martica 21.01.09, 13:48 Ojej, ale super ambitna praca :). W sam raz dla ofiar losu i nierobow na wyspach :D. Daje ogromne doswiadczenie zawodowe na przyszlosc, hehe. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: rad Re: Zawód: wyprowadzacz IP: 89.231.2.* 21.01.09, 13:55 moze i mało ambitna ale zadna praca nie hańbi a oprócz tego mozna cos nie cos dorobic , Odpowiedz Link Zgłoś
em_obywatel martica, praca nie hanbi 21.01.09, 14:01 martica, praca nie hanbi. Hanbi za to rejestrowanie sie jako bezrobotny i robienie roboty na czarno. Hanbi kradziez i oszustwo. Mam dzuo wiecej szacunku do kogos kto wyprowadza psy albo rozwozi pizze niz do kogos kto kradnie albo siedzi w domu i pasozytuje na reszcie spoleczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
martica Re: martica, praca nie hanbi 21.01.09, 14:38 @em_obywatel - a ja nie mam szacunku ani do zlodziei ani do 'Panow bogoli' z wysp co to po studiach zamiataja ulice i kible albo pracuja fizycznie na budowach. Jest cos takiego jak ambicje i honor - ponizej pewnego poziomu NIGDY nie pojde do pracy, tymbardziej ze majatek ze ho, ho - 10 funtow za wyprowadzenie psa, hehe. A gdzie ubezpieczenie itd - to dopiero bedzie wlasnie praca na czarno. Ale ja jestem z duzego miasta, moge polegac na bliskich, nie mam do splacenia dlugow, wiec nie rozumiem 'roboli' z wysp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek Re: martica, praca nie hanbi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 15:27 .........ponizej pewnego poziomu NIGDY nie pojde do pracy. Oby życie nie zweryfikowało twoich poglądów.Bo swojego czasu mi, moje zweryfikowało i to mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: martica, praca nie hanbi IP: *.zone2.bethere.co.uk 21.01.09, 15:39 hehehe zanim sie zorientujesz co sie stalo, bedziesz mial kredyt mieszkaniowy, rodzina sie wypnie albo nie bedzie chciala/mogla Ci pomoc. Wtedy sie zastanowisz co napisales i bedziesz blagal o jakakolwiek prace. Zwlaszcza gdy dojda Ci dzieci na utrzymaniu. A co do ambicji, w zeszlym roku bankierzy zarabiajacy miliony przerzucili sie na hydraulike. Wiesz czemu? Bo woleli ta prace a nie stres w banku. I co nie byli ambitni? A tak na marginesie, co ma honor do tego o czym piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: martica, praca nie hanbi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.06.09, 17:42 A Ty kim jesteś żeby tak kogoś osądzać, kto być może ma na wychowywaniu dwoje jak nie więcej dzieci. Polska niestety nie gwarantuje opieki zdrowotnej, szkolnej i przede wszystkim bytowej dzieciom z biedniejszych rodzin. Więc rodzice kombinują jak mogą i dobrze popieram ich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oceanic low inteligence IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 14:19 Pochwal się Martica... Przedstawicielem jakiego ambitnego zawodu jesteś?? A tak na poważnie ... komentarze jak Twoje , generalizowanie, obrażenie , wrzucanie wszystkich do jednego wora to infantylizm świadczący o dość niskiej inteligencji Odpowiedz Link Zgłoś
martica Re: low inteligence 21.01.09, 14:53 tak sie sklada, ze najnizszy poziom inteligencji jaki udalo mi sie gdziekowleik dostrzec to wlasnie polscy robole na wyspach: bez ambicji, marzen - tylko pelny portfel i pelen zoladek sa wazne - nic inengo sie dla nich nie liczy. tak sie skalda, ze jestem dziennikarzem i tlumaczem - prosze bardzo moge sie pochwalic... A to nie jest generalizowanie - tak wyglada 90% ludzi na wyspach - niesamowici 'inteligenci i bogole' ktorzy w wieku 30 lat moga sobie pozowlic na pierwszy zagraniczny wyjazd, bo wczesniej nie bylo ich stac; ktorzy przez kilka lat pobytu w Anglii nie nauczyli sie angileskiego (poszlem, przyszlem, wyszlem wystarcza); ktorzy przez ten czas nie przeczytakli ani jednej ksiazki i nie poszli do kina, bo ich 'nie stac'. To nie jest generalizowanie - to sa FAKTY! Pracuja za jak najmniejsze pieniadze - bo zarobki pwoyzej 1200 funtow to juz za duzy podatek i sie nie oplaca zarabiac wiecej - jak to nazwiesz jak nie nierobstwem? jak sie pojechalao na zaropbek, to sie zap... zeby zarabiac jak najwiecej, nei sadzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fristajlo Re: low inteligence IP: *.plus.com 21.01.09, 16:45 Ale wez juz zmniejsz dawke tych pigulek co Ci lekarz zalecil i przestan sie tak pienic. Niestety to w Polsce zostaly glownie najgosze sieroty, takie jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fristajlo to do tej martici czy jak jej tam bylo IP: *.plus.com 21.01.09, 16:47 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor_bajek Re: low inteligence IP: *.zone5.bethere.co.uk 15.08.09, 22:22 > To nie jest generalizowanie - to sa FAKTY! To jest bajkopisarstwo. Coz za wielkomiejska sztuki dziennikarska. Prpponuje w ramach jej zelaznych zasad zawsze jak i teraz oglaszac jako prawde objawiona w swoich artykulach, wszystko przejdzie np ze np. 90% ludzi robi najwieksza kupe w czwartki. I oczywiscie jak teraz zamiast niepotrzebnie meczyc sie i powolywac na niewygodne zrodla (bo przeczace), starczy dodac zdanie "takie sa fakty" ? Zdanie nieprawdziwe, ale naukowo brzmiace. Najlepiej duzymi literami, tak jakby od tego robilo sie prawdziwsze :) Bron Boze nie pisz prymitywnego ale szczerego "tak mi sie wydaje". Bo to by bylo zgodne z prawda. A od prawdy to sie trzymaj z daleka! Jak na bajkopisarstwo przystalo. Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht_kalb Zawód: wyprowadzacz 21.01.09, 14:28 A mi się podoba :D lubię psy, i lubię przebywać na świeżym powietrzu :D Zawsze to jakiś pomysł :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: Zawód: wyprowadzacz IP: 94.75.67.* 21.01.09, 16:21 martica napisała: > Ojej, ale super ambitna praca :). W sam raz dla ofiar losu i nierobow na wyspac (...) Cóż, prawdziwy patriota brzydzi się stanowiskiem poniżej dyrektorskiego, a kiedy nie może go otrzymać, to siedzi w komunalce na zasiłku z MOPSu. Prawda martica? Praca Polaka hańbi, nie? Zasiłkowicz z podkarpackiego jest szlachetną ofiarą systemu, a Polak pracujący w Anglii jest ofiarą losu. Bo se renty nie umiał "załatwić", co? Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Zawód: wyprowadzacz 21.01.09, 16:24 Z glowa mozna robic cokolwiek, tylko trzeba ja trzymac podniesiona, co nie jest latwe przy zmywaku. W przypadku wyprowadzacza psow najwazniejsze sa: umiejetnosc nawiazywania kontaktow miedzyludzkich, umiejetnosc wyprowadzania psow i, jesli to praca za granica, znajomosc jezyka. Wszystko polega na nawiazaniu kontaktow z najbogatszymi 10% spoleczenstwa poprzez swiadczenia im uslug, poszerzenie horyzontow socjalnych i stworzenie platformy do nastepnego kroku w przedsiebiorczym dzialaniu. Ale do tego trzeba wyobrazni i niezaleznosci od pokomunistycznego marazmu. Odpowiedz Link Zgłoś
mibru.pl Praca dla absolwentów licencjatów zaocznych 21.01.09, 16:59 odpowiada wiedzy przez nich zdobytej na kierunkach markieting i zarzadzanie, politologia i tym podobnych. A propos-ostatnio jeden absolwent politologii nie był w stanie powiedzieć, czy Niemcy mają prezydenta:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Zawód: wyprowadzacz IP: *.petrus.pl 21.01.09, 21:34 ty idz sie leczyc madralo do psychiatryka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANNA Re: Zawód: wyprowadzacz IP: 89.19.67.* 02.02.09, 16:30 Chyba nie przeczytalas ze zrozumieniem wszystkiego :) To praca dla osob, ktore kochaja psy oraz posiadaja pewna wiedze oraz doswiadczenie ,a nie dla "ofiar losu i nierobow na wyspac" ,tak jak to napisalas . Nie uwazam ,aby to zajecie bylo upokarzajace,nawet mysle ,ze jest ono ciekawe i najwazniejsze jest to ,ze w tym przypadku praca dla wielu moze byc rownoczesnie pasja ,a nie ma nic piekniejszego niz robic ,to co sie lubi ! Martica ,myslisz ,ze kazdy dostanie taka praca ? Jesli tak to sie grubo mylisz ,bo chociaz tu nie liczy sie wyksztalcenie ,to jezyk trzeba dobrze znac ,uczciwym trzeba byc ,znac sie na rzeczy oraz kochac i szanowac zwierzeta . Ty np juz bys sie nie nadawala ,bo jesli Ty nie masz szacunku do ludzi ,to co dopiero dla zwierzat :[? Ja bym Ci swojego psa nigdy nie dala pod opieke ,bo czytajac Twoje posty ,Twoja osoba nie budzi za grosz zaufania ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paula Zawód: wyprowadzacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 18:37 Mi się bardzo podoba bo kocham wszystkie psy! a poza tym można mieć również inną pracę..... Odpowiedz Link Zgłoś