Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Megakorporacje

    IP: *.acn.waw.pl 08.01.02, 14:40
    Studiuje prawo w Wwie. Jestem w tym procederze dosc zaawansowany, wiec jakis
    czas temu zaczalem myslec o perspektywach pracy. Aby zdobyc punkty do CV,
    podjalem praktyke w jednej z wiekszych warszawskich kancelarii prawnych.
    Pracuje w niej juz od pewnego czasu, niektore sytuacje nadaja sie do opisania w
    dziale "Dilbertoza", inne pozostaja w klimacie "Wyzysk w hipermarketach". Jak
    napisalem wyzej, jest to spora kancelaria, nie nalezy jednak do gigantow, w
    zwiazku z czym atmosfera pracy zbliza sie czasem wrecz do familijnej (inna
    sprawa, ze nie kazdy do familii nalezec moze).
    Moje pytanie dotyczny wlasnie "gigantow". Jak sie pracuje w firmach typu PwC,
    Andersen, czyli Wielka Piątka et consortes? Czy nieludzkie tempo, brak więzi
    międzyludzkich itd. kompensowane sa przez obiektywne kryteria oceny osiagniec
    pracownika, jasne zasady awansu? (w firmie, w ktorej pracuje, jest dokladnie
    odwrotnie)
    Moje obecne wyobrażenia nt. pracy w polskich oddzialach miedzynarodowych
    korporacji lokuja sie na poziomie wizji z "Wall Street" i "Matrixa", z pewnymi
    watkami z zycia mlodych prawnikow a la Grisham.
    Prosilbym o oswiecenie mnie w tej kwestii. Chociaz obawiam sie, ze - zgodnie z
    moimi mglistymi wyobrazeniami - prawcownicy / byli pracownicy ww. firm nie
    traca czasu na forum dyskusyjnym GW.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Homer Re: Megakorporacje IP: *.acn.waw.pl 09.01.02, 06:54
        Hm? Jak wiec jest, mlodzi miejscy profesjonalisci?
      • Gość: Bambi Re: Megakorporacje IP: *.man.polbox.pl 09.01.02, 11:19
        Gość portalu: Homer napisał(a):
        > Moje pytanie dotyczny wlasnie "gigantow". Jak sie pracuje w firmach typu PwC,
        > Andersen, czyli Wielka Piątka et consortes? Czy nieludzkie tempo, brak więzi
        > międzyludzkich itd. kompensowane sa przez obiektywne kryteria oceny osiagniec
        > pracownika, jasne zasady awansu? (w firmie, w ktorej pracuje, jest dokladnie
        > odwrotnie)

        w każdej jest trochę inaczej. ale generalnie: jeśli jesteś dobry to na pewno to
        docenią, o ile nie popadniesz w jakieś straszne konflikty z szefostwem. kryteria
        awansu są jasne. zdarza się dużo świrów na stanowiskach szefów, ale przynajmniej
        inteligencji nie można im odmówić, co dla mnie samo w sobie jest dużą zaletą.

        > Prosilbym o oswiecenie mnie w tej kwestii. Chociaz obawiam sie, ze - zgodnie z
        > moimi mglistymi wyobrazeniami - prawcownicy / byli pracownicy ww. firm nie
        > traca czasu na forum dyskusyjnym GW.

        i tu się mylisz ;-))))
      • Gość: eM Re: Megakorporacje IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.01.02, 00:04
        jesli jestes dobry i/lub umiesz sie sprzedać rozejrzyj sie wsród nich, byc może
        znajdziesz kogos z kim chciałbys pracować. Poznałem kilku dyrektorów i
        partnerów i mam swój typ, byc może kiedyś, wtedy wiem że trafię do dobrego
        zespołu w którym dobrze sie pracuje. W innych bywa gorzej, np przepraszam za
        określenie są nadęci do granic niemozliwości, ponurzy bez poczucia humoru,
        typy "oslizgłe" albo zwyczajne bucki.

        Szukaj, może znajdziesz, ja nie miałem szczęścia do prawników.

        Powodzenia

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka