sie dowiem kto zrobił temu Panu KK to najzwyczajniej w świecie poinformuje oficjalnie TM - za takie przegięcie pały już nie ma miejsca na rozmowy w cztery oczy. Ponad 30 minut rozmowy a raczej wrzasku na mnie oczywiście... bo jakaś durna kretynka traktuje ta prace jako sposób na zarobienie dużej szybkiej i łatwej kasy. Po dość ostrych kilku chwilach w ok 40 minut udało nam sie wyładować, dogadać i wyprostować całą sprawę - no ale niestety nie płacą mi za to, a po tej rozmowie czułem się tak jakbym zrobił 20 długości na basenie... Możecie się zgodzić lub nie... ale sprzedaż hormonalna to jest wunderwaffe płci przeciwnej. Tylko że mieć tego świadomość a używać z premedytacją to są dwie różne sprawy. To ostatnie to jest po prostu gó..arstwo i objaw skrajnej nieodpowiedzialności... niech no ja się dowiem kto.... Reasumując przywołam obrazek opisany w innym moim poście. Samochodem mozna jechać normalnie i jak DEBIL. Może się łudzę, ale wciąż uważam że większość doradców w moim regionie jeździ normalnie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Re: praca w DSA jaka jest każdy widzi IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.09, 22:00 Taki mały szczegół - płaci się nie za bycie doradcą tylko za sprzedaż więc jesteś sprzedawcą. A, i te wasze karty wcale nie są takie świetne bo nie można zrobić chociażby przelewu z rachunku karty na własne konto, no i tabela opłat i prowizji też pozostawia wiele do życzenie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: praca w DSA jaka jest każdy widzi IP: *.toya.net.pl 22.02.10, 23:18 firma ok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie menager Re: praca w DSA jaka jest każdy widzi IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.07.09, 01:39 debil ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obeznany Informacje na temat pracy w DSA IP: 80.51.101.* 27.02.09, 16:36 Podstawa: ( po zmianach ) 1400 zł brutto Szkolenie: płatne - 600 zł / czas trwania od 4 do 5 dni ( szkolenie obejmuje tematyke ochrony danych osobowych, procedur, zapoznanie się z ofertą i produktami / Na szkoleniu nie nauczysz się jak być dobrym doradcą. Jeśli posiadasz potencjał, siłe przebicia, charyzme. Wszystko co potrzebne i niezbędne przedstawicielowi, jesteś w stanie osiągnąć rezultaty. Przedstawiciel otrzymuje wytyczne na tamat założeń planowyh. Wykonanie planu wiąże się z wcześniejzym skończeniem dnia pracy. Jeśli plan nie został wykonany, doradca pracuje przepisowy czas pracy. Nie dłużej niż 8 godzin. Pierwsze dwa miesiące pracy: 1400 zł brutto ( podstawa ) + 600 zł za szkolnie co daje razem 2000 butto czyli jakieś 1400 z małym ogonkiem. Premia motywacyjna jest wypłaana w pierwzych dwóch miesiącach. Od 3 miesiąca dostaje się tylko podstawe czyli 1400 zł / na upartego jak by ktoś miał by cały miesiąc nic nie robić i nie pracować, dostanie 1100 zł netto wypłaty, pensji, chyba, że zostani wcześniejzwolniony, a to jest bardziej praopodobne. I miesiąc pracy 2000 butto II miesiąć pracy 2000 butto + prowizja od sprzedaży ( przeciętnie jakieś 2000 PLN Netto ) III miesiąc pracy o 3000 do 5000 PLN ) Nie obdzwania się klientów z książki telefonicznej - to własne innowacyjne pomysly doradców Są samochody, ale nie dla wszystkich ( toyota aygo lub toyota yaris ) Telefon z limitem pieniężnym 75 zł ( 2000 minut - połączenia pomiędzy pracownikami firmy ) kasa na paliwo raz jest raz jej nie ma. Jak robisz założenie planowe danego dnia to pracujesz powiedzmy około 3 h dziennie. ( dobry doradca ) Sprzedajesz produkt bankowy między innymi karte kredytową z programem partnerskim LOT, BP, PLUS. Produkt jest darmowy* * produkt staje się darmowy w przypaku aktywowania go tzn. należy dokonać jenej tranzakcji za min. 1,22 ( 1 zł + 22 % VAT ) Zaoferować produkt nie jest trudno, trzeba wiedzieć jak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były Re: Informacje na temat pracy w DSA IP: 195.116.183.* 12.04.09, 13:50 No właśnie tak mi to przedstawiano na początku... tylko w praktyce było dużo gorzej!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie menager Re: Informacje na temat pracy w DSA IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.07.09, 01:43 cala prawda o DSA...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ssssss Re: praca w DSA jaka jest każdy widzi IP: *.interkam.pl 20.07.08, 21:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MMMM Re: praca w DSA jaka jest każdy widzi IP: *.aster.pl 29.09.08, 21:50 Wiesz co...?Człowieku o czym ty wogóle piszesz??? Jeśli praca 6-8 godzinna jest dla Ciebie zbyt męcząca to chyba jest z Tobą coś nie tak!!!Wybacz bardzo ale żyjemy teraz w takich czasach że nie ma pracy 4godzinnej!Poza tym chyba nie wiesz co to jest praca męcząca-może jakbys pracował w supermarkecie albo biedronce po 12h to byś docenił to co miłeś!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Re: praca w DSA jaka jest każdy widzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 31.10.09, 13:15 chciałam Cię prosić o kontakt telefoniczny lub mailowy monika.anna1@interia.pl lub tel 792 605 888 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dałem na luz wiem czym pachnie ta firma IP: *.zamosc.mm.pl 18.05.10, 15:11 ale po kolei. Jak każdy pracujący człowiek szukałem możliwości dorobienia sobie po godzinach, ale okazuje się ze się tego po prostu nie da zrobić. Warunki jakie stawia DSA to przede wszystkim niepewność. Jeżeli chcesz iść po kredyt np. mieszkaniowy do banku to z Umową zlecenia od DSA nie masz nawet na co liczyć, bo pomimo najszczer5szych chęci żaden bank na podstawie tej umowy nie udzieli ci kredytu. Przede wszystkim praca w DSA to akwizycja na rzecz otwartego funduszu emerytalnego AXA. oczywiście jaki to ZUS jest zły, jakie DSA jest bezinteresowne i jak pomaga w znalezieniu optymalnego OFE. Tym optymalnym PTE jest oczywiście AXA. Wstępując do DSA nawet nie wiesz że będziesz szkolony jako akwizytor AXY, w ogóle nie mamowy o akwizycji. na pytanie czy jest to akwizycja w pierwszej rozmowie w ogóle nie było o tym mowy. To co mnie zaniepokoiło to przede wszystkim brak umowy o pracę po pierwszym dniu, do czego ta firma jest zobowiązana, ale na to można jeszcze machnąć ręką, jeżeli firma da taką umowę parę dni później. Zacznę od początku: 1. Siedziba firmy - same pustki, parę biurek, parę krzeseł i to wszystko - prawie 30 osób do szkolenia. Pierwsze pytanie nasuwa się jedno jak będzie wyglądało nasze miejsce pracy? odpowiedź prosta jak jesteś akwizytorem twoim miejscem będzie twoje miasto, tówj komputer i drukarka i samochód - co tydzień będziesz składał raport ze swoje działalności. 2. Załącznikiem do umowy akwizycyjnej jest regulamin wynagrodzeń - wynagrodzenia są prowizyjno-zaliczkowe podawane w wartościach brutto. Ponadto DSA zastrzega sobie prawo obniżenia wynagrodzenia w przypadku kiedy pracujesz gdzieś indziej. Czyli ogranicza się tylko do składki zdrowotnej w wyniku tego zamiast mieć pełnego uzusowienia masz straty na kapitale z tytułów nie płacenia na ZUS i do AXY 3. W umowie zlecenia zobowiązujesz się ze po ustaniu umowy zlecenia z jakichkolwiek przyczyn przez 5 lat pod rygorem kary 10 000 złotych nie będziesz pracował chyba dla konkurencji, nie będziesz zabierał klientów itd. Wszystko ok, tylko za ograniczanie twojej działalności firma powinna zapłacić ekwiwalent, odstępne czy coś takiego 4. Koszty - z chwilą zostania akwizytorem ponosisz koszty, nie wiem jak ma wyglądać rozliczenie kosztów, bo de facto w umowie zlecenia nie ma mowy o eksploatacji samochodu w ogóle o żadnych kosztach. Co ciekawe na szkoleniu obiecywano nam 200 zł brutto zaliczki za każdą umowę, a co to oznacza te 200 zł po unettowieniu mają pokryć twojej koszty - czyli tak jakbyś koszty miał ponosić sam. 5. wynagrodzenie prowizyjno - zaliczkowe od podpisanej umowy, czyli musisz sie najpierw nachodzić a potem dopiero po podpisaniu coś dostaniesz, bo wcale to nie jest takie oczywiste ile. jak sie nachodzisz i nic nie podpiszesz to nic nie zarobisz na koniec Firma DSA chce pełnego zaangażowania, ale to ty pierwszy ponosisz koszty, a twoim przychodem jest prowizja brutto zwana zaliczką -super perspektywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz_do MOni Re: HalllO!!!!! IP: *.aster.pl 20.08.08, 20:14 Wiesz co, małolatko? Jeszcze mało wiesz o życiu, a DSA to rzeczywiście...raj dla takich idiotek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martys Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 195.117.116.* 17.02.08, 19:44 powiem Ci tak-jesli uwazasz ze ta praca jest cieżka to nie nadajesz sie do żadnej pracy!ja tu pracuje dwa lata i jest super.nawet powiedzialabym ze coraz lepiej.Jest miła atmosfera i jesli robisz poprostu to co do Ciebie nalezy to naprawde nikt sie Ciebie nie czepia a pracodawcy odwdzieczaja Ci sie dobra wypłatą:).pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AE21G60 Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.orneta.arkusnet.pl 15.01.08, 15:43 pracowałam w agencji citibanku-rigall distribution, oddział olsztyn.Robiłam w tej firmie 2 lata i 3 miesiące, byłam jednym z najlepszych sprzedawców, powiem wam że to świetna praca, pomimo trudnego rynku jaki jest u nas na warmii moje zarobki nigdy nie schodziły poniżej 5000 netto i to chyba powinno dać wam do myślenia.Kartę łatwo jest sprzedać, aby umówić dobre spotkanie wystarczy mieć trochę sprytu, pomysłowości i dobrego nastawienia.Firma daje samochód i to ja sama ustalałam sobie czas pracy, czasem było to 10 godzin a czasem 3-4 godziny. Kto nie zna tej specyfiki pracy niech nie pieprzy głupot a cieniak który sobie nie radzi na każdą pracę będzie narzekał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaX Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.man.bydgoszcz.pl 28.09.09, 08:46 Kwestia przywyknięcia do tej specyfiki pracy. Jest dużo jeżdżenia i namawiania ludzi, ale najgorsze są pierwsze tygodnie, kiedy wdrażasz się w ten cały system. Później już idzie gładko. Jak się poświęcisz, to możesz naprawdę ładnie zarobić, w innym wypadku pozostaje ci tylko narzekanie na forum ;D, żeby to jeszcze było konstruktywne. No ale jak sobie jeden z drugim nie radzą, to muszą gdzieś wylać swoje smutki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niuniua a ja dopiero zaczynam!!! IP: 212.106.16.* 15.01.08, 17:49 ja nie rozumiem czemu na temat handlu wypowiadają się pejoratywnie ludzie, którym on po prostu nie idzie... dowiedziałam się o tej pracy od koleżanki ze studiów. Jest z niej naprawdę zadowolona- nie pracuje po 10 godzin dziennie, miło spędza czas na rozmowie z klientami, dobrze zarabia i chwali sobie atmosferę w zespole. jestem naprawdę zmartwiona jak czytam że to problem pracować 6-8 godzin na dobę, że zaczyna sie od 6 rano... nie znam osoby która wstawała by później zaczynając pracę od 8.00, nie znam też osoby na pełnym etacie, którą posadzą na 2 godziny a zapłacą za "ustawowe" 8!! to śmieszne i świadczy nie tylko o małostkowości autora takiego tekstu, ale też o jego głupocie życiowej i lenistwie. Można nazywać handel akwizycją, jeśli jest jest niewystarczająco bystrym. W takim razie wszyscy handlowcy to akwizytorzy a ich klienci to naiwniacy. popracuję, to sama zobaczę i wtedy stać mnie będzie na własne zdanie. Oczywiście nigdy nie będzie ono do końca obiektywne, ale jeśli będę chciała komuś odradzić, to podam rzeczowe argumenty, bo wartości mają to do siebie, że są ocenne- każdy mierzy je własną miarą. zapytajcie się też znajomych bankowców ile zarabiają siedząc w obsłudze klienta albo w kasie- za okienkiem- bezpiecznie i bezstresowo rosną im tyłki i debety na kontach. pracowałam przez jakiś czas w jednym z call center- tam tez była presja...czas to klient- klient to pieniadz itp. Byłam w 2 zespołach- prawda jest taka, że atmosferę tworzą ludzie- w tym wypadku kierownicy projektów marketingowych- w jednym przypadku było naprawdę świetnie, czuliśmy,że ktoś nie tylko WYMAGA ale też służy pomocą, w drugim przypaku, byliśmy numerkiem w statystyce do którego nie było szacunku... Polityka firmy??? Wątpię. Głupota człowieka, który 6 mcy wcześniej też siedział na słuchawce jak inni a teraz się wywyższa tylko dlatego, że ktoś mu zaufał i powierzył grupę ludzi. handel nie jest dla każdego. życzę sobie, żebym się w tym sprawdziła. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
icds Re: a ja dopiero zaczynam!!! 16.01.08, 01:03 trzymam kciuki niunia ! czytając post myślę że z nastawieniem nie będzie u ciebie problemu :) a to juz dużo, reszte sama sobie wypracujesz i na bank sobie poradzisz. Najważniejsze to czerpać radość z pracy i nie dać się zwariować planom sprzedażowym ;) (ale mi się poradnik domowy włączył :) ) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niunia Re: a ja dopiero zaczynam!!! IP: 212.106.16.* 16.01.08, 09:57 dzięki;))) zawsze lepiej jak ktoś doradza niż wylewa swoje chore żale. swoja drogą jak w PL ma być dobrze skoro jest taki marazm społeczny, żywcem z początków PRL! Dziś wszyscy płacą DOBRZE TYLKO ZA EFEKTYWNA pracę;) Pozdrawiam i życzę miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adalbert Re: a ja dopiero zaczynam!!! IP: 212.87.235.* 16.01.08, 15:27 niestety po krótkiej analizie stwierdzam, że icds to oszust, który montuje ładne banery dla obrony bardzo poniżających zachowań dyrektorów wobec pracowników, którzy zarabiają na ich samochody i wizyty w burdelach. sposób wypowiedzi gościa co się w ukropie gmatwa, bo już go coś tam podkąsa w tył... Odpowiedz Link Zgłoś
icds Re: a ja dopiero zaczynam!!! 17.01.08, 17:04 @adalbert jeżeli uważasz mnie za oszusta to wskaż fragmenty moich wypowiedzi gdzie wg ciebie oszukiwałem. BANER - to zwykle forma graficzna reklamy... (ale to mały szczegół - po prostu się czepiam) Przeczytaj uważnie co napisałem i postaraj się nie czytać między wierszami. Nie napisałem że korporacja (każda duża/światowa firma) jest super ludzie są uczciwi i wszystko co tam się dzieje jest fajne i godne naśladowania. NAPISAŁEM że jest w korp. jak życiu. Możesz oszukiwać, ale możesz też iść przez życie pracując normalnie i uczciwie. Nie bronię także dyrektorów wiele rzeczy zrobił bym inaczej niż niejeden z nich. Ale ty odbierasz moje słowa w prosty sposób, jak nie pisze źle to na BANK BRONIE ICH :) a ja po prostu pisze o sobie i moich przemyśleniach. Myślałem że jestem w miare inteligenty ale nie kumam o co ci chodzi cytat: "sposób wypowiedzi gościa co się w ukropie gmatwa, bo już go coś tam podkąsa w tył..." czy to świadczy o mnie źle że tego nie zakumałem czy raczej nie? napisz rzeczowego posta to pogadamy normalnie - jestem otwarty. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarciN Re: a ja dopiero zaczynam!!! IP: *.chello.pl 03.06.08, 20:15 BANNER - ale to mały szczegół, po prostu się czepiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LevyinMASS nice :) IP: *.p.lodz.pl 14.04.08, 15:02 Hey...Niunia :)...bardzo podoba mi się Twoja wypowiedź...I trzeźwe spojrzenia na obraz polskiego społeczeństwa...W trakcie studiów często wyjeżdżałem i pracowałem w różnych regionach naszego pięknego globu...często formą wynagrodzenia był motywacyjny system płac...Zarabiałem naprawdę z********e !!! Problemem polskich leniuchów jest to, że boją sie takiego systemu wynagrodzeń...No i mają małe poczucie własnej wartości oraz znikomą wiarę w siebie i swoje umiejętności...Jutro zaczynam szkolenie wdrażające w DSA...I wiem, że będę w tym dobry ;p !!! Pozdrawiam wszystkich doradców d.s. produktów bankowych...nie akwizytorów !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert L. Re: nice :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.08, 20:22 No powiem że podziwiam Cię za pogodę ducha i nastawienie :)... ...ale niestety ono nie trwa wiecznie, z resztą sam zobaczysz z jakmi będziesz borykał się problemami, mam nadzieję że będziesz potrafił je przezwyciężyć albo w miarę szybko uda Ci się uwolnić od złudzeń... Moja rada jako byłego pracownika: omijaj stacje benzynowe z daleka, kompletnie nic dobrego Ci z tego nie przyjdzie,spotykaj sie z klientami, ale nie na stacji... Jezeli bedziesz wytrwaly to dasz rade..przynajmniej przez jakis czas. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Melania Re: a ja dopiero zaczynam!!! IP: *.man.bydgoszcz.pl 30.09.09, 13:42 W końcu jakieś mądre słowa. Zgadzam się w 100%. Jeśli chcesz zarobić, to musisz się naprawdę poświęcić i włożyć trochę serca w to, co robisz. Wówczas każda praca przyniesie Ci godny zarobek. Ja przynajmniej nie narzekam, a pracuje w DSA już prawie rok. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowa Re: a ja dopiero zaczynam!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.10, 08:52 mam pytanie co mi doradzicie ? jestem wybrana do szkolenia do obsługi klienta w dsa sa w katowicach obiecują podstawe przez 3 miesiace ale co dalej? procent od produktu ? ile można zarobić czy juz tak zarobiliście zeby to potwierdzić? prosze odpowiedzcie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWA Re: a ja dopiero zaczynam!!! IP: 83.143.99.* 16.09.10, 11:26 Jaka podstawe? Nigdy w życiu. Jest tylko i wyłącznie prowizja. Ile wyrobisz to tyle masz. Ja pracuje w DSA w Katowicach ale zamierzam odejść. Tu jest zwyczajne wykorzystywanie pracowników, a jak nie masz umów to straszą Cię dyrektorką, że będzie zła bo grupa nie ma wyników. Jeżdżą sobie po nas jak tylko chcą, bo punkty do wycieczek i imprez zbierają a potem opowiadają jak to wspaniale było i że każdy ma szansę tam pojechać. A guzik prawda. Jeżdżą dyrektorzy i kierownicy i to za Twoje pieniądze!!! Zdecydowanie odradzam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tre Re: a ja dopiero zaczynam!!! IP: *.elektrosat.pl 16.01.08, 19:31 uważaj, bo się z.e.s.r.a.s.z. zaraz od swoich "mądrości" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niunia Re: a ja dopiero zaczynam!!! IP: 212.106.20.* 19.01.08, 18:30 omijaj gó.. bo śmierdzi;) łazja;P Odpowiedz Link Zgłoś
icds (Ro)zwolnienie 19.01.08, 11:47 Zmieniam strony ! od wczoraj (18) jestem po stronie tych którzy już w DSA nie pracują. Nigdy nie ma dobrego momentu żeby dostać biegunki. Tak samo jest ze zwolnieniem z pracy. Można napisać że cywilizacja opracowała metody "doskonałego" przejścia przez obie wspomniane sytuacje, ale nie wszyscy o nich wiedzą - i tyle co skomentowania tego zdarzenia. - To kilka słów które podyktowała moja "urażona" duma. A rozum na to: Nigdy nie mówiłem, że chciałbym pracować tam długo i że wiąże z firmą swoje życiowe plany (przynajmniej nie pamiętam), więc czemu miałbym teraz czuć się jak człowiek "zdradzony, skrzywdzony itd.."? Na hasło DSA odpowiem - dużo dobrych chwil i fajnych ludzi/wspomnień. (Szkoda tylko, że kontakt z nimi bez "stosunku" pracy nie będzie taki częsty)- Chyba zacznę pisać smutne listy do "BRAVO, Przyjaciółki i Poradnika Domowego" :] Jakiś czas temu po kilkudniowej pracy "przy drewnie" na podłogi w moim domu stwierdziłem że wszystkich pracujących dłuugo w np. tartaku - podziwiam (nie mylić z zazdrością). Dziś to samo napiszę o Handlowcach (przez duże H) - podziwiam (nie mylić z zazdrością) Reasumując: W związku z powyższym, moje wcześniejsze posty są nadal aktualne - nic się w tej materii nie zmienia. Dopisałbym tylko - (z krótkiej perspektywy) na postawione przez autora tematu pytanie ".ktoś miał do czynenia z tą firmą?" Ja miałem ! firma jest uczciwa, ale branża handlowa to trudne zajęcie. Mógłbym pisać długo, bo i myśli do wypowiedzenia mnóstwo - ale nie o to chodzi. Gdyby ktoś szukał do mnie kontaktu Darek ma aktualny (to dla wtajemniczonych) - po co to piszę - niektórzy pracownicy stety/niestety czytają forum ;) Nie miałem okazji wiec tutaj napiszę. Pozdrawiam i dziękuję za wspólną pracę i za wszystko czego nauczyłem się w tej pracy (nie mówię o szkoleniach, bo wiemy co o nich myślałem :):)) wszystkim którzy czytają tego posta i mnie kojarzą. Pozdrawiam ICD(ismissed)S Odpowiedz Link Zgłoś
icds Re: (Ro)zwolnienie 19.01.08, 11:50 Poprzedni post wyszedł mi jak testamet ;) sory ;) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re: (Ro)zwolnienie 19.01.08, 15:44 Raz na wozie, raz pod wozem. Czytalem temat i powiem tylko tyle, ze wraz ze zwolnieniem- firma powinna zaproponowac Ci prace jako specajlista ds. PR- bo niezle udawalo Ci sie firmy bronic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były Pracownik Re: (Ro)zwolnienie IP: *.rtr.bait.pl 19.01.08, 17:47 To fakt. We wciskaniu kitu był naprawde niezły. Dlatego myślę, że mógl zarabiać spokojną kaskę w DSA. Ja tam już z nim nie polemizuję. Wyszedłem z założenia, że im więcej frajerów będzie sprzedawało karty kredytowe w DSA, tym mniejsza będzie konkurencja na rynku normalnej pracy :) Sam sobie sie dzis dziwie, że mogłem pracowac w czymś takim jak DSA. Może icds kiedyś powie to samo :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
icds Re: (Ro)zwolnienie 19.01.08, 23:32 No kurde... spodziewałem się, że zaczniecie pisać że ściemniam z tym zwolnieniem ;) - nie trafiłem. A tak serio to jak sie wypowiadacie to starajcie sie mnie nie obrażać - ot taka zasada cywilizowanych ludzi, którzy umieją rozmawiać. @0tdr0 jeżeli zakładasz, że broniłem ich nijako z urzędu to jesteś w błędzie, bo tak jak napisałem - moje zdanie się nie zmieniło pomimo rozwiązania stosunku pracy. Możesz raczej mnie traktować jako wyrwanego z objęć członka sekty, który pomimo "wyswobodzenia" wciąż powtarza oklepane tezy. Ale takiemu "członku" możesz zawsze znając temat wykazać błędy w jego rozumowaniu - tym samym udowadniając, że jego ideologia i czyny można "o kant dupy potłuc" (ostatnim cudzysłowem zaprzepaściłem swoją karierę, pewnie bardzo błyskotliwą i szybką w dziale PR :) w każdej firmie, która ma dostęp do interetu ;] ). Zapraszam więc do wykazania mi wypowiedzianych przeze mnie tez, które nie zgadzają się wg was z rzeczywistą sytuacją. Jestem otwarty. Jak możesz były pracowniku napisać, gdzie ty widziałeś normalną pracę w branży handlowej (pomijając tą którą obecnie prowadzę :) ) Czy może chodziło ci coś w rodzaju "....im więcej ludzi wyjechało do UK tym lepiej dla mnie będzie mniejsza konkure...." jeżeli to drugie to masz rację ;) Wyobraź sobie że stawia cię - twoja wypowiedź o "dziwowaniu się" w nie najlepszym świetle. Jeżeli uczestniczysz w czymś o czym myślisz że jest mówiąc oględnie "syfiaste" to chyba świadczy o tobie, że wciąż to robisz/robiłeś/będziesz chciał robić. Ja nie uważam pracy w dsa za coś złego więc "mogę spojrzeć w lustro i sobie się nie dziwić" Co daje DSA opisuje mniej więcej taka sytuacja: Nosisz ze sobą pieniądze na bilet w kieszeni i zamiast kupić bilet chodzisz wszędzie na piechotę. W dsa pokazali mi gdzie jest kasa biletowa i tyle. Wielu ludzi zaprowadzili nawet "pod kasę", ale mnie nie musieli (ot taki ze mnie skromniacha). Dzięki takiej pracy poznajesz swoją wartość w danej dziedzinie. Reasumując, bo wyszła mi rozprawka a nie post na forum: Nie pasuje mi praca dla kogoś, ale do wszystkiego trzeba dochodzić małymi kroczkami. Praca w dsa to były co najmniej dwa kroczki dla mnie. (dwa do przodu). Tam zobaczyłem co potrafię zdziałać i teraz zaczynam w końcu poważnie działać "on my own". Cytując klasyka z SLD "będę ostry jak brzytwa" ;):) Pozdrawiam ICDS Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re: (Ro)zwolnienie 22.01.08, 14:00 Wcale nie twierdzilem, ze pisales cos "z urzedu". Po propstu stwierdzilem fakt, ze dosc dobrze broniles imienia firmy (nie wchodzac w kwestie czy firma jest tego warta). Uwazam, ze czasami uzycie mocnego slowa nie jest bledem w PR- zalezy jaki efekt sie chce uzyskac i co przekazac (a takze komu). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sekator Re: (Ro)zwolnienie IP: *.toya.net.pl 26.01.08, 15:11 zapewniam wszystkich (rowniez goscia ktory ma pewne tajemnicze zrodla na te temat)ze icds zadnym dyrektorem nie byl. jesli chodzi o zainteresowanych sama praca to z gory trzeba powiedziec ze jest to raczej ciezki ale za to duzy kawalek chleba. ja nigdy nie wstawalem o 6 rano i nigdy nie wracalem do domu o 18. jesli ktos ma glowe na karku to mozna 3-4tys na reke zarobic pracujac po kilka godzin dziennie. sa ludzie ktorzy pracuja po 10-12 godzin dziennie ale po pierwsze nikt ich do tego nie zmusza a po drugie zarabiaja miesiecznie tyle ile w mcd w rok jest pewnie ciezko. nie kazdy sie do tej pracu nadaje ale warto sporbowac. pozdrawiam icdSZ. Odpowiedz Link Zgłoś
icds Re: (Ro)zwolnienie 26.01.08, 17:28 sekator jak chcesz popracować w DSA i mieć możliwość zarobienia tych 3-4 tys. to więcej już nie pisz na forum. Zgadzam się ze wszystkim co napisałeś, ale jeżeli ktoś ma głowę na karku to może zarobić dużo więcej - nie tylko w DSA. pozdrawiam ps. (zbanowali mi taki fajny adres... no szkoda) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: (Ro)zwolnienie IP: 212.75.102.* 17.02.08, 20:50 do icds? cos mi sie tu nie zgadza, to dlaczego cie zwolnili, skoro dobrym pracownikiem byles i zalatwiles im duzo klientow? Nielogiczne, nieprawdaz? No chyba, ze cie nie lubili .... Odpowiedz Link Zgłoś
icds Re: (Ro)zwolnienie 18.02.08, 13:49 "jest kilka wersji" Przy (RO)zwolnieniu wybrałem opcję "porozumienie" więc obyło się bez powodów na papierze. Ale oczywiście mogę pogdybać. jeżeli czytałeś moje wcześniejsze wypowiedzi to wiesz o tym że praca w DSA to nie było moje jedyne źródło utrzymania To tutaj się dopatruję raczej powodów mojego (RO)zwolnienia. Oczywiście mam też "trudny charakter" w takim sensie, że mam wyrobione mocne zdanie na parę zagadnień ogólnie mówiąc "życiowych". to też może być powód. Pozostaje mi gdybanie - choć powiem szczerze, że teraz to jest nie ważne i najmniej mnie to zajmuje. Z miesięcznej perspektywy stwierdzam - nie ważny powód ważne że już po "stosunku". Możecie wierzyć bądź nie, ale najlepiej na swoim i dla siebie. - praca cięższa (godzinowo dłuuuższa) - ale za to satysfakcja - choć niemierzalna znaaacznie większa. Moje zdanie jednak co do pracy w DSA się nie zmieniło (no może oprócz kontaktów ze znajomymi). Dzięki zaskakującym decyzjom ostatnimi czasy kontakty odnowione i umocnione ;). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Człowiek DSA Re: (Ro)zwolnienie IP: *.aster.pl 27.02.08, 22:04 Cóż musze się wypowiedzię troche po tu o dsa padło troche nie dopowiedzeń.( ulubiona metoda większości handlowców) Po pierwsze. Ostatnimi czasy DSA zmieniło się i to na jeszcze gorsze. Rotacja jest coraz większa i coraz mniej osób zostaje w tej firmie. Nie dlatego, że zarobić się nieda. Nikt nie chce pyć traktowany jak jakiś robot który robi co "Paniszcze" (czyli Team Menager)nakaże. Coraz mniej kart zżuconych przechodzi a używalność tych kart jest tak znikoma że naprawde trzeba się natytrać aby zarobić. DSA bardzo ukrywa swoje mroczne tajemnice np. jak wygląda wypełnianie wniosków. Według zasad powino się te wnioski wypełniać przy kiencie podbić pieczątką również przynim ksero dowodu osobistego i wiele innych pierduł. Praktyka wygląda następująco przyjedża taki doradca do biura i wypisuje wniosek potpis na nim ma firme ma i nazwisko panieńsie matki ma. Schody zaczynają się jak np. nie ma podpisu a team menager ma dość duże ciśnienie na dany miesiąc i każe ci podrobić podpis klienta lub też dowód byle by wniosek zzrzucić. a to tylko kropla w możu tego co tam się naprawde dzieje. Niedawno wywalili peną dziewczyne robiła po 100 kart miesięcznei i pewnego miesiąca też zrobiła 100 ale zaakceptowanych miała 60 (minimum akceptowalności 85%) i powiedzieli jej dowidzenia. Nodobra czas na finał Płace w dSA są olbrzymie tak, lecz przez pierwsze dwa miesiące leci się na samej podstawie. To jescze nicoto naj nowższy sytem prowizyjny od lutego 2008, Realizacja planu/ Premiza za ccb approwed/ premia za karte/ premia 90% 0 60s, 80g 70 100% 750 130s, 160g 70 125% 1000 -//- -//- -//- 150% 1250 -//- -//- -//- 175% 1500 -//- -//- -//- 200% 1800 -//- -//- -//- >200% 2400 -//- -//- -//- ALe dostaniecie te piniąde dopiero gdy w pierwszym miesiącu aktywacja wyniesie 70% a w drugim 75% Co do telefonów służbowych to dostaniecie na nich całe 17 pln do wydzwonienia a reszte usicie odać firmir Za paliwo sami płacicie chyba że macie wynik to dostanieci jak ja 80 pln. Dobrze że ja sie poruszam komuikacją miejska ( czasem rowerem) Co jeszcze genialne pytanie posumowywujące stendy na PB lotcie i Plusie Czy zrobili byście sobie karte na stacji bp lub w salonie plusa? Moja odp. to nie jak chce taką rzecz to ide do banku dowiedzieć się wszytkiego. I tam dostane jkarte na 2 lata za darmo a nie na rok. Ja się czuje po rekrutacji osukany i dlatego jak cała reszta postanowiłem dalej nie przedłużyć umowy lub też odejść z tego cyrku I nie nie jestem rozżalony bo dzięki tej prazy poznałem wspaniałych ludzi których sobie bardzo cenie pozdrawiam Milczący grób Odpowiedz Link Zgłoś
icds Re: (Ro)zwolnienie 27.02.08, 23:53 Hym nie pozostaje mi nic innego jak przyklasnąć - po ostatnich zmianach w DSA (zmianach dodać trzeba zadziwiających) ocena dla pracy tam delikatnie mówiąc spada. Bidoki muszą jeździć ponad 300 km dziennie... żeby zrealizować "koncepcję" rozwoju regionu. Ludzi którzy mają niesamowity potencjał w kontakcie z klientem, wysyła się na standy w BP i PLUS gsm - co w konsekwencji wyniszcza ich możliwości i równa do poziomu durnych dziewczyn które mają potencjał, ale w sprzedaży HORMONALNEJ - nic więcej (w DSA jest ich dużo....). Ludzie których opisałem (i których cenię za wytrwałość) dali by sobie radę w spotkaniach "umawianych" z palcem w nosie. Może wniochów było by ciut mniej, ale za to ich jakość znacznie by wzrosła (aktywacja, polecanie itp..) Trzebaby ponieśc ryzyko i zmienić "koncepcję" - ale po co? lepiej iśc na przemiał z dwóch powodów: - ci ludzie z potencjałem zdziadzieją na standach do poziomu "durnych lasek" więc 1. nie urosną ponad miarę (stepi się im zapał i ambicje) 2. wypalonymi tępakami łatwiej "zarządać" - sprzedaż na "nowych standach" będzie duża - pal szceśc aktywację "JAKOŚ TO BĘDZIE, podzwonimy i wyciągniemy!" Tak roboczo opisałem niezrozumiałe dla mnie zmiany w dsa. Co do wniochów napisz który taki głupi worek nakłaniał do fałszowania - chociaż inicjały i region. Zarobki - z miesięcznej perspektywy. Jak się trochę rozejrzysz to zauważysz, że nie są duże w stosunku do tego co możesz zarobić gdzie indziej. Duże mogą być dla tępej dziewczyny, którą opisałem wyżej, a która nigdy ze swoim poziomem nigdzie indziej nie zarobi więcej. Jak ktoś myśli i jest rozgarnięty... (ot skromniacha ze mnie) to leciutko zarobi tyle co w DSA w innej firmie - znam taką jedną :):). (firma która w nazwie ma tvn-owsko brzmiące nazwisko, a która wyświetla się po wpisaniu w Google frazy "dsa warszawa" jeżeli pracowałeś w DSA zadzwoń do nas) Dobra zakończę tylko usprawiedliwieniem. Moja wcześniejsza ocena pracy w dsa była aktualna w sytuacji obowiązywania zasad obowiązujących w czasie kiedy ja tam pracowałem. Po ostatnich zmianach traci na aktualności moja ocena dla pracy w dsa - a tak swoją drogą po co "prezesi" strzelają sobie w stopy tymi zmianami? Nie wiem nie rozumiem i co więcej nie chcę się już zastanawiać - szkoda prądu. Pozdrawiam. icds Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Człowiek DSa Re: (Ro)zwolnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.08, 14:32 NO to po zawodach wyleciałem i to w nie miłej atmosferze. Zostałem potraktowny fatalnie przy odejściu zresztą nie tylko ja. Ktorz to taki t zmusza do nieleganych praktyk w dsa w tej chwili jest to K.M. wspaniały i uwielbiany przez innych tłustawy dupowłaz. Cwanicze jakich mało, oszust i tyle. Napisze co wiem. Nie bo jestem rozżalony nie bo zostalem potraktowany jak zostałem. to będzie recenzja. Obiektywna jak się tylo da. DSA to firma zaożona przez citi bank handlowy aby sprzedawać pewne rodukty banowe oferowane przez handlowy. Sprzedaż ma być uczciwa i nienagana. Produkty te sa sprzedawane przez doradców na stendach i na sprzedaży bezposieredniej. Tyle słowami wstępu. A więc dzięki dsa mamy możliwość zarobienia "Dużek kasy" minimanym wkładem własny. To usłyszymy na rekrutacji. Dalej powiedzą nam że jak będą jakie kowiek probemy czy też nie jasności ub inne wydażenia losowe spoojenie otrzymamy pomoc. Nie będzie terz problemu jeśli będziemy potrzebowali załatwić swoje sprawy prywatne w godzinach pracy. Równierz usłyszymy magiczny tekst "zrobisz dwie karty w godzine możesz iść do domu". Dobra a jak t wygląda naprawde. Pierwszy tydzień jest szkolenie przeprowadzone naprawde świetnie i brawa dla kamii za nie powadzą je świetnie i naprawde rzeczowo. Szkoenie trwa codzienie od 9 do 16.30 ale w trakcie jest przerwa obiadowa i inne mniejsze przerwy. Po szkoleniu od razu nastęnego dnia jesteśmy wysylani do sprzedaży niektórzy przed teefon a inni na stend. Taka loteria gdzie kto trafi. Odrazu widzicie że praktyka robienia kart bardzo odbiega od teorii. Piękne zdanie "zrobisz dwie karty i do domku" też szybko okazuje się nie prawdą. Czemu to mówisz mam dwie karty po godzinie to slyszysz zrób trzecią i możesz iść do domu i tak co nie zadzwonisz to zrób jeszcze jedna i wielim cudem jest jak nie zostaniesz w racy duzo dlużej niż się powino tlyo poto aby dociągnąć ta jeszcze jedną karte. Po tygodniu wększość racownikow dsa z którymi rozmawiałem ma koszmary związane z kartami kredytowymi. Po prostu bajer jak sie patrzy. Na a co z tą pomocą istnieje ale tyo tak bardzo hipotetyczne bo w tej firmie jest za malo szkoeniowców. Gołym okiem widać że dsa powoi upada poprzez nie przemyślane działania i niewykfaiwikownych menagerów którzy myślą że są pempkiem świata i mogą wszyto i tratować wszystich jak ich parobów. Nie powiem ja długo się starałem wierzyć że ta praca to praca moich mażeń że to wlaśnie to powinienem robić do początku tego tygodnia ehhh wtedy tak naprawde zobaczyłem to wszystko. Wcześniej nie rozumiałem dlaczego ludzie od nas odchodzą. Teraz już wiem to wina nie udonego systemu prowizyjnego i jeszcze bardziej nie udolnych menagerów. W tej chwili dobrych menagerów nadających się jest dwóch i nie chce pisać którzy aby nie wyeciei z roboty. reszta to banda sempów czekających aż zrobi się zanich ich robote. ponieważ gdy im brakuje kart aby dostali swoją kase to sie nie ruszą z biura aby sobie je zrobić tyko będą cisnąć innych aby im zrobili. I cóż jeśi się łudzisz że najebsi doradcy zostai menagerami to jesteś w wielkim błędzie ponieważ zotai nimi osoby z naj większym stażem. Najlebsi doradcy szybko z tamtąd wylatują bo są za dobrzy i szybo się orientują oco chodzi i jak bardzo zostana wykorzystani. Pozdrawiał wszytkich byłych pracowników DSA i tych teraźniejszych też poza Menagerami Tyle o tej pracy ocene tej pracy pozostawiam wam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: (Ro)zwolnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.08, 11:39 Jak czytam te Wasze niektóre posty to zastanawiam się w czym tkwi Wasz problem..w tym, że DSA jest "okrutną" firmą, czy może w tym, że brak Wam obiektywizmu i porządnej motywacji. Firma daje zarobić naprawde duże pieniądze..ludzie ze średnim wykształceniem ( a takich tutaj sporo..chociaż pisownia niektórych mogłaby wskazywać na ukończenie najwyżej zawodówki-bez obrazy;]) pracują po 12 godzin w sklepach zarabiając 1 500 zł..zastanówcie się, czy odpowiadałaby Wam praca w ściśle określonych godzinach, z szefem wiszącym nad głową i bez żadnej motywacji finansowej. Są tacy, którzy po 1 miesiącu odchodzą, bo nie wytzrymują presji, która jest..tego nie da się ukryć-są plany do realizacji i są terminy. Ale są też ludzie, którzy w firmie pracują kilka lat zarabiając po 6..7 tys miesięcznie..fajna kasa wg mnie..potrzeba w firmie ludzi, którzy nie marudzą więcej niż powinni. Jeśli ktoś pracuje systematycznie (co nie znaczy wcale ciężko), wie co i jak sprzedaje i nie boi się wyjść do ludzi to naprawde nie ma opcji, żeby zarabiał mniej niż 4.. Więc nie narzekajcie tak, tylko obierzcie jakiś cel w życiu (może nowy samochód i fajne wakacje etc..), i nie przemęczając się zarabiajcie pieniądze..bo po to chyba wszyscy tutaj przyszliśmy, co? Pozdrawiam Wszystkich..tych na TAK i tych na NIE :).. sq. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amadeus Re: (Ro)zwolnienie IP: *.subscribers.sferia.net 04.03.08, 16:59 Witam, Na wstępie może się przedstawie i powiem jak sie tu znalazłem, otóż jestem koordynatorem sprzedaży w pewnej firmie transportowej i jakimś cudem dziesiątym wygooglowałem sobie dsa i trafilem na waszą żywiołową dyskusję. Mam nadzieje że nikt się nie pogniewa ale mam kilka wniosków które mi sie nasunęły. Po pierwsze kilka postów które napisała jakaś urocza dziewoja która przebąkuje o zarobkach a to 7 a to 4 tysiace ( w pewnym momencie myślałem że używa tych cyfr zamiast przecinków) chyba myli pojęcia albo ja już jestem skrzywiony zawodowo po tylu latach w handlu, ja nie pracuej żeby mieć na nowy samochód, nie pracuje na fajne wakacje, powiem więcej nie pracuje nawet na markowe ciuchy. Pracuje bo praca pozwala mi spełniać mi moje bieżące potrzeby egzystencjalne i daje mi satysfakcje, i generalnie czy zarabiałbym 2 czy 22 tysiące to najważniejsze jest lubić to co sie robi i czerpać z tego frajdę a nie podniecać sie niezdrowo nowym autem. Druga sprawa, nie podchodze zbyt poważnie do takich firm jak DSA a raczej nie jestem człowiekiem z którym chcielibyście rozmawiać sprzedajac mu produkt bo jestem reczowy i opryskliwy czasami i słodkie buźki pólnagiej dziewczynki która sprzedaje mi towar badź usługę działają na mnie wręcz odpychająco ale powiem szczerze z niektórych waszych postów cieknie taką werwą, samozaparciem i ambicją że aż chyba się umówię na rozmowę rekrutacyjną (cóż pogawędzić z ludźmi inteligentnymi sama przyjemnosć) A tak na poważnie po co tak emocjonalnie podchodzicie to tej pracy ??? Chętnie poznam wasze opinie. Chetnie napisałbym cos wiecej ale zmykam właśnie do domu po skończonej pracy . Jakby co oto email: amadeus28@o2.pl chętnie z kimś popolemizuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2008 do gościa IP: *.aster.pl 12.09.08, 19:23 Chłopczyku, w firmie DSA nie ma ludzi, którzy pracują kilka lat! Sądzę że jesteś jednym z tych niedorozwiniętych TM :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: icdspierd Re: (Ro)zwolnienie IP: *.aster.pl 28.01.09, 15:22 spie...j bałwnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aktualny pracownik Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.08, 22:58 widzę że nie dałeś rady i jesteś za słaby psychicznie a k.m. jest dobrym kierownikiem. systematyczna praca daje niezłą kasę taką jak wymieniłeś. jeśli chcesz mieć pewną kasę to na pocztę tam jest stała pensja za segregacje listów. a jeśli nie potrafisz w czasie pracy wykombinować czasu wolnego to świadczy o twojej niezaradności. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niobe555 kim jesteśmy IP: 212.106.27.* 08.03.08, 23:49 po części akwizytorami, po części promotorami, po części hostessami. choć nazwy się różnią semantycznie to znaczeniowo niekoniecznie. a w praktyce to już chyba najmniejsza rozbieżność. to nie jest przedstawicielstwo handlowe... w ogłoszeniu powinni podać "poszukujemy akwizytorów i hostess". z doradctwem nasza praca ma niewiele wspólnego. system prowizyjny do D*** choc da sie wyciagnąć jakieś normalne pieniądze. poza tym 6 tys to faktycznie dużo dla doradców dsa. ja chcę więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Człowiek DSA Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 17:04 Ot chore aby podnieść prestiż własnej firmie pan K.M(tak tylko przypuszczam) wystosował bardzo emocjonalnego posta w którym obrażą pracowników poczty polskiej. Brawo. Nie dość że brak szcunku dla byłego pracownika, forumowicza to jeszcze do pracowników poczty, którzy nic mu nie zrobili ba pracują miliardy razy ciężej niż on. A stała pensja nic trudnego:) i tp duża w tej chwili większa niz w DSA. Bez prowizji standów, i kłamstwa. Wystarczyło poszukać i po uczyć się troche. Zresztą każdy ma jakiś talęt. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MaX Re: IP: *.man.bydgoszcz.pl 25.09.09, 12:34 Jak już się wciągniesz w tego typu pracę, to wszystko jest dużo łatwiejsze. Na początku kokosów nie ma, ale to jest kwestia czasu, no i oczywiście podejścia do pracy. Jeśli jesteś pracowity, umiesz się poświęcić temu, co robisz, to na pewno sobie poradzisz. Olewanie tematu i narzekanie na forum nie jest żadnym rozwiązaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były DSA Re: (Ro)zwolnienie IP: *.acn.waw.pl 17.03.08, 02:14 M jak Magoń? :) nie dziwi wcale Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i h... bąbki strze Re: (Ro)zwolnienie IP: *.aster.pl 28.01.09, 15:17 TE gó... icds czy jak tam frajerze napisz kto ty bydlaku pie...ny bo mi cię żal h...u Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doradca Re: (Ro)zwolnienie IP: *.warszawa.mm.pl 25.11.09, 19:13 wiecie firma jest zajebista wystarczy byc dyrektorem i kanapki same się robią hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martys Re: (Ro)zwolnienie IP: 195.117.116.* 16.03.08, 22:45 Człowieku Ty zapisz się najpierw do jakiejś szkoły żeby Cie pisać nauczyli a potem dopiero zacznij współprace z tak poważną firmą jaką jest DSA.Miłej nauki...hahahah Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik DSA Re: (Ro)zwolnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 10:16 Gość portalu: Martys napisał(a): > Człowieku Ty zapisz się najpierw do jakiejś szkoły żeby Cie pisać nauczyli a po > tem dopiero zacznij współprace z tak poważną firmą jaką jest DSA.Miłej nauki... > hahahah Piękna elokwencja wypowiedzi jaka dojrzałość i mądrość.... eeechh nie dziwi mnie, że takie emocjonalne zachowanie jest normalne u pracowników tej "poważnej" Firmy. Jak widzisz ja się nauczyłem pisać(zmieniłem klawiature na działającą) a ty dalej jesteś tym kim byłaś. Tylko różnica w tym, że ja jestem zrównoważony emocjonalnie a ty jak widać na głupiego posta na forum Gazeta.pl zareagowałaś właśnie małostkowym zachowaniem. Tak po odejściu z DSA założyłem własną firme i mam czas na szkołe, rodzine. Nie ma ciśnienia jest miło i fajnie:) tak lepiej. ICDS pozdrawaiam:). Nie zniże sie do wypowiedzi tej oto kobiety bo jest on na poziomie 12 latki... która nie potrafiąc bronić swoich racji reaguje jakąś głupią odzywką:) ale mam nadzieje że jak to przeczytasz to wreszcie zrozumiesz, że wiek ani towje przekonania nie upoważniają cię do opryskliwego zachowania wobec kogo kolwiek. No cóż tak pozatym to npisze coś do ludzi którzy chcą się tam zatrudnić. Jako pracodawca powiem szczerze firma jest nastawiona abyście po trzech miesiącach byli "starymi" pracownikami i abyście mieli już cała rodzine i znajomych obwnioskowanych. Nie wiem jak w tej chwili finansowo ale z tego co pamiętam system prowizyjny "z dnia na dzień" był co raz gorszy. Doświadczenie jakie uzyskacie to telemarketing, kłamstwo, i jak to jest stać 4-6 godzin na stacji benzynowej. Lecz to wasza sprawa komu uwieżycie. Ale jak widzicie koleżanka nie potrafiąc bronić firmy zareagowała jak zareagowała i pomyślcie czy chcecie aby tacy ludzie wam rozkazywali? (to pytanie zostawie bez odp.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie menager Re: (Ro)zwolnienie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 03.07.09, 01:32 co za debil...ha ha ha ... ye wsi nawet chyba...dzieciol jakis... ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamila28** Re: (Ro)zwolnienie IP: *.man.bydgoszcz.pl 25.09.09, 11:56 Żadna praca nie hańbi, a już na pewno nie ta w DSA. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, że istnieją też ludzie, którzy są zadowoleni z pracy w tej firmie. Ale jak widzę, wszystkie pozytywne argumenty są tutaj obalane, więc nie będę na siłę przekonywała, że praca w DSA jest ok. Pewnie też dużo zależy od tego z jakimi ludźmi pracujesz, jakie masz kierownictwo. Na moim przykładzie mogę powiedzieć, że można dobrze trafić i dobrze zarabiać w tej firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ALL Re: lepiej miejscie seie na baczności IP: *.boleslawiec.sdi.tpnet.pl 12.03.08, 00:29 w listopadzie rozpocząłem szkolenia w DSA, miałem sprzedawać OFE i plany inwestycyjne i jaki wałek mi wkręcili::: "mamy call centre które umawia naszych pracowników na spotkania z klientami" no to myślę: OK, jak oni mnie umówią, to w sumie 90% tej śmierdzącej roboty jest załatwiona, ale za 2 tygodnie słyszę: "trzeba zrobić listę 50 znajomych, iść do nich z ofertą i zebarać polecenia, natomiast call centre umawia cie tylko z osobami, które SAM przyniosłeś w poleceniach" Koleś próbował mi wyperswadować że może się przesłyszałem, jednak po rozmowie z innymi osobami, okazało się że wszystkim taki wałek wciskali odradzam jakichkolwiek kontaktów z tą firmą klientom jak i wszytkim pracowanikom pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
icds Re: lepiej miejscie seie na baczności 12.03.08, 15:52 akurat tak się składa że są dwie firmy o podobnych nazwach, tutaj wszystkie wypowiedzi dotyczą tej firmy która jest związana z CitiHandlowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ALL Re: lepiej miejscie seie na baczności IP: *.boleslawiec.sdi.tpnet.pl 12.03.08, 17:14 icds napisał: > akurat tak się składa że są dwie firmy o podobnych nazwach, tutaj wszystkie > wypowiedzi dotyczą tej firmy która jest związana z CitiHandlowym. masz racje DSA S.A. i DSA sp. z.o o., tak więc moja wypowiedz dotyczyła S.A., o sp. z.o o. nic nie wiem, tak więc sory jak kogoś uraziłem pozdro' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flavia Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 212.106.16.* 13.03.08, 18:24 halou pracusie;) nowy system prowizyjny..hmmm:> widzieliście? co sądzicie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof28 Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.08, 00:16 bardzo prosze o wypowiedzenie sie na temat SZKOLENIA? Jak wyglada? ile godzin przez dzien trwa szkolenie? czy oplacaja noclegi a jesli tak to dzie jest zakwaterowanie? czy mozna poimprezowac na szkoleniu? Odpowiedz Link Zgłoś
icds Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś 16.03.08, 14:47 szkolenie wstępne w DSA trwa ok 2 dni, 0 noclegów, 0 żywienia, imprezy - 0. Po prostu przychodzisz na szkolenie od godziny ok 9 do 16 każdy dzień kończy się testami sam musisz się zorganizować (zwykle są w czasie szkoleń przerwy). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byly DSA Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.acn.waw.pl 17.03.08, 02:16 Szkolenia sa w porzadku :) pozdrow Kamila i Kamila :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof28 Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 13:21 dobra ale jak wyglada sprawa szkolenia dla osob z poza Warszawy? np osoby ktora bedzie pracowac w Wrocławiu a przyjezdza na szkolenie do Warszawy? czy firma placi za dojazd? hotel i wyzywienie? czy tez samemu pokrywa sie czesc kosztów? czekam na odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flavia Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 212.106.17.* 29.03.08, 11:49 no to tak: DSA zwraca Ci kaszt dojazdu- bilety w dwioe strony albo 30l paliwa. poza tym masz oplacony hotel, zazwyczaj jest jest "arkadia" na al.radzyminskich, neidaleko barkocinskiej, gdzie jest siedziba spolki i sa szkolenia. nie dostajesz kasy na wyzywienie- tutaj radz sobie sam- w hotelu jedzenie do kitu, 2 przystanki od arkadii jest mcdonalds- jedyna barowa w okolicy:P szkolenia trwa nie 2 ale 5 dni- od 9 do 16.00 ale nie jest tak ze caly czas siedzisz i cie szkola...masz czeste przerwy i w sumie jakby zliczyc to wyjdize 2 godziny samuch przerw. nie jest zle, mozesz poimprezowac jak masz fajnych ludzi przy sobie:) smiesznie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.toya.net.pl 14.04.08, 10:59 Oh... DSA nic dodać nic ująć po prostu DNO, i to najgłębsze dno w jakim byłem, nic innego tylko bagno... Wiele osób zaraz po tym poście napisze że jestem do dupy itp., ale jakoś nie zniechęca mnie to do wyrażenia mojego osobistego zdania na temat tej firmy. Więc od początku zacznę... Zaczynamy prace w firmie DSA sp. Z O.O. jesteśmy po szkoleniu które było fajne, myślimy ta karta to taka fajna rzecz, ludzie pewnie biorą ją jak marzenie no bo bezpłatna na rok i bez umowy na czas określony przecież jak im się nie będzie podobać to zrezygnują, myślimy ta karta to fajny produkt. I jest fajnie TM jest dla nas miły pomaga nam (stawia na BP z lepszymi) ale powoli zaczyna się robić dziwnie, bo ludzie których zaczepiasz na BP są czasem bardzo nie mili, czemu??? Zastanawiamy się, przecież sto fajny produkt klientom mówimy całą prawdę o karcie a oni nas od czasu do czasu od oszustów wyzywają. Gadamy z innymi ale oni mówią że to normalne, że ci ludzie którzy źle się o nas wypowiadają są nienormalni, pewnie nie zrozumieli o co chodzi albo mieli kartę i źle się nią obsługiwali a teraz mają żal do firmy (banku, bo pracownicy DSA tytułują się pracownikami banku – po co? By mieć większy autorytet) Ale nic jest spoko wszyscy ładnie ubrani czujemy się jak profesjonaliści TM mówi że zarobimy tu niezłą kasę. I tak mija miesiąc, drugi koniec okresu wstępnego, i okazuje się że: - Jeśli chodzi o samochód służbowy to nie ma, czemu? bo zawsze znajdzie się jeden co to ma o 2 karty więcej a samochodów w firmie wiele nie ma, więc zazwyczaj mają go te same osoby zawsze, ci co to już sporo czasu pracują w tej firmie i zrobią wszystko byle by auta nie oddać (nawet są wstanie oszukiwać) - Funkcjonuje coś takiego jak zwrot paliwowy jak ci się uda to dostaniesz (wydasz na paliwo 500,- zwrócą ci 150,- (fajny przelicznik:)) i to musisz się cieszyć bo zazwyczaj zawsze coś wypadnie i go nie otrzymasz, pech :P - Godziny pracy: na początku pracowałeś 6-8 godzin ale po okresie próbnym zaczyna się robić fajniej bo pracujesz czasem po 6-8 a niekiedy (niekiedy to nie raz na miesiąc tylko przynajmniej raz w tygodniu) po 12, a czasami jak się wyjedzie na BP daleko a na drugi dzień jest stacja w tym samym rejonie to wynajmujesz sobie nocleg i śpisz gdzieś, a rano na BP (za nocleg nikt ci nie odda ani grosza) a co najlepsze mówili ci na początku że etat, że 8h a jak się chce pracować to nawet można 4h dziennie nic mnie bardziej nie rozśmiesza :D bo jak mówisz że pracujesz powyżej 8h to ci mówią że to praca zadaniowa a nie etatowa - Dowiadujesz się o systemie prowizyjnym, na początku nie wiedziałeś za bardzo o co chodzi, ale teraz już wiadomo bo musisz mieć aktywacje, bez niej choć byś pracował po 75 h tygodniowo nie zarobisz nic, prócz podstawy - Dowiadujesz się że są takie kwiatki jak konta bez których zarabiasz podstawe,(ok. 900zł) więc spisujesz znajomych bo konta są tak beznadziejne że prawie nikt ich nie chce brać. Można by tu jeszcze pisać i pisać, wiem że zostanę pewnie zmieszany z błotem po tej wypowiedzi przez jeszcze ambitnych broniących firmy pracowników i TM którzy tak się nudzą od 10 do 15 że wchodzą na to forum i piszą (o wszystkich którzy zaobserwowali to co ja) że nie nadają się do tej pracy i są generalnie do bani. Ale mam to gdzieś... Nie polecam tej firmy, to zwykłe oszustwo i naciąganie ludzi za które jest 60% szans że w ogóle zapłacą. ODRADZAM GORĄCO TO BAGNO !!!! Jest tylko jeden plus, pracują tam fajni ludzie, powoli się wykruszają ale jeszcze pracują. Ja już tam nie pracuje od ok. 3 mies. I bardzo mnie to cieszy. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dml Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.08, 14:58 Witam!!! Ja doszedłem do tych wniosków, co kolega Igor i inne osoby piszące na tym forum, zanim zacząłem (na szczęście) dla nich pracować. Wystarczyła mi ta bajeczka na rozmowie kwalifikacyjnej. Nie dałem uśpić swojej czujności tymi kuszącymi (pozornie) perspektywami wielkich i łatwych zarobków. Wystarczyło tylko postawić się w roli tego potencjalnego klienta i wszystko zobaczyłem jak na dłoni. Ludzie przyjeżdżają na stację po to, żeby zatankować albo ewentualnie coś do zjedzenia kupić i tylko mały odsetek tych, co się tam pojawiają mają na tyle mało asertywności, że dadzą się na coś namówić. Karta kredytowa, konto w banku to za poważna sprawa (chodzi przecież o MOJE pieniądze) żeby to załatwić między tankowaniem a kupnem batona na stacji benzynowej! Jeden na stu ludzi zapytany o to, gdzie pójdzie w celu założenia konta bankowego czy zrobienia karty kredytowej pomyśli o czymś innym niż BANK! Dlatego nie ma co się dziwić, że niemal wszyscy zaczepieni na stacji powiedzą "daj Pan/Pani spokój" albo popukają się w przysłowiowe czoło, nie wspominając już o niecenzuralnych odzywkach... Pozdro dla tych, co się jeszcze męczą i dla tych, co już zrozumieli i zobaczyli na czym to polega Odpowiedz Link Zgłoś
icds Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś 17.04.08, 00:30 myślę że nikt nikogo nie będzie błotem obrzucał jeżeli pojawią się sensowne argumenty, a tutaj się pojawiły. Nic dodać nic ująć - zrobił się syf. Co do tych zmian to, powiem tak - chyba wydedukowałem czemu ktoś z bardzo sensownych sprzedawców zrobił "pielgrzymów świętokrzyskich", z bardzo fajnego systemu płac zrobił dojenie pracowników. Nie ma sensu tego wszystkiego tutaj pisać - jedno warto. DSA to statek z dziurą w dnie... ci którzy pozostali niech lepiej zakładają kapoki, a wytrwałym powiem tylko "ostatni gasi światło" i krzyżyk na drogę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buły pracownik Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.ambra.com.pl 20.05.08, 19:31 To Ty koleżko tak chwaliłes dsa?! Trzeba przyznac...bzdury pisałes...oj straszne(icds). Praca poniżajaca jak żadna inna, i Ci wk...... "sprzedawcy" na BP, za każdym razem musicie pytać???!!! Rozsądny człowiek do banku idzie po kartE, a nie stację..... pozdrawiam pracujących w tym g....e, macie dużo zaparcia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dinozaur Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 09:43 Do banku idzie sie po kredyt a nie po karte. Jak bys znal troszke rynek to bys wiedzial o takiej podstawowej zasadzie. Karty kredytowe moze zdobyc teraz wszedzie i w ten wlasnie sposob banki szukaja klientow. Karte kredytowa mozesz zalozyc sobie w auchanie jak i nawet na naszej klasie. Nie udala sie praca w dsa to teraz trzeba narzekac?? Bylo sie slabym doradca to sie szybko wylecialo:) zalosni jestescie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Błahhhhhhhhhhhahah Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 12:02 No tak... jesteśmy żałośni. A czemu bo nie sławimy firmy DSA. Tak karty można kupić w Auchanie i w innym sklepie przy stanowisku bankowym gdzie , osoba sprzedająca karte jest przygotowanym do tego fachowo przeszkolonym pracownikiem banku, a nie agencjii banku. Posiada Przy sobie laptopa z którego łaczy nas ze stroną banku, ma ulotki itd. A nie wyciąga podarty katalog BP bo DSA oszczędza,i sławi mi o tym jaki będe wspaniały posaidając karte Citi. Ale on nawet nie pracuje w citi. A dopana co się przechwalał jak to dobrze że pracował w DSA bo teraz pracuje gdzieś na wyskoim stanowisku w baku... to raczej tego nie kupie... takich błędów w pisowni nie popełnia osoba z wyższym wykształceniem.... No ale zuważyłem, że jedynym argumentem Zadowlonochy z pracy w DSA jest to że inni odeszli i narzekają bo kiepscy byli... a skąd możecie wiedzieć jakim sprzedawcą byłem. Co najwyżej możecie przypuszczać ale pewności nie macie. Stąd też nie bardzo wasze argumenty mogą dokogo kolwiek przemuwić, bo są nasycone agresją i traktowniem wszystkich jak by nic nie znaczyli. Tak może i lubicie waszą prace, nikt nie każe wam się zwalniać, ale nie mówcie że byliśmy kiepscy i dlatego nam ta firma nie odpowiadała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majeczka Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.chello.pl 02.03.09, 21:53 Witam wszystkich zainteresowanych tematem. Pracuję tam od niedawna, na początku był zapał, bo i na rozmowie kwalifikacyjnej obiecywano mi złote góry... Ogólnie radzę sobie nieźle, więc w marcu liczę na to, że obejrzę moją tłustą wypłatę :)) Rzeczywistość z każdym dniem to jednak jak zderzenie z pociągiem TGW... Na interview powiedziano mi, że mam spisywać klientów na wnioski o karty kredytowe.. teraz strategia firmy się zmienia, bo żeby dostać kasę za aktywne karty, do planu muszę zakładać też konta.. niedługo (myślę na dniach) dojdzie do tego, że na stacji benzynowej "do tzw. planu" trzeba będzie udzielić kredytu lub pożyczki w określonej kwocie.. Poza wszystkim, to może i karty się sprzedawały, ale dwa lata temu, jak były nowością. Obecnie wielu klientów już je posiada, a druga tak samo ogromna część, ile razy przyjedzie na stację zatankować swoje auto, już nie może słuchać "natrętów" w różnoraki sposób pytających o zbieranie punktów i proponujących ofertę.. Uważam, że należałoby przeprowadzić drobne zmiany, coś w rodzaju odświeżenia tych kart (apel do ludzi marketingu!!!), by klient znów chciał nas słuchać. Niedługo dojdzie do tego, że ciśnienie na "wniochy" doprowadzi do zaczepiania ludzi w kolejkach po mięso, supermarketach, kolejkach po bilety pkp albo do wc na centralnym (dużo ludzi, da się zrobić, trzeba łowić itp.)-żenada. Ogólnie mogę podsumować pracę w DSA w sposób następujący: 1. brak organizacji dnia (grafik z dnia na dzień) 2. całe życie poza domem, czyli godziny jeżdżenia w tę i we wtę (stacja, biuro, stacja itd.) 3. brak swojego życia (minuty w sieci firmowej gdzie znajomi z pracy tylko mówią o ilości zrobionych kart i narzekają na wszystko) 4. brak czasu i sił na cokolwiek (chociażby na szukanie innej pracy) Ogólnie wszystkim początkującym doradcom życzę sukcesów w firmie i w ogóle, a także szczerze współczuję im i sobie, że przyszło nam startować w tak trudnych czasach (kryzys, obecne rządy..), ale cóż, DAMY RADĘ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pamapol Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś 03.03.09, 17:59 Majeczko droga napisałaś, że trudniej sprzeadawać w czasach kryzysu- masz rację, ale napisałaś również, że obecny rząd Ci to utrudnia. Kogo w takim razie widzisz na fotelu premiera, bo chyba nikt bardziej niż liberał ni ułatwi Ci pracy ... :DD Co do reszty to szczera prawda- ja zmieniłem już pracę, a raczej to mnie zmieniono :DDD teraz pracuje tylko w domu ... i chyba to jest wreszcie to... zachęcam wszystkich do poszukiwań wymarzonego zajęcia :]] pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były 2 Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 195.116.183.* 12.04.09, 13:53 No i ktoś napisał kulturalnie prawdę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dsaman Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.centertel.pl 14.04.09, 21:52 jak byś był dobry to byś nie pluł !!! byłem tam 4 lata kierownikiem takich ( w większości półgłówków jak ty) i z pewnością nie jest to praca dla każdego ale ... są tacy, którzy sukces tam odnieśli i tam zaczęli swoją karierę a są też tacy dla, których nie była to wymarzona praca i albo sami to stwierdzali albo nie sami :) ale są na tyle normalni że nie szczekają jak większość z tu obecnych nieudaczników ... ale wasz (pracowników) czas się kończy .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.acn.waw.pl 15.04.09, 10:38 Witam. Wg. mnie nie można narzekać. Praca nie jest łatwa to prawda. Ale gra napewno warta świeczki... Jeżeli ktoś ma głowę na karku potrafi pracować 4 godz dziennie i zarobić ok 3-4 do ręki. Jeżeli ktoś przychodzi z nastawieniem "ale dramat" to dostanie uścisk prezesa na dowidzenia i podstawe. A tu Chyba nie o to chodzi prawda ? Ja pracuje tu 3 miesiące. Jestem jak najbardziej doceniany, ludzie są życzliwi i każdy sobie pomaga. Dodatkową "pochwałą" jest wypłata;) Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielik Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.chello.pl 17.04.09, 01:15 Kolejne naciąganie, 4 godziny pracujesz i zarabiasz 3-4 tyś., tylko dlaczego firma ma taki problem z pracownikami ??? Bo to co piszesz to totalne kłamstwo, szambo i to bardzo głębokie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Trzeźwy Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.10, 10:07 Och wielki DSAmanie. Oświeciłeś mnie w mej pół głupkowatości, już wiem dlaczego to nie była praca dla mnie :] bo nie byłem kierownikiem. Dobra koniec lania wody. Jeśli ktoś kto ma się za "kierownika" uważa, że używanie epitetów publicznie wobec innych ludzi jest właściwe to niestety jest w błędzie. Używane przez nas słowa świadczą tylko i wyłącznie o nas nie o tym o kim mówimy/piszemy. Najczęstszą z przyczyn używania wulgaryzmów i epitetów wobec innej osoby jest ubogi słownik jakim dysponujemy. No dobra jeśli to już omówiłem to teraz omówię sprawę zachowania DSA w Warszawie wobec pracowników na wyżej opisanym przykładzie "dsaman". Po pierwsze bez pracowników nie ma firmy bo: - jeśli jest to firma jedno osobowa to i tak jest tam pracownik, który jest zarazem swoim własnym szefem. Czyli wniosek z tego, że czas pracowników nie może się skończyć.. Bo kto inaczej będzie pracował? A no właśnie szef czyli tak czy siak będzie pracownik. No dobra dalej. Kierownik używającego obelżywego słownictwa wobec byłych podwładnych jest bardzo słabym profesjonalistą. I aż strach pomyśleć, że przypadkiem mogłem stać się jego Klientem. Co on by mi powiedział lub zrobił gdybym odmówił mu np. Spotkania? Nie będę snuł domysłów. Dalej odnosząc się do jego słów nieudacznikiem jest każdy kto pracuje w innej firmie niż DSA lub nie zgadza się z jej polityką biznesową. Zaraz zaraz, a zresztą wniosek sobie sami wyciągnijcie:D. No dobra takie zachowanie nie poprawia wizerunku firmy, zachowania nie godne profesjonalisty a tym bardziej kierownika (pracownik wyższego szczebla). No cóż po czymś takim jak tu przeczytałem, czyli wypowiedzi pracowników nie chciał bym aby ta firma ze mną współpracowała. No i tak na koniec wątpię aby nie wykształcony pracownik z nikłym doświadczeniem w sektorze bankowym mógł zarabiać więcej od dobrze wyszkolonego i wykształconego, z bogatym doświadczeniem pracownika banku. Który dodatkowo pracuje w większej o wiele spółce kapitałowej oraz pracuje więcej godzin. Ma parę razy bardziej odpowiedzialną pracę, musi świadczyć najwyższej jakości usługi i dodatkowo pozyskiwać klientów. Więc na mój gust straszną obłudą jest żeby pracownik DSA mógł zarobić więcej niż 2500 pln na rękę. A jak sądzę przeciętna pensja to jakieś 1500 na rękę. No ale mogę się mylić. Więc radze uważnie prze analizować to co piszą tu pracownicy i w jaki sposób się zachowują. Oraz tzw. Kadra kierownicza, jeśli ich zachowanie jest jak by to ująć nie zbyt przyzwoite to też powinno się na to spojrzeć przy aplikacji na staż. Nie ma ludzi idealnych ale należy nad sobą pracować, a w biznesie nie ma miejsca na emocje. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.09, 01:46 pracowałem w tej firmie przez parę miesięcy i muszę przyznać że ta firma to na serio nie jest rewelacja, na szkoleniach mówienie żeby klientom nie mówić że to karta kredytowa tylko karta na punkty z przyznanym limitem gotówkowym to już samo mówi za siebie. Manager mówi mi żebym zakładał karty i konta znajomym jak leci i żeby raz zapłacili kartą i niech z niej rezygnują bo liczy się tylko plan i ilość a nie jakość i to czy danemu klientowi jest to potrzebne- krótko mówiąc etyki brak i to całkowicie, klientów mamy gdzieś i bank citi też mamy gdzieś bo idziemy tylko na ilość nie ważne czy ktoś będzie używał. Wg mnie lipa, ale może komuś się podobać ale fakty są faktami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sabina Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.root.com.pl 28.05.09, 22:54 Hej! Fakt, nie znamy się, a ja odpisuję pierwszy raz w życiu komu kolwiek w ircu. Piszesz coś o koleżance, że pisze jakieś bzdety.. mniejsza z niż. Coś Ci napiszę kolego.. Pracowałam tam 4 miesiące, bez żadnego wysiłku - bo pracując około godziny góra 2 dziennie przez te 4 miesiące zarobiłam około 10 000 zł..to tak źle? za godzinę czy tam dwie dziennie? Fakt, że mam gadane ale uważam, że to wcale nie była zła praca, składałam około 7 kart dziennie, wiem, że mnie wyciulali z kasą ale jak na konto Ci przychodzi 4 000 zł, zamykasz paszcze, bo tego w domu za 5 godzin w tygodniu nie wysiedzisz. Pozdrawiam, Sabina-najlepszy sprzedawca na podkarpaciu. Gdybyś miał jakieś pytania to pisz sabina4444@poczta.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radekk_s Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 16:14 good firma :D niezle zarobki, i zero presji ;) bynajmniej w moim wypdaku, spredaz kredytow dla citi.. polecam wspolprace Odpowiedz Link Zgłoś
max0001 Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś 22.04.08, 19:04 Witam Wszystkich! Jestem Byłym już na szczęście pracownikiem Firmy DSA Sp. z.o.o Warszawa zwolniłem sie miesiąc temu ale nie wiedziałem ze jest jakieś forum. Chciałbym napisać coś złego o firmie bo to jedno wielkie bagno, ale chyba już o większość jest. Chciałbym dodać ze osoby zwalniające sie z tej firmy są traktowane jak śmieci. Dogadałem sie z swoim TM ze jak będę odchodził to mu dam znać 2 Tygodnie wcześniej aby sobie kogoś znalazł. Niestety jak mu o Tym powiedziałem mimo wcześniejszych zapewnień zostałem zwolniony następnego dnia z polecenia Dyrektora. Nie wiedzieli ze robili mi przysługę bo już miałem dość tej firmy. Ludzie na rekrutacji są oszukiwani. Rozmawiałem z "Nowymi" Obiecują im kokosy a nic z tego się nie sprawdza. Właściciel dostaje za kartę od banku 400 PLN za każda zaakceptowana a doradca 70 PLN Tylko ze doradca musi spełnić 4 inne wymogi jak aktywacja, konta, ubezpieczenia, i plan. To kwoty w przybliżeniu i brutto. Szczęście ze już nie pracuje, mam spokój. Pozdrawiam Wszystkich Śmiałków Którzy tam idą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaciekawiona powiedzcie ile daja na początek? IP: 80.51.101.* 08.05.08, 20:06 tzn. ile daja podstawy na stanowisko doradcy ds. sprzedaży produktów bankowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dml Re: powiedzcie ile daja na początek? IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.08, 20:13 Dają najniższą krajową Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm's Re: powiedzcie ile daja na początek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 21:31 Chyba człowieku nie wiesz ile wynosi najniższa krajowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dml Re: powiedzcie ile daja na początek? IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.08, 12:28 A tak się składa, że człowiek wie. Zgodnie z rozporządzeniem RM minimalna kwota wynagrodzenia w 2008 r. to 1126 zł brutto. I co? Łyso Ci Panie (a może Pani) mm's? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert L Re: powiedzcie ile daja na początek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 19:26 Powiem Wam dokładnie jak to wygląda: Podstawa wynagrodzenia wynosi 1230 zl. brutto, dodatkowo sa jeszcze jakas dodatkowa premia za 100-tu procentową ferekwencję w pracy przez okres próbny czyli przez trzy miesiące. Z tego co kojarzę to jak nie pochorujesz sie przez ten okres albo nie bedziesz mial/miala pogrzebu itp, czyli nie wezmiesz urlopu to wyjdzie cos kolo 2000 brutto czyli cos koło 1350zl na reke.... Trzeba sie jednak liczyc z bardzo duzymi wydatkami na paliwo (ok.400- 500zl/mc.) W tym momencie radze sie nie zatrudniac, odczekac troche z nadzieja ze firma zmadrzeje lub splajtuje... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re: powiedzcie ile daja na początek? IP: 80.48.4.* 20.01.09, 21:30 Ja pracowałem w DSA na barkocinskiej przez ponad rok czasu.To ze trzeba wlewac pliwo to moze jest prze3sada ale atmosfera jaka tam panuje jest zajebista i jesli robi sie plany to gowno prawda ze sie zarobi 2000 brutto tylko ponad trojke a nawet i lepiej. Ja bylem przecietnym sprzedawcą i zarabialem min 2000 do reki a zcasami anwet 3000.O ile pamietam to srednia z 3 miesiecy jak bralem do kredytu mi wyszal 3400 brutto. Zeby mniej wychodzilo na paliwo zawsze mozna jezdzic w dwojke:))Dla początkujących naprawde dobra sprawa. Ja przepracowalem rok z kawalkiem w DSA i pozniej naprawde otworzylo mi sie wile e mozliwosci lepszej pracy a jak myslicie ze pojdziecie i dostaniecie 1800 netto, samochod sluzbowy z paliwem do dyspozcyjii to najpoierw sobie n to zapracujcie i zrobcie dobre CV. I dzięki DSA (brkocińskiej6) za mój rozwój:))Wiele mnie nauczła praca na Barko... Głosny Andy (Płock) Odpowiedz Link Zgłoś
marcin_wawa Szuk uroczej blond z DSA-on z chaos Barkocinska6 24.04.08, 12:43 Symapatyczna i urocza kolezanko odezwij sie jesli interesuje cie nasza znajomosc, bo jak narazie widzimy sie czasem tylko w MARCPOLU lub przelotnie przed naszym budynkiem na barkocinskiej. pozdrawiam goraco Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w trakcie rekrutac A dają chociaż na początek z 1800zł netto podstawy IP: 80.51.101.* 08.05.08, 20:34 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dml Re: A dają chociaż na początek z 1800zł netto pod IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.08, 20:16 Hehe dobre :D Najniższa krajowa, tu płacą za to, co wciśniesz ludziom, jeśli oczywiście wciśniesz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor Re: A dają chociaż na początek z 1800zł netto pod IP: *.toya.net.pl 16.05.08, 17:41 I jezeli oczywiscie zaplaca... pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiektywny Re: A dają chociaż na początek z 1800zł netto pod IP: *.xdsl.centertel.pl 16.05.08, 23:25 Jednym słowem g... warta ta cała śmieszna firma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dml Re: A dają chociaż na początek z 1800zł netto pod IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.08, 14:25 No coś koło tego ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GONZO Re: A dają chociaż na początek z 1800zł netto pod IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 15:58 daja wielkie gowno, najnizsza krajowa podstawy a prowizje daja jak chca, to najgorsze g...o na swiecie ta cala smieszna pseldo firemka,wmawiaja ci ze jestes jakims bankierem a jestes zwyklym cieciem ktory stoji na stacji benzynowej i prosi sie ludzi zeby mu karty podpisywali bo pseldo kierownik ma cisnienie na wynik i tyle. pozdrawiam tych co maja juz mozgi przeprane i tam uparcie siedza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 16:42 www.ankietka.pl/ankieta/pokaz/id/13294/rekrutacja-i-selekcja-dopasowanie-do-stanowisk-pracy.html Witam serdecznie, Jeśli jesteś gdzieś zatrudniony, to mam małą prośbę. Stworzyłam ankietę w ramach akcji “zalicz licencjata” ;) Ankieta zawiera proste pytania, średni czas wypełnienia to 2 minuty. Mam nadzieję, że swoją minutę zechcesz nam poświęcić. Ankieta jest anonimowa i nie wiem, kto, jak odpowiadał (system zlicza tylko ilość odpowiedzi). Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyggi Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.chello.pl 01.06.08, 23:32 witam pracuje w tej firmie od 7 miesiecy i moge powiedziec tylko jedno. Jezeli zrobisz 4 karty karza ci zrobic 6 jezeli zrobisz 2 karty w ciagu 8 godzin nie schodzisz ze stacji jaezlei powtorzysz to kilka razy z rzedu zwalaniaja Cie. Pewnego miesiaca dostalem od tak awans na starszgo specjaliste poniewaxz robilem dobre wyniki. PO jakims czasie zachorowalem i pracowalem przez tydzien na goraczace ( nie dadza ci urlopu jezeli jest cisnienie) robilem 1.2 karty dziennie . DYrektor kazal nie zwolnic poniewaz myslal ze spadla mi motywacvja. karty sie robi i karty wchodza. ale najlepsz ejest to ze sam dyrektor regionalny nakazuje robienei kart na punkty i powiadomianie klienata tylko o oplacie i piewrszym uzyciu. To zalosne . 2-3 karty kredytowe da sie spokojnie wg nie robic czy na stacji czy na standzie ale 5-8 karte na punkty to to co zadowoli tego gargamela ktory chial mnie zwolnic a teraz podaje mi reke kiedy mnie widzi i falszywie sie usmiecha poniewaz robie mu wybik,... FRajer przez duze F Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zadowolona:) Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 17:08 a mi się tu podoba...pracuje juz troche czasu, zarabiam miesięcznie okoła 4tys i jest super.Ludzie co wy chcecie od tej firmy.To może z wami jest coś nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarciN Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.chello.pl 03.06.08, 20:28 Czytając ten wątek mogę stwierdzić tak --> popracuj jeszcze parę miesięcy i zobaczymy, co powiesz :) PS ...no, chyba, że jesteś jedną z TM i piszesz tak, żeby wybielić swoją firmę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kwinto Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.subscribers.sferia.net 10.06.08, 13:04 słonko w komuniźmie i w chinach tez zapewne byli i są zadowoleni ze swojej pracy ale nie znaczy to wcale że jest ok. A apropos twojego stwierdzenia że to z ludźmi jest coś nie tak to zazwyczaj bierze się pod uwagę opinie większości a nie promila. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lidza Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.wshe.lodz.pl 19.06.08, 13:58 Ja pracowałem w DSA niecałe trzy miesiące, po zliczeniu wszystkich wypłat i podzieleniu przez 3 wyszło mi 2 500 zł netto. Od początku zdawałem sobie sprawę, że firma opiera się na wyzysku (to była pierwsza praca po studiach) i z takim przekonaniem pracowało mi się świetnie. Wiedziałem że odejdę jak tylko znajdę normalną robotę. Trafiłem o tyle szczęśliwie, że pracowałem tylko na stacjach BP, większość czasu na stacji oddalone 15 minut od domu (zerowe koszty dojazdu). Zazwyczaj pracowałem 4 godziny dziennie, choć zdarzały się 3-godzinne i 6-godzinne dni pracy. Ogólnie potwierdzam wszystko złe co pisaliście o firmie (brak szacunku, wyzysk, oszustwa), jednocześnie subiektywnie jestem bardzo zadowolony. W CV nie zamierzam się chwalić moim epizodem w sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Lidza Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 09:55 hmmm no to niezle musialo Ci sie pracowac ale jedno pytanie jak mozna sobie to zalatwic zeby pracowac gdzies w miejscu np na jakiejs stacji a nie chodzic po domach ????? a klijeci skad ci sie tam brali ??? sami przychodzili czy ktos ci ich umawial ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lidza Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.wshe.lodz.pl 03.07.08, 09:52 Przychodząc do pracy już na wstępie dowiedziałem się że można albo jeździć po firmach, albo stać na standzie na BP. Z racji braku prawa jazdy powiedziałem, że mogę stać tylko na stacji i tak było przez całe 3 miesiące. Sądzę że miałem sporo szczęścia do kierownika, który wyleciał parę miesięcy po moim odejściu. Klienci na stacji biorą się z braku paliwa i konieczności zatankowania. Jak już zapłacili za wachę byli nagabywani przeze mnie. Ludzie z przypadku. Stali klienci mieli nas dość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownica Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.acn.waw.pl 04.07.08, 22:59 Nowy system prowizyjny od 1-go lipca!! Jest lepiej!! To tak na wstepie. Teraz pare słów ode mnie: Pracuje to dośc krótko, bo pare miesięcy. Nie mogę powiedzieć ze to łatwa praca, ale nigdy nikt mi nie wmawiał że tak bedzie. Chciałam sie sprawdzić w doradztwie i potrzebowałam dobrze płatnej pracy, niestety po szkole sredniej cięzko o taką, a na studia trzeba mieć pieniądze. Nie użalam sie nad soba, wiem ze mogłam sie lepiej zakręcieć ale ucze sie na własnych błedach. Co do wypłacalności DSA, to wiem że bywały duże problemy bo nowe syetemy prowizyjne były niestety testowane na doradcach. Doradca, hostessa, akwizytor. 3 różne pojęcia zlewajace się w jedno: praca w DSA. Ale narazie daje rade. Najczęściej stoję na stacjach i namawiam klientów. Nie spotkałam sie w trakcie mojego krótkiego w sumie stażu z oszustwami w stylu podrabiania podpisów, natomiast słyszłam o osobach które nie informowały klientów o tym co naprawdę podpisuja, te osoby już nie pracują. Czasem zdarza sie ze kogoś wyrzucą za pomyłki w wypełnianych wnioskach, z jednej strony trudno winić takiego pracownika, z drugiej jednak pracujemy dla banku, dane klientów i to co oni podpisują to sa powazne sprawy. Sa kontrole i oszuści daleko nie zajdą. Sa oczywiście czarne owce, które tak jak np. w sprawie sprzed 2-ch lat sprzedawali dane klientów. Ale w tej chwili wyszło na jaw że pracownicy poczty i ZUS-u także handlują danymi dla funduszy emerytalnych, czy ktos przez takich ludzi przestanie chodzić na pocztę ? Co do managerów to wiem ze sa rózni, ale wiem także że ja akurat dobrze trafiłam. Dyrektorzy nie stawiają na ilośc wbrew temu co ktoś napisał, tylko na jakość i są zdecydowanie po naszej stronie, przynajmiej tak mi sie narazie wydaje i tak mówia osoby które pracują tu od 2 lat. Klienci na BP sa różni tak jak rózni sa pasażerowie autobusów.Zdarzają się osoby które za kazdym razem kiedy je zaczepimy uśmiechaja się i dziekuja, sa tacy którzy maja nasze karty i chwala sobie ich uzywanie, są tacy którzy zostali oszukani przez doradców, maja nawet ich wizytówki i jak sie okazuje te osoby juz nie pracują, sa tacy krórzy mają nas dość i sa tacy którzy nie zwracaja na nas uwagi. Trzeba naprawdę mieć sporą mobilizację żeby sobie poradzić (coś w stylu wspomianych wcześniej wymarzonych wakacji itp.) dzienie można uzyskać wynik zerowy, ale także można założyć 15 kart z których 90% będzie zaakceptowanych. Wyniki są rozbierzne pomiędzy róznymi pracownikami ale takze zależne od nastawiania i samopoczucia w danym dniu. Trzeba mieć trochę szczęścia, popróbować pewnych technik podejścia do ludzi, natomiast jesli klient się zainteresuje to już kwestia szczerości, kultury i tego jakie klient ma potrzeby. Można sie nauczyć te potrzeby oceniać ale to jednak nie daje 100% skuteczności. Zaczełam już wnikac w to jak wyglada praca każdego handlowca. Nie twierdzę że ta praca to szczyt marzeń. Presja jest duża ale ja jestem zadowolona bo widze wyniki tej presji. zalezy mi na tej pracy, bo miałam kilku gorszych pracodawców więc mam porównanie. Wiem że niektórzy moga się czuć oszukani lub nawet zostali oszukani. Moze ja poprostu mam troche szczęścia. Póki co radze sobie, mam fajnego managera który potrafi pomóc, fajny team który potrafi wspierac się nawzajem. Świetnie rozumiem tych którzy maja negatywne opinie na temat DSA, nają do tego prawo. Ja moge to samo powiedzieć o moim poprzednim pracodawczy który akurat mnie i jeszcze kilka osób oszukał, ale sa ludzie którzy pracują tam po 10 lat i satysfakcjonuje ich to. Nie kazdy odnajduje się w każdej pracy. Ja nie wyobrażam sobie pracy za biurkiem... No i wyszedł mi solidny artykuł, niech wybaczą znudzeni Pozdrawiam zarówno tych którzy odeszli i miło nas wspominają, tych którzny na myśl o DSA dostają drgawek, tych którzy trwają w tej firmie dzielnie i tych którzy chcą spróbować... DSA to szkoła przetrwania, ale ja póki co cieszę się że tu jestem. M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flavia Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 212.106.25.* 16.07.08, 20:36 pierwsza sprawiedliwa, ktora sadzi ze jak bedzie sprzedawac karty starannie to : 1. klieci beda wiedzieli co podpisali. 2. klinci beda karty uzywali i beda zadowoleni. 3. nie wyrzuca jej z pracy za oszustwo/falszerstwo z nagana z wpisem do akt. ha ha ha przez pierwsze miesiace pracowalam sumiennie, kazdy klient odchodzil z moja wizytowka, vademecum o kartach kredytowych city, rozpisanym procesem aktywacji i uzycia karty, zakreslonym logo visy( zeby nie bylo ze wciskalam karte "na punkty"(. wiedzial o okresie bezodsetkowym odsetkach, wiedzial o platnych ubezpieczeniach...i co? "wy oszusci- to miala byc karta do zbierania punktow! z***liscie mi 30zl!!! ja was znajde! ja nei wiedzialem co podpisuje!! te dziewczyny mi nie powiedzialy, oszukaly, podsunely do podpisu, zmanipulowaly!" itp.itd. teraz sprzedaje karty rabotowo-paltnicze z naciskiem na rabatowe. jejen klient powiedzial ze rpwowadzi firme, podal nazwe i siedzibe. klamal. pisalam wyjasnienie. on sie smial w sluchawce tel do mojego managera "oooo to oni sie domyslili?? wiedzialem ze predzej czy pozniej to wyjdzie" ale...uwierzyli jemu. mam nagane z wpisem do akt. tyle dala mi dsa, moja pierwsza praca pod koniec studiow;) tyle w temacie;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 31.07.08, 19:11 Ta praca nadaje się tylko dla najlepszych a jeśli nim nie jesteś to możesz tutaj zdobyć najlepsze doświadczenie w sprzedaży i nikt mi nie powie,że to nieprawda bo sama tego dośeiadczyłam ,ludzie kórzy zdobyli tutaj doświadczenie nie mają problemu ze znalezieniem pracy a według mnie jaest tutaj bardzo dobrze tylko nie każdy w dzisiejszych czasach chcę pracować tylko lubi się obijać i nie mówcie że nie da się zarobić bo ja osoboście zarabiałam bardzo dużo a teraz dzięki tej pracy i temu doświdczeniu zarabiam więcej więc jeżeli chcecie zarabiać i zdobywać doświadczenie w sprzedaży to jak najbardziej polecam.Śledzę te głupoty które wypisujecie i jestem pod wrażeniem bo wydaję mi się że po prostu jesteście na tyle leniwi lub nie chcecie pracować,bo jeżeli ktoś chce i się stera to w tej firmie jak w żadnej innej cię doceniają i da się to odczuć finansowo i slownie.Zastanówcie się najpierw sami nad soba a póżniej piszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.08, 11:30 Taaa, a w Tymbarku nie pracowales kiedys? :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do zadowolona Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.chello.pl 16.12.08, 23:01 Oooo znowu kierownik podszywa się za doradce i chwali firmę jak tu jest fajnie. Moje zdanie : BAGNO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gold Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.eranet.pl 04.06.08, 16:33 pracowałem jakis czas na w Citigold jako CWM. Znałem wielu pracowników DSA... Wiem, że strasznie narzekali na tę firmę, współczułem im i współczuję nadal. Ale fakt, faktem - ludzie fajni, inteligentni, wyzyskiwani... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zmartwiona Re: a ja mam od 23 zaczac szkolenie u nich ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 13:10 po tym wszystkim co tu przeczytalam to strasznie sie zmartwilam :/ wszyscy wypowiadaja sie bardzo negatywnie onie mi powiedzieli ze bede oczywiscie chodzic na spotkania z ludzmi ale juz przez nich umowione a nie ze ja mam wydzwaniach po ludziach przypadkowych bo za taka prace to ja dziekuje !! ja mogedzwonic ale jesli oni dadza mi wczesniej potencjalna liste kandydatow a nie;/ to jest pewna informacja ze kazdy sam szuka na wlasna reke i wciska jakies karty ???? ja bylam poinformowana ze dostaje kontakt klijeta ide przedstawic oferte i tyle.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: a ja mam od 23 zaczac szkolenie u nich ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 13:13 czy ktos zaczyna ta prace w nowo otwartym burze w gliwicach??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Re: a ja mam od 23 zaczac szkolenie u nich ... IP: *.eimperium.pl 19.06.08, 14:59 Mam zaczac szkolenie od 23 czerwca w gliwicach na kopernika - trzeba przyniesc zaswiadczenie o niekaralnosci 50 pln i trzeba jeszcze bedzie 106 pln zaplacic za licencje KNUiFe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala 2 Re: a ja mam od 23 zaczac szkolenie u nich ... IP: *.cofund.org.pl 20.06.08, 10:03 Ala, Ty mówisz o firmie DSA SA z Wrocławia, która "specjalizuje się" w przepisywaniu na OFE AXA (notabene jeden ze słabszych OFE na rynku). Praca polega na czystej akwizycji OFE. A szkolenie to pranie mozgu. Pójdziesz to zobaczysz. Choć ja na Twoim miejsu darowałabym sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pomocy :) Re: Czy ktos moze mi pomoc ?? WEJDZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 22:14 Czy ktos moze mi pomoc i wytlumaczyc na czym polega telemarketnng w firmie dsa jezeli chce od nich liste potencjalnych klijetow i sama sobie do tych klijetow chce dzwonic ile taka lista kosztuje i ile na niej jest osob /????? i czy to sa juz potencjalni kandydaci z ktorymi juz panie z TELEmarketngu rozmawialy i ja tylko dzwonie i umawiam sie na spotkanie na jakis dzisn czy jakies tam osoby ktore nie posiadaja funduszu i do ktorych ja mam zadzwonic i wszystko tlumaczyc dopiero ewentualnie pytac czy chca sie umowic na spotkanie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qb Re: Czy ktos moze mi pomoc ?? WEJDZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 13:52 droga koleżanko..o ile mi wiadomo to w Twoim interesie leży pozyskiwanie klientów i "prezentacja" produktu.. Ale nie martw się..i tak skończysz na stacji benzynowej przy drzwiach, błagając klientów o chwilkę czasu, więc be cool;].. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 8/ Re: Czy ktos moze mi pomoc ?? WEJDZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.08, 13:55 podbno citibank już nie chce z dsa współpracy, coś słyszeliście o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Czy ktos moze mi pomoc ?? WEJDZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 21:16 goSc ma racje ważne że rodzine przepiszesz zanim zorientujesz sie o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: a ja mam od 23 zaczac szkolenie u nich ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.08, 21:07 DSA szkoda czasu i zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do Ali Re: a ja mam od 23 zaczac szkolenie u nich ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 10:00 No ja to wszystko wiem :) ale problem jest w tym ze tez mialam dzis zaczynac to szkolenie a tu zadnego meila nie dostalam i nie wiem co i jak moze ty wiesz cos wiecej dostalas cos ?? dzownilam do teoo kolesia to tez zabardzo mi nie pomogl powiedzial cos ze jest przesuniete chyba na jutro i ze dostane info meilem zobaczymy;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byly pracownik Re: a ja mam od 23 zaczac szkolenie u nich ... IP: *.rtr.bait.pl 14.06.08, 14:59 Odpowiadajac na twoje pytanie - są 2 drogi 1. Ty sama szukasz klientów - wtedy masz z tego wiecej kasy, ale praca to zwykla akwizycja od drzwi do drzwi (zaraz kilku fanatyków bedzie twierdziło, ze nie, ale sama sie przekonasz ze tak własnie jest) 2. Dzial telemarketingu moze ci dawac liste klientów gotowych spotkac sie z toba. Ale - bedziesz musiala sie podzielic z zyskiem - telemarketing umawia te spotkania na "odwal sie", czesto ludzie nie wiedza o co chodzi, oraz nie wiedza ze jest jakies spotkanie - liczac na same spotkania z telemarketingu nie zrealizujesz wysrubowanych planów sprzedazowych, wiec dlugo nie pociagniesz. Poza tym jest wielu chetnych na spotkania ustawione z telemarketingu. Moja rada: jesli nie masz nic ciekawszego - idz zawsze to jakas kasa, ale jak najszybciej rozgladaj sie za inna robota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Ali Re: a ja mam od 23 zaczac szkolenie u nich ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 09:48 no niby mialo sie zaczac to szkolenie 23 na koperniku ale ja do tej pory nie dostalam zadnej info. na meila czy ty wiesz cos wiecej na ten temat ??? dzwonilam do tego kolesia on sam chyba zabardzo nie wie ;/ powiedzial ze chyba jutro i ze przesla mi to na meila zobaczymy!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były pracownik Re: a ja mam od 23 zaczac szkolenie u nich ... IP: *.aster.pl 08.07.08, 22:54 Nic sie nie martw. Ja w firmie DSA przepracowałem ponad rok i bardzo dobrze wspominam ten czas. Wiadomo jak wszedzie są lepsze i gorsze chwile ale gwarantuje ci ze jezeli juz poznasz troche cala strutkure firmy to bedzie bardzo fajnie. Poznałem tu wielu naprawde wyjatkowych ludzi z ktorymi bardzo ciezko wylo mi sie rozstac (powod zwolnienia to juz moja prywatna sprawa) i wiem doskonale ze bede z nimi jeszcze utrzymywal dalszy kontakt. Start w dalszy rozwój i kariere masz napewno lepszy po dsa niz po jakiejs innej firmie. Pozdrawiam i zycze powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wawa Rekrutacja... IP: *.aster.pl 09.07.08, 00:17 DSA Warszawa ul. Barkocińska 6 ---> rekrutację przeprowadza Agnieszka R. Kto był w życiu na więcej niż trzech spotkaniach o pracę daruje sobie tą "firmę". Wystarczy te 10 minut rozmowy aby wyrobić sobie opinię. Trzy dni szkolenia i lądujecie m.in. na BP... oraz jesteście "doradcą ds. sprzedaży produktów bankowych" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maro Re: Rekrutacja... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.08, 22:09 Witam, ja takze pracuje w DSA, macie jakies konkretne strategie szukania klientow ? male firmy? duze? spozywczaki ? odziezowe ?? Jak to u Was jest ? Urzedy ? Znajomi ? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leo Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 16:44 pracowalem w dsa ok 3 miesiace.szkolenie fajne.mili ludzie i super sie zapowiadało.gorzej jak zacznie sie prace.z dnia na dzien jest coraz to wieksze cisnienie TM na robienie kart.ale cisnienie nie najgorsze jest w tym wszystkim bo jak wiem kolega pracuje w polbanku i tez nie ma latwo taki zawod dla mnie najgorsze bylo skomplikowany system wynagrodzen i to ze TM nie mowili wszystkiego (sadze ze nawet specialnie to robili a doradca przez to nie wszedl w prog - ja tak miałem).Pochwalic moge to ze nie mialem przez ten okres kiedy pracowalem zadnych zaleglosci, kasa byla zwracana na badania przejazdy i wynagrodzenia na czas. pozdrawiam wszystkich bylych i obecych pracowników dsa zwlaszcza urocza Pania dyrektor oraz tych TM z barkocinskiej ktorzy pewnie bacznie przyglada sie opiniom na tym forum :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Estymacja Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.chello.pl 22.07.08, 20:40 A więc to coś jeszcze istnieje...? I są ludzie, którzy tam pracują...? I są tacy, którzy poprzez swoją niewiedzę wydoją rodzinę, znajomych, aby tylko wykonać plan? Podtrzymuję wszystkie negatywne opinie. Pracując w tym czymś, każdy dzień był dla mnie dniem ostatnim, a to tylko z tego powodu, że szukałem normalnej pracy, pracy przedstawiciela handlowego, który kojarzy się z jakością, który nie musi się mizdrzyć i udawać debila, żeby sprzedać, bo to, co ma w ręku jest na takim poziomie, że nie potrzebuje durnych min i okrzyków zachwytu (i znalazłem taką pracę, jest to branża techniczna). Te wszystkie słodkie panienki, stojące na BP, nie mają pojęcia o tym, jak zachować się ma przedstawiciel handlowy, bo są tylko akwizytorkami, cały sztab, wraz z prezesem, który pewnie też ma predyspozycje do neurozy i hohsztplerstwa na poziomie Kalego, bazuje na prymitywnych sloganach: nastawienie do klienta, wynik, dobry produkt (choć używają słowa "super" albo "mega", co nie tyle śmieszy, lecz wprawia w zażenowanie), wołczer, estymacja, redżekt, pending (jak by nie było polskich słów). Podpisuję się też pod tym i jestem przekonany, że broniący tej firmy to nieszczęśliwe mężatki, którym oczy kasa zasłoniła lub odpychające prymitywy, zostawiające kasę w burdelach. I taka jest prawda. Ta podstawa brutto, jej wzrost (za wzrostem progi też poszły w górę, czyli nihil novi), to efekt podania przez GUS nowej najniższej krajowej, do której pracodawca musi się dostosować. Odwieczny kłopot z samochodem, który był i tak do d.., bo wstyd było do takiej pokraki wsiadać, to ględzenie TM, że wynik (bo dom buduje, całkiem nowy, za milion złotych), te sztuczne sztuczności....ale czasem miło powspominać. Razem ze mną zaczynała koleżanka, widać było od razu, że nie za bardzo rozgarnięta. Dała się przemielić, oj dała. Dzięki takiej jak ona ta firma żywi te starzejące się od estymacji, solariów i tych tandetnych wycieczek do Etiopii czy innej Burgundii TM, dzięki takiej jak ona prostytutka też może pójść na "szopppping", bo chłopaki przychodzom i płacom. Wystraszona, postraszona obdarowała rodzinę i przyjaciół kartami, na moich oczach, choć w okresie próbnym kasy za nie nie dostała. Taka jest polityka tej amatorszczyzny. Prowizja? ZUS pod koniec życia mi powie - co nas obchodzi pańska prowizja? Faktury za paliwo, he he, były, tylko, że moje, które chowałem, musiałem jakiejś p...d.e oddać, bo plan zrobiła "mega" i szkoda, żeby straciła na tym. Ani grosza nie dostałem. Podczas, gdy szukałem pracy, oczywiście z premedytacją, w godzinach pracy zamiast na spotkania z klientem, który miał w nosie kartę kredytową, bo takich kart na rynku było od cholery, po drugie, gdy brał ją w banku, to miał przez 2 lata za darmo (u nas nie, bo podwykonawca musi otrzymać w końcu kasę), bywałem często na spotkaniach rekrutacyjnych, wiele osób mi współczuło, że tam pracuję. Powiedziałem sobie, że do podobnego g... pracować już nigdy nie pójdę i choć podobnych ofert miałem wiele, to czekałem wytrwale (i się doczekałem). Powiem tak, jeszcze na koniec tego całego wylewu - pracować tam mogą tylko i wyłącznie prymitywy, mające zamiast oczu pięciozłotówki (to taka przenośnia, żeby nikt się nie czepiał, że TYLKO pięciozłotówki), młodzież średnioszkolna, której można mydlić oczy awansem, "megaproduktem" (tak, drodzy TM to się pisze, a nie Mega Produktem), dobrą kasą, jakimiś wycieczkami na poziomie podróży sentymentalnej z Bonn do Głogowa (ongiś Glogau), satysfakcją, frazesami o sprzedaży jakościowej a nie ilościowej (to było komiczne, gdy kiedyś, zawezwani przez TM do biura grubo po 16.00 usłyszeliśmy, że od dziś stawiamy na jakość, hehe) i tym podobnymi bzdurami bez pokrycia. Powodzenia życzę śmiałkom, choć nie ukrywam - dla młodych i początkujących ta nauczka ma niedocenioną wartość!! Pozdrawiam i daję nadzieję - można być normalnym przedstawicielem, trzeba tylko dobrze poszukać!! PS. I co pan na to, panie dyrektorze??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe prawda IP: *.rtr.bait.pl 23.07.08, 14:37 ostre slowa ale prawdziwe :) Odpowiedz Link Zgłoś
1-babel Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś 30.07.08, 19:34 Witam, dosyć agresywny tekst.Pewnie miałeś złe doświadczenia z tą firmą ale obrażanie ludzi którzy tam pracują lub pracowali to chyba nie jest wizytówka "normalnego przedstawiciela" ? Z tego co napisałeś ta praca to akwizycja a zadania PH są nieco bardziej skomplikowane. ps. powodzenia w nowej pracy tylko mała rada - więcej szacunku dla ludzi którzy robią coś w czym my się nie sprawdziliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belzebub Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.eranet.pl 10.03.09, 00:35 jeśli chodzi o prace w dsa-to sama karta nie jest zła, daje duzo przywijejów i nie chodzi mi tu tylko o karty z bp; jeśli wziąć pod uwagę kasę to też byłem zadowolony ale atmosfera w tm to koszmar. mój kierownik ciagle dzwonił i naciskał na wynik. na rozmowie slyszysz ze pracujesz 6 h na stacji potem masz wolne tyle tylko ze musisz dbac o obdzwonke.to dbalem i mielem 70-80% pod warunkiem ze mialem czas. bo najepsze stacje maja tylko najlepsi doradcy, ja bylem wysylany na te gorsze.co za tym idzie robilem na porannej zmianie 2-3 karty, potem tel od kierownika ze musze jechac na druga stacje bo musi miec swoj total...i tak dzien sie konczyl o 21.00 na stacji, a nastepnego dnia pretensje...i ciagła inwigilacja kazdego kroku, każdego słowa, kierownik musi wiedziec wszystko. dostaje tel z kim rozmawialem jak mialem zajety, za chwile tel kontrolny do dgugiej osoby czy rzeczywiscie z nia rozmawialem...jest laska co pracuje od rana a kończy w nocy i tak w kółko stres bo grupa nie ma totalu i dyrekcja nie bedzie zadowolona i musi jechac nadrabiac, pogratulowac- inteligencji:) pozdrawiam tych co tam zostali Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 11.08.08, 20:13 dokladnie...podpisuje sie rekami i nogami.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 10:07 No to w takim razie i ja się wypowiemm ponieważ pracowałam w DSA 4 miesiące.Moim skromnym zdaniem jest to firma która wykorzystuje ludzi na maxa.Przykład:dostajesz samochód służbowy do którego musisz dopłacac(paranoja)Po drugie pracujesz jak rumun na stacji-na dobre stacje jeżdżą tylko pupile menadżera.Po trzecie w firmie panuje atmosfera partnerstwa(kazdy sobie mówi na Ty),w biurze jest przyjemnie, każdy sie do każdego uśmiecha,a za plecami...nie spotkałam tam osoby która by nie obgadyawa innych.A powiedziałabym że nie którzy żeby mieć kartę są w stanie dużo zrobić....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iga Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.08, 17:33 Pracaw DSA to była dobra szkoł zycia jak istniała jeszcze poprzedzniczka DSA nazywała się ona Recon Direct Sales - ale niestey długi ja zabiły i tak z popiołów powsała DSA. To co Ci ludzi teraz i kilka lat temu wyczyniali nie mozna nazwac sprzedażą. Niestety pasuje tu tulko jedno okreslenie że to jedno wielkie oszustwo. W latach 1997-2000 karty Citi sprzedawało się uczciwie, karta nie była dla każdego - bank szczegółowo weryfikował przyszłych klientów ,a karte czekało się prawie miesiac. Kiedyś to był prestizowy Bank, a teraz przez takich oszuścików to niestety jedno wielkie g.... jedno tam jest dobre - a mianowicie to, że pracują tam młodzi wartościowi ludzie - którzy wierzą że im sie uda. Niestety sa tam tez tacy którzy pijąc kawę z szefem i chodząc po klubach/knajpach awansują. a teraz mała refleksja: czytajac wasze posty widzę ludzi mocno rozgoryczonych ta firma, widze tez takich którzy za kasę zrobią wszystko.Myslę sobie, że warto jest się zastanowić czy to co robicie robicie dobrze i czy to jest to co chcecie robic. Pomyslcie tez o tym, że kiedys może za rok, 2 10 lat spotkacie na wojej drodze ludzi którym sprzedaliście/wcisneliście karte. Pamiętajcie świat jest mały i nie zawsze jest sie dyrktorem czy TM - czasem można spaść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.chello.pl 28.09.08, 01:52 Chciałaym zauważyć, że praca w DSA to nie tylko akwizycja po wioskach i sterczenie na stacjach BP ;) Ja pracuję sobie w ciepłym biurze, przed komputerkiem, kilka godzin dziennie i popijając kawkę obdzwaniam klientów z bazy. Przyznaję, że jest ciężko, szczególnie dla kogoś, kto tak jak ja nigdy wcześniej nie miał doświadczenia w jakiejkolwiek sprzedaży. Na początku też miałam skrupuły i wyrzuty sumienia, że wciskam klientom kit. Ale przecież oni mają moje finanse i mój miesięczny plan głęboko gdzieś, więc niby dlaczego mnie ma obchodzić to, że stracą trochę kasy na użytkowaniu produktów, które im oferuję? Ale coś czuję, że nie popracuję zbyt długo, to praca bardzo wyczerpująca psychicznie, nawet jeśli siedzi się w ciepłym biurze, a nie gdzieś w deszczu na stacji :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.160.75.210.fuz.pl 30.09.08, 11:30 ja tam byłem na rekrutacji i powiem tak: jak teraz ktoś ci nie da 2000 netto to gó... nie robota i niewarto się wysilać bo na ochronie dają 8zł 9zł za godzinę a tu propozycja 1200 czy 1300 smiech na sali, niby można dorobić sprzedażą ale to nie czasy gdzie można było coś łatwo sprzedać wez człowieku i znajdz chętnego na kartę jak tu kazdy ma dosyć takich jak ty. jak ktoś nie ma innego zajęcia to niech szuka dalej hehe bo tu nie zarobi takie moje zdanie pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gggggggg Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.chello.pl 05.10.08, 19:40 wcale nie jest tak żle jak pisza na forum. jak ktos chce to zarobi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KaKa Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 12:31 Kurde to nie jest praca dla każdego. Znam wiele osób którzy tam pracują i mówią że nareszcie robią to co lubią. Zarabiają poczciwe pieniążki i pracują dziennie po około 4 godziny. To zależy od Ciebie samego i twojego nastawienia jak zakodujesz sobie że jest źle to inaczej nie będzie. Faktem jest że paliwo lejesz za swoje ale można niekiedy dostać jakiegoś routexa. No i jak jesteś dobry to z takimi wydatkami nie liczysz sie po prostu wliczasz to w koszta tak samo jak skończą Ci się minuty w telefonie służbowym. Kolejnym plusem jest to że wiele firm zna DSA i wie że każdy kto tam pracował chociaż ten okres próbny jest twardą osobowością i da rade już wszędzie. Taki charakter pracy, niektórzy pracują tam i będą to robić nadal inni idą tam dla samego doświadczenia i idą dalej po podobną ale bardziej spokojną pracę która zaoferuje Ci więcej niż praca w supermarkecie !! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafi Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.chello.pl 31.10.08, 20:44 A ja dziś radośnie poszedłem do pracy, a tam już czekało na mnie rozwiązanie umowy. Krótka piłka - podpisz oba egzemplarze, oddaj identyfikator i powodzenia w dalszej karierze... Z dnia na dzień, menadżer nawet nie podał powodu zwolnienia. W DSA nigdy nie znasz dnia ani godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: surREvival Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 123.111.230.* 01.11.08, 23:03 Witam, przeczytalem wszystkie watki w tej dyskusji. Pracowalem kiedys w sprzedazy, jednakze w bardzo skomplikowanej branzy technicznej. Od paru lat ze sprzedaza nie mam nic wspolnego. Jestem administratorem sieci, siedze wlasnie w pracy i dogladam tego czy wszystko jest tak jak ma byc, w zwiazku z tym mialem duzo czasu aby sobie ten temat poczytac. Nie wnikam w to czy DSA to dobra czy zla firma, nie bede udzialal nikomu wskazowek lub wypowiadal sie na poruszone wyzej tematy. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Z punktu widzenia klienta. Chcac miec karte kredytowa ide po nia do mojego banku a nie podpisuje umowy na stacji benzynowej, chyba tak jest, prawda? Ewentualnie moj bank dzwoni do mnie i oferuje mi taka karte, tak jak to bylo w moim przypadku. Jaki jest sens korzystania z oferty DSA??? Nie rozumiem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EWA Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.aster.pl 17.11.08, 21:56 Ja znam wiele osób które z pracy rezygnowały bo to nie była ich bajka, znam tez wiele które zaczynały pracę w telemarketingu DSA a dziś sa na kierowniczych stanowiskach w Citi, bo bank docenia takich ludzi. Poza tym jak ktoś już wspominał ludzie którzy pracowali w tej jednostce są cenieni i szybko przechwytywani przez inne banki. Aczkolwiek głównie chodzi mi o pracę na kredytach i inwestycjach gdyż na kartach jest ciężko ale kasa i stres nieporównywalnie większe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śmiech na sali Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 16:52 pieniadze.... pieniądze.... pieniądze fajna bajka:) DSA to bajki i opowiadania. Trafiacie na Barkocińską. I mówią wam jak to będzie się wam wiodło dobrze. Później szkolonko i jazda... i tu się kończy bajka... zakładają wam "homonto" i wasz TM ora wami pole kartowe... raz na tydzień żuci wam marchewkę "na zachęte" aby "robol"(spec. Ds. kart kredytowych) za szybko się nie zniechęcił. A jak widać grymas na jego twarzy to wysyła się nagle go na jaką klwiek stacje byle by jak naj dalej od wawy. Wciska się "Robolowi" kawałek o tym że 2 lata temu któś zrobł tam 10 kart i to w godzine. I mówi wasz wspaniały TM. "to ty przywieź tak z 10 albo 11. Wieże w ciebie." A ty w duchu zadajesz sobie pytanie " nalitość jak to zrobić... przecierz na tej stacji od dawan nikt nie przywiuzł żadnej kart?" Nie ma wyników i nagle rozmowy wychowawcze. Są śmieszne bo TM nie umieją motywować swoich ludzi niczym bo jak mają motywować czym kolwiek jak planu obniżyć się nie da... za samochód firmowy któś zapłacić musi(pracownik w domyśle) a opowieści o tym jak kiedyś se radziłem już nie skutkują. Każdy kto tam pracował, powie szczerze że karty citi to obciach.... znaleźć klienta goldowego to naprawde trzeba mieć nieziemskiego farta. A opisy tu niektórych jak to im się dobrze za biureczkiem robi to śmiech na sali. WIdomo kto zabiureczkiem z kawuśią tam siedzi tylko TM i to paru.... "najlebszych" cwaniaków w firmie Pozdro krzyśu... Ciesze sie że Grzesiek tak cię wtedy załatwił szkoda ze więcej osób ci planu nie zawaliło to byś kredytu nie spłacił:) Trudno się mówi :p Nie zawiść a raczej duży niesmak zostawia ta firma po sobie. I pare dobrych opini tego nie zmieni. TM którzy to czytacie włącznie z Krzyśem któremu ciężko dupsko za biurka ruszyć(chyba ze ma do załatwienia jakąś własną prywate) i pomoć w sprzedaży swoim "mróweczką" żal mi was że aż tak nisko upadliście i się sprzedaliście. Wole zarabiać mało ale uczciwie i z godnością. Bywam na BP i patrze na tych biedaków co tam stoją... eeech szkoda gadać. Konkluzja: - Jesteś zdrowy młody masz średnie wykształcenie co najmniej trzymaj sie zdaleka od tej firmy. - Jesteś masochistą nie bardzo obchodzi cię jak robisz swoja robote i jak cię traktują. Ta firma jest dla ciebie Pozdrawiam Wszystkich a wszczególności Krzyśa M. Pewnie teraz dławi się kawka:) sorki za złośliwości:P Ale nigdy cię nie lubiłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czlowiek zagadka Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 17:13 Pracują na kierowniczych stanowiskach powiadasz. Troxhe to szokujące skoro średnia długość pracy w DSA to 3 miesiace, i tu niechodzi o to czy ktoś się nadaje czy też nie. Tylko o to, że zbyt szybko wychodzi szydło z worka. Jak nowi mają się czuć bezpieczni jak pierwszego dnia po przyjściu do pracy ktoś wylatuje na ich oczach. Karty to syf. Większość Pracowników to wie(jak nie 100%). Karta plusa to porażka, tak samo Lotu i BP. Na cholere komu kredytówka na której mozesz zbierać punkty za swoje pieniądze. Ba zanim nazbierasz na coś sensownego to "pół życia" Ci człowieku mnie. Droga koleżanko przeczytaj uważnie tą dysusje a zobaczysz jak pracownicy DSA odnoszą się do ludzi, którzy nie zgadzaja się z ich zdaniem. Ich wypowiedzi nie świadczą o wysokim poziomie sprzedawcy. w takiej sytłacji postawa dyplomatyczna jest jak najbardziej wskazana. Więc zanim zaczniesz prace poczytaj o tej firmie"kpinie" a dowiesz sie z kim ci przyjdzie pracować. Z osobami zadufanymi w sobie nie mającymi do nikogo i niczego szacunku. Ale jeśli ci to odpowiada i chcesz komuś zatankować lexusa to twój wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beczek :]]] Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 19:51 Najpierw chciał bym obalić parę mitów: 1. Goldziki trafiają się bardzo często- wystarczy podwyższyć komuś dochód 2 krotnie albo w bardziej sprzyjających wypadkach napisać netto obok kwoty wynagrodzenia :]]- praktyka powszechna 2. Pracując w DSA musisz być uważny -niegdy nie wiadomo kiedy BKO zapuka do twoich drzwi- będzie to raczej wcześniej niż później 3. Robienie 10 kart na dzień- jest to możliwe, tylko trzeba mieć układy z TM jak otwierają nowe stacje-wtedy nocujemy na BP póki nas ktoś ze stacji nie wyrzuci. 4. Jeśli pracujesz w DSA zawsze noś ze sobą L4 z datą wczorajszą- nigdy nie wiadomo czy nie przyda się następnego dnia. A teraz trochę o pracy: teoretycznie jest to 7 godzin ale, obdzwaniania klientów, dojazdy, zebranie motywacyjne z TM, rozliczenia z Routexów, wypełnianie wniosków -czyli mniej jak 10 się nie da. Płace są świetne na umowie juniorskiej- potem jest już gorzej Dlaczego? no cóż zmieniła się polityka Citka: teraz oprócz kont. CS SP i oczywiście wyciągów mailowych musimy spisywać studentów 4.5 roku studiów a o to nie tak prosto. Rate dla kart ciągle spada, rynek się nasyca ale plan wzrasta. Najlepszy jest wymagany % użycia kart - tutaj ludzie dzielą sięna tych którzy robią dużo kart i na tych którzy zarabiają. Czyli jest to praca dla ludzi o mocnych nerwach, desperaci też mile widziani. Pozdrowienia dla wszystkich zamęczonych przez DSA !!! Pocieszjące, że niżej spaść już nie możemy. :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gypsy Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.08, 21:04 witam wszystkich którzy czytają ten wątek:) jestem pracownikiem dsa, ..i faktycznie ta firma to śmiech nad śmiechami. zacznijmy od góry; kierownicze stanowiska zajmuja niekompetentni ludzie i to chyba najdelikatniesze określenie. jestem tzw mlodszym doradca... a ludzie nade mna malo tego ze podejmuja nielogiczne decyzje i dzialaja na szkode firmy, to w dodatku wiedzą sporo... sporo mniej ode mnie o samych produktach. system w firmie jest taki: znaleźc jelenia, ktory otrzyma obietnice pensji w postaci 5 kafli (rzeczywiste tysiac z malym hakiem), slużbowej furki (ktora trzeba zalewac za prywatne fundusze), telefonu (za ktory potracaja Ci z pensji), routexow (na ktorych srodki sie koncza w polowie miesiaca). Praca polega na tym zeby sprzedawac ludziom karty kredytowe na stacjach bp czyt. oklamywac klientow stacji ze to karty na punkty. jak to powiedzial dyr mojego regionu "dla mnie mozecie sprzedawac nawet kaczki, byle sprzedawac", w dluzszej mierze jest to dzialanie na szkode citi, no ale firma dostaje pieniadze od kart zaakceptowanych, wiec niewazna jest opinia banku. co do motywacji hmm tez ciekawa, rowniez txt dyr (musicie zrobic plan bo moje dzieci nie moga chodzic w pampersach z biedronki", pozdrawiamy dyr Sebastiana. nie powiem, cholernie mnie to zmotywowalo:/; co do robienia planu, kiedy zrobilem niezly plan i nalezalo mi sie min 1500 dodatkowej premii, firma podala wymowke w postaci braku wypelnienia pol nieobowiazkowych (konsultowalem sie ze specjalistami z citi - w niczym to nie przeszkadzalo, bo jak podaje informacja na samym wniosku pola te sa nieobowiazkowe) firma nie wyplaca rowniez diet za wyjazdy sluzbowe (kazdy wyjazd na stacje poza miejsce pracy jest wyjazdem sluzbowym), w firmie obowiazuje zadaniowy czas pracy ( w rzeczywistosci i zadaniowy i godzinowy), niwazne ze zrobisz 300 % normy, jesli sie zpoznisz 5 minut na stacje a jednoczesnie upominasz sie o swoje pieniadze to dostajesz hmm "upomnienie ustne"; strategia firmy polega ja juz mowilem na znalezieniu jelenia. jelen ma zrobic jak najwiecej kart w ciagu miesiaca dwoch a pozniej na ryj:) i nastepny. wszystko po to zeby pracownik nie zdazyl wejsc w odpowiednie progi premiowe:) (sprytne), nie bede sie juz rozpisywal o aferze jaka byla bo karty jednego regionu szly na konto innego zeby podwyzszyc premie TM, wstzrymywanie kart, zeby nie wejsc na kolejny prog to codziennosc( chodzi o to ze karty ktore oddajemy nie wchodza odrazu do icds, a dopiero w nastepnym miesiacu, gdy jestesmy zbyt blisko premii:); dodam tylko ze pracuje tam od czerwca, a wiec 1,2,3...7 miesiac; robilem najwiecej kart i moja srednia pensja wynosila 2 kafle z hakiem (76 kart moj najlepszy wynik)- tak tak, takie sa realia za 76 kart bodajze 2446 pln, a wedlug obietnic tm to by bylo grubo ponad 5 (eh marzenia:), wspomne ze nie zawyzalem pensji klientow, nie stosowalem tez innych podobnych praktych bardzo popularnych w mojej firmie. a i to podwyzszanie progow planowych i obnizanie wynagrodzenia - tak, to tez prawda. nie zebym nie byl obiektywny, po prostu opisuje realia, bo jak wyglada akwizycja kazdy wie,wiec nie bede opisywach technik sprzedazowych (ktorych nie ma na szkoleniu:) ogolnie fajna praca, traktowalem to raczej jako zabawe niz powazna prace, bo jesli ktos chcialby byc zaleznym tylko od dsa, to nie radze, kiepski pomysl. moim regionem jest rzeszow, ale utrzymywalem kontakty z pracownikami z warszawy i lublina, wiec z gory prosze o nie pisanie postow typu "praca nie dla kazdego i ze pracujesz i z powodzeniem wyciagasz 5 kafli i to pracujac 3 godziny dziennie"; jesli chodzi o jakies nagrody, bonusy itp heheh portfel to max na co mozesz liczyc;) jakiekolwiek inne nalezace sie nagrody, profity bardzo ciezko wyegzekwowac ( mnie sie udalo czesc po 3 miesiacach prob i to dopiero po ingerencji u Pana prezesa); oczywiscie nie mowie ze pensja 5 tysia nie jest do zrobienia , bo jest (wedlug przytoczonych wyzej liczb trzeba robic jakies 150 -160 kart miesiecznie zeby pensja byla 5 tys, co daje okolo 8 kart dziennie - krzyz na droge;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .... Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.09, 18:47 zalosne.. to po co pracujez w tej firmie jak twoim glownym celem jest oczernianie wlasnego pracodawcy????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PaC-MaN Łódź dsa IP: *.toya.net.pl 13.01.09, 13:50 Ja dopiero mam zamiar zacząć i możliwe że polegnę i obudzę się z ręką w nocniku;p a może da mi to pewne doświadczenie i dam sobie rade. Czas pokaże mam nadzieje że będzie dobrze choć na pewno ciężko bo w sumie dopiero zaczynam prace w tej branży. Z drugiej strony może dzięki temu znajdę inna firmę w której zarobie dobre pieniądze. ps. u nas to nie są karty kredytowe a OFE wiec może będzie lepiej. pozdro dla szalonych handlowców :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Były pracownik DSA Re: Łódź dsa IP: *.cofund.org.pl 13.01.09, 15:40 Uciekaj z DSA jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PaC-MaN Re: Łódź dsa IP: *.toya.net.pl 13.01.09, 17:36 A to czemu ?? Aż tak źle ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Łódź dsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.09, 19:03 DSA ktore sprzedaje ofe to nie ta firma o ktorej mowa na foru. DSA sp sa zajmuje sie sprzedaza ofe axa a dsa sp zoo sprzedaje kk konta osobiste i konta oszczednosciowe citi i są to inne firmy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik DSA ŁÓDŹ Re: Łódź dsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 00:03 Ja tam firme sobie chwalę. Jestem dobry, robie dużo kart, zarabiam ponad 5 koła miesiecznie, mam służbowe auto. Raczej mało mnie obchodzą osoby które sobie nie radza i placzą że malo zarabiają. Nie podoba się nara, nie nadajesz się, jestes cienki to nie nazywaj firmy złą, tylko dlatego że sam jesteś do dupy w sprzedaży. Firma raczej dla osób z paroletnim doswiadczeniem w handlu, które chcą zarabiać od 3 do 7k na miesiac Odpowiedz Link Zgłoś
pamapol Re: Łódź dsa 17.01.09, 13:07 Gość portalu: Pracownik DSA ŁÓDŹ napisał(a): > Ja tam firme sobie chwalę. Jestem dobry, robie dużo kart, zarabiam ponad 5 koła > miesiecznie, mam służbowe auto. Raczej mało mnie obchodzą osoby które sobie ni > e radza i placzą że malo zarabiają. Nie podoba się nara, nie nadajesz się, jest > es cienki to nie nazywaj firmy złą, tylko dlatego że sam jesteś do dupy w sprze > daży. Firma raczej dla osób z paroletnim doswiadczeniem w handlu, które chcą za > rabiać od 3 do 7k na miesiac Sformułowania jakich użyłeś: "to nara" "do dupy" "zarabiam 5 koła " " nie obchodzą mnie ..." wskazują że jestem managerem niższego szczebla- patrz TM Podejrzewam nawet którym :DDD na szczęście mam tą przygodę za sobą, ale wiedz, że prowadząc najprawdopodobniej już niebawem swój zespół sprzedażowy będę używał innych metod motywowania pracowników- tych cywilizowanych ... A tak poza tym organizując konkursy regionalne wypadało by dopilnować rozdania wszystkich nagród- dyskwalifikacje 2 osób powinny oznaczać wręczenie nagrody osobie następnej w kolejce... Tyle- no cóż - znowu spiep..yłem ci nabożeństwo :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kardynał Re: Łódź dsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 01:47 Sa rózen firmy, jedna to DSA która zajmuje sie kartami kredytowymi, a druga to DSA financial group która zajmuje sie OFE :0 ta która zajmuje sie ofe jest ok.:) ale z wypłatami to brak słów... :( jak zle traficie terminowo to prawie pół roku czekacie na konkretna wypłate...:) ale jest naprawde KONKRETNA :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .... Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 23:31 7 miesięcy i goweno zarobiles. TM nie chce abyś wszedl w rpgi:) TM tez ma progi wiec dla niego w kazdym miesiacy liczy sie tlyko akrta:) TM tez jest rozliczany a ktywacji wiec karty nie sa sprzedawane na punkty bo najabrdziej i dsa i citi patrze na aktywce. TM mając 300 kart zaakceptowanych i 60% aktywacji odbiera no 6000 oremi a amjaac 200 kart i 70% aktywacji odpeira 8000. . 76 kart, podejrzewam że zrobionych a nie zaakceptowanych?? licząc po 50% aprv wychidzi Ci 38 kart. Ja przy tej ilosci w ostanim miesiacu i przy 72% aktywacji zarobiłem 5000 brutto plus podstawa koordynatora czyli 6800 brutto:) Koles ja nie wiem, ale skoro przez 7 miesiecy tak Cie robili w chu*a to jestes niezła ci... a nie doradca.... tym bardziej ze przez 7 miesiecy pracy caly czas jestes młodszym doradca:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barkocińska ;) Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 195.164.6.* 04.01.10, 13:24 i pewnie napisał to MENAGER po "wyższej" szkole zawodowej w Kopydłowie :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WWW Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 00:03 Masz przygłupie kompleksy co? Przykro czytać wypowiedzi takich przygłupów jak ty. Jeśli praca ci nie odpowiadała to po co tu siedzisz na forum i piszesz? Bo do gęby nie masz co włożyć bo jesteś zwykłym nieudacznikiem życiowym i nakręcasz się aby swojej dziewczynie udowodnić że to nie ty jesteś bez przyszłości tylko firma ciebie oszukała. Żenujący jesteś. weź się za robotę bo wcześniej czy później i tak cię kopnie w tyłek bo jesteś nieudacznikiem życiowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AAA Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.resetnet.pl 30.01.09, 12:43 Ty jesteś jakiś pojebany!! pracuje tam 5 miesiąc i moja pensja miesięczna wynosi ok 3000 . Wystarczy w miesiącu mieć 18 zaakceptowanych kart i aktywację na poziomie 60% mob 1 i 70% mob 2.Co ty pie...sz o 180 kartach???? ja robię w miesiacu 30-40 kart i tyle zarabiam.180? to bym chyba z 15000 zarobił.Oczywiście zarobki podaje netto(czyli to co do łapki) A ten gość gypsy to chyba z innej planety przyleciał GRATULUJE GŁUPOTY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gypsy Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 21:15 to śmiesznee jak niektórzy probuja tu sciemniac. znam doskonale realia dsa. nie pracuje czynnie juz kilka miesiecy w dsa ale obserwuje kolejnych pracownikow mojego oddzialu i wiecie co?? nie zblizaja sie nawet do moich skromnych 2 kafli z hakiem, a 3 i wiecej to chyba nawet nie marza hehe, a jesli chodzi o akceptacje i moby no to jasno wynika ze to sa poprostu oszustwa. zaznaczam wszystkim ubezpieczenia czyli 100%, emerytow wogole nie robie, ktorzy jako jedyni nie moga miec ubezpieczen, a w raporcie mam ubezpieczenia na poziomie 79%... to chyba niepoprawne z matematycznego punktu widzenia?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gypsy Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 21:19 a i jeszcze jedno, jak przyjezdzal team z warszawy, to nie chcieli ze mna stac na stacji za bardzo, bo nie potrafili nagle dziwnym trafem napier** przy mnie tyle kart co opowiadaja;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barkocinska Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 09:12 Jakoś cie nie pamiętam jak byłem w Lodzi ale było się zapyta o co chodzi z ubezpieczeniami to inteligencja warszawska by Ci wytłumaczyła:) Klient dzwoniąc na citiphone może natrafic na lini na doradce który jest nowy i który stosuje sie do okreslonych regół (czyli zadaje praktycznie ponownie wszystkie pytania które są kierowane we wniosku) Jezeliklient mówi ze nie wyrazal zgody na ubezpieczenia to on mu je wyłaczy i to jest tak jak byś ty mu ich nie włączył:)A przeciez wypłate jaka odbieracie mozecie sobie wyliczyc juz duzo wczesniej bo przeciez znacie progi. Tak trudno wziasc kalkulator do łapki??:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trtrtr Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.centertel.pl 07.02.09, 16:41 o czym człowieku ty piszesz??3 koła to się zarabia spokojnie pracując,a skoro Ty nigdy tyle nie miałeś to się nie dziwię że tam już nie pracujesz...Ludzie inteligentni spokojnie tu sobie poradzą,a barany...wiadomo wszędzie narzekają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: błachhhhhhacha Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 12:13 "Ty jesteś jakiś pojebany!! pracuje tam 5 miesiąc i moja pensja miesięczna wynosi ok 3000 . Wystarczy w miesiącu mieć 18 zaakceptowanych kart i aktywację na poziomie 60% mob 1 i 70% mob 2.Co ty pie...sz o 180 kartach???? ja robię w miesiacu 30-40 kart i tyle zarabiam.180? to bym chyba z 15000 zarobił.Oczywiście zarobki podaje netto(czyli to co do łapki) A ten gość gypsy to chyba z innej planety przyleciał GRATULUJE GŁUPOTY" Gratuluje wysokiej kultury osobistej.... napewno masz racje że zarabiasz te 3koła. Napewno masz dobre relacje z TM oni lubią takich hmmm ludzi którzy walą bez ogródek. Bo sami nie potrafią sie wysilić na poprawny biznesowy jezyk. Może dlatego że z biznesem to oni maja tyle wspólnego co burak z rzodkiewka czyli też z ziemi i to tyle. Smutne zachowanie.... ale to poważny doradca... ech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andy Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 80.48.4.* 20.01.09, 21:56 Ja pracowałem w DSA na barkocinskiej przez ponad rok czasu.To ze trzeba wlewac pliwo to moze jest prze3sada ale atmosfera jaka tam panuje jest zajebista i jesli robi sie plany to gowno prawda ze sie zarobi 2000 brutto tylko ponad trojke a nawet i lepiej. Ja bylem przecietnym sprzedawcą i zarabialem min 2000 do reki a zcasami anwet 3000.O ile pamietam to srednia z 3 miesiecy jak bralem do kredytu mi wyszal 3400 brutto. Zeby mniej wychodzilo na paliwo zawsze mozna jezdzic w dwojke:))Dla początkujących naprawde dobra sprawa. Ja przepracowalem rok z kawalkiem w DSA i pozniej naprawde otworzylo mi sie wile e mozliwosci lepszej pracy a jak myslicie ze pojdziecie i dostaniecie 1800 netto, samochod sluzbowy z paliwem do dyspozcyjii to najpoierw sobie n to zapracujcie i zrobcie dobre CV. I dzięki DSA (brkocińskiej6) za mój rozwój:))Wiele mnie nauczła praca na Barko... Głosny Andy (Płock) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byly pracownik prawda o pracy w warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 21:39 oni poprzez ogloszenia o prace nie szukaja PRACOWNIKOW tylko KLIENTOW - zauwazcie jakie sa "przyjmowane" osoby - nie maja bladego pojecia o ekonomii, gospodarce nie mowiac juz o ofe. Nabor niby- pracownikow prowadzony jest ciagle, ciagle sa ogloszenia, bo pracownik - to klient - ktory zapisze do OFE AXA cala swoja rodzine + ewentualnie znajomych - stad wymog 7 umow zeby wyplacili kase. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Błahhhahahah Re: prawda o pracy w warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 12:32 spójrzcie jacy ludzie tam pracują.... Niektórzy mówią że nie było źle dało się żyć a ci tak zwani świetni pracownicy co to krocie zarabiają, Wyskakuja z (lekko mówiąc) krzykiem, i obelgami w strone tej osoby i się z niej wyśmiewają w mało elagancki sposób. Więc jeśli wybierasz "mniejsze" pieniądze a zato normalnych ludzi to nie pracuj w DSA. Bo jak już mogliśmy przeczytać to od niektórych kipi aby wziać sztachete i przywalić tym którzy są przeciw nim. Zamiast dyskutować w cywilizowany sposób. Pozwólmy się im dalej ścierać między sobą a sami nie wchodźmy na ich terytorium bezpiecznie trzymając sie z daleka. Ostrzegam praca w tej firmie to nie kończonca się kontrola nad wami... i non stop dzwoniący telefon od TM który co pięć minut musi wiedzieć co się z wami dzieje i czy przypadkiem nie odpoczywacie... i nie znają tak zwanej pory po pracy... Bo dla sprzedawcy kart kredytowych takiej pory nie ma! Naj fajniej wyglada jak se radzisz i sprzedajesz na bezpośeredniej to nagle (wiadomo jezcze trzeba będzi ci zapłacić), Tm mów ci że teraz musisz natychmiast na stacje jechać... mimo że obok niego stoi conajmniej 2 lub 3 chętnych to ty musisz natychmiast jechać. I mówisz ale ja mam klientów na dziś umówionych w odpowiedzi dostajesz to przełóż to... Ach jakie to piękne... ale w taki sposób traci się klientów. No ale firma jest na plus:) P.S. Do tych zadowolonych sprzedawców. Dla mnie możecie opowiadać co chcecie byłem widziałem i odszedłem oraz byłem cwańszy niż mój TM. Wykorzystałem DSA zanim ono zrobiło to zemną. A więc Veni, Vini, Vichi krzykacze:) ... a przeprasza porządni Doradcy DSA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barkocinska Re: prawda o pracy w warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.09, 09:06 Poprostu sobie kolego nie poradziłes, a teraz szukasz winnych swojej nieporadnosci. Jak to się mówi wszedzie ejst dobrze gdzie nas nie ma. Kazdy narzeka ale nie opowiadaj glupot ze wój TM dzwonił do ciebie co 5 minut. Po 1 jak on gdzies dzownił co 5 minut to moze do koordynatora który pozniej dzownil do Ciebie bo watpie abys ty został przynajmniej koordynatorem;] a w chwili obecjen ja pracuje 5 godzin dziennie na stacjach i raz maxymalnie dwa razyw tygodniu jestem w biurze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gugi Re: prawda o pracy w warszawie IP: *.chello.pl 10.02.09, 22:45 O pracy w DSA powiedzieć mogę tylko jedno WYZYSK I OSZUSTWO PRACOWNIKA POD KAŻDYM WZGLĘDEM A osoby wypowiadające się pozytywnie o firmie to najprawdopodobniej tzw."kadra kierownicza" lub ich pupile-wdupowłazy Szkoda tylko tych ludzi którzy tak jak JA trafili w to GÓW...!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pamapol Re: prawda o pracy w warszawie 11.02.09, 16:29 Po dłuższej przerwie dopatrzyłem się jednak plusów pracy w dsa. Można nabrać doświadczenia- no i o bardziej "dziką" pracę będzie raczej trudno- teraz może być już tylko lepiej. Co do zarobków- co by nie mówić to są naprawdę niezłe- i zarobienie ponad 4 koła brutto jest realne- mnie się udało, a nie byłem jakimś specjalnie utalentowanym sprzedawcą :DD To ile zarobisz zalerzy od Ciebie- co prawda manager będzie Cię namawiał na robienie większej ilości kart- co powoduje że spisuje się więcej syfu z którego trudno wyciągnąć aktywację- ale trzeba robić mniej a lepiej- wtedy wypłata będzie dobra. Zgadzam się z przedmówcami- "wystarczy" zrobić 20 - 30 approved i wypłata będzie dobra, a ubezpieczenia to chyba nie trzeba tłumaczyć ... a może lepiej wytłumaczyć :DD umawiamy się z klientem że po aktywacji on sobie wyłączy ubezpieczenia sam- grunt to świadomy, no i kumaty klient ... Odpowiedz Link Zgłoś
pamapol Re: prawda o pracy w warszawie 11.02.09, 16:33 O pracy w DSA powiedzieć mogę tylko jedno ... Nie ma to jak udana parafraza słów Forrest Gumpa :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NOWY JUICEMAN Re: prawda o pracy w warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 01:10 a teraz ja sie was o cos zapytam czy uwazacie ze caly ten Chaos jest spowodowany przez kierownictwo czy przez TM ??? ja wlasnie pracuje w DSA, daje sobie w niej jak narazie rade, moj TM cisnie mnie nonstop na wynik, karty karty karty .... wszystkiego nauczylem sie sam, starzy spacownicy nauczyli mnie tylko jak oszukiwac i nie dac sie zwolnic, na szkoleniu mozna sie nauczyc tylko procedur i teoretycznej wiedzy, po szoleniu heja na stacje i jazda :):) Rozumiem was tych co macie zle zdanie i tych co bronia DSA ale prawda jest taka ze gdzies jest problem :):) - system prowizyjny jest tak skonstruowany by przecietny człowiek nic nie zakumał i by łatwo mozna mu było zrobic wode z mozgu - system pracy jest do bani przeciez ile mozna sprzedawac na stacji bp pracuje juz troche i spotykam albo tych co maja karte tych co pisali wnioski po 5 razy, nie ma sensu pisac 6 bo i tak nie przejdzie :) a wiekszosc kart zdaje bo pisze po pracy, co nie znaczy ze nie trafiaja sie perełki na BP które kart nie maja :):) - poza tym ktos wczesniej miał racje ze dyrekcja kaze to sprzedawac jako karta na punkty a nie karta kredytowa :) na koniec powiem tyle ze pracuje i puki co zarabiam ale jezeli nie macie mocnych nerwow i nigdy nie sprzedawaliscie to dajcie sobie spokoj bo jezeli w tej firmie idziecie na: --ilosc spada aktywacja i nie ma prowizji --jakosc to piszecie mało ale i tak was wyjebia pomimo tego ze aktywacje macie duzą :):) ALE TO CO MNIE TRZYMA TO TO ZE TA KARTA JEST ZAJEBISTA I NA WIELE SPOSOBOW MOZNA PRZEKONAC KLIENTA BY JA WZIA :) POZDRAWIAM WSZYSTKICH :):) POZYTYWNYCH I NEGATYWNYCH Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barkocińska Re: prawda o pracy w warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 23:35 nie dupowlazy tlyko ludzie ktorzy miesięcznie potrafią zarobi 3-4 tysiące złotych netto, a ludzie ktorzy oczerniaja zazwyczaj pracują tam ponad nawet pol roku, nigdy nie widzieli 3 z przodu i teraz tlyko narzekaja. Na kasjera na bp idz:) Tam tez sie z nas niektorzy smieja, ale do momentu jak uslysza ile my zarabiamy za 6 godzin na stacji a aile oni za 12 godzin na stacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: prawda o pracy w warszawie IP: *.chello.pl 26.03.09, 10:30 tak tylko dolicz sobie codzienne wizyty w biurze aktywacje kart , zebrania zespołu i zebrania regionu i codzienny przyjazd do biura, to chyba już dało ponad 10 godzin dziennie, a nie wspomniałem nic jeśli nie zrobisz dziennego wyniku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Błachahacha Re: prawda o pracy w warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 12:26 osobo podpisująca się Barkocińska. Dość mizerny masz ten agument o tym że sobie nie poradziłem. Pewnie wnioskujesz to z literek sprzed które tu zamieszczam a one następnie składają się w wyraz a wyrazy w zdanie. Zdania w wypowiedzi złożone. No ale tak byłem za kiepski i założyłem sobie własną firme która mi przynosi wielo krotnie większe dochody:). No ale może zakończe ten sarkazm i niezbyt elegancką przepychanke słowną. Nie widze sensu udowadniania ci że dawałem sobie rade. Ba potrafięłm wziąć tyle ile chciałem i to minimalnym swoim kosztem. Suma sumarum jednak potrafie sobie dać rade:). Och no tak ja tam nie będe wysnuwał daleko idacych wniosków na temat twojej pozycji zawodowej bo nie widze sensu, więc wzamian upraszam abyś i ty nie domniemywał kim byłem i co osągnołem. Dewagacje pozostaw sobie samemu. Widze że uraziło cię to że nie podobała mi się praca w DSA na Barkocińskiej. A zadałeś se trud aby przeanlizować cały wątek i stwierdzić że nie jestem sam? Ba nawet nie jestem w mniejszości. Więc może coś w tym jest... Może nie jest tak różow jak piszesz może jednak trzeba spojrzeć bardziej obiektywnie. Co do produktu jakim jest Karta Citi hmmm nie przemawia do mnie. A raczej jej sposób dystrybucji. Dość często goszcze na różnych stacjach benzynowych i jeszcze nie spotkałem się aby jakiś inny bank próbował mi sprzedać swoją karte kredytową poza Citi... Dla mnie raczej jest to dziwne. Nie rozumiem jak sie ktoś próbuje zemną umuwić na spotkanie, ale nie lubie być zaczepiany chętniej wezme ulotke niż będe tracił czas. Inne banki mają stendy w Hipermarketach co jest dla mnie bardziej logiczne bo jak zabraknie w hiper markecie gotówki to można podejść i spróbować uzyskać np. Karte ale też i inny produkt bankowy i to jaki ja chce a nie taki jaki zna tzw. Doradca. Stęd w hiper markecie posiada osobe wykwalifikowaną i przysłaną przez bank a nie agencje oraz tak owy stęd posiada dostęp do systemu komputerowego. Co umożliwia mi natychmiastowe poznanie mojej możliwości kredytowej oraz jaki debet będize mi przysługiwał. No cóż Citi oferuje mi stacje benzynową i osobe która poda mi sowje własne wyliczenia które są mniej więcej... To ja jednak pujde do odziału banku i się dowiem co i jak. Tam przynajmniej nie zachwalają produktu a mówią rzeczowo co i jak. Ba nawet pare razy podchodziłem do stędu Citi i się bawiłem z doradcą znając procedury i przepisy byłem wstanie go troche pomęczyć. a konkurencje też znam więc jestem wstanie działać z premedytacją wytykając co konkurencja ma czego citi na Staji BP nie może mi zaproponować. Bo co jak chce kartę lotu musze czekać aż ów miły doradca się zemną skontaktuje ... abywa że się nie kontaktuja.. więc znów wole wybrać oddział banku. No ale jeśli jest Tobie dobrze tam to życze wszystkiego najlepszego:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaka Re: prawda o pracy w warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 01:00 Praca w dsa jak każda ma swoje plusy i minusy, da sie zarobić, są koszty, zdobywamy doświadczenie, które procentuje na przyszłość, nikt Wam tego nie zabierze. Ludzie po DSA są o wiele bardziej odporni na stres, radzą sobie w ciężkich sytuacjach, ogólnie dobra szkoła życia. DSA dało mi pewność siebie, przyda sie zawsze, pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laki Re: prawda o pracy w warszawie IP: *.chello.pl 19.02.09, 14:44 patrz powyżej kolejny kierownik próbujący zmienić wizerunek firmy haha, człowieku zmień raczej firmę !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwykly pracownik Re: prawda o pracy w warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 22:18 hmm tak sobie to czytam i powiem wam ze pracuje jako zwykly czopek i nie jestem kierownikiem, co prawda nie w wawie ale poza i co .... ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwykly pracownik MAM WAS W DU....IE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 22:24 a jestem zadowolony ??? NIE MOGE ??? dajcie innym szanse znajdzcie sobie inne zajecie a nie pisanie glupot na forum tacy mocni jestescie w gebie to idzie na stacje i sprzedaj sobie karte :):) specjalnie przyszedlem do tej firmy przez to forum chciałem zobaczyc jak to jest i z cała satysfakcja moge powiedziec ze mi sie podoba I NIE JESTEM TEAM MANAGER a notanene fajnie by bylo nim byc cya pozdrawiam wszytskich a w szczegolnosc wszytskie urazone niedorajdy ktore nie byly w stanie sobie tu poradzic :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laki Re: MAM WAS W DU....IE IP: *.chello.pl 20.02.09, 00:05 Bardzo zabawne, niedorajdy ?? chyba ty skoro nie potrafisz znaleźć sobie normalnej godnej pracy !! raczej spójrz na siebie stoisz jak pajac/idiota na stacji i zaczepiasz ludzi wciskając im kartę kredytową (czego pewnie nawet im nie mówisz) chociaż po sposobie twojej wypowiedzi stwierdzam i tak, że jesteś TM albo pupilkiem TM (czyt. wazelinka) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwykly pracownik Re: MAM WAS W DU....IE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 20:19 hmm słuchaj kazdy robi to co lubi :) jak ci nie pasuje taka praca to po h... sie wypowiadasz :):) to ze jestes cieniasem i nie dales sobie rady bo byles lama to juz twoj problem i zal sie kumplom rodzinie pannie jaka jestes ofiara losu :):) to ze ty nie byles w stanie sprzedac tego jako karty kredytowej to twoja strata to tylko utwierdza mnie w przekonaniu ze poprostu sie na tym nie znasz i jestes O ja sprzedaje juz 5 lat i wiem jak to sprzedac bo mam jaja w przeciwienstwie do ciebie a jak uwazasz inaczej zapraszam na stacje BP sprawdzimy kto jest lepszy :):) A JEZSLI UWAZASZ ZE MOJE PRACA NIER JEST GODNA POCHWAL SIE SAM CO ROBISZCW...U Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: MAM WAS W DU....IE IP: 217.17.37.* 22.02.09, 22:51 to dobrze że robisz to co lubisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PaC-MaN OFE dsa IP: *.toya.net.pl 23.02.09, 09:08 Licencje KNF dostaje się na stałe czy po zakończeniu pracy ją zabierają ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mag czarodziej Re: MAM WAS W DU....IE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 13:32 widać że pan zwykły pracownik... lubi swoją prace:) chętnei się z tobą spotkam podaj godzine i stacje:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laki Re: MAM WAS W DU....IE IP: *.chello.pl 26.02.09, 14:29 dokładnie każdy robi to co lubi i każdy ma prawo mieć zdanie na temat tej firmy, i dla ścisłości nie żale się tylko piszę prawdę na temat firmy którą ty reklamujesz i prawdopodobnie odbierasz pieniądze za nowych "naiwnych" pracowników których przekonasz do pracy tutaj Dla twojej wiadomości to sam jesteś ofiarą jeżeli z 5 letnim stażem pracujesz jako "doradca" na stacji benzynowej Pracuje w oddziale w banku, a nie jak kretyn na stacji benzynowej, faktycznie masz jaja, ale mózgu niestety nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.gprs.plus.pl 28.03.09, 20:30 Tytuł nadający się do serwisu Opisy GG Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleble Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.09, 19:54 szczerze: ta praca to połączenie hostessy + akwizytora+ żebraka ( kobiety- w pamięci pozostał mi obraz jak na zaczepki klientów musiały sie wesoło mizdrzyć) i akwizytora +klauna + żebraka(jesli chodzi o facetów). W życiu nie pozwoliłbym dziewczynie pracować w takim miejscu, bo to niczym (niczym !) nie różni się od żebrania dzieci w bombaju dla korzyści swoich team managerów. To nie żadne doradztwo bankowe, to wciskanie ludziom karty( równie dobrze mogłyby być to rzemyki, koraliki, "cudowne" obrazki) i liczenie że ktos się polituje i weźmie. tak, mozna zarobić, ale jakie upokarzające jest to stanie na bp! Wzrok tych wszystkich ludzi, czasem litosciwy, częściej pogardliwy. Pracownicy stacji bp, choc zarabiają gorzej, mają jednak pracę potrzebną, są na swoim miejscu. Ci z dsa, są tam nie wiadomo po co. Uprzykrzają się jak komary w lesie. Nie wiem czy żałuję że tam pracowałem, troche zarobiłem, zdefiniowałem sobie pojęcia "szamba", zrozumiałem że banki to zdziercy i kłamczuchy. Jest to praca dla ludzi którzy mają po dwadzieścia lat, oni mogą sie powygłupiać, takich powinni zatrudniać. Ja odszedłem do pierwszej lepszej pracy jaką mi zaproponowano i widzę jak można normalnie pracować. Z szefem teraz nie jestem na "ty" ( Boże, jakie to było sztuczne w tym dsa), nigdy bym sięnie ośmielił, zbyt mocno go szanuję. Sumując- drodzy "doradcy" bp, nie oszukujcie się- mówie do tych co się mamią że mają dobrą, pożyteczną pracę- ta praca jest koszmarna, jesteście niepotrzebni, naciągacie jak ruscy na bazarze, napychacie kabzy cwaniakom, waszym sutenerom. Natomiast, tym, co pracują bo muszą a szukając iągle czegoś innego, mówię nie traćcie wiary, coś lepszego się znajdzie, nie martwcie się mobami, srobami i etcetera. Wkońcu znajdziecie wyjście ze stacji bp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sys Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 80.48.4.* 02.05.09, 14:18 nie proponuje tej pracy, pracowalem tam miesiac i zrezygnowalem. Powiem tak: na poczatku po przedstawieniu kwoty ktora rzekomo jedna z pan menadzerek przedstawila na papierku byla zadowalajaca, pensja 5000zl od sprzedanych kart, potem okazalo sie ze jest to zwykle szajstwo, stoi sie na stacjach BP i naklania do kart kredytowych, bezplatnie, krotki wniosek z klientem sie wypelnia ksero dowodu i to wszystko, wysylaja po roznych stacjach w warszawie i poza warszawe, ja bylem nawet w radomiu, nowym dworze mazowieckim, nie jestem z wawy a wysylali mnie na stacje z ktorych niewiedzialem jak wrocic, popieprzeni kordynatorzy, jak i menadzerowie. Kordynatorzy co chwile wydzwaniaja i pytaja jaki wynik, dopoki nie bedzie pewnej liczy kart nie mozna zejsc ze stacji, jak ja chodzilem do pracy np na 9-10 to wracalem do domu o 20-21. NIE POLECAM TEJ PRACY. Ciagly stres w "pracy", obgadujacy za plecami pracownicy. Jesli chodzi o wyplaty to wcale nie sa takie super, chyba ze ktos bedzie wszystkiego pilnowal, na biezaco oddzwanial do klientow by uzyli karty bo przeciez za to kase dostajemy,oczywiscie ze swoich telefonow, sluzbowe daja ale to tylko darmowe rozmowy wewnatrz firmy chyba ze robisz dobre wyniki masz jakis limit poza firme. Zastanowcie sie dwa razy zanim tam pojdziecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.09, 17:57 ja tam pracowalam i szczerze odradzam !!! Jeżeli chcesz sie nauczyć doradztwa w jakies instytucji finansowej ,to napewno nie tam . Tam nie ma szcunku dla klientów. Tam liczy sie ilość a nie jakość. Po za tym ,nie szanuja tam pracowników ani trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
lolcia-olcia Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś 31.05.09, 18:14 I ja tam pracowałam, w sumie to prawie 4 mce do momentu, aż mojego oddziału całkiem nie zlikwidowali bo jak nam powiedział nowy dyrektor S. byliśmy mało produktywni...Ja i tak się tym nie przejęłam, gorsze rzeczy słyszałam na stacjach od ludzi i juz miałam nagraną nową pracę. Reasumując praca jest okropna, męcząca i ciągle czujesz się jak idiotka zaczepiając ludzi na BP. Na szczęście w moim życiu to już zamknięty rozdział i już nikt nie będzie tak mną pomiatał. Mimo wielu minusów jakie ta praca miała ciesze się, że tam pracowałam, ktoś tu kiedyś napisał, że DSA to szkoła życia i to prawda! Mimo beznadziejnych warunków pracy, poznałam wiele wspaniałych ludzi, teraz mi ich szkoda bo z tego co wiem lublin to już przeszłość i co nie którzy nie pozbierali się. Ale to co w tej pracy przeżyłam i czego się nauczyłam to moje i skutecznie wykorzystuję to w nowej pracy. Praca jak każda inna i każdy sam musi sobie wykalkulować czy to mu się opłaca, a i co do wpisywania w CV DSA to nie ma się czego wstydzić firma jakich wiele na polskim rynku. Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.cus.pl 12.08.09, 15:43 Pracownicy to akwizytorzy którzy namawiają na dany fundusz emerytalny, bądż polecają fundusze inwestycyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anonim DSA Sp. z o.o. Warszawa -Nowe zasady!!!!!!!! IP: 188.33.110.* 14.08.09, 14:01 Teraz zrobili tak, że po podpisaniu nowej umowy dają Ci w firmie aneks (bez daty) do podpisania, że jeśli nie osiągniesz minimum tzn. jeśli ciągu 1 miesiaca bank nie zaakceptuje 12 kart, to po 1.automatycznie schodzisz na 1/8 etatu za 160 zł brutto (dowiadujesz się o tym przed samą wypłatą czyli cały miesic zapieprzasz za 160 zł) a po 2. nawet jak bank zaakceptuje 5 czy 10 kart to i tak Ci za nie nie zapłaca, bo nie osiagnales minimum! A jeśli nie podpiszesz tego aneksu, to dadza Ci wypowiedzenie, bo stwierdza ze jestes tylko dla podstawy a im chodzi o nacisk na karty! Zaznaczam, ze aneks nie jest zgodny z prawem, odmawiajac podpisu jesli dostaniesz wypowiedzenie, zawsze mozesz isc wyzej i odwolac sie a wtedy wygrasz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były pracownik Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -Nowe zasady!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.09, 17:33 Zgadzam sie z przedmówcą, aczkolwiek niestety ja już jestem po tej tak zwanej wypłacie. DSA TO KŁAMCY I ZŁODZIEJE, DOSTAŁAM mniej niż 160zł za cały miesiąc pracy! ZŁODZIEJE!! Inspekcja pracy i sąd, nic więcej nie pozostaje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracownik Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 94.254.216.* 10.09.09, 15:13 kolego chyba pomyliłeś firmy. Firma ta zajmuje się sprzedażą kart kredytowych Citi handlowego. Niestety jest to praca do której mało kto się nadaje stąd większość negatywnych komentarzy. Osobiście uważam że część z nich jest prawdziwa aczkolwiek znaleźć pracę wymarzoną jest naprawdę trudno, pracuje w tej firmie prawie rok (ostatnio słyszałem o kilku zmianach ponoć na niekorzyść pracownika, zaznaczam że jestem od dłuższego czasu na zwolnieniu lekarskim wiec nie mam najświeższych informacji na ten temat) jak się chce można zarobić niezłe pieniądze tzn ok 3000 netto. Według mnie jest to praca dla młodych mogących poświecić dużo czasu, w innym przypadku zarobki o których napisałem mogą stać się nierealne. Odpowiedz Link Zgłoś
mik80 Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś 16.08.09, 00:46 Ubezpieczenia i fundusze inwestycyjne Pozdrawiam, M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłu pracownik Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: 188.33.40.* 09.09.09, 16:27 Jeśli ktoś chce pracować w tej firmie to niech lepiej strzeli sobie w kolano!!! Opowiem swoją ośmio miesięczną karierę w DSA Sp. z o.o. Na początku przy rekrutacji i szkoleniach roztaczali przed nami świetlistą karierę i duże pieniądze, już po miesiącu okazało się, że to brednie i żeby dostać prowizje, trzeba mieć bardzo dużą aktywacje sprzedanych kart. Nawet, jeśli ktoś się starał i myślał ze zrealizował cele to firma coś wymyśliła np. brak sprzedaży kont lub nagły wzrost kart zaakceptowanych przez bank w ostatnich dniach miesiąca. (firma przetrzymuje wnioski tak żeby po wysyłce klienci nie zdążyli ich aktywować a co za tym idzie spadek aktywacji kart sprzedanych, i brak prowizji) A jeśli nawet komuś udało się zrealizować plan to zostawał NATYCHMIAST ZWOLNIONY najczęściej DYSCYPLINARNIE! Do tego pod groźbą zwolnienia dyscyplinarnego kazali nam podpisać bez daty, zmianę warunków umowy o pracę z całego na 1/8 etatu i zapewniali, że data zostanie wpisana w przypadku, kiedy pracownik nie będzie realizował planu. Po miesiącu w piątek po pracy wezwano nas na biuro i kazano podpisać rozwiązanie umowy o pracę do tego parę dni później przy wypłacie wbrew temu, co mówili dyrektorzy i menedżerowie okazało się, że wszyscy pracowaliśmy na 1/8 etatu pracując po 8-9 godz. Dziennie i nie ma szans na wypłacenie nadgodzin.Zrobili nas wszystkich w ch… Od początku opowiadają bajki dają samochody służbowe, ale w razie awarii samemu trzeba pokryć koszty naprawy i eksploatacji i paliwa, bo to, co oni dają wystarcza na 4 dni pracy Jeśli chodzi o telefony firmowe to nikomu nie radzę dzwonić z nich do klientów, ponieważ później rachunki odbijane są z wypłat. Było jeszcze wiele sytuacji o których musiałbym się rozpisywać jeszcze bardziej, ale jedno co każdemu się może nasunąć po przeczytaniu powyższej historii to, to że FIRMA DSA Sp. z o.o. TO JEDEN WIELKI PRZEKRET Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monik Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.09, 14:35 Moim zdaniem podejmując jakąkolwiek pracę,trzeba mieć na uwadze to, że pierwsze miesiące będą bardzo pracowite i pełne wyrzeczeń, gdyż jest to czas, w którym wyrabiamy sobie pozycję i opinię. Nie ma co narzekać. Każdy z nas przechodzi przez to samo, tym bardziej, że podpisując umowę, dowiadujemy się, co będzie należało do naszych obowiązków. Później możemy mieć pretensje tylko do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.mlawa.vectranet.pl 11.09.09, 11:11 Ofertę pracy do DSA znalazłam na jakimś portalu internetowym. Zgłosiłam swoją apilkację i po paru dniach oddzwonił do mnie pracownik tejże Firmy z propozycją spotkania na rozmowę kwalifikacyjną. Zgodziłam się. Kiedy dotarłam na Barkocińską w Warszawie biuro nie wyglądało wcale jak w opisanym dużo wcześniej poście. Biuro dosyc duże, każdy pracownik ma swoje stanowisko wyposażone w komputer i itd. Jest czysto, schludnie i jakby tu powiedziec najzwyczajniej normalnie jak na biuro... Zawsze zwracam uwagę na szczegóły i przyjrzałam się dokładnie. Po rozmowie wstepnej zaproszono mnie na drugi dzień na nastepny etap. Miała to byc rozmowa z menadżerem. Pani która ze mną takową rozmowę przeprowadzała okazała się miłą kobietą, która wyrażała się jasno, stanowczo i zrozumiale. Wyjaśniła całą procedurę pracy, ścieżkę kariery i wynagrodzenie. Wyjaśniła również sytuację z samochodami i telefonami służbowymi. Wychodząc stamtąd miałam całkowicie jasną sytuację. Chcę dodac, że praca w sprzedaży bezpośredniej nie jest mi obca i nie jest pierwsza jaką będę wykonywac (p.menadżer umówiła się ze mną na podpisanie umowy o pracę w następnym tygodniu). Wiem, że na należyte wynagrodzenie trzeba na początku naprawdę bardzo mocno pracowac, ale nikt nie obiecuje, że będzie łatwo w każdej pracy... Martwi mnie i niepokoi jednak jeden fakt. Jestem osobą mogącą się poświęcic..., ale czytając niektóre wypowiedzi jestem trochę w szoku. Myślę, że ok. 40% znajdujących się na tym Forum jest w ogóle nie na temat i od ludzi nie znających temtu branży. Jakieś ok. 20% wypowiedzi znajduję się tu z powodu ludzi, którzy naprawdę się nie odnaleźli w tej formie pracy, która jest dosyc formą specyficzną i wymagającą poświęcenia. Zostaje 40%... Są to wypowiedzi i negatywne i pozytywne... Jednocześnie dostałam ofertę pracy w AXIE (różniącą sie co prawda formą zatrudnienia, ale jasnymi regułami są zarobki) i teraz się nieco zaczynam wachac co do wyboru... Przed przeczytaniem wypowiedzi na tym Forum byłam zdecydowana na pracę w DSA. Teraz... Sama nie wiem. Proszę o wypowiedź jakiegoś rzetelnego człowieka, bezstronnego, który wie coś więcej na temat DSA nie koniecznie dobrego, nie koniecznie złego. Moje pierwsze wrażenie podczas dwóch wizyt i dwóch rozmów jest pozytywne. Obawiam się wszystkich tych rzeczy o których tu czytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: real Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.chello.pl 01.10.09, 16:00 To ze biuro niby ladnie wygladalo czy pani mila to dopiero pozniej w praniu wyjdzie. Jesli komus zalezy na dorabianiu tylka calymi dniami za jakies grosze to decyzja indywidualna a nie wciskac ludziom tam pracujacym jakas ciemnote zeby zrobic tylko dobre pierwsze wrazenie i zlapac jak najwiecej naiwnych do brudnej roboty. Zobaczymy ile zrobisz a ile dostaniesz przy wyplacie. Nie dosc ze sami kituja to jeszcze bank odrzuca wnioski a potem do zebranej przez ciebie dobrej bazy dancyh wydzwania z indywidualna oferta!!! Tak wyglada ta praca zbieranie danych z ktorych maja pozytek a ty masz wielkie g****. TYLKO DLA NAIWNYCH co nie widza o pewnych sprawach i zasadach dzialania tego typu zalosnych "pseudofirm" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: real Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.chello.pl 01.10.09, 15:55 Dowiedzialas sie wszystkiego pewna jestes???? O smiesznych regulaminach wewnetrznych itd zeby tylko ci kase zaj**** tez??? Praca to jest praca jezeli ktos gra fair a nie robi z ciebie go**** i kituje na kazdym kroku jak tylko sie da!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawidliwy Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 00:18 nie wytrzymałem i muszę to krótko skomentować. Albo masz 12 lat i przez przypadek dostałeś tą pracę albo zwykłym przegranym który nawet nie wie o czym pisze. Jeśli jesteś przekonany do tego co piszesz to jesteś niespełna rozumu albo skończyłeś podstawówkę po 10 latach. Nikt nigdy nie może zwolnić dyscyplinarnie pracownika za niezrealizowanie planu. I tu się zatrzymam bo cała twoja historia to zlepek bzdur i pewnie nie dałeś rady a teraz wydaje ci się że się zemścisz na firmie...\jestem tu przez przypadek i nie mam zielonego pojęcie co to za firma i o co tu chodzi. Pracy też nie szukam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdaitylkoprawda Re: DSA Sp. z o.o. Warszawa -co to za firma ktoś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 17:55 Niedługo się skończy! Nowe przepisy zamkną usta akwizytorom, choć jak znam cwane lisy z zarządu firmy, to pewnie już coś kombinują i mamią tych swoich biednych pracowników. Szkoda mi ich. Paru kiedyś sam ostrzegałem - to się obrazili, a dziś przepraszają, że ich tak zaćmiło. Proszę o niekomentownie tego posta, nie wdaję się w dyskusję. Zaciekła obrona pracowników jest tu tak żenująca, że się chce płakać. Ale rozumiem Was. Taki już nasz naród. NAwet jak błądzimy to mamy wytłumaczenie. Czekam na któregoś agenta ponownie w domu swoim luz znajomych. Media i adwokaci już zacieraja ręce. Nie pomagają Wam porady na forum, to pomoże kto inny i wytłumaczy, że nie można oszukiwać i okradać ludzi w białych rękawiczkach pod pozorem sprawdzania składek ZUS, w oparciu o nieaktualne dane i zarabiając pieniądze na niewiedzy innych. Do zobaczenia... Odpowiedz Link Zgłoś