Gość: kongres
IP: *.chello.pl
27.01.08, 22:50
Artykuł tendencyjny i wypaczony. sprowadza się do rozważań o pracy
żon ( mężów) dyplomatów. Jeżeli nie żyje się jak w bajce to czemu
nasi politycy chętnie wyjeżdżają na placówki ?. Poza tym bardzo
chętnie zamienię się na te "trudy pobytu" w zamian za szarą
codzienność.