Gość: julita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 10:47 Mam pytanie czy jeżeli nie bede nigdzie pracować przez miesiąc to stracę ciągłość pracy lub czy wpłynie to jakoś negatywnie ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: niki1162 Re: ciągłość pracy????? IP: *.baj.pppool.de 09.07.08, 11:06 ciaglosc stracisz,choc miesiac to nie duzo, ale nie podawaj tego faktu w aplikacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann Re: ciągłość pracy????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 12:37 tzn ze po jakim okresie traci się ciaglosc? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: ciągłość pracy????? 10.07.08, 01:53 Gość portalu: ann napisał(a): > tzn ze po jakim okresie traci się ciaglosc? Ciągłość pracy nie ma na nic wpływu. Ciągłość ubezpieczenia chorobowego ma znaczenie. S. Odpowiedz Link Zgłoś
myszz do czego ta ciaglość? 09.07.08, 15:25 czy ciagłość jest potrzebna by zapchać dziury w cv czy też do czegoś innego? urlop, emerytura hm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julita Re: do czego ta ciaglość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 16:47 info o ciągłości jest mi potrzebna do emerytury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: do czego ta ciaglość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 16:52 Do emerytury będziesz musiała przepracować 13-15.000 dni, ale jeśli wierzysz, że za te 30 lat będą jeszcze emerytury (a nie głodowe jałmużne) to tak jakbyś wierzyła w krasnoludki. Ten miesiąc będzie miał kolosalne znaczenie do wielkości twoich emerytalnych poborów :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julita Re: do czego ta ciaglość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 20:26 ja chce mieć świadomość ile mam przepracowane ciągiem i już, na pewno ważne to jest przy emeryturze a gdybać co będzie za wiele lat to sobie można, ale wiedzę trzeba mieć dlatego pytam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: do czego ta ciaglość? - do niczego!! IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.08, 21:36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: do czego ta ciaglość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 22:04 Liczy się czas przepracowany (od-do), ale nie musisz mieć ciągłości. Wg ciebiem gdyby ktoś przepracował 5 lat i potem miał np miesiąc przerwy, to te 5 lat nikt by mu nie liczył? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julita Re: do czego ta ciaglość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 23:02 to prosze wytłumacz mi po co w ogóle jest pojęcie ciagłości pracy czy to nie ma w ogóle znaczenia? ja tylko chce wiedzieć czy np miesiąc albo 2 tyg jak nie bede pracowac to czy ją zachowam czy nie, nie interesują mnie wasze "mądre" dociekania co po co i dlaczego, mnie interesuję konkretna informacja. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: do czego ta ciaglość? 10.07.08, 02:02 Gość portalu: julita napisał(a): > to prosze wytłumacz mi po co w ogóle jest pojęcie ciagłości pracy A po co jest pojęcie zielonego kota ? > czy to nie ma w ogóle znaczenia? Nie ma. > ja tylko chce wiedzieć czy np miesiąc albo 2 tyg jak nie bede > pracowac to czy ją zachowam czy nie To zależy jak to pojęcie sobie zdefiniujemy. Jeśli umówimy się, że każdy nieprzepracowany dzień roboczy przerywa ciągłośc pracy, to oczywiście nie zachowasz tej ciągłości. > nie interesują mnie wasze "mądre" dociekania co po co i dlaczego, > mnie interesuję konkretna informacja. No to z moich odpowiedzi powinnaś być zadowolona. :) S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lusi Re: do czego ta ciaglość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 13:39 no i co i tak nikt tak naprawde jej konkretnie nie odpowiedzial, ile można miec przerwy w pracy aby nie stracic ciąglosci ??? no ile ? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: do czego ta ciaglość? 10.07.08, 15:21 Gość portalu: lusi napisał(a): > no i co i tak nikt tak naprawde jej konkretnie nie odpowiedzial, ile można miec > przerwy w pracy aby nie stracic ciąglosci ??? no ile ? Nigdzie nie ma zdefiniowanego pojęcia ciągłości pracy (gdyż nigdzie się takiego pojęcia nie używa), jak więc na takie pytane odpowiedzieć ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: do czego ta ciaglość? IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.08, 16:08 Tu masz definicję: portalwiedzy.onet.pl/47180,,,,ciaglosc_pracy,haslo.html i może naucz się korzystać z Google! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lab.. Re: do czego ta ciaglość? IP: *.wlb.vectranet.pl 10.07.08, 19:11 Co Ci po takiej pseudodefinicji? Ciągłość pracy to coś "abstrakcyjnego". Nigdzie nie ma ścisłego prawnego/ustawowego pojęcia ciągłości pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: do czego ta ciaglość? IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.08, 19:21 > Co Ci po takiej pseudodefinicji? To samo co po "ciągłości" -od niemal 10 lat jest to nikomu do niczego niepotrzebne, ale do pytającej nie może to dotrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stef Re: do czego ta ciaglość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 20:32 Wysokośc Twojej emerytury będzie zależała od ilości uzbieranych pieniędzy w OFE i ZUS-ie. Staż pracy ma mniejsze znaczenie (oczywiście musi byc jakieś minimum lat pracy). Ja pracuję już 27 lat. Mam obliczony kapitał początkowy przez ZUS i mam trzy miesiące i trzy dni okresu nieskładkowego (zwolnienia lekarskie). Za okres nieskładkowy ma policzone jakieś śmieszne grosze coś ok 2 zł czy 3 zł za miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: do czego ta ciaglość? 11.07.08, 02:22 Gość portalu: stef napisał(a): > Staż pracy ma mniejsze znaczenie (oczywiście musi byc jakieś minimum > lat pracy). Ale czym innym jest staż, a czym innym ciągłość pracy. Staż jest istotny w wielu sprawach. Ciągłość - nie. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zinka Re: do czego ta ciaglość? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 20:47 ja pamietam ze jak mialam 2 tyg bez umowy o pracę to nie straciłam ciągłości tak mi moje koleżanki z HRu powiedziały, a tu i tak widze konretnej odp nie dał ! Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: do czego ta ciaglość? 13.07.08, 21:38 Gość portalu: zinka napisał(a): > ja pamietam ze jak mialam 2 tyg bez umowy o pracę to nie straciłam ciągłości tak > mi moje koleżanki z HRu powiedziały, a tu i tak widze konretnej odp nie dał ! Jakakolwiek ciągłość pracy czy brak ciągłości nie ma znaczenia. Czy to tak trudno zrozumieć ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krolewna Re: ciągłość pracy????? IP: *.lodz.dialog.net.pl 14.07.08, 10:01 jestem kadrową i wiem, że ciągłość pracy tracisz jak masz chociaż jeden dzien bez umowy o pracę ale pewnie chodzi ci o coś innego. Prawodopodobnie interesuje Cię to, że przez 30 dni od zakończenia zatrudnienia jesteś ubezpieczony w zusie i masz ubezpieczenie zdrowotne. Jak zachorujesz w przeciągu miesiąca od skończenia pracy i zaniesiesz L4 do Zusu to zus bedzie Ci za nie płacił. Jak masz przerwę w zatrudnieniu dłuższą niż 30 dni to warto zarejestrować się w PUPie jako bezrobotny bo inaczej nie będziesz miała ubezpieczenia zdrowotnego. Ponadto majac przerwę krótszą niż 30 dni między dwoma zatrudnieniami nie tracisz uprawnień do wynagrodzenia chorobowego od pierwszego dnia choroby i możesz sobie w tej drugiej pracy zachorować już np. po tygodniu i będziesz miała to zwolnienie płatne. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: ciągłość pracy????? 14.07.08, 11:23 Gość portalu: krolewna napisał(a): > jestem kadrową i wiem, że ciągłość pracy tracisz jak masz chociaż jeden dzien > bez umowy o pracę Jako kadrowa na pewno znasz przepis, który tak o ciągłości pracy twierdzi. Czy mogłabyś napisać, co to za przepis ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krolewna Re: ciągłość pracy????? IP: *.lodz.dialog.net.pl 15.07.08, 16:08 > Jako kadrowa na pewno znasz przepis, który tak o ciągłości pracy twierdzi. Czy > mogłabyś napisać, co to za przepis ? nie łap mnie tu za słówka. Dobrze wiesz, że prawo nie definiuje takiego sformułowania ale używa się go potocznie. Na codzień mam doczynienia z pracownikami, którzy często zadają mi takie "amatorskie" pytania i przyzwyczajona jestem, że zanim odpowiem muszę najpierw rozszyfrować pytanie. W sumie nic dziwnego bo nie każdy musi się na wszytkim znać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: ciągłość pracy????? 15.07.08, 17:44 Gość portalu: krolewna napisał(a): > nie łap mnie tu za słówka. Dobrze wiesz, że prawo nie definiuje takiego > sformułowania ale używa się go potocznie. Skoro nie jest on zdefiniowany, to dlaczego piszesz, że jeden dzień przerywa ciągłość pracy a nie, na przykład, miesiąc ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julita Re: ciągłość pracy????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 21:12 Dziekuje wreszcie za konkretną odpowiedz, wszyscy się głupio mądrują zamiast pomóc to komplikują, własnie o to mi chodzilo królewna dziekuje i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: ciągłość pracy????? 15.07.08, 00:41 Gość portalu: julita napisał(a): > własnie o to mi chodzilo królewna dziekuje i pozdrawiam Trzeba było od razu powiedzieć, że chodzi Ci o błędną odpowiedź. S. Odpowiedz Link Zgłoś
iw78 Re: ciągłość pracy????? 15.07.08, 10:08 Trzeba było napisać, że jesteś kadrowym :P ....................................... "Jeśli zdaje ci się, że okna sąsiadów są brudne – umyj swoje." Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: ciągłość pracy????? 15.07.08, 10:19 iw78 napisała: > Trzeba było napisać, że jesteś kadrowym :P Tylko kadrowi (kadrowe ?) znają prawo pracy i tylko policjanci znają prawo o ruchu drogowym ? Zapytałem naszą panią kadrową o przepis, który tak definiuje ciągłość pracy jak napisała. Zobaczymy, czy coś nam napisze. S. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: ciągłość pracy????? 15.07.08, 11:00 Ja osobiscie rozumiem ciaglosc pracy jak Snajper. Wiadomo, ze w CV lepeij wyglada, jak sie nie ma pürzerw np. 3-4 miesiecznych meidzy jednym zatrudnieniem a drugim (to moim zdaniem najwazniejszy aspekt),a dla emerytury wazne, aby wymagane minimum wypracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
iw78 Re: ciągłość pracy????? 15.07.08, 11:30 Wg Julity tak :D Dlatego Twoja odpowiedź nie jest wiarygodna.;) Swoją drogą, też jestem ciekawa co to za przepis. ....................................... "Jeśli zdaje ci się, że okna sąsiadów są brudne – umyj swoje." Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: ciągłość pracy????? 15.07.08, 17:46 iw78 napisała: > Wg Julity tak :D Dlatego Twoja odpowiedź nie jest wiarygodna.;) > > Swoją drogą, też jestem ciekawa co to za przepis. Już masz odpowiedź: "Dobrze wiesz, że prawo nie definiuje takiego sformułowania ale używa się go potocznie." S. Odpowiedz Link Zgłoś
iw78 Re: ciągłość pracy????? 16.07.08, 08:10 Ooo! no to teraz jestem "mądrzejsza". Chyba musze się podszkolic z zakresu kadr...przynajmniej tak ..."potocznie" :D ....................................... "Jeśli zdaje ci się, że okna sąsiadów są brudne – umyj swoje." Odpowiedz Link Zgłoś