Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      ekwiwalent za urlop

    13.02.08, 18:18
    bardzo proszę o pomoc w rozliczeniu ekwiwalentu za urlop.
    Umowa od dnia 20.01.07 do 31.07.08.
    Wynagrodzenie: 936 zł brutto
    Jeden etat.

    Z tym, że od stycznia jest inna stawka minimalnego wynagrodzenia, tj 1126 zł.
    Żaden dzień urlopu nie wykorzystany. Staż pracy poniżej 10 lat.

    Tylko proszę o jak najdokładniejsze rozpisanie jeśli można.

      • dei333 Re: ekwiwalent za urlop 13.02.08, 21:39
        Zakładam że to była Twoja pierwsza praca w 2007 (jeśli nie, wystarczy że 1 dzień
        u kogos innego pracowałas w styczniu, to wtedy należy ci się pełne 20 dni urlopu
        za 2007).

        Jeśli jednak była to twoja pierwsza praca to:

        - za 2007 nalezy ci się 18,33 dnia urlopu,
        - za 2008 - na koniec pracy 31.07.08 - należeć ci się będzie 11,67.

        Lącznie 30 dni.

        Współczynnik urlopowy = 21

        Czyli:
        1126 / 21 * 30 = 1608,57 brutto
        minus składki ZUS, podatek
        • nating Re: ekwiwalent za urlop 13.02.08, 22:21
          sorry, pomyłka, umowa do dnia 31.01.2008

          nie, to nie jest pierwsza praca, choć w 2007 r przed 20.01 nigdzie ta osoba nie
          pracowała

          a możesz podać kwotę netto ???
        • nating Re: ekwiwalent za urlop 13.02.08, 22:31
          widzę, że mimo, że jeszcze w grudniu była pensja 936 zł brutto to wzięłaś/ eś
          jednak wynagrodzenie ze stycznia ??? Dlaczego? Jakiś artykuł na to bo ja nie
          znalazłam, znalazłam informację tylko że przy zmianie bierze sie średnią z 3
          miesięcy.
          Jakie składki ZUS, w jakich procentach i jak wysoki podatek się odlicza od
          ekwiwalentu ??
          Dlaczego współczynnik urlopowy 21. Za 2007 wynosił 21,07 a za 2008 21,17 ?
          • dei333 Re: ekwiwalent za urlop 13.02.08, 22:57
            W 2008 r. jest:
            - 366 dni kalendarzowych,
            - 52 niedziele,
            - 10 dni świątecznych przypadających w inne dni niż niedziela,
            - 52 dni wolne wynikające z przeciętnego pięciodniowego tygodnia pracy przy
            założeniu, że dniem wolnym od pracy w tygodniu jest sobota.
            Współczynnik urlopowy obliczamy:
            366 dni - 114 dni (52 dni + 10 dni + 52 dni) = 252 dni,
            252 dni : 12 = 21.

            I nie chce być inaczej. I w 2007 też było 21.

            Odnośnie zmiany wysokości płacy - wg moich informacji bierze się ostatnią
            wysokość wynagrodzenia (sprawdzę jeszcze jutro w oracy).

            Po poprawieniu pomyłki w dacie:
            - za 2007 należy ci się 18,33 dnia urlopu,
            - za 2008 - należeć się będzie 1,67.

            Łącznie 20 dni.

            Obliczenia dalsze - jak wyżej.

            Składki, podatki - liczy sie identycznie jak w przypadku płacy zasadniczej.
            Wrzuć sobie kwotę brutto w jakiś kalkulator płacowy.

            Dodam jeszcze, że ekwiwalent ma zostać wypłacony bezwzględnie w ostatnim dniu
            pracy, czyli 31 stycznia.
            Jeśli do tej pory nie został wypłacony albo są jakieś z tym problemy proponuję
            sąd pracy lub napomknięcie byłemu pracodawcy o nim... wizja kontroli z PIPu
            działa zawsze bardzo pobudzająco ;-)
            • nating Re: ekwiwalent za urlop 13.02.08, 23:22
              kurcze, pierwszy raz spotkałam się z wypowiedzią że za ubiegły rok 18,33 dnia, a
              dlaczego nie całe 20 ??? podobno nie ma znaczenia że się pracowało tylko kilka
              dni w miesiącu- oczywiście biorąc pod uwagę że w tym samym miesiącu nie pracował
              u innego pracodawcy i nie wziął przysługiwanego urlopu lub ekwiwalentu.
              Noi 2 dni za styczeń- bo sie zaokrągla w górę.
              Kurcze, każdy mi mówił że jednak łącznie 22 dni urlopu- nawet pracodawca tak
              policzył- szkoda ze wg jakieś wymyślonej przez siebie stawki

              Bardzo proszę o podanie tego przepisu, że na podstawie ostatniej pensji.

              Czyli wg kalkulatora i pozostałych obliczeń za 20 dni (???) urlopu powinien
              dostać 804,93zł.
              Dobrze policzyłam ???
            • nating Re: ekwiwalent za urlop 14.02.08, 10:40
              dei333 napisała:

              > W 2008 r. jest:
              > - 366 dni kalendarzowych,
              > - 52 niedziele,
              > - 10 dni świątecznych przypadających w inne dni niż niedziela,
              > - 52 dni wolne wynikające z przeciętnego pięciodniowego tygodnia pracy przy
              > założeniu, że dniem wolnym od pracy w tygodniu jest sobota.

              a mi wyszło inaczej.
              I wiem dlaczego, bo dwa dni świąteczne wypadają w sobotę, ale zaznaczyłaś że
              liczymy przy założeniu że dniem wolnym jest sobota, więc dwa razy tego samego
              dnia chyba nie można liczyć.

              • dei333 Re: ekwiwalent za urlop 14.02.08, 12:47
                Jeśli dni świąteczne wypadają w sobotę (standardowo wolna od pracy) to
                pracodawca ma obowiązek dać za ten dzień świąteczny inny dzień w ciągu tygodnia.
                Czyli np. 3 maja 2008 przypada w sobotę, to pracodawca ma dać wolnego 1 dzień w
                ciągu danego okresu rozliczeniowego za ten 3 maja. Czyli np. 2 maja albo 5 maja.

                Co do urlopów - to będzie 20 za 2007 i 2 za 2008 - więc pracodawca dobrze
                przyjął liczbę dni.

                A co do wartości bierze się kwotę ostatniego stałego wynagrodzenia miesięcznego
                (bo zmiana wysokości wynagrodzenia od 1 stycznia nie wynika ze zmienności
                wynagrodzenia, tylko z przepisów prawa) więc 1126.

                Od wysokości brutto naliczasz ZUSy, kup i podatek bez ulgi.

                Brutto = 1179,64
                Netto = 833.31 (przy założeniu że kup są nie podwyższone)
                • nating Re: ekwiwalent za urlop 14.02.08, 14:22
                  super !!!!!!
                  wielkie dzięki
                  a możesz podać konkretnie jakiś przepis, że wg tego wyższego wynagrodzenia żebym
                  podała pracodawczyni męża.

                  A z tymi dniami wolnymi, dzięki za wyjaśnienie, będę wiedziała na przyszłość
                  • dei333 Re: ekwiwalent za urlop 14.02.08, 15:31
                    W tej chwili nie dam rady poszukać (zawalona robota jestem) ale jeśli ty masz
                    chwilę, to poszukaj na własną rękę, bo to będzie najprawdopodobniej w
                    rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8 stycznia 1997 r. w
                    sprawie szczegółowych zasad udzielania urlopu wypoczynkowego, ustalania i
                    wypłacania wynagrodzenia za czas urlopu oraz ekwiwalentu pieniężnego za urlop
                    (Dz. U. nr 2, poz. 14 ze zm.)
                  • dei333 Re: ekwiwalent za urlop 14.02.08, 15:35
                    Na szybko znalazłam coś takiego w necie:
                    wynagrodzenie zmienne jest wtedy i tylko wtedy gdy wynagrodzenie było określone
                    stawką godzinową, prowizyjną lub akordową, lub gdy pracownik otrzymywał on inne
                    ruchome składniki wynagrodzenia.

                    Jeśli pracownik wynagradzany był w stałej stawce miesięcznej i nie otrzymywał
                    żadnych dodatkowych elementów pensji, to składniki wynagrodzenia określone w
                    stawce miesięcznej w stałej wysokości należy uwzględnić w wysokości należnej
                    pracownikowi w miesiącu rozwiązania umowy o pracę.

                    Nie ma przy tym żadnego znaczenia fakt, że np. w miesiącu poprzedzającym miesiąc
                    rozwiązania umowy o pracę składniki te przysługiwały pracownikowi w innej wysokości.

                    Paragrafy 14 do 17 w/w rozporzadzenia
        • snajper55 Re: ekwiwalent za urlop 14.02.08, 04:37
          dei333 napisała:

          > - za 2008 - na koniec pracy 31.07.08 - należeć ci się będzie 11,67.

          A to z jakiej przyczyny ???

          Art. 155(1). § 1. W roku kalendarzowym, w którym ustaje stosunek pracy z
          pracownikiem uprawnionym do kolejnego urlopu, pracownikowi przysługuje urlop:
          1) u dotychczasowego pracodawcy - w wymiarze proporcjonalnym do okresu
          przepracowanego u tego pracodawcy w roku ustania stosunku pracy

          Art. 155(3). § 1. Przy ustalaniu wymiaru urlopu na podstawie art. 155(1) i
          155(2) niepełny dzień urlopu zaokrągla się w górę do pełnego dnia.

          Tak więc nie jakieś 11,67 dnia, tylko 12 dni.

          S.
          • nating Re: ekwiwalent za urlop 14.02.08, 07:29
            też czytałam, że się zaokrągla w górę.
            Tam była pomyłka w datach. Umowa od 20.01.07 do 31.01.08

            Które wynagrodzenie liczymy wg Ciebie ???
            Spójrz w górę, tam wszystko rozpisałam
    Pełna wersja