Gość: pracownik bez kasy
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.11.08, 07:41
witam
firma megaus w ktorej pracowalem jest w stanie likwidacji. wynikiem
tego jest
mi dluzna blisko szesciomiesieczne wynagrodzenie( za okres
wypowiedzenia, zwolnienie grupowe oraz 1 m-c bez pensji). czy warto
tracic czas i
skladac sprawe w sadzie? slyszalem tez, ze mozna skorzystac z
funduszu
swiadczen pracowniczych ale malo prawdopodobne, aby otrzymac
pieniadze.
a teraz jeszcze jedno pytanie: czy mozna zrobic cos w przypadku
jezeli
pracownik, który pozostal w firmie aby porzadkowac to co pozostalo
zatrudnia
osoby ze swojej rodziny, chociaz moglby do tych czynnosci zaangazowac
pracownikow, ktorzy nie otrzymnali naleznych wynagrodzen. i co z
wykupywaniem
majatku firmy za ulamek wartosci. czy jest szansa zeby cos zrobic?
od kilku miesiecy nie widziano tam ksiegowego i nie wiem czy dostane
PITa.