Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Bezrobotni to lenie i nieuki?

      • Gość: z616 Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: 213.199.198.* 30.05.08, 11:15
        przestancie okradac ciezko pracujacych obywateli, wtedy wszyscy zaczna sie garnac do roboty..... a jak legalnie mam robic i zeby te zlodzieje z rzadu mialy mi zabrac 80% to mowie NIE i nie robie... przynjamniej legalnie...

        wy socjalisci musicie miec kogo utrzymywac, inaczej stracicie posady:P i wzrosnie bezrobocie.... wy pasozyty ku*wa kego mac...
      • Gość: hehe Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 11:18
        niech poda wlasciciel firmy ogrodniczej,jakie jest rzeczywiste wynagrodzenie dla
        pracownikow fizycznych(bez kwalifikacji),bo 10-14zl za godzine w ogrodnictwie
        nie chce sie wierzyc,za takie stawki nie miec pracownikow to musi byc jakis haczyk.
        • risteard Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 11:29
          10-14 zł to ok.€3-4. Czy to jest na rękę? Ja w Niemczech miałem
          kiedyś za podobną pracę €6, w takim razie za te €3-4 przychodzę w
          ciemno, tym bardziej że w biurze mam teraz €1,63. Podaj adres i
          kontakt. Tylko, że mam wyższe. Nie będzie to dla Ciebie przszkodą?
          • Gość: voodoo Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.domainunused.net 30.05.08, 11:59
            Nie poda adresu, bo "ogrodnik" z artykułu jest wymyślony przez autora. Ale to
            nic, ostatnio w GW wyimaginowali sobie właściciela firmy budowlanej który nie
            umie znaleźć pomocnika za 22 zł/h :)
        • Gość: drive_safe Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 11:58
          Mieszkam w prawie milionowym mieście, jestem ze średni-zamożnej rodziny.
          Pierwszą pracę podjełem w wieku 17 lat. Zawód wolny, instruktor sportu.
          Pracowałem po zajeciach w liceum. Uczciwy układ, praca na umowe-zlecenie, ile
          wypracujesz, tyle zarobisz.. 13 lat temu 800 PLN netto było wielkimi pieniedzmi
          :) Skończyłem studia (komunikacja w biznesie). Pod koniec lat 90-tych
          poszukiwania pracy były walką z wiatrakami.. bez znajomości mozna było CV-kami
          wytapetować sobie mieszkanie. W końcu trafiam do znajomego taty , salon
          samochody. POdstawa ? 1000 brutto, reszta premie od sprzedazy, wykonanego planu
          itp.... szczyt ? 1800 netto w grudniu pewnego roku. Mimo że praca była miła i
          przyjemna, jednak wyczerpująca, to pracodawca robił uniki jak najmniej zapłacic.
          Kosztu ubrania sie w garnitur, koszule krawaty go nigdy nie interesowały...
          Przecież zarabiasz - mówił....3 lata na umowe-zlecenie mnie wykonczyły,
          zrezygnowałem z dnia na dzien. Nastepna praca - u znajomego w firmie handlujacej
          czesciami zamiennymi - miało być super, telefon, samochód, 2500 netto (ale z
          działalnościa swoja. Żyć nie umierać... po pół roku mnie uziemił bo kasy na
          delegacje nie było, potem zaczał płacic w ratach, potem zniknął samochód i
          telefon, potem zwolnił 3/4 firmy i sam zaczał siadac za kasą... Dom budował
          przecież... Samochó kupił.. Polska. Teraz pracuję w rodzinnym biznesie, wypłate
          mam jak reszta pracowników, dodatkowo wykonuję wolny zawód, z któego własciwie
          żyje. Tata, mój szef też mnie kiwa, ZUS mam na 1/2 etatu... To jest Polska
          własnie , kiedyś ktoś tak śpiewał.
          Mój dobry kolega otworzył drugi sklep. Zatrudnia 2 panie które pracują po 8
          godzin dziennie (sklep otwarty od 8-19). Na castingu oferuje 1500 netto, placi
          1000 netto, na pytanie czy za sobote jest osobno platne, mówi że przecież
          pracowała pani wczesniej za 800 7 dni w tygodniu, oczywiscie umowa-zlecenie bo
          ZUS trzeba płacić.... Ale on ma się świetnie.....Bananowe księstwo
          dorobkiewiczów i cwaniaczków...
          • Gość: bezrobotna Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.5com.pl 30.05.08, 12:02
            Za takie teksty jak Twój nagrody powinni dawać. Szczery i prawdziwy do bólu.
            Ludzie wyłączcie telewizory i komputery, wyjdźcie do ludzi. Dowiecie się więcej
            o prawdziwym życiu. Nie słuchajcie kłamstw redaktorków i innych ludzi na stołkach.
      • Gość: Gonia bezrobotna ciezki czas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! IP: 212.244.248.* 30.05.08, 11:24
        Naprawde ciezki zasy naataly. ludzie sa po studiach mecza sie tyle
        lt ucza a potem siedza na bezrobotym kisza sie w domu po co tyle
        nauki jak teraz tym dyplomem mozna sie podetrzec taka prawda!!!
        ludzie po zawodowce wiecej potrafia zarobic niz ci po studiach, bo
        taki po zawodowce pojdzie na produkcje i za robi przeszlo 2 tys a
        taka osoba po studiach 1500 zl, wiec po co studia???? Takie sa nasze
        polskie realia. i kto mi napisze ze napisalam nie
        prawde????????????? nikt bo to prawda co napisalam. pozdrawiam
        wszystkich bezrobotnych i pracujacych:):):)
        • Gość: bezrobotna Re: ciezki czas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! IP: *.5com.pl 30.05.08, 11:26
          prawda... smutna prawda... :(
        • Gość: kolejna bezrobotna Re: ciezki czas!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! IP: *.inowroclaw.mm.pl 30.05.08, 13:17
          Święta prawda:/...ja jestem 2 lata bez pracy z krótką przerwą na półroczny staż w urzędzie( wcześniej tylko prace dorywcze),setki wysłanych aplikacji ,sporo rozmów kawlifikacyjnych, mam wykształcenie techniczne na poziomie szkoły średniej i wyższe humanistyczne do tego różnego rodzaju kursy.Uważam się za osobę bardzo elastczną jeśli chodzi o pracę.Teraz jestem w pułapce "wyższego wykształcenia" nigdy nie przeszło mi przez myśl ,że będę musiała wstydzić własnych ambicji i cięzko zarobionych pieniędzy na własną edukację:/
      • Gość: ttt Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: 213.172.177.* 30.05.08, 11:26
        A ja znam bezrobotnego od paru miesięcy doktora, wcale nie wybrednego, zdolnego
        tak jak każdy w wykształceniem akademickim, za każdym razem słyszy kiedy wróci
        na uczelnie albo w podtekście kompleksy gorzej wyedukowanych szefów!
      • Gość: wald Skutki propagandy sukcesu IP: *.satfilm.net.pl 30.05.08, 11:28
        Te opinie Polaków to wynik propagandy sukcesu uprawianej ostatnimi
        czasy bez opamiętania w naszym kraju. A że polskie społeczeństwo wie
        tyle, co usłyszy w telewizorni, więc te oceny nie mogą dziwić.
        Niestety rozmijają się one z prawdą (delikatnie mówiąc). Sam szukam
        pracy (studia ukończone z wyróżnieniem) i widzę, że na każde
        stanowisko zgłasza się co najmniej kilkunastu chętnych. W Polsce
        nadal nie ma pracy i gdyby z zagranicy powrócili emigranci zarobkowi
        znów byśmy mieli 20% bezrobocia.
        • Gość: Stann Re: Skutki propagandy sukcesu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 11:34
          Masz rację, naród otumaniony gorzej jak za PRLu. Wtedy wszsstko
          polepszalo sie z dnia na dzien, roslo wydobycie, przemysl, dobrobyt,
          ale tylko w gazetach i DTV. Na pólkach był tylko ocet. Teraz jest
          doklanie to samo, jesli chopdzi o poropagande "ze nie ma bezrobocia"
      • Gość: ooop Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.acn.waw.pl 30.05.08, 11:30
        Po co pracować? Ja gram w totolotka i już niedługo będę milionerem!!!
      • gal.gal Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 11:31
        Opinia o wysokiej pomocy z opieki społecznej dotyczy, niestety,
        tylko większych ośrodków. Moja krewna mieszkając w byłym powiatowym
        miasteczku, poważnie chorująca a przez to mająca ograniczone
        możliwości w zdobyciu pracy, z pomocy społecznej otrzymywała czasem
        50,-zł i to po udokumentowaniu potrze. Wyjechała do Warszawy, w
        czasie pierwszej choroby i niemożności pracy otrzymała bez ceregieli
        500,- zł. Małe miejscowości to wylęgarnia biedy, nawet kursy dla
        bezrobotnych nie są tutaj organizowane, praca za góra 1.000,- zł i
        to po 14 godzin za dobe, najczęściej 1/2 etatu oficjalnie reszta na
        czarno,bo tak chce pracodawca-koszty.O czym tu mówić?
        • Gość: doktor Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.chello.pl 30.05.08, 12:56
          bo prawda jest taka w tym beznadziejnym kraju, ze naprawde
          poszkodowany nie dostanie tylko len i kombinator,,,, ja mieszkam w
          powiatowym miasteczku i widze mnostwo dostaje wszelkie zasilki a
          maja po kilka samochodow i stac ich na wszystko a ten co nie dostaje
          to sam mysli o sobie i roznie u niego bywa, a sa tez tacy jak Pani
          mowi np. chorzy a maja pomoc w postaci 50zl/m-c, ale takimi to
          wlasnie nikt sobie glowy nie zawraca, taka jest smutna
          prawda,,,,,,,, moze cud sie zdarzy,,,
      • Gość: nina Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: 217.153.72.* 30.05.08, 11:49
        Tak, do dzisiaj pracuje się trochę oficjalnie- reszta na czarno. Mój pracodawca
        tak robi: grosze na umowie, dużo pod stołem. Tylko co ja będę jeść na takiej
        emeryturze? Znów chleb, margaryna, herbata i cukier jako luksus... Nie godzić
        się na takie płacenie= nie mieć pracy wcale.
        • b33rk W sprawie leni i nieuków : 30.05.08, 12:21
          Opowiem na swoim przykładzie;
          W szkole średniej byłem jednym z najlepszych w nauce i najlepszym z przedmiotów
          ścisłych ( matematyka ).
          Inni znajomi ogólnie słabo się uczyli ( nie wiem czy z lenistwa czy z innego
          powodu ), gra w karty na lekcjach itp.
          Po szkole niestety nie było mnie stać na studia dzienne ani zaoczne ( mieszkam
          w małym miasteczku i dochód w rodzinie był niestety za wysoki by otrzymać
          stypendium ) więc poszedłem do UP na staż.
          Dostałem ofertę stażu jako stolarz , murarz lub sprzedawca w sklepie z
          materiałami budowlanymi.
          Ci sami znajomi którzy w szkole mieli " pod górkę " dostali staże biurowe (
          jeden w urzędzie miasta , drugi w biurze obrachunkowym ).

          Ja nie pracuję dlatego , że mi się nie chce czy z powodu niskich zarobków...
          Po prostu się boję..
          Od kilku lat leczę fobię społeczną depresję.
          Proszę nie wkładajcie wszystkich bezrobotnych do jednego worka.

          Pozdrawiam.
          • aleksy1978 W sprawie fobii. 30.05.08, 12:57
            Czytalem swietny artykul w Polityce na temat fobii spolecznej i
            chorobliwej niesmialosci. Tam byly przyklady praktycznych cwiczen i
            wynikalo z tego,ze najlepsza jest terapia wstrzasowa np.(isc do baru
            mlecznego i specjalnie zrzucic talerz z zupa po czym przeprosic
            wszystkich dookola, albo w kinie po powrocie z WC zapytac obca osobe
            co sie wydarzylo w filmie ).
            Na swoim przykladzie wiem,ze to dziala !!!(moim cwiczeniem bylo
            spiewanie karaoke trudnych piosenek,trzeba bylo wyjsc na srodek
            pubu).

            Pozdrawiam!!! Glowa do gory!!! -) -) -)
          • kaspaz Re: W sprawie leni i nieuków : 30.05.08, 13:07
            b33rk napisał:

            > Opowiem na swoim przykładzie;
            > W szkole średniej byłem jednym z najlepszych w nauce i najlepszym z przedmiotów
            > ścisłych ( matematyka ).
            > Inni znajomi ogólnie słabo się uczyli ( nie wiem czy z lenistwa czy z innego
            > powodu ), gra w karty na lekcjach itp.
            > Po szkole niestety nie było mnie stać na studia dzienne ani zaoczne ( mieszkam
            > w małym miasteczku i dochód w rodzinie był niestety za wysoki by otrzymać
            > stypendium ) więc poszedłem do UP na staż.
            > Dostałem ofertę stażu jako stolarz , murarz lub sprzedawca w sklepie z
            > materiałami budowlanymi.
            > Ci sami znajomi którzy w szkole mieli " pod górkę " dostali staże biurowe (
            > jeden w urzędzie miasta , drugi w biurze obrachunkowym ).
            >
            > Ja nie pracuję dlatego , że mi się nie chce czy z powodu niskich zarobków...
            > Po prostu się boję..
            > Od kilku lat leczę fobię społeczną depresję.
            > Proszę nie wkładajcie wszystkich bezrobotnych do jednego worka.
            >
            > Pozdrawiam.
            SPOKOJNIE.. metodą małych kroczków alex1978 dał dobry przykład. Na pewno dasz
            radę tylko w siebie uwierz. Nie każdy jest od razu mistrzem świata i okolic.
            zrób sobie plan działania zakładający małe postępy - małe ale konsekwentne.
            Każdy kolejny dzień postaraj się traktować jak wyzwanie - a nie jak konieczność
            przetrwania do wieczora. ODWAGI, głowa do góry i do dzieła. I nie bój sie -
            "strach zabija duszę".
          • Gość: ktos Re: W sprawie leni i nieuków : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 14:13
            I tak państwo utrzymuje takich nierobów,leni ,nieuków i
            pseudorencistów.
            • Gość: joka Re: W sprawie leni i nieuków : IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 12.06.08, 22:15
              A niby w jaki sposob?
              Napisz ! Chetnie skorzystam.
      • Gość: Robol Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.sti.net.pl 30.05.08, 12:12
        to nie do konca prawda bo w pośrdniaku tylko chca cie wydyma pozbyc się daja ci
        niby prace i co ??? = 3 zł na godzinę i co za to masz rodzine utrzymac !!
        • risteard Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 12:15
          To po co się rejestrujesz?
      • Gość: abcd 55 Dyrektor Jurkowska ! IP: 89.204.247.* 30.05.08, 12:17
        Najpierw proszę spróbować *pożyć sobie całkiem nieżle* na opiece
        socjalnej a potem wypowiadać się w tym temacie. Nie masz babo
        bladego pojęcia o faktycznej opiece socjalnej w Polsce.życzę Ci abyś
        szybko straciła pracę, miała na utrzymaniu 2 dzieci w wieku szkolnym
        i latała po prośbie do opieki społecznej po zasiłki. Życzę
        przyjemnego dnia i latania do socjalki z dzieciakami pod pachą
        oczywiście !!! Ja na szczęście moje nie muszę latać do socjalki ale
        widzę co się dzieje wokoło i szlag mnie trafia na to jak są
        traktowani ludzie przez *urzędasów* od których zależy czy rodzina z
        2 czy trójką dzieci dostanie jałmużnę w wys.48zł na jedno dziecko.
        • risteard Re: Dyrektor Jurkowska ! 30.05.08, 12:21
          To głównie wynik fatalnego ustawodawstwa. Powinno być tak, jak w
          innych krajach - jeśli spełniasz określone kryteria (np. brak pracy
          czy niski dochód) nie musisz biegać i prosić się w urzędach.
          Zasiłek automatycznie Ci się należy i żaden urzędnik nic do tego
          nie ma.
          • Gość: joka Re: Dyrektor Jurkowska ! IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 12.06.08, 22:17
            Bzdura na resorach!
            Nie mam biegania. Sami daja. Jeszcze moze zakupy robia i rachunki
            oplacaja?
      • Gość: Bezrobotny Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.chelmnet.pl 30.05.08, 12:48
        jestem bez robotny i nie pójde z moim wykrztałcenie za 1500pln do pracy. Dopóki pracodawcy nie zmienią podejścia swojego to przyszłego pracownika będę szukał pracy i będę bez robotny. Pracodawcy nie interesują się tym że człowiek ma opłaty że żywność drożeje że życie drożeje. Pracodawca czeka aż przyjdzie człowiek który się zgodzi na jego warunki i poźniej ludzie którzy chcą pracować i są uczciwi i mają wykrztałcenie nie mają pracy wogóle. Masa ludzi GŁUPICH idzie do pracy za marne pieniądze i dają sie r.... w d... a ja mówię DOŚĆ
        • Gość: j Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 14:06
          to osiwec mnie za co w takim razie zyjesz?
      • Gość: m Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.if-pan.krakow.pl 30.05.08, 12:51
        A przepraszam, dlaczego elektryk, ktory kladzie instalacje w piwnicach i zarabia
        1,2 tys i nie chce mu sie dupy ruszyc do pracy w sklepie jako sprzedawca, w
        ogole sie wypowiada???? Przeciez pracuje! - jako elektryk wlasnie! Ze go nie
        stac na ryzyko zwiazane z zalozeniem wlasnej firmy, to juz jego roblem.
      • Gość: daria Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 13:12
        Nie zgadzam się z tą opinią.Dlaczego nasze Państwo kocha
        budżetówkę,a nie kocha tych, którzy ciężko pracując muszą zarobić na
        sferę budżetową,emerytów i rencistów zdolnych do pracy i
        pracujących.Proponuję rozpocząć likwidację urzędów pracy,bo jeżeli
        nie ma już bezrobotnych chcących pracować , to urzędy pracy w takim
        wymiarze sa niepotrzebne.
        • risteard Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 13:25
          Gość portalu: daria napisał(a):

          > Nie zgadzam się z tą opinią.Dlaczego nasze Państwo kocha
          > budżetówkę,a nie kocha tych....

          A jeśli droga Dario tak potoczą się Twoje losy, że kiedyś będziesz
          pracować w budżetówce, to wciąż będziesz mieć takie zdanie? Obawiam
          się, że nie. Jeszcze raz mówię: nie sprowadzajmy dyskusji na poziom
          ile jakiej grupie zawodowej się należy, a uznajmy wreszcie, że
          generalnie zarobki w Polsce są drastycznie za niskie jeśli nie
          wykraczają poza poziom 2000 PLN netto. I nie rozstrząsajmy, czy
          elektryk, murarz, nauczyciel czy urzędnik i jaka jest ich
          przydatność dla gospodarki. Bo idąc tym tokiem rozumowania, to nie
          tylko urzędy pracy musimy zlikwidować, ale także przedszkola,
          szkoły, urzędy miast, zakłady komunalne, sądy i wszystkie te
          placówki, w których nie ma produkcji. I przywróćmy przy okazji
          współzawodnictwo pracy.
      • Gość: mkrystynam Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: 212.182.68.* 30.05.08, 13:15
        Autor tego artykułu powinien zmienić pracę bo pisze bzdury.
        • Gość: tropiciel absurdów Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 12:53
          czyli całe społeczeństwo powinno zmienić pracę, bo tekst jest o tym
          co pokazało badanie społeczne...
      • Gość: dziadek Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.08, 13:33
        Spotykam znajomego z Solidarności.Pytam się jak mu się powodzi?odpowiada, ale to
        nie tak mialo być.Na plecach robotników znależli stolki i
        pieniądze.Odpowiedziałem, a co może ty byś chciał być jaśnie panem i mieć
        niewolników pracujących na pograniczu egzystencji biologicznej.To się nazywa
        bandycki kapitalizm.
        • risteard Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 14:06
          I jeszcze jeden kamyczek do ogródka pracodawców: Właśnie do
          sąsiedniego stanowiska (pracuję w UP) podszedł właściciel firmy
          zainteresowany stażystą. Koleżanka wytłumaczyła mu nz czym polega
          staż, że to duże korzyści dla pracodawcy, bo ma w sumie pracownika
          za darmo (niejako to państwo płaci stażyście). Staż trwa pół roku.
          I jakie było pierwsze pytanie pracodawcy? "Ale po tym pół roku to
          nie muszę przypadkiem zatrudniać tego stażysty na stałe?"
          Oczywiście, nie. Jest to mile widziane, ale nie musi pan. Może pan
          się starać o kolejnego stażystę. Jakaś następna ofiara będzie dla
          pana pracować za 700 zł. I to jest szacunek dla pracownika?
      • marekjaniak Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 14:10
        Jestem magistrem, mam ukończone 3 studia podyplomowe, przepracowałem 17 lat
        głównie w edukacji, IT, reklamie. Zwolniono mnie we wrześniu ubiegłego roku. Do
        chwili obecnej nie mam pracy pomimo przejeżdżonych setek kilometrów, złożonych
        setek podań i wysłaniu tyluż samo maili. Powód: najczęstszy to ten, że mam 39
        lat; nikogo nie interesuje moje doświadczenie, dobra znajomość sngielskiego,
        świetna komputerów itd, itp. Zasiłku nie mam - nie należał mi się, zresztą
        choćby nawet to i tak po niego bym nie poszedł; na rozpoczęcie własnej
        działalności nie mam pieniędzy - kredytu nikt mi nie udzieli, a wniosek o
        dofinansowanie z UP - nie wiadomo kiedy, nie ma kasy.szlag mnie trafia kiedy
        czytam takie artykuły.
        • Gość: podo0bny Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.n4u.airbites.pl 10.06.08, 22:59
          skad jestes?
      • alexandra220 Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 14:10
        nastepny artykul od debila napisany po to zeby wyrazic opinie o
        kims - chyba osoista - a nie cos wiecej.. w gazecie pierwsza strona
        rządzi przyglup..

        jak mozna ocenic w taki sposob wypowiedz osoby ktora od kilku lat
        nie pracuje
      • Gość: Czesław Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 14:10
        bzdury pisze gazeta, niech napisze ile kosztuje metr mieszkania.
        oferty pracy z urzędu pracy często się powtarzają, szkolenia na
        własny biznes są dla ludzi, którzy za porady kasują po 100 zł, wtedy
        mozna firmę zakładać ale nie można ludziom wody z mózgu wody robić,
        że na własna firma to dobry interes,trzeba wiedzieć,żeby utrzymać
        firmę trzeba zarobić więcej niż wynoszą koszty działalności jak
        prąd,paliwo itd.życie pokazuje, ze najlepiej odnajdują się w tym
        ludzie, którzy zaczynali karierę na państwowym w prl-u, lub byli
        pracownikami służb specjalnych ale nie ktoś kto jest na bezrobociu.
        z bezrobotnego nie bedzie biznesmena ale może być odwrotnie. Ludzie
        Wyjechali a firmy nie załozyli własnej po za tym trzeba
        przecież z czegoś żyć więc każdy chce mieć lepiej nawet ten
        bezdomny chce mieć lepiej Urząd Pracy ma pomagać w znalezieniu pracy
        ale pracy nie takiej,że trzeba otworzyć działalność gospopdarczą a
        my podpiszemy umowę o współpracy a tak naprawdę samemu ma się firmę
        a umowa o współpracy może zostać rozwiązana ze skutkiem
        natychmiastowym, dużo ofert pracy to nie oferty pracy tylko
        dorobienie na wakacje lub niezgodne z prawem. Zus wie co to jest
        praca kiedy obliczy emeryturę a byle jakie prace nawet nie liczą się
        do niczego nie ma ciągłości czy lat pracy.
      • alexandra220 Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 14:12
        pewnie ma.. jeste tepa baba jak i autor tego artykulu i nie rozumie
        ze potrzebny jest wzrost gospodarczy i spadek bezrobocia.. ale takie
        ograniczone niunki nie potrafia powiedziec niczego poza malym
        klamstewkiem

        Gość portalu: hiperrobociarz napisał(a):

        > ta p. Jurkowska to ma jakies rozdwojenie jazni chyba. z jednej
        strony mowi ze s
        > ocjal jest zlem (to akurat prawda) a z drugiej strony sama
        przeciez zyje z prac
        > y w urzedzie ktory sie tym socjalem zajmuje. dla wlasnego dobra
        powinna chyba u
        > wazac ze zasilki socjalne sa niezbedne bo dzieki temu ona sama ma
        zajecie. bezm
        > yslnosc urzednicza nie zna granic :)
      • alexandra220 Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 14:14
        dodatkowo o nic tu nie chodzi poza tymz ze bezrobotni maja tluste
        brzuchy jak jej znajoma aleksandra, bo nic im sie nie chce i debil
        potrafi ci zrobic z tego artykul na pierwszej stronie

        Gość portalu: hiperrobociarz napisał(a):
        > ta p. Jurkowska to ma jakies rozdwojenie jazni chyba. z jednej
        strony mowi ze s
        > ocjal jest zlem (to akurat prawda) a z drugiej strony sama
        przeciez zyje z prac
        > y w urzedzie ktory sie tym socjalem zajmuje. dla wlasnego dobra
        powinna chyba u
        > wazac ze zasilki socjalne sa niezbedne bo dzieki temu ona sama ma
        zajecie. bezm
        > yslnosc urzednicza nie zna granic :)
        • Gość: tropiciel absurdów Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 12:56
          Skąd tyl frustracji Olu??? Nie masz pracy? To teraz wiesz, co sądzą
          o Tobie Twoi RODACY - bo o tym jest artykuł, a nie o tym co sądzi
          jakiś dziennikarzyk. Komentuję już chyba piątą wypowiedź osoby,
          która NIE ZROZUMIAŁA ARTYKUŁU... Jak wy chcecie znaleźć pracę, skoro
          nawet czytać nie umiecie???
      • Gość: Karaczan Pracownicy tzw. pośredniaków-dumnie: urzędów pracy IP: *.chello.pl 30.05.08, 14:25
        Można ich scharakteryzować posługując się cytatem z pewnej strony
        internetowej: "BIURWA (larvus biurokratus):
        Niezwykle groźny pasożyt. Występujący w miastach i wsiach. Aktywny
        przez cały rok. Łatwo rozpoznawalna na tle innych zwierząt.
        Charakteryzuje się przede wszystkim tym, że ma przerost formy nad
        treścią. Żyje w stadach (pokój 301, 302 i 303) zamieszkując potężne
        biurowiska (urzędus biurokratus), potocznie zwane biurowcami. Wśród
        naukowców od lat trwają spory, do jakiej grupy zaliczyć biurwy –
        pasożytów czy drapieżników. Niezaprzeczalnym zaś faktem jest, ze
        biurwa jest stworzeniem niezwykle żywotnym, mimo ze posiada wokół
        mnóstwo naturalnych wrogów. Niezdolnych jednak do tego, aby w
        najmniejszy sposób im zagrozić.
        Podlewane codzienną dawką kawy.
        Charakterystyczną cechą budowy biurwy jest głowotułów, którego
        najważniejszym elementem jest naturalnie podgardle. Wielkość
        podgardla świadczy o sile biurwy. Im większe podgardle, tym większa
        rola biurwy w stadzie. Biurwy maja również bardzo dobrze rozwinięty
        otwór gębowy, którym wydają ostre dźwięki, paraliżujące ofiarę.
        Posiadają także dwie tłuste macki służące do unoszenia gorącego
        wywaru z liści herbaty do otworu gębowego. Macki te są zakończone
        zwykle czerwonymi pazurami. Odnóża dolne biurwy są raczej w zaniku i
        służą jej jedynie do przemieszczania się w ustronne miejsca, gdzie
        biurwa załatwia swoje potrzeby fizjologiczne.
        Biurwy żywią się przede wszystkim petentami (petentus bombonierkus).
        Część petentów sama wpada do biurowca nieświadoma grożącego
        niebezpieczeństwa. Inne ofiary wabione są urzędowymi pismami, które
        dają im nadzieję na rozwiązanie problemów. Jednak biurwy bezlitośnie
        wykorzystują tę naiwność wysysając z petentów resztki zdrowego
        rozsądku i doprowadzając ich do obłędu."
        Nic dodać, nic ująć.
      • turaj1 Bezrobotni to lenie i nieuki? 30.05.08, 14:55
        a słyszeliście co to projekcja :)
        właśnie tego typu bełkot cwaniaków którym tylko wychodzi jak kogoś wyrąbią na
        kasę i nadgodziny....
        • Gość: m W Łodzi jest robota za 900 dla każdego mgr :) IP: *.toya.net.pl 07.06.08, 09:28
          A Pan presidą Kropensztajn wyciera się z inwestycjami. Myślę że to wielka
          ściema. Są regiony gdzie można zarobić ale są i takie gdzie się nie da...
          Pierniczą potem ci co mają katedry po znajomości albo dziedziczeniu, pierniczą
          farmazony piętrowe. Niestety ten kraj to nadal kupa gówna i to podzielonego
          między kartele. Partie nic nie zmienią im jest dobrze ciągną z państwowego cyca.
          A Polacy mają pracę od 800 do 1100. I UWAGA KWALIFIKACJE SIĘ NIE LICZĄ, JAKBY
          KIEDYŚ SIĘ LICZYŁY...


          BEZROBOTNI NIE STRAJKUJĄ
        • Gość: sebcio220889@wp.pl Re: Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 22:19
          Lenie - jak najbardziej. Nieuki - hmmm... tacy nawet wlasne firmy zakladaja. Jesli komus naprawde chce sie pracowac, to bedzie pracowal niezaleznie od tego, jaka to bedzie praca (od sprzataczki po budowlanca) nawet i za ten 1000zl na poczatek. Ludzie, nawet na ulotkach mozna cos zarobic. Ale coz, kazdy powod jest dobry. Czemu prywatni przedsiebiorcy twierdza, ze bezrobotni to lenie? Bo gdy nie mieli miejsca pracy, to sami je sobie stworzyli. Bełkot cwaniaków, ktorym wychodzi jak kogoś wyrąbią na kasę? Tak właśnie mówi spora część bezrobotnych. "Wszyscy inni bogatsi kradną, mają układy, są oszustami wyłudzającymi pieniądze. A ja jestem uczciwy, więc nie będę robić nic." Nie robić nic i wyciągać tym samym m.in. z mojej kieszeni pieniądze na zasiłek.
      • Gość: Wciążz szukaajacy Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 15:01
        Jestem bezrobotnym od ok. roku. wysłałem ponad 100 maili z ogłoszeń.
        w branży finansowej I co ? Dalej jestem bez pracy, bo skończyłem
        już 45 lat, a że mam wyższe wyksztalcenie, biegły angielski,
        znajomość komputera, wieloletnie doswiadczenie, to nic nie znaczy bo
        dla pracodawcy jestem już za stary. Chcącx niechcąc chyba wyjadę za
        granicę, bo w kraju za płacę 120 brutto jednak nię podejmę, bo wyżej
        swoje umiejętności cenię. Ja mam być robotnikem fiż., to za granicę,
        gdzie chociaż lepiej płacą.
      • Gość: gosia Bezrobotni to lenie i nieuki? IP: *.mtnet.eu 30.05.08, 15:03
        Ileż prawdy w ostatniej wypowiedzi na samym końcu artykułu U nas w
        kraju wciąż nie docenia się wagi wyposażania ludzi w wędkę, a
        zamiast tego wciska się kilak ryb do łapy. Najgorzej właśnie będzie
        z nowymi pokoleniami wrastającymi w zasiłkową rzeczywistość. Nie
        dość że pracować nie będą, to jeszcze pewnie najłatwiej części z
        nich będzie po prostu wejść na drogę przestępstwa. Miałam takich
        sąsiadów. Niestety tacy ludzie dość często płodzą się bez pojęcia.
        Ci, których znam, wyciągają rękę o pomoc, narzekają, że na nic ich
        nie stać, ale nie oferują w zamian społeczeństwu za ich dary, oprócz
        brudu, hałasu, nocnych burd i złodziejstwa. Tam jest siedmioro
        młodych złodziei i jedna k...ka. Całkiem ciekawa przyszłość narodu :/
        Oczywiście nie uogólniam, ale lekko rozwalił mnie też ten pan, który
        mówi, że za pracę w sklepie wyciągnąłby co najwyżej 1200 na rekę. To
        prawda, że to za mało, aby godnie żyć przy obecnych cenach, ale
        niech się zapyta nauczycieli, czy salowych i pielęgniarek, ile one
        wyciągaja, a ich kwalifikacje często sa wyższe... No ale ten facet
        chociaż się stara, a nie żłopie piwo pod budką i pozwala kobiecie
        chodzić po zapomogę, potem obijając jej twarz, by wyrwać grosz na
        wieczorną wódę.
        hiperrobiciarz, mylisz się. Jesli ktokolwiek jest bezmyślny, to już
        prędzej Ty. Pani Jurkowska myśli i to bardzo dobrze. Wcale nie
        podciona gałęzi, na której siedzi, tylko nawołuje do zmiany profilu
        pomocy społecznej - jak wygrzebać potomstwo zasiedziałych,
        zaskorupiałych bezrobotnych z tej samej doli, którą bez naszej
        pomocy na pewno będą za kilka lat podzielać. A pomocą taką też mogą
        się zajmować te same komórki urzędnicze, tylko jak narazie mało jest
        takich programów.
      • Gość: amos zyc z opieki spolecznej? IP: 195.114.160.* 30.05.08, 15:27
        Ja znam taki osoby..i te pieniadze ktore dostaja... nie wystarcza na
        zycie!!! skad takie wnioski?
        • Gość: j Re: zyc z opieki spolecznej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 16:44
          gdyby wystarczały na zycie to nikt by nie pracował tylko brał
          • rasklaat Re: zyc z opieki spolecznej? 30.05.08, 22:07
            Chodzi w tym sporcie o to żeby brać socjal i do tego pracowac na czarno, bez podatku, ZUSu itd. Razem sie uzbiera całkiem niezła kaska jak umiesz coś robić. Na pewno więcej masz pieniędzy w ręku niz pracując u kogoś na pełny etat.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka