Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    moja firma pomocy...

    27.01.08, 13:41
    Witam
    Mam kilka pytań na które szukam odpowiedzi ;) może tutaj je dostne?

    Najpierw pokaże sytuacje ;) Mam 18 na karku, wyrzucony ze szkoły. Mam 2 opcje iść do zaocznej i coś kombinować (bardzo chciałbym się wyprowadzić) albo anglia welcome...

    Ale myślałem nad własnym bizenesem w pl. Tylko problem polega na tym żę nie mam jak zebrac kapitału. na start mam max 1000zł :(

    Firma dość dziwie bo miałaby sie zajmować usługami w necie: strony, grafika, etc i sprzedarzą skuterów. No i może pośrednictwo w niektórych usługach.
    -I teraz jak to wygląda od strony prawnej?
    -jakie koszty musze ponieść?
    -jak naliczany byłby podatek? (skurety są przecierz sezonowe)
    Czy w takim stanie w jakim jestem moge jakoś pozyskać środki na start?
    Obserwuj wątek
      • Gość: gosc Re: moja firma pomocy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 19:02
        Radzę dalszą edukację....
      • agulha Re: moja firma pomocy... 27.01.08, 23:07
        Pomijając wytykane Ci poniżej luki w edukacji: zwróć uwagę, że tytuł tego forum
        - Dilbertoza - oznacza, że tutaj raczej dyskutujemy o absurdach w pracy, życiu
        pracownika, zawiłościach bytowania w korporacji itd. Ty zaś poszukujesz
        informacji o prowadzeniu firmy. Po pierwsze więc - NTF (nie to forum) - poszukaj
        innego.
        Po drugie, trzeba trochę pogłówkować, posiedzieć w Internecie, poszukać: jak się
        zakłada firmę, ile jest czynności do wykonania, gdzie się je załatwia, ile to
        kosztuje (jak nie ma w Necie, to dzwonisz albo idziesz do danej instytucji i
        pytasz), szukasz informacji o formach rozliczania działalności, podatkach,
        prowadzeniu księgowości, stawkach ZUS. Jak już wiesz to wszystko, to poszukujesz
        informacji o formach finansowania (kredyt bankowy, fundusze aktywizacji
        bezrobotnych, fundusze unijne? Nie wiem, ja swoją wiedzę czerpię tylko z mediów
        i forum, nigdy się tym nie interesowałam) i opracowujesz biznesplan. To, co
        piszesz poniżej, to groch z kapustą - "usługi w necie, pośrednictwo w niektórych
        usługach i sprzedaż skuterów". Brzmi jak "krawaty wiążę, usuwam ciążę". Jakie
        usługi? Medyczne, informacyjne, kurierskie, kwiaciarskie, cateringowe,
        zegarmistrzowskie? Czy mają jakiś wspólny mianownik? Czy wymagają uprawnień? Czy
        je masz?
        Być może masz zadatki na przedsiębiorcę, ale z poniższego, nieco chaotycznego
        postu - tego nie widać.
        Może lepiej rzeczywiście jeszcze się pouczyć - wyrzucili z jednej szkoły, można
        iść do innej. W tym wieku nauka naprawdę szybciej wchodzi do głowy niż potem. Im
        później, tym gorzej - takie są prawa biologii.
      • Gość: . Re: moja firma pomocy... IP: *.chello.pl 27.01.08, 23:21
        ja w zadnym wypadku nie namawiam, ale wielu moich znajomych pracuje
        teraz w UK/Irlandii, zeby za pare lat wrocic z kapitalem na
        otworzenie wlasnego biznesu w Polsce. glowa do gory, cos
        wykombinujesz.

        a co do wlasnej dzialalnosci gospodarczej polecam lekture:
        www.cim.kana.nowysacz.pl/index.php/pMenuId/22
        w duzym skrocie czeka cie kolejno wizyta w:
        1) urzad gminy/miasta (100 PLN za rejestracje)
        2) urzad statystyczny (wniosek o nadanie nr REGON - bezplatnie)
        3) urzad skarbowy (NIP-1 bezplatnie, ew. VAT-R obowiazkowy gdy
        osiagasz obroty powyzej 10 tys Euro - jednorazowa oplata 152 PLN)
        4) ZUS
        5) bank

        od niedawna pkt 1-3 procedury mozna zalatwic w jednym okienku, tj. w
        urzedzie gminy/miasta.
      • naprawdetrzezwy Jednak wróć do szkoły. 28.01.08, 10:20
        Skoncentruj się na języku ojczystym i matematyce.


        Potem już będzie ci łatwiej.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka