Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wars...

    IP: *.isw.intel.com 06.05.08, 13:25
    Miejmy nadzieje ze bedzie tam lepiej niz w dalekowschodnich korporacjach gdzie
    pracownik jest traktowany jak smiec.
    Szkoda ze o zarobkach nic nie napisano czyzby znowu 1200 na reke??


    Obserwuj wątek
      • Gość: jan Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: 62.29.248.* 06.05.08, 13:28
        W Warszwie nikt za mniej niż 4000 -5000 netto nie będzie pracować.
        Tak więc muszą dobrze płacić. Dziwię się tylko że chca ściągac ludzi
        ze Śląska a nie tworzą tego centrum na Śląsku.
        • Gość: emem Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: *.de.ibm.com 06.05.08, 13:35
          > W Warszwie nikt za mniej niż 4000 -5000 netto nie będzie pracować.

          zaklinasz rzeczywistosc?
          • Gość: gawron A w Polsce pracownik to nie smiec? IP: *.fabricom.no 06.05.08, 13:49
            Miejmy nadzieje ze bedzie tam lepiej niz w dalekowschodnich
            korporacjach gdzie pracownik jest traktowany jak smiec.
            ***
            A w Polsce to pracownik jest trakotowany jak co?
            Jak Pan?
            Mysle, ze w Polsce pracownik to wiekszy smiec niz w dalekowschodnich
            korporacjach.
            A przynajmniej jesli nie wiekszy smiec to i tak smiec.
            Zwykly patalach do smieciarki.


        • Gość: j Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: 212.106.138.* 06.05.08, 13:56
          Gość portalu: jan napisał(a):

          > W Warszwie nikt za mniej niż 4000 -5000 netto nie będzie pracować.
          > Tak więc muszą dobrze płacić. Dziwię się tylko że chca ściągac
          ludzi
          > ze Śląska a nie tworzą tego centrum na Śląsku

          Tyle to ludzie zarabiaja w podobnych firmach na Śląsku ( Fluor,
          Foster Wheeler) i w Krakowie ( Lurgi), więc po co do Warszawy jechać?
          • Gość: POLSL Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: *.karlik.ds.polsl.pl 06.05.08, 14:19
            i ze śląska do wawy nigdy nie wyjade
          • Gość: tuptus nikt was przeciez nie prosi tutaj IP: *.jmdi.pl 06.05.08, 20:59
            wiec o co sie martwice , tak wam lezy na serduszku firma czy zawisc :)
        • Gość: d niefortunna lokalizacja IP: 212.106.138.* 06.05.08, 14:12
          uważam że Bechtel trochę niefortunnie wybrał miejsce na biuro, bo w
          sumie nie za bardzo moze podebrać od nikogo w okolicy doswiadczonych
          pracowników (Prochem ewentualnie GE/EDC),
          lokując biuro w Krakowie czy Katowicach miałby większy wybór bo tam
          są firmy takie jak Fluor, Foster Wheeler, Lurgi, Energoprojekt
          katowice, Energoprojekt Gliwice, Biprokwas, Rafako itd.
          • Gość: latawiec Re: niefortunna lokalizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 15:46
            Za to mają pod nosem lotnisko obsługiwane przez BA.
            • Gość: tuptus Re: niefortunna lokalizacja IP: *.jmdi.pl 06.05.08, 20:37
              a kto powiedzial ze im doswiadczeni potrzebni :) beda mieli 1000 aplikacji od
              tych po mechanicznym , bo w wawie to poza EDC nic nie ma ...
              • Gość: d Re: niefortunna lokalizacja IP: *.gprs.plus.pl 06.05.08, 22:00
                nie sądzisz chyba że absolwenci rafinerię zaprojektują?
                • Gość: maruda_leser_PL Re: niefortunna lokalizacja IP: *.aster.pl 06.05.08, 22:21
                  Sadze, ze zaprojektuja.

                  Pod warunkiem, ze ich kierownik rozpisze zadania dla kazdego. Jesli dali rade
                  zaprojektowac fragmenty instalacji, to pod kims, kto posklada to w calosc, tez
                  dadza rade.
                  Zreszta nikt nie projektuje calosci, a akredytacja mowi o patrzeniu sobie na
                  rece, czyli ze kilka zespolow projektuje to samo, a potem efekty sa porownywane.
                  Zreszta efekt koncowy i tak trafia do symulatora, ktory pokaze miejsca krytyczne
                  w instalacji.

                  Zreszta, jesli firma jest pozadna, to ma kogos, kto zatwierdza projekty i daje
                  je do certyfikacji (cos w stylu TUV). Jesli zespoly projektowe sa "sprawne", to
                  przechodzi sie krok wyzej, jesli nie, to eliminuje sie najslabszych. Bo inaczej
                  skad wziac "wilkow" w projektowaniu? Odkupic z innych firm? Troche to kosztuje i
                  trzeba liczyc sie z mentalnoscia, nie kazdy idzie za kasa.
                  • Gość: d Re: niefortunna lokalizacja IP: *.gprs.plus.pl 06.05.08, 22:36
                    Jeżeli już to raczej nie sądzę żeby w W-wie projektowano proces, założenia
                    procesowe będą zzpewne z UK przychodzić, zresztą nawet takie firmy jak Bechtel,
                    Fluor czy Jacobs nie zawsze maja swoje licencje na proces , muszą je kupować od
                    innych firm.
                    Tu w Warszawie zapewne nacisk będzie połozony na branże mechaniczną(maszyny
                    statyczne i rotatcyjne), piping, civil,control system , electrical.
                    I tu zaczynaja się schody( ja mówie na przykładzie branzy mechanicznej) bo
                    absolwenci nie pociągną nawet pod kierunkiem doświadczonych inżynierów nawet
                    fragmentów instalacji, bo niby skąd mają znac niuanse przepisów ASME, API czy
                    British Standard czy AD-M.
                    D tego trzeba kilku lat praktyki, szczególnie przy obliczeniach
                    wytrzymałościowych, badania nieniszczących itd.
                  • icc217 "Kilka zespolow projektuje to samo" 07.05.08, 01:08
                    To rzeczywiscie super wydajna metoda (swiat nie widzial)!
                    Jak to mozna sie rozerwac czytajac polska gazete ...
                  • legal.alien Re: niefortunna lokalizacja 18.05.08, 20:19
                    Co za bzdury!
                    Ty nie masz zielonego pojecia o projektowaniu instalacji przemyslowych.
                  • Gość: gg Re: niefortunna lokalizacja IP: *.gprs.plus.pl 19.05.08, 20:57
                    Gość portalu: maruda_leser_PL napisał(a):

                    > Sadze, ze zaprojektuja.
                    >
                    > Pod warunkiem, ze ich kierownik rozpisze zadania dla kazdego. Jesli dali rade
                    > zaprojektowac fragmenty instalacji, to pod kims, kto posklada to w calosc, tez
                    > dadza rade.
                    > Zreszta nikt nie projektuje calosci, a akredytacja mowi o patrzeniu sobie na
                    > rece, czyli ze kilka zespolow projektuje to samo, a potem efekty sa porownywane
                    > .
                    > Zreszta efekt koncowy i tak trafia do symulatora, ktory pokaze miejsca krytyczn
                    > e
                    > w instalacji.
                    >
                    > Zreszta, jesli firma jest pozadna, to ma kogos, kto zatwierdza projekty i daje
                    > je do certyfikacji (cos w stylu TUV). Jesli zespoly projektowe sa "sprawne", to
                    > przechodzi sie krok wyzej, jesli nie, to eliminuje sie najslabszych.

                    A skąd wiesz?Pracowałeś w takiej firmieże wiesz jak to się odbywa?Sądzę że
                    raczej nie bo wypisujesz brednie
            • zuzur Re: niefortunna lokalizacja 07.05.08, 09:50
              Gość portalu: latawiec napisał(a):

              > Za to mają pod nosem lotnisko obsługiwane przez BA.

              Racja, kto powiedział, że menedżerowie nie będą przylatywać z
              Bombaju albo z Kalkuty? A inżynier ze Śląska, czy z Mazur też musi
              jakoś sprawnie dojechać pociągiem.
        • Gość: Albin Siwak Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: 62.29.174.* 06.05.08, 16:52
          No właśnie, gdzie tu sens, gdzie logika? Jeżeli projektują tak jak próbują
          rekrutować to współczuję.
        • Gość: tuptus Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: *.jmdi.pl 06.05.08, 20:14
          fajne liczby podałes,fajne :D
      • Gość: wujek Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: 213.152.230.* 06.05.08, 13:52
        Firma Bechtel jest bardzo smieciow i traktuje pracownikow,
        szczegulnie inzynierow jak smieci, a placa jest tez smieciowa, wiec
        nie cieszyl bym sie za bardzo ta firma.
        • Gość: PDS Co za belkot. IP: 144.177.50.* 06.05.08, 18:33
          Pracowalem dla nich w Londynie i bylem bardzo zadowolony. Tylko ta
          lokalizacja jest bez sensu. Nie lepiej bylo otworzyc biuro w
          Katowicach lub Gliwicach? Panowie no!

          A co do artykulu to zabawne jest sformuowanie ze detailed
          engineering jest mniej wymagajacy :) Panie redaktorze! Halo!
        • Gość: PDS Co za belkot. IP: 144.177.50.* 06.05.08, 18:33
          Pracowalem dla nich w Londynie i bylem bardzo zadowolony. Tylko ta
          lokalizacja jest bez sensu. Nie lepiej bylo otworzyc biuro w
          Katowicach lub Gliwicach? Panowie no!

          A co do artykulu to zabawne jest sformuowanie ze detailed
          engineering jest mniej wymagajacy :) Panie redaktorze! Halo!
      • piotrek20074 Przenieść się do warszawy? 06.05.08, 14:00
        wole siedzieć u siebie na bezrobociu.
      • and_nowak Rekacje malkontentów 06.05.08, 17:08
        telo:
        > Miejmy nadzieje ze bedzie tam lepiej niz w dalekowschodnich
        > korporacjach gdzie pracownik jest traktowany jak smiec.
        Byłeś, widziałeś - czy powtarzasz komunały ?


        > Szkoda ze o zarobkach nic nie napisano czyzby znowu 1200 na reke??
        Na pewno 1200, tylko że brutto ;-)
        Marudźmy dalej - TAM NA PEWNO JEST ŹLE!



        Gawron:
        > A w Polsce pracownik to nie smiec?
        A śmieć? Nigdy się nie spotkałem z takim traktowaniem pracownika w *normalnej*
        firmie, czy to polskiej, czy zagranicznej. Jedyne przypadki, których byłem
        świadkiem to tzw. k*rwa biznesmen ("prywaciarz") i zatrudnieni na lewo popychadła.
        Z przejawami braku kultury się spotykam, ale nie ma to wpływu na "feudalizację"
        układów służbowych.
        Widać obracamy się w różnych środowiskach...


        Albin Siwak:
        > No właśnie, gdzie tu sens, gdzie logika? Jeżeli projektują tak
        > jak próbują rekrutować to współczuję.

        Tzn. o co ci chodzi? Że wybrali Wa-wę? Że pochopnie? A może wcale nie tak
        pochopnie, może w pełni świadomie - mając również świadomość wad? Skąd wiesz, że
        to bez sensu i nieprzemyślane?



        wujek:
        > Firma Bechtel jest bardzo smieciow i traktuje pracownikow,
        > szczegulnie inzynierow jak smieci, a placa jest tez smieciowa, wiec
        > nie cieszyl bym sie za bardzo ta firma.
        Skąd ta wiedza?
        Z wykopalisk ???
        Sądząc z poziomu wypowiedzi (ortografia, gramatyka) to jej autor raczej nie
        pracował w Bechtelu, chyba że przy ...wynoszeniu śmieci.

        piotrek20074:
        > wole siedzieć u siebie na bezrobociu.
        To siedź i marudź dalej, zwłaszcza na brak pracy.
        • szfindel Reakcja naganiacza 06.05.08, 17:42
          and_nowak napisał:

          > telo:
          > > Miejmy nadzieje ze bedzie tam lepiej niz w dalekowschodnich
          > > korporacjach gdzie pracownik jest traktowany jak smiec.
          > Byłeś, widziałeś - czy powtarzasz komunały ?
          >
          >
          > > Szkoda ze o zarobkach nic nie napisano czyzby znowu 1200 na reke??
          > Na pewno 1200, tylko że brutto ;-)
          > Marudźmy dalej - TAM NA PEWNO JEST ŹLE!
          >
          >
          >
          > Gawron:
          > > A w Polsce pracownik to nie smiec?
          > A śmieć? Nigdy się nie spotkałem z takim traktowaniem pracownika w *normalnej*
          > firmie, czy to polskiej, czy zagranicznej. Jedyne przypadki, których byłem
          > świadkiem to tzw. k*rwa biznesmen ("prywaciarz") i zatrudnieni na lewo popychad
          > ła.
          > Z przejawami braku kultury się spotykam, ale nie ma to wpływu na "feudalizację"
          > układów służbowych.
          > Widać obracamy się w różnych środowiskach...
          >
          >
          > Albin Siwak:
          > > No właśnie, gdzie tu sens, gdzie logika? Jeżeli projektują tak
          > > jak próbują rekrutować to współczuję.
          >
          > Tzn. o co ci chodzi? Że wybrali Wa-wę? Że pochopnie? A może wcale nie tak
          > pochopnie, może w pełni świadomie - mając również świadomość wad? Skąd wiesz, ż
          > e
          > to bez sensu i nieprzemyślane?
          >
          >
          >
          > wujek:
          > > Firma Bechtel jest bardzo smieciow i traktuje pracownikow,
          > > szczegulnie inzynierow jak smieci, a placa jest tez smieciowa, wiec
          > > nie cieszyl bym sie za bardzo ta firma.
          > Skąd ta wiedza?
          > Z wykopalisk ???
          > Sądząc z poziomu wypowiedzi (ortografia, gramatyka) to jej autor raczej nie
          > pracował w Bechtelu, chyba że przy ...wynoszeniu śmieci.
          >
          > piotrek20074:
          > > wole siedzieć u siebie na bezrobociu.
          > To siedź i marudź dalej, zwłaszcza na brak pracy.


          Reakcja naganiacza?
          Chlopie w zadne FED w Polsce nie wierze.
          Polacy to moga raczej skoczyc FED-owi.
          Dalej beda robic Detail Engineering, bo do tego sie nadaja.
          Balcerowicz zniszczyl praktycznie wszystko - kto u nas dzis robi jakies badania?
          FED dla offshore w Polsce?
          To jakas kpina.

          Po prostu ktos sobie wymyslil, ze bedzie taniej i cos probuje.
          ciekawe jak dlugo.beda robic jakies male procesowe rzeczy i to wszystko.
          A tylko dlatyego, ze na swiecie jest totalna ilosc roboty do przerobienia.

          Nie wierze w to i tyle.

          A co do pracy w Polsce - to pracownik niezaleznie od tego, czy u prywaciarza czy
          w duzej miedzynarodowej firmie pracuje jest smieciuchem. Bo ma nad soba
          menedzerow z obory. Taki kraj. Menedzer z obory tego nie zrozumie.
          • and_nowak Re: Reakcja naganiacza 06.05.08, 17:58
            szfindel napisał:
            > Reakcja naganiacza?
            OCZYWIŚCIE! ;-))) A żebyś wiedział, ile mi za to płacą! I kto płaci ;-)))

            > Chlopie w zadne FED w Polsce nie wierze.
            Twoja wiara niespecjalnie mnie interesuje.


            > A co do pracy w Polsce - to pracownik niezaleznie od tego, czy
            > u prywaciarza czy w duzej miedzynarodowej firmie pracuje jest
            > smieciuchem. Bo ma nad soba menedzerow z obory. Taki kraj.
            Znowu wypowiedź ex-cathedra. Wszyscy są z obory i jest syf, a jak ktoś tak nie
            uważa, to sam jest z obory. To jest poniżej poziomu wyborców Leppera! Co do tej
            obory - mów za sibie, proszę. ;-)
            • szfindel Re: Reakcja naganiacza 06.05.08, 18:43
              and_nowak napisał:

              > szfindel napisał:
              > > Reakcja naganiacza?
              > OCZYWIŚCIE! ;-))) A żebyś wiedział, ile mi za to płacą! I kto płaci ;-)))
              >
              > > Chlopie w zadne FED w Polsce nie wierze.
              > Twoja wiara niespecjalnie mnie interesuje.

              Ale mi nie chodzi o Twe zainteresowanie
              Bynajmniej.
              Prosto mowie, w co wierze a w co nie.
              I wiem, ze mam racje.

              >
              >
              > > A co do pracy w Polsce - to pracownik niezaleznie od tego, czy
              > > u prywaciarza czy w duzej miedzynarodowej firmie pracuje jest
              > > smieciuchem. Bo ma nad soba menedzerow z obory. Taki kraj.
              > Znowu wypowiedź ex-cathedra. Wszyscy są z obory i jest syf, a jak ktoś tak nie
              > uważa, to sam jest z obory. To jest poniżej poziomu wyborców Leppera! Co do tej
              > obory - mów za sibie, proszę. ;-)

              No Panie - wyborcow leppera mowisz?
              Moze wyborcow Donalda?
              ryzy jest lepszy od Leppera.
              Obiecuje potegi swiatowe za miske zupy.
              Nie slyszales?

              Ja nie wierze w centrum projektowe w Polsce.
              To kraj murzynow do kopania rowow a nie projektantow.
              Skonczy sie na detail engineering i tyle.
              Beda chlopaki dostawac FED, FEED, FEL od innych i jechac.
              Po prostu centrala jeszcze sie nie polapala, ze to glupi pomysl, ale i do tego
              dojda.
              • and_nowak Wyborne ;-) 07.05.08, 09:04
                szfindel napisał:
                > Prosto mowie, w co wierze a w co nie.
                > I wiem, ze mam racje.

                Rewelacja ;-)))
                Owszem - masz rację mówiąc, że w to wierzysz. Ale wcale to nie znaczy, że tak
                jest. Równie dobrze możesz wierzyć w krasnoludki - i będziesz miał rację
                twierdząc, że w nie wierzysz, ale kransoludków od tego nie przybędzie. ;-)

                > Ja nie wierze w centrum projektowe w Polsce.
                > To kraj murzynow do kopania rowow a nie projektantow.

                Krasnoludki ?
                ;-)
                Oczywiście można by wymienić Motorolę, Ericssona, Volvo (IT+autobusy), IBM,
                Boscha - ale przecież fakty nie zakłócą twojej niezłomnej wiary ;-)))
                • szfindel Prawdziwe 07.05.08, 09:28

                  >
                  > > Ja nie wierze w centrum projektowe w Polsce.
                  > > To kraj murzynow do kopania rowow a nie projektantow.
                  >
                  > Krasnoludki ?
                  > ;-)
                  > Oczywiście można by wymienić Motorolę, Ericssona, Volvo (IT+autobusy), IBM,
                  > Boscha - ale przecież fakty nie zakłócą twojej niezłomnej wiary ;-)))

                  no a co takiego kolego w Polsce projektujesz?
                  Przemysl stoczniowy lezy i wkiczy nie projektuje sie od lat.
                  Przemysl maszynowy podobnie
                  Przemsyl lotniczy lupie dla amerykanow - a praktycznie niczego sie nowego nie
                  projektuje
                  Jesli chodzi o te wasze rafinerie - nie wiem do konca co wy tam projektujecie,
                  ale tak czy siak sadze, ze wiecej w tym detail engineeringu niz projektowania.
                  Praktycznie jestem pewien.
                  Bo w Polsce nie ma byc i nie bedzie firm projektowych.
                  Taki to kraj.
                  A te kity o wysoko wyspecjalizowanych specjalistach to sobie mozna wsadzic
                  miedzy bajki.
                  Ja widzialem tych specjalistow w akcji.
                  Najczesciej mentalnosc cwaniacka dominuje i wylazi szambo.
                  A nie zadna mentalnosc projektanta.
                  • Gość: piotr Re: Prawdziwe IP: 212.106.138.* 07.05.08, 09:46
                    > Jesli chodzi o te wasze rafinerie - nie wiem do konca co wy tam
                    projektujecie,
                    > ale tak czy siak sadze, ze wiecej w tym detail engineeringu niz
                    projektowania.


                    Jak nie wiesz do kńca to się nie wypowiadaj, bo taki Fluor czy Lurgi
                    juz od dawna robi w Polsce projekty koncepcyjne i załozeniowe
                    rafinerii czy zakładów chemicznych.
                    Biuro Fluora w Gliwicach liczy ok. 400 projektantów róznych branż
                    • szfindel Re: Prawdziwe 07.05.08, 11:25
                      Gość portalu: piotr napisał(a):

                      > > Jesli chodzi o te wasze rafinerie - nie wiem do konca co wy tam
                      > projektujecie,
                      > > ale tak czy siak sadze, ze wiecej w tym detail engineeringu niz
                      > projektowania.
                      >
                      >
                      > Jak nie wiesz do kńca to się nie wypowiadaj, bo taki Fluor czy Lurgi
                      > juz od dawna robi w Polsce projekty koncepcyjne i załozeniowe
                      > rafinerii czy zakładów chemicznych.
                      > Biuro Fluora w Gliwicach liczy ok. 400 projektantów róznych branż

                      widzialem, ze jakis koles sie do tego przyczepi.
                      wiesz co to jest 400 osob?
                      smiechu warte.
                      I co zrobicie sobie rafinerie tu i tam?
                      A pomysly zerzniecie ze swiata?

                      Chlopie - ja wiem jak jest w przemysle okretowym np.
                      I wiem, ze tez znajde takich baranow, cop ci zaczna udowadniac, ze w Stocznich w
                      Polsce pracuje kilka tysiecy ludzi.
                      Pracuja, owszem.
                      Kadluby spawaja.
                      Robia detail engineering.
                      a projekty przychodza od kogos, lub powielaja stare.
                      nic sie nie rozwija.

                      a co do tego bechtela to odpowiedz na pytanie o co chodzi jest tu:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=79207433&a=79238090
                      Podniecanie sie tym wydawalo mi sie od razu glupie.
                      a tu chodzi o klasyczjne wyprowadzenie pieniedzy amerykanskich, ktorych
                      amerykanie nigdy nie wypuszcza z rak

                      bo nie sa tak glupi jak ci nasi...

          • Gość: dar Re: Reakcja naganiacza IP: *.gprs.plus.pl 06.05.08, 18:27
            > Reakcja naganiacza?
            > Chlopie w zadne FED w Polsce nie wierze.
            > Polacy to moga raczej skoczyc FED-owi.
            > Dalej beda robic Detail Engineering, bo do tego sie nadaja.
            > Balcerowicz zniszczyl praktycznie wszystko - kto u nas dzis robi jakies badania
            > ?
            > FED dla offshore w Polsce?
            > To jakas kpina.

            A czemu nie?Są firmy które to robia od wielu lat takie jak Fluor ( biuro na 500
            osób) w Gliwicach czy Lurgi w Krakowie,jak nie wiesz to się nie wypowiadaj...

            Ale moim zdaniem Bechtel źle ulokował to swoje centrum, bo stolica nie ma
            zbytnich tradycji w tego rodzaju projektach z energetyki czy petrochemii.
            Zawsze tego rodzaju firmy były na południu

            • mariuszdd Re: Reakcja naganiacza 06.05.08, 19:06
              Gość portalu: dar napisał(a):

              > > Reakcja naganiacza?
              > > Chlopie w zadne FED w Polsce nie wierze.
              > > Polacy to moga raczej skoczyc FED-owi.
              > > Dalej beda robic Detail Engineering, bo do tego sie nadaja.
              > > Balcerowicz zniszczyl praktycznie wszystko - kto u nas dzis robi jakies b
              > adania
              > > ?
              > > FED dla offshore w Polsce?
              > > To jakas kpina.
              >
              > A czemu nie?Są firmy które to robia od wielu lat takie jak Fluor ( biuro na 500
              > osób) w Gliwicach czy Lurgi w Krakowie,jak nie wiesz to się nie wypowiadaj...
              >
              >
              500 osób ? ,to by stworzyli Boeinga ;)
              • Gość: dar Re: Reakcja naganiacza IP: *.gprs.plus.pl 06.05.08, 19:18
                > >
                > >
                > 500 osób ? ,to by stworzyli Boeinga ;)
                >

                Projekt rafinerii czy elektroni jest znacznie większym przedsięwzięciem niż samolotu
                • mariuszdd Re: Reakcja naganiacza 06.05.08, 19:39
                  Gość portalu: dar napisał(a):

                  > > >
                  > > >
                  > > 500 osób ? ,to by stworzyli Boeinga ;)
                  > >
                  >
                  > Projekt rafinerii czy elektroni jest znacznie większym przedsięwzięciem niż sam
                  > olotu
                  I sam widzisz , za Gieraka byliśmy potęgą
        • Gość: telo Re: Rekacje malkontentów IP: 193.189.116.* 06.05.08, 20:43
          > Byłeś, widziałeś - czy powtarzasz komunały ?
          Dobrze znam kogos kto mial 'przyjemnosc' pracowac w LG, zaliczyl tez szkolenie w Seulu. Wiem co pisze.
          Polecam tez poczytac o pracy dla kolejnego dalekowschodniego pracodawcy ktory ulokowal swoja fabryke, przepraszam montownie pod Toruniem.

          Rozumiem ze kolega pracuje za miske ryzu i czuje sie doceniony.
          pozdrawiam
          • and_nowak Re: Rekacje malkontentów 07.05.08, 08:58
            Gość portalu: telo napisał(a):
            > Dobrze znam kogos kto mial 'przyjemnosc' pracowac w LG [...]
            A ja znam parę osób pracujących w innych korporacjach z dalekiego wschodu.
            Zarabiają b. dobrze, na warunki pracy nie narzekają ANI TROCHĘ. Faktycznie -
            śmieszy ich szacunek dla wszelkich szefów z dalekiego wschodu - ale to już tylko
            kwestia różnic kulturowych, a nie "pomiatania". Tym bardziej, że owi szefowie
            też się stosują do ichniejszych zasad savoir vivre'u.

            Aha, mówię o SPECJALISTACH. Być może tzw. "doły" (robole) są inaczej traktowane
            - ale to i w polskich firmach bywa tak samo. Znów, głównie (moim zdaniem) chodzi
            o kulturę i obyczaje.
      • Gość: jaca 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wars.. IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.08, 18:54
        No tak, placa licha. Inzynierowi z 4 letnim doswiadczeniem w branzy proponuja
        gora 8k brutto. Za takie pieniadze ani mi ani zadnemu z moich kolegow nie oplaca
        sie przenosic do Warszawy. Jesli chcieli oszczedzac to rzeczywiscie mogli
        otworzyc sie na Slasku. Wtedy taka pensja bylaby do przyjecia.
        • Gość: PDS Powaznie 8 K brutto? IP: 144.177.50.* 06.05.08, 19:02
          No to sie usmialem. Chyba sie przelicza ale mimo to zycze powodzenia
        • Gość: dar Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: *.gprs.plus.pl 06.05.08, 19:03
          A jeszcze chcąc wejść w projekty dla górnictwa i hutnictwa to lokalizacja w
          W-wie jest bardzo nietrafiona. Bo skąd wziąć w stolicy specjalistów od projektów
          dla górnictwa czy hutnictwa. Firmy typu KOMAG są na Śląsku i ztego co wiem
          dobrze płacą więc racze ciężko liczyć na to żeby ktoś rzucił wszystko i jechał
          do W-wy
          • mariuszdd Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa 06.05.08, 19:08
            Gość portalu: dar napisał(a):

            > A jeszcze chcąc wejść w projekty dla górnictwa i hutnictwa to lokalizacja w
            > W-wie jest bardzo nietrafiona. Bo skąd wziąć w stolicy specjalistów od projektó
            > w
            > dla górnictwa czy hutnictwa. Firmy typu KOMAG są na Śląsku i ztego co wiem
            > dobrze płacą więc racze ciężko liczyć na to żeby ktoś rzucił wszystko i jechał
            > do W-wy
            Akurat w tym to może być sens,nie znasz sie na górnictwie,a to masz 800 zł
            • Gość: dar Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: *.gprs.plus.pl 06.05.08, 19:20
              > Akurat w tym to może być sens,nie znasz sie na górnictwie,a to masz 800 zł

              A czy sądzisz że osoby nie znające się na rzeczy i niedoświadczone w branży
              pociągną tak duże projekty jak rafineria, kopalnia czy huta?
              • mariuszdd Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa 06.05.08, 19:42
                niedoświadczone w branży
                > pociągną tak duże projekty jak rafineria, kopalnia czy huta?

                He ,800 zł będą warci ,tak jak widać
                • Gość: tuptus szczekacie z szybu kopalnianego? IP: *.jmdi.pl 06.05.08, 20:23
                  pewnie wasze zasiłki sie kończą i stąd ta zawiść :)
            • Gość: wezu Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: *.komag.gliwice.pl 04.02.14, 13:52
              a od kiedy w KOMAGU dobrze płącą? kierowniczki i administaracja to może i ma, ale produkcyjni są w d...e kopani
        • Gość: drugi etat Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: 212.76.37.* 06.05.08, 19:07
          Za dziadowo w Polsce żyć . Lepiej w Anglii na zmywaku pracować.
          • Gość: PDS Niekoniecznie na zmywaku..... IP: 144.177.50.* 06.05.08, 19:09
            Mozna innaczej ale skad mialbys o tym wiedziec.
        • yola13 Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa 06.05.08, 20:07
          8000zł brutto?- no to rzeczywiscie nie opłaca sie przenosić ze
          Ślaska do Warszawy dla takiej kwoty, bo życie w Warszawie jest duzo
          drozsze niz na Ślasku(drozsze sa czynsze, benzyna, żywnośc...itd), a
          niewiele wiecej by sie zarabiało, powiem szczerze ze nawet nie
          opłacałoby sie przenosic jakby byli na Śląsku, zwłaszcza inzynierowi
          z duzym doswiadczeniem w konkurencyjnej firmie
          • Gość: d Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: *.gprs.plus.pl 06.05.08, 20:11
            jeżeli projektant ma na Śląsku od 3000 do 6000 netto( zalezy od branzy) w firmie
            typu Fluor czy Foster to nie opłaca mu się opuscic rodzinę, zostawić mieszkanie
            tylko w tym celu żeby w Bechtelu pracować
            • yola13 dokładnie, jak piszesz 06.05.08, 20:15

            • Gość: H Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: *.realestate.net.pl 06.05.08, 21:00
              jest przecie Siemens, tam jest sporo szpeców, a może się da pracować na
              odległość, robić jakie zlecenia i nie musieć opuszczać Śląska dla 8000 brutto
          • Gość: Ślązak w Wwie Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: *.com 07.05.08, 08:28
            Powtarzasz komunały i nieprawdę.

            Życie w Warszawie NIE JEST droższe niż na Śląsku!

            • Gość: piotr Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: 212.106.138.* 07.05.08, 08:42
              A mieszkania?
              powiedz ile kosztuje metr mieszkania w W-wie? 10000PLN?
              A w gliwicach albo Katowicach 4500-5000PLN a Zabrzu, Bytomiu czy
              Tarnowskich Górach jeszcze mniej.
      • Gość: BABA Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: *.acn.waw.pl 06.05.08, 20:50
        Nie wiem,kto pisał artykuł,ale powinno być "inżynieria chemiczna i procesowa",a
        nie procesu.No i rzeczywiście to już nie te lata,kiedy w W-wie były duże biura
        projektowe wszystkich branż,łącznie z ogólnie pojętą chemiczną.Lepszą
        lokalizacją byłby Śląsk w tym dolny lub opolszczyzna,bo tylko tam jeszcze są
        projektanci tzw. przemysłowi,a nie tylko lobbyści,menadżerowie,logistycy.W
        branży projektowania przemysłowego sprawdzą sie tylko ludzie z praktyką i
        uprawnieniami projektowymi
      • Gość: maruda_leser_PL 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wars.. IP: *.aster.pl 06.05.08, 21:10
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=79207433&a=79207627
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=79207433&a=79224705
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=79207433&a=79215634
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=79207433&a=79217364
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=79207433&a=79219569
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=79207433&a=79220016
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=79207433&a=79221947
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=79207433&a=79220497
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=79207433&a=79223212
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=79207433&a=79223413


        Jak sie to czyta, to ma sie ochote powiesic.

        Czy w ostatnim czasie nie otwarto jakiejs wyzszej szkolki dajacej tytuly
        magistra inzynieria debilizmu???

        Czy ktorys z Was ma kwalifikacje, zeby mowic o zarobkach rzedu 2000 Eu? Aaa,
        rozumiem, frustracja, bo uczyc sie nie chcialo, a kazden chcialby zarabiac 5000
        Eu, stad to marudzenie.

        Czy ktos ma pojecie ile kosztuje zycie w Warszawie? Bo recze i moge udowodnic,
        ze majac wlasne, polroczne mieszkanie (z kredytem i oplatami), mozna wyzyc za
        2000 zeta. No, chyba, ze komus sie cos stalo z glowa jak odbieral dyplom i nie
        umie jesc nic innego jak suszi i wozic sie hammerem.

        Na powaznie, to 3000 zeta w stolicy w sam raz wystarcza. I nie oznacza to
        jedzenia suchego chleba z promocji, ani spedzania wikendow przed telewizorem.

        A w warszawie sa specjalisci, pochowali sie w instytucjach "naukowych" i zimuja
        za 1400 zeta do reki. Sa tez swiezutcy absolwenci technologii chemicznej,
        mechaniki, automatyki. Zreszta co to za inzynier, ktory cale zycie robi to samo,
        lekka zmiana horyzontu myslowego i douczenie sie obslugi oprogramowania jeszcze
        nikomu nie zaszkodzila. Od tego sa publikacje, ksiazki, szkolenia, mozna wynajac
        specjaliste i wyslac go z rekrutantami w teren - dobra selekcja, pokaze kto ma
        szanse opanowac zmieniajace sie normy, a kto bedzie cale zycie bezmyslnie
        rysowal kreski i koleczka. W inzynierii chemicznej nie ma juz tak duzych skokow
        jak kiedys. Sa symulatory, gotowe szablony, zmieniaja sie tylko normy, wyglad
        zewnetrzny instalacji, zabezpieczenia, automatyka, sterowanie. Sam bilans masy i
        wytzymalos materialow jest niezmienna od lat, wiec sledzenie wymienionych wyzej
        zmian latwo jest nadrobic w kilka miesiecy, zreszta co to za inzynier, ktory sie
        nie rozwija.
        • Gość: d Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: *.gprs.plus.pl 06.05.08, 21:52
          Jakby to było takie proste to Bechtel by sobie zatrudnił absolwentów i ludzi do
          przyuczenia, ale oni potrzebują ludzi którzy od początku pociągną poważny
          projekt rafinerii a nie ludzi do przyuczenia.
          A tacy fachowcy kosztują...
          • Gość: maruda_leser_PL Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: *.aster.pl 06.05.08, 22:15
            Pozyjemy, zobaczymy.
        • Gość: DKJ Re: 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: 204.79.84.* 14.07.08, 21:09
          Tys chyba sie z ch... na glowy pozamienial 3000PLN w warszawie mozna
          wyzyc ale to bardzo skromnie. Ja na chate wydaje 1200 PLN kawalerka
          (taniej to rudery albo mieszkanie z kims wynajmowanie pokoju)
          jedzenie i transport i inne duperele skromnie 1500 PLN to juz masz
          2700 bez bredzlowania. Chlopie jestes pusty spokojnie zyc ty chyba
          wynajmujesz rudere bez ogrzewania za 700PLN
      • Gość: Tomasz. Bechtel i krew za wodę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.08, 21:26
        www.prawda.pl/content/view/26/31/
      • Gość: Inżynier Warszawka.....W Wałbrzychu pracuję za 5000 na rękę IP: 195.14.65.* 06.05.08, 23:44
        Warszawka.....W Wałbrzychu pracuję za 5000 na rękę jako inżynier.
        Kupiłem mieszkanie w Świdnicy za 140000 zł. Piękna okolica, niezła
        kasa, małe wydatki. Leję na japiszonów ze stolycy. Halo. Świat nie
        kończy się na Marszałkowskiej!!! Ludzie przyjedźcie na Dolny Śląsk.
        Zobaczycie jak mozna spokojnie i dostatnio żyć.
        • Gość: bolig Re: Warszawka.....W Wałbrzychu pracuję za 5000 na IP: *.acn.waw.pl 07.05.08, 00:57
          Ja sie ciesze ze w Walbrzychu da sie spokojnie zyc i cos tam sie kreci. Bo pare
          lat temu to chyba nie bylo za fajnie
          Mi sie podoba w Warszawie, bo to wiosna ladne miasto. Jedno z ladniejszych jakie
          znam, a w paru miejscach mieszkalem. Warszawa nie konczy sie na Marszalkowskiej
          i ludzie sa rozni wiec wyluzuj ze swoimi tekstami o 'japiszonach ze stolycy'
        • Gość: jacek01g tyle że jeśli stracisz tę pracę za 5000 netto IP: *.chello.pl 07.05.08, 03:32
          to jak szybko i GDZIE znajdziesz nową? :) Ile jest miejsc w których
          możesz wejść i zarabiać tyle samo co poprzedniej? Faurecia? Toyota?
          NSK? i co dalej?

          Pewnie nie pomyślałeś o tym?

          Widzisz kolego, dlatego chociaż bardzo lubię swój rodzinny Wałbrzych
          wolę jednak siedzieć w Warszawie. Jak stracę tutaj swoją pracę (też
          5000 netto; wykształcenie średnie) to z palcem w d... mam po
          miesiącu, dwóch kolejną. I nawet jeśli będzie za 4000 netto - nie
          będzie źle.
        • and_nowak Gratulacje! 07.05.08, 09:06
          Może inni mają bliżej do Wa-wy. Może dostaną ciut więcej. Może będą dojeżdżać
          pociągiem. Zresztą, ICH SPRAWA.
          A na ludzi nie lej, bo nie wypada. ;-)
      • Gość: Abc 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wars.. IP: *.80-202-200.nextgentel.com 07.05.08, 01:22
        pracowałem dla Bechtela w Islandi, wznosząc osławioną hutę
        aluminium, temat rzeka, opinie i wrażenia raczej negatywne,
      • Gość: me ta co przyklada reke do okupacji Iraq IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 07.05.08, 02:04
        Bechtel obok Haliburtona najwieciej skorzystal na smierci milionow Iraqis.
        ale dla Polaczkow oczywista rzecz nie ma najmniejszego znaczenia dla
        kogo pracuja.. pecunia non olet...echh dziadowstwo sie zrobilo z Polski.
      • Gość: abc 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wars.. IP: 193.91.13.* 07.05.08, 04:04
        Bechtel zdobył już sobie na świecie złą sławę ze względu na swoje metody
        działania. W Internecie można sporo znaleźć.
      • Gość: grr a place 1500zl netto? IP: *.kgu.de 07.05.08, 04:04
        a place jakie? 1500zl netto? wiadomo, polski niewolnik moze pracowac za 1/5
        stawki kolegi na zachodzie... a co tam! :-/
        • axx611 Re: a place 1500zl netto? 07.05.08, 05:53
          Nie przypadkowo firma otworzyla swoje biuro w Polsce a w Warszawie
          w szczegolnosci. Wynika to glownie z faktu ze Bechtel Corp. zostal
          glownym wykonawca infrastruktury do budowy tarczy. Jezeli dojdzie
          do jej budowy to wlasnie ta firma bedzie odpowiedzialna za roboty
          budowlane. Obejmuja one w zasadzie wszystkie roboty poczynajac od
          planow geodezyjnych,drogowych,linii zasilania,telekomunikacji a
          skonczywszy na silosach rakietowych. Koszt robot budowlanych to
          okolo 3 mld $. Istota sprawy jest koordynacja z wladzami polskimi a
          te jak wiadomo ulokowane sa w Warszawie. Rowniez tam znajduje sie
          Ambasada USA. Bechtel placi zupelnie dobrze ale nawet w USA
          wynagrodzenie zalezy od stanu. W Polsce bedzie placil wedlug minimum
          bo ci co chca zarobic wiecej powinni sie zatrudnic w Europie czy
          Azji. Sprawa zatrudnienia bedzie bardzo utrudniona bo Bechtel
          bedzie wymagal od pracujacych i nie tylko firma tzw. security
          clearance. Bedzie to niemozliwe dla pewnej grupy inzynierow pomimo
          posiadania nawet bardzo dobrych kwalifikacji. Zezwolenie beda
          udzielaly wladze polskie zatem jezeli cos brzydkiego w zyciorysie
          to "przedzwonimy do pana(i)" Czesciowo firma wlasnie przez to
          uzaleznienie w zatrudnianiu bedzie mogla zatrudniac w zasadzie
          osoby z rekomendacja tak ze na zatrudnienie prosze zbytnio nie
          liczyc bo trafia tam wlasciwe osoby.
          Ale byc moze firma bedzie zajmowac sie jakims projektowaniem
          instalacji czy drog a moze i energia to i tam moze sie cos znajdzie
          ale to nie to. Bechtel jest takze jednym z glownych wykonawcow W
          Iraku i Afganistanie i firma bierze kontrakty prosto z polki a
          kompletnie nie zajmuje sie malymi ,drobnymi rzeczami.
          Kierownikami beda oczywiscie osoby majace obywatelstwo
          amerykanskei albo obydwa. Wynika to rowniez ze specyfiki standartow
          obowiazujacych w USA na co zwrocil uwage kolega powyzej. Polacy
          ktorzy sie tam zatrudnia beda musieli sie troche doksztalcic ale
          dadza sobie rade w bardzo krotkim terminie. Budowa jest nowa i
          projektowane beda zapewnie jakies nowe rozwiazania czy testowane
          nowe materialy.
        • and_nowak A może 9000 ? 07.05.08, 09:09
          Gość portalu: grr napisał(a):
          > a place jakie? 1500zl netto?
          A to skąd wiesz ?
          Od razu sobie założyłeś ?
          Zazwyczaj tak robią ludzie, którym nie chce się sięgać po okazję, boją się
          spróbować, spóźnili się. Próbują sobie to wytłumaczyć, że to żadna frajda, że "w
          tej Ameryce to murzynów biją" itd. itp.
          I dalej siedzą w grajdole.
      • Gość: minos Bechtel to mafijna firma IP: *.aster.pl 07.05.08, 09:10
        pilnujcie sie inzynierowie, bo mozecie byc uzywani jako instrumenty
        zniewalania biednych narodow poludnia przez amerykanskich zlodziei.
        • Gość: minos Re: Bechtel to bandycka firma IP: *.aster.pl 07.05.08, 09:13
          www.globalpolicy.org/security/issues/iraq/after/2003/0512bechtelrule.htm

          griperblade.blogspot.com/2006/07/corruption-fraud-iraq-and-big-dig.html

          www.conspiracyplanet.com/channel.cfm?channelid=118&contentid=2156
      • Gość: piotr A jak tam idzie rekrutacja? IP: 212.106.138.* 14.05.08, 10:44
        A jak tam idzie rekrutacja?
        czy znaleźli już tych 200 fachowców z branży?
        Bo raczej bedą mieć duzy problem
        • Gość: inzynierek Re: A jak tam idzie rekrutacja? IP: *.aster.pl 03.08.08, 13:54
          Nie mają pojęcia o rekrutacji, ich maksymą jest jesteście najlepsi bo jesteście
          najtańsi;nie mają pojęcia o realiach w PL; szkoda sobie zawracać nimi du...pę.
      • Gość: greg 300 etatów w nowym centrum inżynieryjnym w Wa IP: *.c199.msk.pl 21.03.09, 01:03
        Bechtel wouldn't like to hear any one because They have other
        highest management idea.
        But this is their problem.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka