judim266
29.10.08, 11:37
Szefuncio ciagle powtarza jeszcze tydzien. ten ciezki.ok. nastepny lzejszy.
nastepny powtarza sie. gadka ta sama. przychodzi kolejny poniedzialek i again.
wtf? pracowac po 10 godzin do konca zycia? Przy placy za nadgodziny nawet
marnej? Jak nie to wywali? wtf? w tym kraju tak mozna? kto sie na to godzi?