Forum Praca Praca
ZMIEŃ

      "Solidarność" przeciwko niskim płacom

    IP: *.net136.okay.pl 30.07.08, 10:21
    chyba im sie cos pomieszalo - minimum to ma byc polowa sredniej (ktora nie pokazuje NIC, bo pan prezes z 10000 i konserwator z 1000 zarabiaja srednio po 5500/miesiac)?

    chyba trzeba przeanalizowac zapisy o zwiazkach zawodowych i przyciac kase na ich dzialalnosc, bo to sa jakies bzdury.
      • Gość: Dudek Minimalna pensja w wysokości połowy średniej IP: *.eranet.pl 30.07.08, 10:33
        Toż to bzdura!
        Jeśli podniosą minimalną do wysokości połowy średniej, to wzrośnie średnia. Czyli znowu trzeba by podnieść minimalną!
        I co, tak co roku, w kółko?
        Ja rozumiem, że w "Solidarności" w większości to robotnicy, ale jakieś podstawy matematyki i zdrowego rozsądku to chyba trzeba mieć...
        • zigzaur Re: Minimalna pensja w wysokości połowy średniej 30.07.08, 10:57
          Program nauczania matematyki jest konsekwentnie obcinany. I mamy skutki. Także
          na rynku pracy.
          • Gość: klepaucius38 Re: Minimalna pensja w wysokości połowy średniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 14:12
            W Niemczech nie ma placy minimalnej i nikt tam nie zarabia 0E, zarabai sie
            wiecej niz w Polsce, gdzie jest placa minimalna. Wniosek ejst prosty, placa
            minimalna obniza wynagrodzenia.
            • Gość: BVBB Re: Minimalna pensja w wysokości połowy średniej IP: *.eimperium.pl 30.07.08, 16:21
              Jestes pewien ze nie ma placy minimalnej w Niemczech?

              a) Jest w branzach (np budownictwo)

              b) Zasilek dla bezrobotnych to 350 euro plus czynsz ok 200-500 euro

              Razem zasilek moze wynies od 550 do 850 euro - wiec kto ci bedzie pracowal za mniej niz 1000 euro? Nikt nie bedzie pracowal bo to nie oplacalne!!!!!

              Teraz widzisz roznice miedzy de i pl, tam nie jest potrzebne minilane wynagrodzenie bo ustala je pomoc socjalna, i jest to suma wieksza niz wiekszosc Polakow zarabia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W Polsce masz zasilek grosze przez pol roku ktory ledwo starczy na czyns, po tym masz z opieki moze 200 zloty (100 do czynszu i 100 do jedzenia)

              Spadka kolego z tym pseudo argumentem o minimalnym wynagrodzeniu w Niemczech, to jest nudne a ty jak wrogan kraczesz z innymi niedoinfromowanymi te bajki
              • kretynofil Zigzaur ma racje, polacy to kretyni... 30.07.08, 18:02
                ...tylko ze jest jeden problem - on sie do nich zalicza, tak jak i wszyscy,
                ktorzy mu tu przyklaskuja :)

                I teraz uwaga - bedzie szokujaca wiadomosc, ktora czytelnikow o slabszych
                sercach moze przyprawic o zawal. Czytacie na wlasna odpowiedzialnosc!

                W wiekszosci krajow "starej" UE najnizsze wynagrodzenie wynosi... 60% sredniej
                placy!

                Jezu, mowilem, nie czytaj! Oddychaj, oddychaj!

                Te dane sa sprzed jakiegos czasu, mozliwe ze sie to zmienilo 5% w ta czy w ta
                strone.

                Niemniej jednak to doskonale obrazuje jakim skonczonym ku*widolkiem jest
                polandia i jak ta ku*ewska polska mentalnosc sie przejawia. Niewazne ze
                sprzataczka jest lepiej wyksztalcona od dyrektora - wazne ze nie moze byc tak,
                zeby zarabiala wiecej niz 5% jego wyplaty :) Poczekajcie, sku*wysyny, jeszcze
                pare lat, i bedziecie na kolanach blagac zeby do tego Waszego ku*widolka ktos
                wrocil z emigracji :)

                Przypuszczam ze wiekszosc obecnych na forum przedsiebiorcow by splajtowala w
                normalnym dojrzalym systemie - to zbieranina chamow, matolow, durniow i
                prymitywow, ktorzy w cywilizowanym swiecie po prostu by zdechli z glodu :) I tak
                nam dopomoz bog (Bog?) :)

                I na marginesie: darujcie sobie, geszefciarze, mam firme, jestem niezaleznym
                konsultantem - wiec do roboty nie musicie mnie gonic :)

                ----------------------------------------------

                Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                lektury :)
                • Gość: klepaucius38 Re: Zigzaur ma racje, polacy to kretyni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 20:10
                  Dowiedz sie ile % ma w Irlandii, ktora jest po Luxemburgu najbogatszym krajem w
                  UE i najszybciej roziwjajacym sie w ostatniej dekadzie, o najwyzszym przyroscie
                  imigracji. Bedziesz zaskoczony. jedna z wyzszych plac minimalnych (procentowo)
                  ma Francja, ma jendoczesnie jedna z najwyzszych stop bezrobocia i imigracje
                  tylko socjalna. Tamtejszy system socjalny zapewnia wielorodzinnym mluzumanskim
                  rodzionom tyle kasy ze ebzrobocie wsrod nich to 70%!! I to mimo tego ze maja
                  taka aplce minimalna.

                  Zobacz tez sobie jaki byl efekt na Wegrzech po tym jak zwiekszono place
                  minimalna dwukrotnie.
                  • Gość: ja Trzeba bedzie pozminiać umowy na 3/4 etatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 08:46
                    i tyle
                    • milet_z_sedesu minimalna placa - 110% sredniej pensji, a co!!!! 31.07.08, 08:48
                      Niech zyja zwiazki zawodowe.
                      Niech zyje Kaczynskki.
                      Niech zyja rowne zoladki.
                • Gość: Wioletta Prawdziwe zarobki IP: *.chello.pl 30.07.08, 20:13
                  Średnia z zarobków niewiele mówi, większość i tak ma poniżej. Najwłaściwsza jest
                  mediana. I tak na przykład liczona jest średnia na www.ile-zarabiamy.pl
                  Tam sprawdzałam sobie zarobki i są one często dużo niższe niż średnia. Dlatego
                  większe minimum jest zdecydowanie potrzebne!
                  • jwojnar Czas brać się za robotę w polityce 31.07.08, 01:30
                    Mam program, z którym z łatwością można wygrać wybory, jeśli
                    rzeczywiście jesteśmy narodem debili, za jakich biorą nas
                    związkowcy. Tylko 50% średniej płacy? To przecież mało, bo średnia
                    płaca jest niska. Zróbmy minimalną płacę w wysokości 100% średniej
                    krajowej, oczywiście plus dodatki socjalne i preferencyjne kredyty,
                    darmowa służba zdrowia, edukacja i komunikacja miejska, zerowy VAT
                    na żywność, ubrania, AGD i mieszkania, dopłaty do wszystkich
                    mieszkających na wsi i darmowe paliwo dla rolników. Ustawowo
                    zakażmy bezrobocia i biedy, a właściwie należałoby to zapisać w
                    knstytucji. Czy coś przeoczyłem?
                • Gość: hip znieśmy płacę minimalną, w ogóle IP: *.chello.pl 30.07.08, 20:33
                  ekopozytywizm.wordpress.com/2007/06/05/zniesmy-place-minimalna/
                  • Gość: yegi Re: znieśmy płacę minimalną, w ogóle IP: 91.198.246.* 31.07.08, 07:49
                    co Ty opowiadasz? w tym kraju chcesz, zeby ludzie w ogole o tym pomysleli?
                    skoro USA staje sie ostoja socjalizmu, to jakim prawem wymagasz myslenia od Polakow?

                    ------------------------------------------
                    ZDELEGALIZOWAC ZWIAZKI ZAWODOWE!!!!!!!!!!!
                • saprafik Re: Zigzaur ma racje, polacy to kretyni... 31.07.08, 01:29
                  Rzeczywiście mnie zaszokowałeś. I dlatego postanowiłem sprawdzić Twoją wiedzę.
                  Wyszła kicha. W żadnym z krajów UE płaca minimalna nie przekracza 55% średniej
                  krajowej dla danego kraju. Założę to dupochrona: "Te dane sa sprzed jakiegos
                  czasu, mozliwe ze sie to zmienilo 5% w ta czy w ta strone."

                  Ale uwaga: JA podaję źródło danych pod tekstem.

                  I teraz drogi Kretynofilu, przedstaw swoje źródła które biorąc pod uwagę
                  dupochrona pokażą że "W wiekszosci krajow "starej" UE najnizsze wynagrodzenie
                  wynosi... 55% sredniej placy!"

                  Ale masz szanse na wybrnięcie. Możesz powiedzieć że chodziło Ci o porównanie ze
                  średnią płacy w ... np. Polsce.

                  Tak więc przedstaw dane albo ukorz się

                  Pozdrawiam


                  epp.eurostat.ec.europa.eu/pls/portal/docs/PAGE/PGP_PRD_CAT_PREREL/PGE_CAT_PREREL_YEAR_2007/PGE_CAT_PREREL_YEAR_2007_MONTH_06/3-18062007-EN-AP.PDF
                  epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_OFFPUB/KS-SF-07-071/en/KS-SF-07-071-en.PDF
                  epp.eurostat.ec.europa.eu/cache/ITY_OFFPUB/KS-CD-06-001/EN/KS-CD-06-001-EN.PDF
                  • kretynofil Juz odpowiadam... 31.07.08, 07:42
                    Z przytoczeniem danych mam drobny problem - czytalem o tym w papierowym wydaniu
                    jakiejs gazety, wiec sila rzeczy na tamten artykul powolac sie nie moge.

                    Co do zrodel, ktore podales to:
                    -link 1 nie zawiera m.in. Niemiec, nie zawiera danych dla Belgii, ale dane dla
                    Francji potwierdzaja to co mowie (chociaz rzeczywiscie zaskoczyla mnie Holandia
                    - 42%), ale przede wszystkim skupia sie na nowych czlonkach UE,
                    -link 2 u mnie nie dziala,
                    -link 3 nie zawiera danych o ktorych mowimy (chyba ze je przeoczylem).

                    Nadal bede sie upieral ze to co czytalem bylo prawda (potwierdzaja to moje
                    obserwacje na codzien - moj "szef" zarabia w duzej korporacji moze trzy-cztery
                    razy tyle co sprzataczka w biurze, w Polsce ja dostawalem jakies szesc razy
                    wiecej jako mlody pracownik szeregowy) i jesli znajde dzisiaj chwile, poszukam
                    tych danych. Jesli uda mi sie je znalezc, to je tu wrzuce. Jesli nie, to mozesz
                    swietowac swoj wielki triumf - mi to wisi, bo to ze nie znajde konkretnego
                    artykulu, nie zmieni rzeczywistosci, ktora mnie otacza.

                    ----------------------------------------------

                    Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                    internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                    perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                    lektury :)
                    • Gość: yegi Re: Juz odpowiadam... IP: 91.198.246.* 31.07.08, 07:57
                      w papierowym wydaniu JAKIEJS gazety powiadasz...
                      no tak, biorac pod uwage Twoje skladne:) wypowiedzi to musi byc prawda:)

                      pomysl sobie, jak musza wygladac zarobki w jakims kraju, gdzie placa minimalna
                      to 60% sredniej! oznacza to ze wiekszosc ludzi musi zarabiac place minimalna,
                      badz do nie zblizona! nie chce zyc w takim kraju! im mniejszy udzial procentowy
                      placy minimalnej do sredniej, tym bogatsze spoleczenstwo!
                      • kretynofil O, ekonomiczny kretyn sie odezwal :) 31.07.08, 10:15
                        Heh, naprawde mieliscie do szkoly pod gorke :)

                        Otoz, betonie, mam dla Ciebie zaskakujaca informacje - mylisz sie!

                        To, ze placa minimalna wynosi 60% sredniej oznacza tylko tyle, ze 66% (bo
                        srednia) obywateli zarabia pomiedzy 60 a 100% sredniej placy, zas 33% powyzej
                        100% sredniej.

                        Konkretnie oznacza to, ze rozwarstwienie dochodow jest znacznie mniejsze niz u
                        nas, gdzie 66% zarabia w przedziale 40%-100% sredniej, a 33% powyzej.

                        A nie dziwie sie, ze nie chcesz zyc w takim kraju, gdzie 70% obywateli stac na
                        to, zeby pojechac na dlugi urlop za granice. Taka polska, ku*ewska mentalnosc -
                        niewazne czy mi dobrze, wazne zeby innym bylo gorzej :)))))

                        Wlasnie dlatego u nas mlodzi ludzie uwazaja, ze zarobki szczeniaka po studiach
                        kilkukrotnie przewyzszajace pensje sprzataczki to nic dziwnego - bo niewazne ze
                        taki jeden tak naprawde gowno zarabia, wazne ze ma TYLE A TYLE razy pensja
                        najnizsza w firmie.

                        Biedne to spoleczenstwo, naprawde... Glupie, biedne i wredne. Coz, milego zycia
                        i wielu sukcesow zycze. Pozagryzajcie sie na zdrowie!

                        ----------------------------------------------

                        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                        perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                        lektury :)
                        • pogromca_kretynow Pieknie sie przedstawiles, kretynofilu :-) 31.07.08, 10:38
                    • saprafik Re: Juz odpowiadam... 31.07.08, 11:50
                      To ze mogłeś gdzieś takie dane przeczytać, to nie wątpię. Ale że w to uwierzyłeś
                      to inna sprawa.

                      Twoje zarzuty:
                      Link 1: Nie ma Niemiec, gdyż tam nie obowiązuje płaca minimalna. Zastępują ją
                      układy branżowe. Francja nic nie potwierdza: bazując na linku 3 (strona 176 i
                      174), wychodzi mi ok 52%.
                      Link 2: rzeczywiście nie działa.
                      Link 3: dane ze stron 176 i 174 pozwalają na wyliczenie %

                      Mnie to tak naprawdę wisi ile kto zarabia w firmie prywatnej. Czy szef ma 2, 10,
                      100 razy więcej niż sprzątaczka.

                      Dalej zgrabnie przechodzisz z ogółu - stare kraje EU) na szczegół: własne
                      obserwacje w miejscu pracy i otaczającą CIEBIE rzeczywistość.

                      Mój styl posta był odpowiedzią na Twój styl gdzie dawkowałeś napięcie aby
                      wypalić "60%".

                      Pozdrawiam
                      • kretynofil W takim razie - przyznaje sie do bledu... 31.07.08, 12:34
                        Istotnie, podane przez Ciebie dane wygladaja inaczej niz w zrodle na ktore ja
                        sie natknalem - to moze tez miec zwiazek z metodologia badan, na przyklad. W
                        sumie nie od dzis wiadomo, ze to w jaki sposob dane wyliczenia sa przeprowadzane
                        jest w statystyce wazniejsze niz same dane :)

                        Inna rzecz, ze patrzylem w dane w tych dwoch dokumentach i wyszlo mi tak:
                        - link pierwszy podaje 55% dla Francji,
                        - link trzeci podaje konkretne dane - Ty policzyles i wyszlo Ci 52%, a mi 49% :)

                        A ostatnia sprawa jest taka, ze niewykluczone, ze w wyliczeniach, ktore
                        widzialem byly uwzglednione dodatkowe benefity, ktore przysluguja pracownikom. W
                        Belgii jest tak, ze jesli dojezdzasz do pracy pociagiem, to pracodawca moze
                        (chyba musi) pokryc Ci czesciowo koszty pociagu - i to jest kwota nawet do 1500
                        EUR rocznie. Zwroc uwage, ze nawet jesli przysluguje to wszystkim, to podnosi to
                        procentowy stosunek pensji minimalnej do sredniej. Takich rzeczy moze byc wiecej.

                        Niemniej jednak, z braku lepszych argumentow, przyznaje Ci WARUNKOWO racje ;)

                        > Mnie to tak naprawdę wisi ile kto zarabia w firmie prywatnej. Czy szef ma 2,
                        10, 100 razy więcej niż sprzątaczka.

                        Alez mi tez - dopoki ona ma za co zyc. W polandii nie jest to takie oczywiste.
                        Dlaczego robotnika na zachodzie stac na normalne zycie, a w polandii musi on
                        wegetowac? Czyzby w polandii zle pracowal? A moze jego praca jest zle
                        zorganizowana, ale czy to jego wina? A czemu ceny w polandii sa wyzsze niz na
                        zachodzie? Jestesmy bogatsi?

                        > Dalej zgrabnie przechodzisz z ogółu - stare kraje EU) na szczegół: własne
                        obserwacje w miejscu pracy i otaczającą CIEBIE rzeczywistość.

                        Tak, bo przyklad jest o tyle dobry, ze w Polsce pracowalem w korpo i tutaj
                        pracuje w korpo. Podobne srodowisko. Nie przenosze tego na cala rzeczywistosc,
                        ale tez nie wierze, ze w malych firmach jest tak, ze szef jezdzi na wakacje, a
                        dzieci jego pracownika sa glodne.

                        > Mój styl posta był odpowiedzią na Twój styl gdzie dawkowałeś napięcie aby
                        wypalić "60%".

                        I bardzo slusznie :) Przynajmniej forum jest bardziej roznorodne :)

                        > Pozdrawiam

                        Rowniez.

                        ----------------------------------------------

                        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
                        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
                        perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
                        lektury :)
          • Gość: gosciu Pensje a stypendia IP: *.motorola.com 30.07.08, 16:12
            > Program nauczania matematyki jest konsekwentnie obcinany. I mamy skutki. Także
            > na rynku pracy.

            Właśnie dotykamy tu istoty problemu - największy niedobór pieniędzy jest odczuwany w sektorze szkolnictwa i nauki.

            Uważam za absurd aby dla przykładu pani sprzątaczka z wykształceniem podstawowym zarabiała 1500 PLN zaś doktorant który w końcu także wykonuje pracę dla uczelni musiał za grosze parać się dorywczymi zajęciami typu : rozdawanie ulotek albo przeprowadzanie ankiet (bo nie może przecież zatrudnić się na pełen etat). Niestety stypeniów nie wystarcza dla wszystkich doktorantów i w dodatku są one śmiesznie niskie (podam znany mi przykład : doktorantka PAN otrzymuje 600 PLN, dodam że musi co dziennie po 8 godzin pracować w instytucie).

            Do czego to doprowadzi ? Do powrotu do stanu w którym Polacy będą tylko tanią siłą roboczą.
            • Gość: nn Re: Pensje a stypendia IP: *.magma-net.pl 30.07.08, 17:52
              czy uważasz ze pani z wyższym wykształceniem nie może pracować jako sprzątaczka
              to jesteś w błędzie znam takie i nie jest to ich wybór i wymarzona praca ale nie
              mogą znależc innej bo mają dzieci,a sprzątać można po południu
              • Gość: ~~ Re: Pensje a stypendia IP: 212.114.200.* 30.07.08, 18:02
                Ech... Nie pie..ol. Przynajmniej przed zrozumieniem.
        • Gość: orient Re: Minimalna pensja w wysokości połowy średniej IP: *.ichf.edu.pl 30.07.08, 11:30
          Widzę, że paradoks żółwia i Achillesa, dla niektórych, nadal stanowi zagadkę nie
          do ogarnięcia. Hint: wynikiem niektórych nieskończonych ciągów są wartości
          skończone. Chyba pierwszy raz zgodzę się z zigzagurem. To efekt ciągłego
          obcinania przedmiotów ścisłych w szkołach. Rosną później zastępy głąbów, bez
          wyobraźni i wiedzy. Najlepsi kandydaci do Wyższych Szkół Gotowania na Gazie, a
          póżniej, nie daj Boże, ministrowie, premierzy czy posłowie. Tragedia. Człowieku
          - tuptaj do szkoły i się nie ośmieszaj publicznie.
          • Gość: orient Re: Minimalna pensja w wysokości połowy średniej IP: *.ichf.edu.pl 30.07.08, 11:35
            Poprawka; jak widać z dalszych wypowiedzi zigiego, matematyka też nie jest jego
            najmocniejszą stroną. Ponieważ na wszelkie inne tematy też bredzi, zastanawiam
            się z czego ten człowiek żyje. Ktoś napisał, że z dostarczania pizzy. Mam
            nadzieję, że choć matematykę w zakresie do liczby 10 ma opanowaną.
            • zigzaur Re: Minimalna pensja w wysokości połowy średniej 30.07.08, 11:43
              Proszę się o mnie tak nie troszczyć.
              Większość moich forumowych wypowiedzi, a na bieżącym forum wszystkie, to jajarstwo.
            • olias Re: Minimalna pensja w wysokości połowy średniej 30.07.08, 14:12
              może odpowiem tak na pytanie z czego on żyje :
              Kto umie - pracuje.
              Kto nie umie - uczy. Kto nie umie uczyć - zarządza.
              (obowiązuje w PL).
              • Gość: Jaja Re: Minimalna pensja w wysokości połowy średniej IP: *.aster.pl 30.07.08, 23:22
                Zapomniałeś dopisać, że kto nie umie zarządzać jest politykiem.
        • defunt Re: Minimalna pensja w wysokości połowy średniej 30.07.08, 18:22
          Gość portalu: Dudek napisał(a):

          > Toż to bzdura!
          > Jeśli podniosą minimalną do wysokości połowy średniej, to wzrośnie średnia. Czy
          > li znowu trzeba by podnieść minimalną!
          > I co, tak co roku, w kółko?
          > Ja rozumiem, że w "Solidarności" w większości to robotnicy, ale jakieś podstawy
          > matematyki i zdrowego rozsądku to chyba trzeba mieć...

          Nie bzdura, tylko prosta matematyka. Teraz minimalna pensja wynosi 40% i nie ma
          z tym żadnego problemu. Po prostu raz na jakiś czas indeksuje się minimalną pensję.
        • Gość: Leppiej Nie wymagaj za duzo od pana z "S" IP: *.markom.krakow.pl 30.07.08, 20:03
          Na matmie w podstawowce szlugi w kiblu jaral. Nie wiem tylko jak skonczyl studia
          i to do tego techniczne. Zyciorys nic o tym nie mowi...
      • tom.te Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom 30.07.08, 10:44
        przyjmując 'rozumowanie' Solidarności wszyscy powinni zarabiać tyle samo, znaczy
        się średnią.
        Widzę w tym twórcze rozwiniecie myśli "wszyscy mamy równe żołądki".
        Tylko to już było towarzysze związkowcy, i między innymi dzięki waszym
        poprzednikom odeszło i nie wróci (mam nadzieje...)
        • zigzaur Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom 30.07.08, 10:59
          Zdaniem działaczy związkowych, pracujący fizycznie mają zarabiać dwukrotną
          średnią krajową.
          Zaś osoby zarabiające poniżej średniej krajowej powinny otrzymywać wyrównanie do
          średniej krajowej. Tak, aby nikt nie zarabiał poniżej średniej krajowej.
          • tom.te Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom 30.07.08, 11:04
            Skoro pracownik fizyczny ma zarobić dwukrotnośc średniej krajowej, to kto ma
            zarabiać poniżej średniej?
            i kto ma wypłacać te wyrównania?
            • zigzaur Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom 30.07.08, 11:22
              Zapewne wykształciuchy i ci cholerni prywaciarze.
        • Gość: alojzy Tak właśnie powinno być... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 12:22
          Co w tym złego jakby każdy zarabiał tyle samo?
          Np. stawka x zł na godzinę dla każdego...

          A że jeden lepiej muruje a drugi lepiej zarządza, to już kwestia indywidualnych
          zdolności...

          To że chcemy zarabiać więcej i więcej wynika z tego, że tak nas "wytrenował"
          rynek i telewizja, gonimy jakieś wzorce z seriali i chcemy być zawsze bogatsi od
          sąsiada, to ślepa uliczka, i tak na końcu wszyscy idą do piasku, a coraz większa
          liczba kasy to średni sposób na życie...
          • tom.te Re: Tak właśnie powinno być... 30.07.08, 12:36
            Człowieku !! Skąd ty się urwałeś ???

            i powiedz mi proszę PO CO miałbym się uczyć, rozwijać, podejmować pracę ciężką i
            stresującą za taką samą stawkę jak ktoś bez wykształcenia, robiący rzecz prostą
            (nie mówię że niepotrzebną), spokojną etc etc.
            Powiedz PO CO miałbym robić moją pracę lepiej niż niekompetentny obibok koło
            mnie, skoro i tak zarobimy tyle samo, a nawet jak ja awansuje to... będę
            zarabiał tyle samo.
            Jak się koledze Alojzemu kapitalizm nie podoba, to Korea Płn czeka...
          • lahdaan Re: Tak właśnie powinno być... 30.07.08, 12:37
            Gość portalu: alojzy napisał(a):

            > To że chcemy zarabiać więcej i więcej wynika z tego, że tak nas "wytrenował"
            > rynek i telewizja, gonimy jakieś wzorce z seriali i chcemy być zawsze bogatsi o
            > d
            > sąsiada, to ślepa uliczka, i tak na końcu wszyscy idą do piasku, a coraz większ
            > a
            > liczba kasy to średni sposób na życie...

            To nie rynek i telewizja, tylko natura - geny i żądza władzy. Komunizm też
            zakładał równość. Co z tego wyszło? - Że są równi i równiejsi ;)
          • Gość: Tomek Re: Tak właśnie powinno być... IP: 65.57.245.* 30.07.08, 22:36
            > Co w tym złego jakby każdy zarabiał tyle samo?

            Nic w tym złego. Ale nie mam zamiaru zarabiać tyle co Ty :)
          • Gość: Tomek Re: Tak właśnie powinno być... IP: 65.57.245.* 31.07.08, 00:31
            > Co w tym złego jakby każdy zarabiał tyle samo?

            A dokładnie jak miałoby to działać? Jak na przykład ja zarobię za dużo
            sprzedając rzeczy na allegro lub grając na giełdzie, to ktoś by mi zabierał
            nadwyżkę? Czy też zakazać wszelkiej prywaty?
        • Gość: ojciecj mlody jestes i wiele jeszcze nie rozumiesz IP: *.vta.sth.bostream.se 30.07.08, 14:52
      • lukasz2983 "Solidarność" przeciwko niskim płacom 30.07.08, 10:52
        Solidarnosc ma racje. W Polsce robi sie wszystko aby nie zatrudnic pracownika
        na umowe o prace. Zmusza sie go samozatrudnienia, umowy menadzerskiej, o dzielo,
        zlecenia. Wszystko byle nie o prace. Zapraszam na wschod Polski. Tutaj umowa o
        prace to luksus
        • zigzaur Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom 30.07.08, 11:01
          Czy wiesz, ile ton papieru trzeba wypełnić i jakie ponieść koszty, aby legalnie
          zatrudnić pracownika?
          Koszty zatrudniania, obsługi kadrowo-płacowej oraz zwalniania powinny być
          zredukowane a procedura uproszczona.
          • Gość: ddd Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.chello.pl 30.07.08, 13:28
            Dlatego też nieudacznicy, których papierkowa robota przerasta, nie powinni
            zostawać pracodawcami.
            • Gość: add Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 14:01
              Chyba masz dużo pierdzistołków w rodzinie.
            • gandalph Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom 30.07.08, 14:14
              Gość portalu: ddd napisał(a):

              > Dlatego też nieudacznicy, których papierkowa robota przerasta, nie
              powinni
              > zostawać pracodawcami.

              Synku, odp... się od pracodawców. Ja, na przykład, mam ważniejsze
              rzeczy do zrobienia niż zajmowanie się duperelami, oops, robotą
              papierkową, prawdziwa robota czeka, a nie tony makulatury dla ZUS z
              przyległościami. Dlatego na pewno nie zatrudnię pracowników na umowę
              o pracę, jak już, to na umowę o dzieło.
              • Gość: ddd Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.chello.pl 30.07.08, 14:40
                Po pierwsze jestem kobietą i nie rozumiem dlaczego zakładasz seksisto, że jestem
                twoim "synkiem".

                Po drugie: mój tata jest prezesem, zatrudnia 100 osób - wszyscy na umowę o
                pracę. Ja pracuję w innej firmie (praca z ogłoszenia, nie załatwiana po
                znajomości - jakbyś miał wątpliwości) i też na umowę o pracę na czas nieokreślony.

                Jak widzisz - jak ktoś jest poważnym pracodawcą nie ma problemu z takim rodzajem
                umów. Tylko nieudacznicy mają problemy z wypełnianiem papierków, albo żałują
                pieniędzy by zatrudnić kogoś, kto im w tym pomoże.

                Z resztą jak się szanuje pracownika znajdzie się te kilka minut by zająć się
                jego sprawami. Po prostu nie każdy nadaje się na pracodawcę i trzeba się z tym
                pogodzić, a nie porywać się z motyką na słońce.
                • Gość: McLarenka Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 15:16
                  to nie jest kwestia "poważny" czy nie pracodawca. Ciesz sie, ze
                  pracujesz w firmie, ktora ma zasoby na obsluge biurokracji. My
                  zatrudniamy 200 osób i też wszyscy na pracyja na umowe o prace na
                  czas nieokreslony, ale pomyśl o pani która prowadzi sklep spozywczy
                  i ma kilka ekspedientek, ilosc papierkow podobna jak w sredniej
                  wielkosci fabryczce. Wszystko kwestia perspektywy.
                  • Gość: ddd Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.chello.pl 30.07.08, 15:52
                    Nadal - jedna pani zatrudni swoich pracowników na umowy zlecenia, druga na
                    umowę o pracę. Jeden sklep będzie miał pełną obsadę, na drugim non stop będzie
                    wisiała karteczka "szukam sprzedawcy".

                    Nikt nie mówi, że zatrudnianie pracowników ma być łatwe i przyjemne. Na
                    szczęście rynek pracy powoli się zmienia i uczy pracodawców szacunku do
                    pracownika. A kto ma z tym problem, nie radzi sobie z obowiązkami wynikającymi z
                    zatrudniania ludzi niech tonie. Na jego miejsce przyjdą inni, mniej pierdołowaci.
                    • Gość: Tomasz. Przecież to wszystko jest celową robotą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 00:11
                      mającą upodlić Polaków. Utrzymywanie niskiej płacy minimalnej lansowane przez
                      "udaczników okrągłostołowych" z różnych Lewiatanów
                      i innych antypolskich organizacji oraz cały szereg innych posunięć
                      związanych z tworzeniem prawa chroniącego wszelkiej maści oszustów
                      i hochsztaplerów jest celowym działaniem wymierzonym w naród polski.
                      Rozejrzyj się w koło. Praktycznie w każdej dziedzinie życia
                      i gospodarki jest bagno stworzone przez naszych okupantów, a ci którzy
                      najgłośniej krzyczą za utrzymaniem starego porządku w Polsce za to odpowiadają
                      tj. marni propagandziści z GW i TVNu.
                • Gość: duckbuster Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.pl.man-mn.com 31.07.08, 07:17
                  "Mój tata jest prezesem". Zabrzmiało prawie jak słynne "mój mąż jest z zawodu
                  dyrektorem" :)
                  A może szanowny tatuś jest prezesem zarządzającym cudzym kapitałem, a od
                  papierkowej roboty ma dział kadr? Jeśli tak, to piszesz cokolwiek nie na temat :)
                  • tymon99 Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom 31.07.08, 09:57
                    no przecież napisała wyraźnie: 'prezesem', nie 'właścicielem' :D
              • Gość: xxx Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.toya.net.pl 30.07.08, 20:50
                gandalph napisał:

                >
                > Synku, odp... się od pracodawców. Ja, na przykład, mam ważniejsze
                > rzeczy do zrobienia niż zajmowanie się duperelami, oops, robotą
                > papierkową, prawdziwa robota czeka, a nie tony makulatury dla ZUS z
                > przyległościami. Dlatego na pewno nie zatrudnię pracowników na umowę
                > o pracę, jak już, to na umowę o dzieło.

                życzę ci "człowieku" abyś jak najszybciej zwinął swój interes i dołączył do
                grona bezrobotnych, pozujesz na pana a gnój w butach chlupie
        • tom.te Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom 30.07.08, 11:08
          lukasz2983 napisał:

          > Solidarnosc ma racje. W Polsce robi sie wszystko aby nie zatrudnic pracownika
          > na umowe o prace. Zmusza sie go samozatrudnienia, umowy menadzerskiej, o dzielo
          > ,
          > zlecenia. Wszystko byle nie o prace. Zapraszam na wschod Polski. Tutaj umowa o
          > prace to luksus

          Człowieku, przeczytaj komentowany artykuł ze zrozumieniem !!
          Im bardziej podniesiona będzie minimalna płaca tym MNIEJ osób będzie
          zatrudnianych na umowę o pracę. Albo rybki albo akwarium. Albo niższa stała
          płaca i względna stabilizacja zatrudnienia (wypowiedzenia, odprawy, dłuższe
          urlopy etc etc) albo wyższe dochody i większe ryzyko (umowy cywilne,
          samozatrudnienie etc)
        • plosiak Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom 30.07.08, 11:13
          Buahahaha.

          Jeśli ktoś ma kwalifikacje, nie pije, nie spóźnia się itp., to nieważne czy jest
          robotnikiem czy po 2 fakultetach, umowę o pracę ma od ręki. Bo dobrych
          pracowników się docenia. Zostają w zdecydowanej większości lenie i frustraci,
          którym się nie opłaca pracować za 1000 zł. Lepiej wyjść na ulicę i rzucać kostką
          brukową.
        • lahdaan A może wolisz by Twoją pracę wykonywał "chińczyk"? 30.07.08, 12:32
          lukasz2983 napisał:

          > Zmusza sie go samozatrudnienia, umowy menadzerskiej, o dzielo zlecenia.

          To nie zmuszanie, tylko wykorzystywanie możliwości jakie daje outsourcing.
          Pracownik staje się przedsiębiorstwem, które świadczy usługi na rzecz firmy
          zlecającej. Oczywiście łatwiej jest siedzieć na etacie, mieć wszystko w nosie i
          czekać na wypłatę 10-go. W outsourcingu trzeba zakosztować chleba przedsiębiorcy.

          Nie oszukujmy się, albo obniżymy koszty pracy m.in. poprzez outsourcing, albo
          naszą pracę będzie wykonywał "chińczyk" - co w dobie Internetu jest możliwe
          prawie w każdej dziedzinie.
          • Gość: tom Re: A może wolisz by Twoją pracę wykonywał "chińc IP: *.acn.waw.pl 30.07.08, 23:50
            Jasne, a takie socjalistyczne wynalazki jak 8-godzinny dzień pracy, urlopy wypoczynkowe, czy chorobowe niech se durna Europa w d..e wsadzi.

            My som liberały pełną gębą i żadnych półśrodków nie uznajemy.


            Outsourcingu w mordę kopany ;)
          • Gość: ~~ Re: A może wolisz by Twoją pracę wykonywał "chińc IP: 212.114.200.* 31.07.08, 09:45
            > Nie oszukujmy się, albo obniżymy koszty pracy m.in. poprzez outsourcing, albo
            > naszą pracę będzie wykonywał "chińczyk" - co w dobie Internetu jest możliwe
            > prawie w każdej dziedzinie.

            Łudzisz się. Większość usług jest nieprzenośna, budownictwo jest nieprzenośne.
            Co do reszty- bariera językowa, bariera mentalności klientów (znam przynajmniej
            2 przykłady dużych firm - jedna samochodowa a druga telekomunikacyjna, które nie
            chcą zlecać projektów IT np. na wschód od Odry). Są jeszcze bariery
            biurokratyczne a czasem polityczne. Złudzeniem też jest, że Chińczyk w Polsce -
            jeśli się do niej przeniesie na stałe - będzie chciał zarabiać mniej, niż Polak.
            Czy myślisz, że ja w Niemczech zarabiam mniej, niż Niemcy?
            Inaczej - gdyby to było *takie proste*, to tylko w Chinach by coś produkowano.
            Tylko kto by to później kupował?
        • metall Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom 30.07.08, 13:21
          lukasz2983 napisał:

          > W Polsce robi sie wszystko aby nie zatrudnic pracownika
          > na umowe o prace. Zmusza sie go samozatrudnienia, umowy
          menadzerskiej, o dzielo
          > ,
          > zlecenia. Wszystko byle nie o prace.

          No to sprobuj zgadnac dlaczego tak jest.
        • peperro Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom 30.07.08, 14:35
          Ależ ustalanie płacy minimalnej, a tym bardziej na wysokim poziomie - nie mówiąc
          nic o intencjach takich pomysłów - skutkuje przecież jednym: umów o pracę unika
          się jak ognia i wkrótce przy takich pomysłach należeć one będą do mniejszości!
        • Gość: as w wawie tez IP: *.aster.pl 30.07.08, 18:17
          specjalista po studiach, umowa o prace to moze 10% firm. Wszystko dzialalnosc,
          umowa zlecenie, albo jak sekretarka to umowa o prace na 1000 a reszta pod
          stolem, potem w statystykach wychodzi ze wszyscy maja mało. mało to będą mieli
          ale emerytury.
        • Gość: Tomek Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: 65.57.245.* 30.07.08, 22:38
          > Solidarnosc ma racje. W Polsce robi sie wszystko aby nie zatrudnic
          > pracownika na umowe o prace.

          Ależ zatrudniaj spokojnie, nikt Ci przecież nie zabrania.
      • Gość: Zesrak PiSdzielcom z S marzy się powrót komuny? IP: 78.133.192.* 30.07.08, 11:51
        Nie mam zamiaru harować na tych nierobów, nie podoba się im? Tęsknią za
        komuną? To do Chin.
        • Gość: okppkpok Re: podnisa pensje to inflacja zacznie szalec- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 11:59
          bedziemy zarabiac o 500 zl wiecej ale kupimy za to tyle samo jak
          przed podwyzkami.
      • Gość: Maciej "Solidarność" przeciwko..--TERAZ??? IP: 80.51.181.* 30.07.08, 11:57
        Przecież o to walczyli za komuny... i co ?
        Ponad 25 lat w Polsce jak zdechła komuna a Solidarność nie ruszyła z miejsca
        ... To może znowu 21 postulatów na sklejce ? I znowu ktoś przez płot
        przeskoczy ...
        Tylko teraz dostałby w czapę od ochroniarzy i d...u...p...a
        • zigzaur Re: "Solidarność" przeciwko..--TERAZ??? 30.07.08, 12:03
          A potem będzie stan wojenny bis i plan Balcerowicza od nowa, ze sztywnym kursem
          1 USD = 0,95 PLN
        • metall Re: "Solidarność" przeciwko..--TERAZ??? 30.07.08, 13:25
          Gość portalu: Maciej napisał(a):

          > I znowu ktoś przez płot
          > przeskoczy ...
          > Tylko teraz dostałby w czapę od ochroniarzy i d...u...p...a

          Niekoniecznie. Zalezy kto by mu kazal skakac.
      • Gość: gość Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 12:09
        To po co podaje się tę średnią i nią manipuluje - bo lepiej mówić w
        Polsce żyje się dobrze, taka wysoka średnia itp. A jak chcesz
        rzeczywiście powiązać wynagrodzenie ze srednią - to niewiarygodne,
        to nie ma sensu itp.
        Konsekwencji trzeba.
        A może zaprotestuj bo teraz wprowadza się w budżetówkach
        zarządzenie, ze dodatki m.in. kierownicze mają być liczone od
        zasadniczej a nie od minimalnej - kolejna manipulacja. Dla bogatych
        dodatek liczony od minimalnej to grosze,a dla zatrudnionych za
        minimalną to rynkowa wartośc pracy.

        A jak przyciąć kasę to wszystkim, także posłom niech zarabiają nie
        więcej niż 2 pensje minimalne to zobaczymy co będzie. I w swoich
        biurach poselskich niech zatrudniają też za minimalną i taką dotację
        im dawać.
        • lahdaan Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom 30.07.08, 12:41
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > To po co podaje się tę średnią i nią manipuluje - bo lepiej mówić w
          > Polsce żyje się dobrze, taka wysoka średnia itp. A jak chcesz
          > rzeczywiście powiązać wynagrodzenie ze srednią - to niewiarygodne,
          > to nie ma sensu itp.
          > Konsekwencji trzeba.

          Powiąż wynagrodzenia z wydajnością pracy. Dowiesz się, dlaczego budżetówka mało
          zarabia.
      • Gość: dd "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.eranet.pl 30.07.08, 12:11
        Ja proponuję podwyżkę płacy minimalnej do 110% średniej pensji!!
        • tom.te Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom 30.07.08, 12:31
          a czemu nie do 120% ?
          • Gość: Marcin zrozumiales dowcipu ;-] IP: 217.147.104.* 30.07.08, 14:20
            Pzdr
      • Gość: bimbol Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: 83.3.2.* 30.07.08, 12:26

        możesz trochę jaśniej, bo albo ci siepomerdało albo artykułu nie
        czytałeś
        • Gość: ... Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.net136.okay.pl 30.07.08, 13:29
          wiesz jak liczy sie srednia? jelsi nie - to odsylam do podrecznika, jesli wiesz - to gdzie tu miejsce na "pomerdanie"? srednia nie pokazuje nic, poza jakas tam abstrakcyjna (i dosc wysoka jednak) liczba. a S chce polowy tej kwoty jako minimum.
          • Gość: ddd Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.chello.pl 30.07.08, 13:39
            Rozumiem, że dla ciebie około 1500 zł miesięcznie brutto to abstrakcja i takie
            kokosy, że ciemny lud nie powinien się rzucać na tak wysokie stawki :) Zapytaj
            się na zachodzie, komu chciałoby się harować 8h dziennie za mniej niż 500 euro
            miesięcznie. Powodzenia życzę :)
            • tom.te Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom 30.07.08, 13:45
              A czy ktoś każe Ci pracować za 1500zł ??
              Nie podoba się stawka, dziękuje, szukam dalej.
              A mieć 1500, a nie mieć 1500 to już różnica... ale wtedy się wyciągnie łapkę po
              zasiłek. Najlepiej w wysokości minimalnej pensji...
              • Gość: xxx Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.toya.net.pl 30.07.08, 21:00
                to może spróbuj jednak rozkręcić swój interesik w jakimś kraju na zachód od
                Polski, potem podziel się swoimi doświadczeniami, 500 euro brutto, gdzie
                minimalna pensja to około 8 euro za godzinę, ciekawe kto by dla ciebie pracował,
                raczej każdy by cię wyśmiał :D:D:D:D
      • Gość: ~~ "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: 212.114.200.* 30.07.08, 12:55
        E-tam. Solidarność lekarstwa na chamstwo i niewolnicze podejście do pracownika
        szuka w płacy i usztywnianiu warunków pracy. Czy tylko ja mam wrażenie, że
        metoda i cel nie przystają?
        • metall Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom 30.07.08, 13:27
          Gość portalu: ~~ napisał(a):

          > E-tam. Solidarność lekarstwa na chamstwo i niewolnicze podejście
          do pracownika
          > szuka w płacy i usztywnianiu warunków pracy. Czy tylko ja mam
          wrażenie, że
          > metoda i cel nie przystają?

          Metoda i cel byly juz wielokrotnie testowane. Nigdy sie nie
          sprawdzily w stosunkach pracodawca-pracownik, ale do koryta -
          napelnianego praca tych pracownikow - juz paru ludzi doprowadzily.
      • Gość: mm "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.prz.rzeszow.pl 30.07.08, 13:32
        To jest kompletna bzdura. Niedługo zatem osoby z długoletnim stażem
        pracy wylądują na minimalnej krajowej, bo od szeregu lat nie ma
        żadnej waloryzacji (szczególnie na uczelniach wyższych państwowych)
      • biserka79 Najcenniejszym kapitałem pracownicy - gdzie???? 30.07.08, 13:34
        "Najcenniejszym kapitałem polskich firm są pracownicy. Bez
        inwestycji w kapitał ludzki (...) nie będzie rozwoju gospodarki"

        Szkoda że mój pracodawca zachowuje się tak, jakby o tym nie
        wiedział...
        • tom.te Re: Najcenniejszym kapitałem pracownicy - gdzie?? 30.07.08, 13:36
          biserka79 napisała:

          > "Najcenniejszym kapitałem polskich firm są pracownicy. Bez
          > inwestycji w kapitał ludzki (...) nie będzie rozwoju gospodarki"
          >
          > Szkoda że mój pracodawca zachowuje się tak, jakby o tym nie
          > wiedział...

          to zmień pracę na lepszą gdzie Cię docenią.
        • metall Re: Najcenniejszym kapitałem pracownicy - gdzie?? 30.07.08, 13:41
          biserka79 napisała:

          > "Najcenniejszym kapitałem polskich firm są pracownicy. Bez
          > inwestycji w kapitał ludzki (...) nie będzie rozwoju gospodarki"
          >
          > Szkoda że mój pracodawca zachowuje się tak, jakby o tym nie
          > wiedział...

          I ma racje, bo to kompletna bzdura. Co jest najcenniejsze dla firmy,
          to wie jej wlasciciel i nikogo innego to nie powinno interesowac.
          • Gość: lewa lewa Re: Najcenniejszym kapitałem pracownicy - gdzie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 13:47
            metall napisał:

            > biserka79 napisała:
            >
            > > "Najcenniejszym kapitałem polskich firm są pracownicy. Bez
            > > inwestycji w kapitał ludzki (...) nie będzie rozwoju gospodarki"
            > >
            > > Szkoda że mój pracodawca zachowuje się tak, jakby o tym nie
            > > wiedział...
            >
            > I ma racje, bo to kompletna bzdura. Co jest najcenniejsze dla firmy,
            > to wie jej wlasciciel i nikogo innego to nie powinno interesowac.

            Bluźnisz przeciwko moralności socjalistycznej!!!
            • metall Re: Najcenniejszym kapitałem pracownicy - gdzie?? 30.07.08, 14:16
              Gość portalu: lewa lewa napisał(a):

              > Bluźnisz przeciwko moralności socjalistycznej!!!

              Ano jako rzeczesz. Zaiste szczerze bluznie.
          • Gość: ~~ Re: Najcenniejszym kapitałem pracownicy - gdzie?? IP: 212.114.200.* 30.07.08, 14:42
            Ależ jako pracownika powinno mnie to jak najbardizej interesować. Po to, żebym
            mógł wybrać: albo pomagam, albo rzucam w cholerę. Jako pracownik nie decyduję o
            tym, ale wpływa to na moją sytuację i oczywiście będę się tym interesował.
            Nie doceniasz roli zaufania w firmie.
            • metall Re: Najcenniejszym kapitałem pracownicy - gdzie?? 30.07.08, 15:12
              Gość portalu: ~~ napisał(a):

              > Ależ jako pracownika powinno mnie to jak najbardizej interesować.
              Po to, żebym
              > mógł wybrać: albo pomagam, albo rzucam w cholerę. Jako pracownik
              nie decyduję o
              > tym, ale wpływa to na moją sytuację i oczywiście będę się tym
              interesował.
              > Nie doceniasz roli zaufania w firmie.

              Pelna zgoda. Moze troche zle sie wyrazilem. Mialem na mysli, ze
              decyduje wlasciciel firmy i nikt nie powinien mu tego zabraniac, ani
              ograniczac. A to wlasnie takie Solidarnosci probuja robic.
        • Gość: jerzy Re: Najcenniejszym kapitałem pracownicy - gdzie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 14:30
          To co jeszcze u niego robisz? Jestes warta tylko tyle na ile sie
          godzisz. Gdybys byla warta wiecej, bylabys gdzie indziej
          • metall Re: Najcenniejszym kapitałem pracownicy - gdzie?? 30.07.08, 14:34
            Gość portalu: jerzy napisał(a):

            > Jestes warta tylko tyle na ile sie
            > godzisz.

            Brawo. Ladnie powiedziane.
            Moge sobie zapamietac i cytowac przy roznych okazjach?
            • tom.te Re: Najcenniejszym kapitałem pracownicy - gdzie?? 30.07.08, 14:38
              metall napisał:


              > Brawo. Ladnie powiedziane.
              > Moge sobie zapamietac i cytowac przy roznych okazjach?

              chyba ci się z czymś skojarzyło... ;-)
              • metall Re: Najcenniejszym kapitałem pracownicy - gdzie?? 30.07.08, 15:08
                tom.te napisał:

                > chyba ci się z czymś skojarzyło... ;-)

                Mnie z niczym konkretnym. A Tobie?
            • biserka79 Re: Najcenniejszym kapitałem pracownicy - gdzie?? 30.07.08, 21:24
              Odkrywczy ten Jerzy, nieprawdaż? A poza tym kto powiedział, że nie
              mam planów na zakończenie tego - jakby na to nie patrzeć -
              wyzysku? :)
              • zigzaur Re: Najcenniejszym kapitałem pracownicy - gdzie?? 31.07.08, 09:59
                Wyzysk to robi skarbówka i ZUS.

                Pracownik otrzymuje pensję już z obciętymi podatkami i wydaje mu się, że
                pracodawca te pieniądze chowa do kieszeni. A w rzeczywistości nawet ich nie
                ogląda tylko wpłaca do fiskusa.
                • biserka79 Re: Najcenniejszym kapitałem pracownicy - gdzie?? 31.07.08, 13:06
                  Z tym fiskusem to również nic odkrwyczego.

                  A poza tym nie wiesz, ile zarabiam, to się nie wypowiadaj na temat
                  wyzysku w moim miejscu pracy. Gdyby ci pracodawca tak skąpił, że nie
                  otrzymywałbyś nawet 1.500,-zł na rękę, to też byś uznał, że nie po
                  to kończyłeś studia, żeby zarabiać tak skandalicznie śmieszne
                  pieniądze (i szukał nowej pracy), nieprawdaż?
      • Gość: Krzyś Powinna być równa średniej, albo i dwóm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 13:59
        Co za matoły. Jak się nie chciało w dzieciństwie uczyć, to teraz pozostaje tylko
        do związku się zapisać.
        • metall Re: Powinna być równa średniej, albo i dwóm 30.07.08, 14:18
          Gość portalu: Krzyś napisał(a):

          > Co za matoły. Jak się nie chciało w dzieciństwie uczyć, to teraz
          pozostaje tylk
          > o
          > do związku się zapisać.

          No. Prezydentem mozna zostac, albo premierem - w koncu mamy
          demokracje.
      • Gość: Ekspert "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 14:16
        Pensje wciąż rosną. Jak oceniają eksperci już ponad jedna trzecia
        Polaków uzyskuje wynagrodzenie powyżej średniej krajowej.
        • Gość: MarK Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 15:47
          ta jedna trzecia to z wyższym wykształceniem, najczęściej z min. 2-ma fakultetami
      • jarekp666 "Solidarność" przeciwko niskim płacom 30.07.08, 14:23
        Placa minimalna powinna pozwolic na wynajem pokoju, nowe ubranie co
        3mc, regularne posilki, przejazdy oraz srodki czystosci.

        Czyli minimum powinno zalezec od miasta w ktorym sie mieszka:

        dla Warszawy:

        800zl pokoj + oplaty,
        30 x 20zl (posilki - tak skarbowka wylicza diete na delegacji, czyli
        zakladamy ze za to mozna sie najesc na caly dzien) = 600zl

        przejazdy 100zl
        ubranie (co 3mc 300zl) = 100zl

        Zatem dla warszawiaka placa minimalna powinna wyniesc: 1600zl netto !

        Czyli okolo 2000zl brutto. Ale chyba jest nizsza...

        _________________________________
        Pępek Świata to Dziecko
        Dieta i ćwiczenia dla zdrowia i sylwetki
        Światła i reflektory samochodowe
        Przykłady aranżacji mieszkań
        • Gość: Tomek Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: 65.57.245.* 30.07.08, 22:44
          Dziwny wzór. Mi wychodzi z obliczeń, że płaca minimalna powinna wynosić -pi *
          wzrost / waga.
        • Gość: Tomek Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: 72.14.224.* 31.07.08, 05:31
          No i jeszcze proste pytanie: czy zależy Ci na tym, żeby tyle wynosiła *płaca
          minimalna*, czy też żeby wszyscy ludzie tyle zarabiali? To dwie zupełnie różne
          rzeczy, celowo mieszane przez polityków.
        • tymon99 Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom 31.07.08, 09:54
          a jeśli ma żonę? wtedy ma dostawać 2x więcej niż kawaler? czy wprowadzimy zakaz
          zatrudniania żonatych w warszawie?
          rozumiem, że jesteś związkowcem?
      • Gość: Marcin Gdzie byles solidaruchu ... IP: 217.147.104.* 30.07.08, 14:24
        ... kiedy za (nie)rzadu pizdzielcow rozwazano sprowadzanie pracownikow ze
        wschodu booooo szybko rosna koszty pracy (wtedy nazywano to "brakiem
        pracownikow" - ciemny lud wszystko kupi <J. Kurski>) ? Jakos zaden solidaruch
        nie plakal, ze to powoduje zwyczajny dumping i zahamowanie plac. Jestescie g
        warci - parchate solidaruchy. Tak samo jak poslowie senatorowie, klan ksero,
        mglisty rzad no i czarni z torunskim ksieciem na czele.
        • Gość: jajo bardzo dobrze to okresliles IP: 83.246.118.* 30.07.08, 14:54
          to banda,ktora wczesniej sprzedala Polske w rece wielkiego kapitalu i za pomoc w
          tym sama dala sie kupic
        • Gość: tom Re: Gdzie byles solidaruchu ... IP: *.acn.waw.pl 30.07.08, 23:59
          ci sami "pizdzielcy" wprowadzili najwyższą w historii podwyżkę minimalnej pensji. Olewając płacz BCC, Lewiatanów i innych miłośników azjatyckiej wersji turbo-kapitalizmu.

          to tak tylko dla przypomnienia ;)
      • Gość: men Nie dyskutuj z idiotą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 14:43
        A ja słyszałem taką sentencję:
        "Nie dyskutuj z idiotą, bo aby dyskutować bedziesz musiał zejść do
        jego poziomu. Wtedy jednak pokona Cie doswiadczeniem"
        Trudno się z tym nie zgodzić, prawda. Głupi nie zrozumie argumentów
        ekonomicznych, jakichś tam bajań o średnich, medianach, statystyce.
      • Gość: Raf von thorn Miimalna to DElegalizacja pracy za mniej niż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 15:33
        określona kwota. Przymierając głodem wolałbym pracę za grosze niż
        wcale.
        • metall Ty wredny dziki kapitalisto. 30.07.08, 15:48
          Gość portalu: Raf von thorn napisał(a):

          > określona kwota. Przymierając głodem wolałbym pracę za grosze niż
          > wcale.

          Masz przymierac glodem, bo wtedy taka Solidarnosc bedzie o Ciebie
          walczyc. Ty ja do koryta wybierzesz i koryto napelnisz - dla Twojego
          dobra oczywiscie.
          • Gość: raf von thorn Re: Ty wredny dziki kapitalisto. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 15:59
            Mnie to nie grozi, wolę pracować niż pasożytować. Nawet, wyobraź to
            sobie, lubię pracować. A z doświadczenia wiem, że nikt mnie nie
            będzie reprezentował równie dobrze, jak ja sam :P.
            • metall Ozesz Ty. Gdzies Ty sie taki jeszcze uchowal. 30.07.08, 16:18
              Tyle lat socjalistycznej propagandy, a Ty jeszcze takie poglady
              masz? Sam sie chcesz reprezentowac? Ty chleb dzieciom Sniadka
              zabierasz od ust krwiopijco.

              Ale spoko nasza kochana UE znajdzie i na takich sposob.
              Do zobaczenia na obozie reSOCJALIZUJACYM.

              Pozdrawiam.
              • Gość: gościówa Re: Ozesz Ty. Gdzies Ty sie taki jeszcze uchowal. IP: *.astral.lodz.pl 30.07.08, 23:22
                he he,dobre!!!
      • Gość: abc "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.chello.pl 30.07.08, 20:50
        Placa minimalna powinna wynosic - nieskonczonosc maksymalna
        nieskonczonosc, precz z socjalistycznymi zapisami!
      • Gość: angrusz "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 21:08

        Nie jestem za tym , i dla mnie to pachnie oszołomwstwem .

        Jak jako nauczyciel ze sporym stażem pracy nie mam nawet 70 %
        średniej pensji i to z nadgodzinami .

        To co taki gnojek , który ani sie nie uczyl ani nie ma ochoty do
        pracy a ledwo skończył zawodówkę ma dostac prawie tyle co ja .
        No bo srednia płaca to obecnie ok 3100 połowa z tego to ok 1600 zł .
        Tyle do ma brutto nauczyciel stażysta czyli człowiek po studiach
        i w jakim wieku .
        Paranoja .
        Niech związki zawodowe - nauczycielskie - zabiorą się na dyscypline
        na lekcji - ja żądam normalnych warunków pracy a nie cyrku na
        lekcji .
      • imw Praca dla każdego, bez ustawowego, minimalnego wyn 30.07.08, 21:40
        www.kapitalizm.org/?action=show_article&art_id=819
        Mark Tier

        Praca dla każdego, bez ustawowego, minimalnego wynagrodzenia

        ...
        Ustawa o minimalnym wynagrodzeniu to po prostu forma kontroli cen: powstrzymuje ona każdego przed sprzedawaniem swojej pracy poniżej określonej ceny. Zawsze, gdy wprowadza się cenę minimalną, pewna ilość towarów lub usług objętych nią nie znajdzie nabywcy. Tak jak ustanowienie we Wspólnotach Europejskich minimalnej ceny na masło zaowocowało potężną nadwyżką masła („góry masła”, które UE kupuje od swoich farmerów), tak wprowadzenie minimalnego wynagrodzenia tworzy nadwyżkę pracy, nazywaną „bezrobociem”.

        Politycy i część ekonomistów twierdzą, że płaca minimalna podnosi pensje dla wszystkich pracowników na dolnym końcu skali płac, ale dowody wskazują na coś przeciwnego. Każde państwo z ustawą o minimalnym wynagrodzeniu ma wysoką i stałą stopę bezrobocia.

        Tylko w krajach bez takich ustaw bezrobocie jest małe lub żadne. Powód jest prosty: pracodawca zaoferuje komuś pracę tylko wtedy, gdy wartość jego pracy przekracza kwotę jego wynagrodzenia. Gdy minimalne wynagrodzenie jest ustalone na np. 4 dolary za godzinę, tylko ci, których wartość dla firmy jest wyższa niż 4 dolary, znajdą zatrudnienie.

        Bezpieczeństwo wolnego rynku

        Ale czy bez ustawowej płacy minimalnej pracownicy nie będą wyzyskiwani, czy nie będą na łasce pracodawcy? Niekoniecznie. W rzeczywistości, gdy nie istnieją ustawy o minimalnym wynagrodzeniu, pracownicy maja dużo większą ochronę pracy, ochronę zapewnianą przez rynek. Udowadnia to rynek pracy w Hongkongu, gdzie nie obowiązują ustawy o minimalnej płacy i „każdy ma pracę”.

        Wiele lat temu zatrudniłem dziewczynę o imieniu May jako dziewczynę na posyłki. To była jej pierwsza praca: miała 16 lat, właśnie skończyła cztery lata szkoły średniej, jej angielszczyzna była marna, nie miała żadnych kwalifikacji zawodowych i nie umiała pisać na maszynie, prowadzić księgowości ani nic, co mogłoby być wymagane w prowadzeniu interesów. Zamiast tego miała jedną kwalifikację: była chętna do pracy.

        Została zatrudniona do dostarczania wiadomości, otwierania listów, robienia kawy, lizania znaczków, wkładania rzeczy do kopert, chodzenia na pocztę oraz do innych „czarnych robót” tego rodzaju. Płaciłem jej „książęcą” sumę 800 HK$ na miesiąc (ok. 170 $ w tym czasie, lub 95 centów za godzinę).

        Najlepsze szkolenie

        Przez czas, gdy pracowała ze mną 12 miesięcy, jej pensja podwoiła się do 1600 HK$ na miesiąc. Dlaczego? Ponieważ przez te 12 miesięcy nabyła wiele kwalifikacji, które sprawiły, że stała się dla firmy bardziej wartościowa, niż gdy właśnie skończyła szkolę średnią. Teraz robiła notatki, drukowała naklejki, zarządzała podręczną kasą i robiła wiele innych rzeczy, których nie umiała robić przedtem. Osobno żadna z tych poszczególnych umiejętności nie miała wielkiego znaczenia. Wzięte razem, te 12 miesięcy „szkolenia przy pracy” dały jej wykształcenie, którego nie mogłaby otrzymać nigdzie indziej.

        W ciągu tego roku nauczyła się też innych rzeczy: jak dbać o siebie, jak zarządzać swoim czasem i pieniędzmi.Mogła już nagradzać siebie rzeczami, które można kupić tylko za pieniądze.Słowem uczyła się niezależności, stawała się samowystarczalna. Nauczyła się czegoś przeciwnego, niż to, co dostałaby z bogactwa, które wzmacnia zależność doświadczoną jako dziecko i nastolatek.

        Wzmacnianie zależności

        Przez odbieranie niewykwalifikowanym okazji do pracy za ich wartość rynkową, jakkolwiek niską, ustawy o minimalnym wynagrodzeniu przerywają ważny proces rozwojowy stopniowego nabywania niezależności od rodziców i z pewnością niektórzy ludzie „grzęzną” w stadium dziecka czy nastolatka na resztę życia, z niszczącymi konsekwencjami społecznymi.

        Gdyby obowiązywałoby minimalne wynagrodzenie ustanowione na kwotę np. 1600 HK$ na miesiąc, w mojej firmie nie byłoby pracy dla May. Mogłaby nigdy nie otrzymać tego rocznego „szkolenia przy pracy”, którego potrzebowała, by nabyć umiejętności, z którymi mogłaby zasługiwać na tą minimalną pensję. Mogłaby być ciągle bezrobotna i, co gorsze, rozpaczająca nad niemożnością znalezienia kiedykolwiek pracy.

        Być może opuściła szkołę, ponieważ jej rodzice nie mogli sobie pozwolić na dłuższe jej utrzymywanie, jak to często bywa. Dla takich ludzi nie jest osiągalna żadna inna forma szkolenia. Ustawa o minimalnej płacy nie tylko uniemożliwiłaby jej pracę za jej wartość rynkową, ale zabrałaby jej też szansę na wybicie się ponad to. Zamiast być wynagrodzona za chęć do pracy i w ten sposób podwyższać swojej wartości rynkowej przez nabywanie nowych umiejętności, May mogłaby być skazana, jak wielu biednych Amerykanów, na życie w niekończącym się, wyniszczającym ducha bezrobociu, na doświadczenie bycia osądzonym przez społeczeństwo, że jest się bezwartościowym.

        Jedna interwencja rządowa pociąga za sobą następną. W krajach z ustawami o minimalnej płacy rządy często próbują złagodzić wynikłe stąd bezrobocie wszystkimi rodzajami programów szkoleniowych. Takie programy mają poważne wady, oprócz zwiększania obciążeń podatkowych ludzi mających pracę. Co najważniejsze, nie mogą one nigdy zastąpić doświadczenia bycia zatrudnionym, jakkolwiek przyziemne mogłoby być to zatrudnienie. Częścią doświadczenia swojej pierwszej pracy jest odkrywanie, co jest możliwe, jaki rodzaj pracy się lubi, rzeczy które można znaleźć tylko w prawdziwym świecie, nigdy w sali szkolnej.

        W Hongkongu większość pracowników uczęszcza na takie czy inne kursy wieczorowe; na tych kursach uczą się rzeczy, które podniosą ich wartość rynkową w ich aktualnym zawodzie, lub przygotują ich do nowego. Gdy płacisz za swoją edukację, twoja motywacja jest dużo większa i wybierasz coś, czego potrzebujesz albo chcesz. Bycie zatrudnionym wzmaga tę zdolność.

        Argumentem często używanym dla poparcia ustaw o minimalnej płacy jest to, że zarobki poniżej pewnego poziomu są „za niskie”, „poniżej poziomu ubóstwa”, albo w inny sposób uważane za poniżające.

        Jednak przeważająca większość ludzi, którzy byliby zatrudnieni z pensją poniżej jakiegokolwiek minimum, to ludzie tacy jak May, która szybko awansowała ze swojej niskiej płacy. Rotacja na stanowiskach tak nisko opłacanych jest bardzo duża. Istnieje ogromna różnica między kimś, kto pracuje po raz pierwszy, kto prawdopodobnie mieszka z rodzicami, i czyje dochody, co prawda niskie, są prawie całkowicie wystarczające na dowolne wydatki a „przeciętnym” pracownikiem, który musi utrzymać swoje statystyczne rodziny 2+2 lub 2+3. Płaca, która z pewnością oznaczałaby biedę dla tego „przeciętnego” pracownika, dla osoby takiej jak May jest luksusem.
        ...
        • Gość: KeRaD Re: Praca dla każdego, bez ustawowego, minimalneg IP: *.chello.pl 30.07.08, 23:22
          To bardzo dobrze ze to wszystko wkleiles. Jednakze zaden zwiazkowiec
          tego nie przeczyta, poniewaz zgubi sie juz w pierwszym zdaniu.
          Przecietny zwiazkowiec ma mentalnosc impertynenckiego żebraka, który
          zebra i jeszcze jest z tego dumny!
        • Gość: Tomasz. Mark Tier - wyznawca ideologii Buffetta i Sorosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 06:22
          My w Warszawce mamy naszą Buffettową i każdy może z bliska zobaczyć
          z bliska jej działalność.
        • Gość: MJ Re: Praca dla każdego, bez ustawowego, minimalneg IP: *.mobile.playmobile.pl 31.07.08, 11:38
          No tak,
          Ale to nic innego jak odbycie stazu w naszych warunkach. Za staz tez sie w koncu
          placi, niewiele, bo niewiele ale po uplywie tego roku wartosc pracownika rosnie
          i potem aby zatrzymac na szczescie trzeba mu podniesc pensje.
          Zastanawiam sie, gdzie sie podzial tzn "mecenat", wszyscy przedsiebiorcy zaczeli
          patrzec n aswiat tylko pod kontem zysku. Jakos nie widza, ze sami "zjadaja"
          foruny, swoimi generowanymi kosztami itd. Tylko pracownicy powinni za free
          pracowac i sie cieszyc, ze moga zdobywac doswiadczenie.
      • Gość: jj "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 05:21
        Im wyższa płaca minimalna tym więcej bezrobotnych - to pewne. Czy o
        to "Solidarności" chodzi?
        • Gość: Tomasz. W pierwszej Irlandii jakoś to nie zadziałało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 06:13
          to pewnie jakiś cud ?
      • Gość: Krzych "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: 77.79.213.* 31.07.08, 07:31
        Zastanawiałem się czy nie zapisać się do Solidarności ale po
        ostatnich wyczynach Śniadka i wręcz patologicznym uwielbieniu
        Kaczorów dałem sobie spokój. Nie po drodze mi z głupolami.
      • mojekontolalala płace mnimalne w innych krajach wystarczają 31.07.08, 08:30
        płace mnimalne w innych krajach wystarczają do przeżycia , bo taka jest ich
        funkcja lub zasiłki to regulują
        u nas ta płaca nie zapewnia nic i dlatego powinna być zmieniona a w niektórych
        powiatach znacznie
        mimalna to chyba 700 netto ? chyba tyle
        mój sąsiad za zameldowane 3 osoby w mieszkaniu 50 metrów właśnie tyle płaci
        czynszu, czynsz w małym mieszkanku komunalnym z bardzo skromnymi opłatami
        licznikowymi wynosi w Wawie 400 wzwyż
        do tego doliczamy bilet 80 i.. na jedzenie, ubranie nie starczy
        pensja minimalna powinna zawierać koszt określonego koszyka dóbr, póki co
        minimalna pensja nie zapewnia możliwości przeżycia w ciut większym mieście
      • zegrz "Solidarność" przeciwko niskim płacom 31.07.08, 08:40
        A czemu to pan Śniadek nie zauważył, że większość Polaków po 55 roku życia to
        emeryci?
        I jak ich wtedy wysyłać na szkolenia?
        A płaca minimalna powinna być wyższa od średniej, to byłoby dopiero sprawiedliwe.
        • Gość: rojblik Pusty śmiech! IP: *.3s.pl 31.07.08, 08:54
          Ale mnie rozśmieszyłeś. Własnie tych 55-latków łatwiej
          przekwalifikować niż młodych bez odpowiedniego doświadczenia. Ważny
          jest tu też nóż na gardle tych 55-latków. Młody oleje i zacznie
          szukać nowej roboty.
        • Gość: ilicz Re: "Solidarność" przeciwko niskim płacom IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.07.08, 10:27
          Też jestem za tym aby najniższe wynagrodzenie było wyższe od
          średniego.
    Pełna wersja