zksilver
08.09.08, 21:14
Rząd chce? a mnie się wydaje, że rząd dba o swój PR, a najwyżej to może wytuskować ludzi, bo na niepełnosprawnych wszyscy się wyżywają.
Szkoda, że z góry tego nie widać co się dzieje na prowincji, a dziennikarzowi (również GW), wygodniej jechać zrobić reportaż w atrakcyjnych miejscach.
Podam mój przykład;
Stopień niepełnosprawności umiarkowany.
Zatrudniona w samorządowej instytucji, po okresie próbnym nie przedłużono umowy o pracę.
Powód? nie podano.
Na moje miejsce przyjęto osobę, która ma się zajmować m.in. osobami niepełnosprawnymi (sic!). Tylko kto bardziej zna potrzeby osób niepełnosprawnych, jak nie oni sami.
Nie twierdzę, że ta osoba będzie źle pracować czy też jest niekompetentna.
Ulgi? a co to jest? przecież pracodawca (w tym przypadku) nie płaci z własnej kieszeni.
Mogę pospekulować dlaczego tak się stało a nie inaczej, kto żyje w takich miejscowościach, w takich klimatach to wie o co chodzi...
A tak na marginesie, życzę dziennikarzom dalszych prorządowych pijarowskich tematów.
A ja przeżyłam następne życiowe doświadczenie (ponoć można dzięki temu stać się silniejszą)
KTOŚ PODAŁ RĘKĘ A NASTĘPNIE WYMIERZYŁ TAKIEGO KOPNIAKA, ŻE PRZEZ DŁUŻSZY CZAS TRZEBA MASOWAĆ TYLEK
Tylko tyle.... dla mnie aż tyle...