Gość: Myszka
IP: 83.17.156.*
23.05.08, 16:14
Mam problem w mojej nowej pracy (ponad rok) szefowstwo nie uznaje
moich umiejętności. Umie tylko szefowa-ja pomimo , iż też
wykonywałam te czynności jestem traktowana z góry. Już nawet nie
mówię nic tylko słucham jak to ciężko się rozlicza VAT , ZUS i tp.
(jestem ksiegową). Pusty śmiech mnie ogarnia ale przyznaję,że to
raczej mało przyjemna sytuacja. Najgorsze jest to,że do niej nie
dociera ten fakt-ona faktycznie mówi do mnie jakbym nie miała o
niczym pojęcia! Nie wiem jak reagować? Kompletna paranoja. Myślę o
zmianie pracy bo leż można leczyć kompleksy innych, jak długo można
udawać głupszego niż ustawa przewiduje?
Poradzcie coś na przetrwanie, bo raczej długo tam miejsca nie
zagrzeje