Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zlosliwosc

    IP: *.chello.pl 29.05.08, 21:54
    Jak sobie poradzic ze zlosliwa koleznka? gdy sie zwraca na jej uwage
    staje sie agresywna, dogryza jeszcze bardziej. ja chyba to kreci
    zaczyna ze mna cicha wojne. weszlam w to czesniowo, ale chce sie z
    tego wycofac, bo nie ma to sensu. byly proby powiedzenia jej,
    zwrocenia uwagi, ze przekracza granice, ale nic. najgorsze ze siedze
    z nia w 1 pokoju.
    Obserwuj wątek
      • Gość: hjghj Re: zlosliwosc IP: *.gprs.plus.pl 30.05.08, 10:58
        nie rozmawiaj z nią - w ogóle; zachowuj się tak jakbyś była sama w
        pokoju; to działa, ponieważ to nie jest dla takiej wściekłej osoby
        jak Twoja koleżanka sprzyjająca atmosfera
        • kora3 Popieram 04.06.08, 08:23
          złosliwi ludzie czerpią radosc z tego,z e kogos denerwuja,
          wyprowadzają z równowagi. Skoro próbowałas z nią pogadać i nic -
          najprawopodobnjiej to ten typ. Mialam podobna "kolezanke" w pracy,
          zaczeto ignorować zupelnie to, co mówi, w efekcie kilka razy ...
          mówila sama do siebie, a potem przestala sypac złosliwosciami.
          Ignoruj ją zupełnie
      • veritas1 widocznie jestes za malo inteligentny/a 01.06.08, 23:16
        no text
      • naprawdetrzezwy Wylewanie na łeb wiadra wody nie pomaga? 01.06.08, 23:53
        Bo powinno za pierwszym razem.
        • ewosia Re: Wylewanie na łeb wiadra wody nie pomaga? 02.06.08, 10:58
          myślę, że zwykłe "spie..j" powinno przynieść efekt.
      • Gość: ula Re: zlosliwosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:45
        A co się takiego dzieje że zwracasz uwagę koleżance?
        Może Twoje zwracanie uwagi odbiera jako nieuprawnione, w końcu nie
        jesteś jej szefem, i reaguje ostro?
        Trudno całą sprawę ocenić, bo jest za mało danych. Czasem
        równorzędny pracownik wchodzi bezprawnie w rolę szefa,kontrolera i
        ustawiacza, co może wywołać agresję jako formę obrony.
        • Gość: pomocy Re: zlosliwosc IP: *.chello.pl 12.06.08, 18:25
          mowilam jej tylko, ze to co mowi, mnie rani- rpzekracza swoje
          granice- to byla ta proba zwrocenia uwagi. w jej obowiazki sie nie
          wpycham. drazni mnie to, ze ona mnie (i w sumie nie tylko mnie)
          poprawia, jak cos zle wypowiem, wytyka bledy i rozlicza z nich, choc
          szefem nie jest. natomiast, gdy stosuje sie podobny zabieg do niej,
          staje sie agresywna. to jest typ pani wszechwiedzacej. wtraca sie w
          nie swoje sprawy, nawet gdy jej nie dotyczy. najsmieszniejszy byl
          moment, gdy rozmawialam z kolezanka o pewnej sprawie- jak dana rzecz
          wykonac. rzucilam pewne haslo po francusku, ktore bylo dosyc
          istotne. niestety tego jezyka nie znam, w odrozneiniu od tej pani. i
          nawet sie nie odwracajac w nasza strone, placami zwrocona do nas-
          glosno mnie poiprawila w wymowie. rozdraznilo mnie to, bo z nia nie
          rozmawialam. wszyscy wiedzieli o co chodzi i bledna wymowa nie
          robila problemu. no coz.
          praca, praca, ale neistety zaczela jezdzic po sprawach p[rywatnych.
          a to juz dla mnei jest przegiecie. ale juz znalazlam na nia sposob.
          • katie3001 Re: zlosliwosc 12.06.08, 19:28
            a jaki? :)))
          • masssa1 Re: zlosliwosc 27.06.08, 10:10
            Sposób jest jeden - trzeba przestrzegać jednej podstawowej zasady,
            że do pracy przychodzisz pracować a nie zaprzyjaźniać się z ludźmi.
            Na jaką cholerę opowiadasz o swoim prywatnym życiu? Jak się wpie...
            w nie swoje sprawy to niech po prostu się zamknie. I to tyle. Nie ma
            między wami realcji przełożony-podwładny, to nie powinno być
            problemu z ustawieniem Pani na właściwe tory. Koniec, kropka:)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka