Gość: Bonobo Żenujący tekst, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 10:02 nie pierwszy tekst gazety o rynku pracy, który podjudza pracowników do nieuczciwych działań, ale pewnie w "gazecie" takie zachowania to norma... Odpowiedz Link Zgłoś
tw.zenek Biedni, "uczciwi" pracodawcy.... 05.02.09, 10:08 Nic dla siebie - wszystko dla firmy. Żadnych samochodów - jeździ taki 12 letnim Polonezem, żyje w bloku, na wakacje 5 lat nie jeździł, ostatnie pieniądze w pracowników inwestuje, wypłaca terminowo, ZUS płaci na czas, zabezpiecza firmę na wypadek kryzysu, myśli co będzie, jak rynek się załamie... Znacie jakieś inne bajki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ha ha ha Re: Biedni, "uczciwi" pracodawcy.... IP: *.gorzow.mm.pl 07.02.09, 09:56 Ja znam inną bajke , Pracodawcy bawia się świetnie , wczasy co roku , samochody super ,żony !a nawet po trzy- domki pod laskiem do których zapraszają dziewczyny na sex i taka ma prace zapewnioną na dłóżej jak dobrze zrobi!!!Napisze o tym wiecej i o kogo chodzi w najbliższym czasie jak mi niewypłaca tyle na ile licze za prace. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chora Re: Żenujący tekst, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 15:09 taka sama jak norma okradanie pracowników przez pracodawców ty orędowniku złodziei Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inthekitchen Pójść z szefem na piwo! IP: *.chello.pl 05.02.09, 10:32 Ta prosta strategia okazała się skuteczna w Generali. Nawet się ucieszyłam, bo z definicji ludziom dobrze życzę, gdy kolega Kawka nam obwieścił, że "wynegocjował" z szefem Piotrem Rysakiem na piwie, że nie straci pracy. Później okazało się, że z powodu likwidacji stanowiska pracy kolegi, pracę straciłam ja. Zatem podpowiadam: pójść z szefem na piwo! Odpowiedz Link Zgłoś
sselrats Re: Pójść z szefem na piwo! 05.02.09, 16:35 Upewnic sie przed pojsciem, ze to szef bedzie placil. W przypadku zwolnienia przynajmniej wyhaczylo sie darmowe piwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agi125 Jak się nie dać zwolnić IP: 213.17.193.* 05.02.09, 10:38 We mnie ten artykul tez budzi sporo kontrowersji, gdyz w koncu dobrobyt kraju bierze sie z pracy, a nie z unikania pracy. Tymczasem zachodzenie w ciaze nawet "na sile" i tak koniec koncow wyjdzie Polsce na dobre. W koncu w dzieciach sila narodu i naszych przyszlych emerytur :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Co to za artykuł?! IP: *.chello.pl 05.02.09, 10:47 Kto to puścił do druku? Poziom Faktu? Czy gorzej? Poradnik jak oszukiwać pracodawcę? Jak się narazić pracodawcy i wylecieć? Co zrobić, aby pracodawca przestał Ci ufać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skarnica Jak się nie dać zwolnić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 11:02 Chyba, że jesteś Skarbnikiem w Gminie. Wówczas wyrzucą cię na zbity pysk nawet gdy jesteś pół roku przed emeryturą (jeżeli taka Wójta, który rządzi Radą, wola). Wystarczy tylko jeden głos. Sama przez to przeszłam. Odpowiedz Link Zgłoś
super_stokrotka Prawa pracownicze przedstawione w przystepny 05.02.09, 11:04 dla kazdego sposob. Dobry artykul. Odpowiedz Link Zgłoś
tw.zenek Niestety, mądrale z tego forum znają tylko 05.02.09, 11:10 mentalność Kalego: Jak pracodawca wykorzystuje na maxa przepisy, żeby osiągnąć zysk, kosztem pracowników - to jest "przedsiębiorczy i kreatywny", jeśli pracownik robi to samo, żeby bronić swoich interesów - to jest "obibokiem" Odpowiedz Link Zgłoś
super_stokrotka Re: Niestety, mądrale z tego forum znają tylko 05.02.09, 11:15 masz racje. nie dac sie! Odpowiedz Link Zgłoś
annika.h zenek ,zostań pracodawcą 05.02.09, 11:41 wtedy ty będziesz tym zimnym ,bezwzględnym wyzyskiwaczem bez serca i ludzkich odruchów i będziesz miał wszystkich zatrudnionych w dupie,no w rozsądnych oczywiście granicach,przecież nie odetniesz gałęzi ,na której siedzisz.Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia: ktoś kiedyś był pracobiorcą i jechał na zimnych kapitalistów zagarniających pod siebie,teraz zatrudnia innych i jego postrzeganie rzeczywistości nieco się zmieniło.Uważaj-kiedyś może zostaniesz pracodawcą, pazernym draniem i będziesz się oburzał na kretyńskie artykuły w gazetach. Odpowiedz Link Zgłoś
tw.zenek Nie grozi mi to - tak zostałem wychowany. 05.02.09, 12:33 Poza tym - nie interesuje mnie rozważanie typu: "co by było - gdyby..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenia Re: Nie grozi mi to - tak zostałem wychowany. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 22:21 No właśnie sądząc z tego, co tu piszesz, to tak zostałeś wychowany, że zachowywałbyś sie identycznie, jak piętnowani przez ciebie pracodawcy... Oni są nieuczciwi i nie w porządku - no to dowalmy im, oszukujmy, kiwajmy, kręćmy! W końcu każdy pracodawca to wredna świnia, która tylko czeka żeby nas wyrolować. Popierasz cwaniactwo i naciągactwo pracowników - i takim samym, cwaniackim i naciągającym byś był pracodawcą. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mwro Re: Prawa pracownicze przedstawione w przystepny IP: 194.74.227.* 05.02.09, 11:20 Artykul jest skrajnie niemoralny, i pomyslec, ze ukazuje sie w gazecie, ktora z okacji Chin, Tybetu, tysiacu innych marketingowych akcji pcha sie na afisz jako obronczyni sprawiedliwosci. Ostatnio pani redaktorka wroclawskiego wydania nazwala jezdzacych komunikacja miejska z biletami "frajerami". Gazeta nie pokazuje jednak innej strony. Moim zdaniem trzeba zawsze umiec rozstac sie z twarza, pozniej to moze procentowac, gdy mija recesja. Poza tym, jak sie ma prace bardziej wyspecjalizowana niz pracownik supermarketu (czy dziennikarz Wyborczej) to jest jasne, ze krag firm nie jest duzy, szefowie czesto sie znaja i robiac awanture przy odejsciu mozna zmniejszyc swoje szanse na zatrudnienie w przyszlosci. Ja nie jestem pracodawca, i nigdy nie bylem zwalniany, ale z moimi poprzednimi pracodawcami utrzymuje wrecz kolezenskie stosunki. Dlatego Panstwo - wiecej klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
tw.zenek Co do artykułu.... 05.02.09, 11:27 Gość portalu: mwro napisał(a): > Artykul jest skrajnie niemoralny - jest tyleż "moralny" ile moralności mają polscy pracodawcy. Nie rozumiem dlaczego jedna strona ma być "moralniejsza" od drugiej > umiec rozstac sie z twarza, pozniej to moze procentowac, gdy mija > recesja. Szkoda, że nie pouczasz, co do tego momentu należy jeść. > Dlatego Panstwo - wiecej klasy. Tu się zgadzam - mam nadzieję, że to pod adresem pracodawców. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Co do artykułu.... 05.02.09, 13:42 Moralne mają być obie strony. Trzeba piętnować każdą nieuczciwość. Pracodawcę-świnię i pracownika-lesera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taka prawda Re: Prawa pracownicze przedstawione w przystepny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 11:35 Dobry dla cwaniaczków i nieudaczników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bob Jak się nie dać zwolnić IP: *.devs.futuro.pl 05.02.09, 11:14 Jestem pracownikiem i w głowie mi się nie mieści jak taka "poważna" gazeta może pisać takie rzeczy, ehhh Następnym razem zróbcie kurs jak legalnie okradać firmę itp !!! Brawo panie redaktorze! Odpowiedz Link Zgłoś
tw.zenek Nie da się "legalnie" i jednocześnie "okradać" 05.02.09, 11:18 Albo coś jest dozwolone - czyli legalne, albo nie - i wtedy to jest okradanie. A jeśli to była przenośnia, to właśnie w ten sposób większość pracodawców i zarządów spółek wykorzystuje swoich pracowników. "Legalnie ich okrada". Odpowiedz Link Zgłoś
freemarusia Jak się nie dać zwolnić 05.02.09, 11:24 Ale Was wszystkich poniosło - zapewne pracodawców zatrudniających na pół etatu lub zlecenie, każący pracować na półtora etatu i płacący najniższą krajową. A nie przyszło Wam do głowy, że są nieuczciwi pracodawcy i ludzie o bezgranicznej ufności tudzież bezgranicznej niewiedzy, którzy nie znają przepisów prawa. Autorce mogę zarzucić zły tytuł, nie mniej jednak zachęcający do przeczytania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacgg Re: Jak się nie dać zwolnić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 12:11 Na chorobowe idę wtedy, kiedy jestem chory/chora. Zachodzę w ciążę, kiedy chcę mieć dziecko i mogę sobie na to pozwolić,a nie po to - żeby mnie nie zwolnili. Kropka. Znam swoje prawa i obowiązki. Ludzie bezgranicznie ufni o bezgranicznej niewiedzy na pewno ani tego artykułu nie czytali, ani żadnych innych artykułów nie czytają, oglądają foty z gołymi babami i ofiarami co krwawszych wypadków w Fakcie i Superexpresie. Przeczytali go ludzie zdolniejsi, niektórzy popukali się w czółko, że tacy głupi dotąd byli... Większość pomyślała to, co tutaj w postach napisano. Cały artykuł jest głupi i zły, sposób ujęcia tematu, nie tylko tytuł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziwak Jak się nie dać zwolnić IP: 82.160.243.* 05.02.09, 11:58 No jak czytam ten artykuł, to mi się coś przewraca. To jakis dziwny świat. Autorka nie dość, że nie zna szczegółów zapisów prawa i orzecznictwa w podstawowym przecież obszarze dla każdego, to na dokładkę namawia do cwaniactwa, nieuczciwości, oszustwa i przestępstwa. Koniec końców pracodawca kogoś zwolni, bo musi. Rozumiem, że największą wartością autoki jest to, żeby nie zwolnili jej. Niech zwalniają innych, byle nie mnie! Żałosne to. Wyrazy współczucia, bo jeżeli ktoś tak ruzumie świat, to musi mu być ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mateusz Jak się nie dać zwolnić IP: 213.134.169.* 05.02.09, 12:05 Ten artykuł ma na celu propagowanie kombinatorstwa? Czy autor wprost namawia do łamania prawa? Namawianie ludzi by "wzięli" sobie zwolnienia lekarskie bez powodu jest nieetyczne, takie zachowanie w zasadzie może prowadzić nawet do dyscyplinarnego zwolnienia- w przypadku udowodnienia niezgodności ze stanem faktycznym. Pytaniem jest czy ludzie tacy jak ten Pan mają prawo narzekać na polskie prawo kiedy wprost z niego kpią,Dno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mądry Ja mam radę: Pracuj wydajnie, lepiej od innych IP: 213.25.114.* 05.02.09, 12:11 Ja mam radę: Pracuj wydajnie, lepiej od innych, to zwolnią ich a nie ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
inthekitchen O święta naiwności! 05.02.09, 12:25 Najpierw kolega (Piotr Kawka) zwróci Ci uwagę, że za dużo robisz i psujesz wypracowane strategie nieróbstwa innym. Później koleżanka (Agnieszka Tokarska) zacznie się uskarżać, że "nie dwonisz, gdy jej nie ma tylko piszesz maile" (Po co miałam dzwonić, gdy jej nie ma???) i uzyskujesz ocenę "zła współpraca z działem BA". Machina rusza... Przećwiczyłam to w Generali przy szefie Marku Elznerowiczu pod światłym nadzorem dyrektora Piotra Rysaka. Rzetelna praca w wielu firmach jest bardzo dla pracownika niebezpieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
tw.zenek Skąd się urwałeś - "Mądry" ??? 05.02.09, 12:40 Dużo i dobrze pracując, zyskujesz tyle, że dostaniesz coraz więcej pracy - żeby szwagier i kochanka prezesa się nie przemęczali. Jak już zrobisz swoje - to i tak Cię wywalą, bo się okaże, że za dużo ich kosztujesz - a przecież rodzina i kochanka prezesa też muszą zarabiać - no i raczej się ich nie zwalnia. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Skąd się urwałeś - "Mądry" ??? 05.02.09, 13:46 tw.zenek są takie firmy, moja siostra dokładnie w takiej ostatnio pracowała. nienawidziła każdego dnia w tej pracy. na szczęście nie przedłużyli jej kolejnej umowy okresowej. ma się z nimi procesować czy zajść w ciążę? Odpowiedz Link Zgłoś
anu_anu Re: Skąd się urwałeś - "Mądry" ??? 03.05.09, 15:43 tw.zenek napisał: > Dużo i dobrze pracując, zyskujesz tyle, że dostaniesz coraz więcej pracy - żeby szwagier i kochanka prezesa się nie przemęczali. > > Jak już zrobisz swoje - to i tak Cię wywalą, bo się okaże, że za dużo ich kosztujesz - a przecież rodzina i kochanka prezesa też muszą zarabiać - no i raczej się ich nie zwalnia. > > A KTO robi tą całą pracę? Szwagier czy kochanka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chora Re: Ja mam radę: Pracuj wydajnie, lepiej od innyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 15:12 sądzę ze za tę wypowiedź będziesz nominowany do Nagrody Nobla. nie licz że taką metodę stosujesz będziesz pewien że to nie sięgnie ciebie. Zresztą nie byłoby mi ciebie żal w takim układzie. Pracuj a garb ci sam wyrośnie i z "plecakiem"przeżyć wypierdzielą cię na zbity pysk. Daj Boże abyś się tego doczekał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niuniek artykuł na poziomie przedszkola IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.09, 12:20 Kto to pisał? Artykuł jest denny! Jak można doradzać komuś, żeby zaszedł w ciążę, albo wziął urlop bezpłatny, a o namiawianiu do chorowania nie wsponmę. Autor chyba zapomniał, że urlop bezpatny można wziąć tylko za zgodą pracodawcy (wypoczynkowy zresztą też, za wyjątkiem urlopu na żądanie). O bzdurach nt. składania wniosku o urlop wychowawczy na osiem miesięcy przed terminem rozpoczęcia nie wspominając. Podejrzewam, że każdy sąd pracy przyzna rację pracodawcy, który powoła się na art 8 kp czyli wykorzystywanie swego prawa w sposób sprzeczny z jego przeznaczeniem. Sto razy lepiej wyglądałby ten artykuł, gdyby autor napisał go normalnie, tzn. przedstawiając uprawnienia pracowników w określonych przypadkach. TRAGEDIA, ŻENADA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtf Ze zwolnieniem lekarskim to bzdura IP: 83.168.75.* 05.02.09, 12:39 Pracodawca ma prawo zwolnić pracownika na L4. Teraz nie trzeba nawet doręczać wypowiedzenia. Wystarczy stworzyć pracownikowi możliwość zapoznania się z nim. Także zwykły polecony wystarczy - pracownik nawet nie musi go odbierać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nick Re: Ze zwolnieniem lekarskim to bzdura IP: *.icpnet.pl 09.02.09, 22:29 sam piszesz bzdury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chora Re: Ze zwolnieniem lekarskim to bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.10, 15:08 Nie masz pojęcia o przepisach to nie wypowiadaj się na tym forum, powiniene, powinieneś wejść na forum dla niedoinformowanych. Prcodawca nie ma prawa wręczyć wypowiedzenia w czasie usprawiedliwionej nieobecności pracownika (l4, urlopu wypoczynkowego, urlopu bezpłatnego) z nieiwelkim wyjątkami jak zwolnienia spowodowane upałością firmy. Głupich porad nie udzielaj niedouku. Ja jestem już na L4 12 miesięcy i jakoś nic chociaż zwalniają masę ludzi w naszej firmie. A mam zamiar jeszcze ze dwa miesiące posiedzieć. Ucz się lepiej a nie czytaj coś czego nie rozumiesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtf Umowa na czas określony też zobowiązuje (ciąża) ! IP: 83.168.75.* 05.02.09, 12:51 W tekście znalazłem jeszcze informację, że ochrona kobiety w ciąży dotyczy tylko umów na czas nieokreślony. Kolejna bzdura !!! Umów terminowych także ! Na takich samych zasadach ! Z wyjątkiem sytuacji, kiedy umowa kończy się przed końcem 3 miesiąca ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Przestancie z tym mobbinigeim! IP: *.bath.ac.uk 05.02.09, 12:55 Jesli juz to BULYING. albo po prostu uzywajcie polskiego jezyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BarT Coś piknego - gratuluje redakcji (FAKTU chyba) IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.09, 13:02 Czytam i nie wierzę. Ogólnopolska, duża gazeta przedstawia tekst o tym jak nagiąć rzeczywistość aby "nie dać się zwolnić". Coś mi się wydaje, że autor czuje pismo nosem, nie odbiera poczty i jest na urlopie - od dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez optymizmu Re: Coś piknego - gratuluje redakcji (FAKTU chyba IP: *.home.aster.pl 08.07.12, 08:21 no coż bez wiedzy redaktora naczelnego nic nie idzie od druku,nie czepiajcie się też autorki/a bo to jak jest skonstruowany artykuł nie od niej zależy (autor pisze go czesto w takiej formie jak życzy sobie naczely/a) Coś o tym wiem .Czesto widzę pod jakim syfem muszą się podpisywać redaktorki (przykre że muszą się tak naginać żeby MIEĆ pracę) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gag Jak się nie dać zwolnić IP: *.centertel.pl 05.02.09, 13:07 Super rada na bezrobocie- zajdż w ciążę! przez cztery miesiące dostaniesz ZUS , a potem z dzieckiem zęby w ścianę i w kolejce po pomoc do MOPS-u. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szef Co się tak pieklicie? To ogólnodostępne informacje IP: 83.168.75.* 05.02.09, 13:22 Ja nie rozumiem po co się tak pieklicie ? Pomijając fakt, że w artykule jest kilka poważnych błędów merytorycznych (np. jakoby L4 chroniło przed zwolnieniem), to wszystkie te informacje są ogólnodostępne. Przecież nikt tu nie namawia do przestępstw czy jakichś innych nielegalnych czynów. To samo, ale poprawnie, powiedzą nam w Inspekcji Pracy. Czy przez to ta instytucja staje się niemoralna ? Nie rozumiem tego oburzenia, ale pokrzyczeć trzeba... :) Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Co się tak pieklicie? To ogólnodostępne infor 05.02.09, 16:00 szef, chodzi o sposób ujęcia tematu: jak pokazać wała pracodawcy (jak go rolować - choćby to rolowanie na końcu mnie samemu miało zaszkodzić), wykorzystując przepisy chroniące prawa pracownika. Przepisy chroniące prawa pracownika mają służyć wyłącznie ochronie jego praw, a nie wyłudzaniu świadczeń np. przez fałszywe papiery lekarskie lub np. celowe zatrudnienie się z pełną świadomością, że wkrótce zajdę w ciążę bo takie są moje plany i polecę na macierzyński (jestem pasożytem - szukam żywiciela). O idiotycznym polecaniu zachodzenia w ciąże po to, by nie zostać zwolnionym oraz namawianiu do nieodbierania listów poleconych i mejli nie wspominając. Nie po to od 20 lat próbujemy uwolnić się od złogów peerelowskiego cwaniactwa i kombinatorstwa, żeby jakaś idiotka z żydówy propagowała oszustwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szef Re: Co się tak pieklicie? To ogólnodostępne infor IP: 83.168.75.* 05.02.09, 16:27 Ty chyba masz jakieś problemy... Każdy kombinuje. Pracodawca pilnuje swojego, pracownik swojego. Nikt tu nikogo do niczego nie namawia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenia Re: Co się tak pieklicie? To ogólnodostępne infor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 22:43 Dokładnie jaccg. Przez takie artykuły nigdy nie pozbędziemy się tej kombinatorskiej mentalnosci rodem z głębokiej komuny. Ale dla niektórych zawsze muszą być jacyś źli "oni" do wyrolowania. Ciekawe, czy ci ludzie wyobrazają sobie np., że sami kiedyś załozą własną działalność gospodarczą i będą musieli zatrudniać rzesze cwaniaków i oszustów...Jestem zwykłym, szeregowym pracownikiem, który też trochę obawia się kryzysu i zwolnień, ale - mimo wszystko - nie mogę popierać takiego stawiania sprawy. Oczywiście dla większości będę zwykłą frajerką, ale trudno;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez optymizmu Re: Co się tak pieklicie? To ogólnodostępne infor IP: *.home.aster.pl 08.07.12, 08:25 antysemita stary nie obrażaj nie jej wina u kogo pracuje ty byś tam długo nie popracował Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta8778 Jak się nie dać zwolnić 05.02.09, 13:32 Ja się dałam. Minęło 7 magicznych dni i już ... I wiecie, nie mogę sobie tego darować. Minęło juz prawie 11 lat od tego momentu. Nie dajcie się zwolnić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robal Jak się nie dać zwolnić IP: *.acn.waw.pl 05.02.09, 13:38 ciekawe zdanie na temat tego artykułu ma niejaki Klawiter. Trudno mi się z nim nie zgodzić. Sprawdźcie: kubaklawiter.pl/2009/02/jak-nie-dac-sie-wylac/#more-391 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HA! poradnik Wyborczej dla oszustów IP: *.elk.net.pl 05.02.09, 13:43 Brawo, teraz czas na poradniki: jak okradać swoją firmę, jak fałszować faktury, jak wyładzać, itd. Szumowiny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bleh Zrób sobie dziecko? IP: *.acn.waw.pl 05.02.09, 13:55 A autorka to się z choinki urwała? Mając w perspektywie zwolnienie z pracy zrób sobie dziecko i idź na macierzyński? A za pół roku co? Wyrzuć dziecko na śmietnik? Bo dziecko kosztuje tylko na macierzyńskim? Nie odbieraj poczty? I co to da? Tylko odwlecze sprawę o tydzień, może dwa. Kombinowanie ma jedną zasadniczą wadę. Pracownika, który nie kombinuje można polecić komuś, kto tego pracownika będzie potrzebował. A jeżeli ktoś kombinuje i ściemnia ma drzwi zamknięte na zawsze. Bardzo szkodliwy społecznie artykuł. BARDZO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Zrób sobie dziecko? IP: 83.168.75.* 05.02.09, 14:35 O dziecko to Ty się nie martw. Gdybym miała się martwić tym za co utrzymam dziecko, to nigdy bym go nie miała. Dziecko się odchowa, tu rodzice pomogą, tam ciotka itd. To naprawdę nic przerażającego mieć dziecko dla dojrzałego człowieka. Jak się ma 20 lat to może kosmos dla niektórych, ale na szczęście całe życie tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bleh Re: Zrób sobie dziecko? IP: *.acn.waw.pl 06.02.09, 14:42 Co ty powiesz? Ja piszę posta w kontekście artykułu, którego nie chciało ci sie przeczytać skoro podpowadasz nie na temat. Robić sobie dziecko po to, żeby pracodawca nie mógł zwolnić uważam za szczytową głupotę. A liczyć na to, że ktoś pomoże też nie jest zbyt odpowiedzialne. Tu rodzice, tam zasiłek. Na szczęście robienie dziecka nie jest obowiązkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bez optymizmu Re: Zrób sobie dziecko? IP: *.home.aster.pl 08.07.12, 08:30 no coż ja też uważam że ciąża to skrajność chyba że ktoś i tak planował to dziecko tylko decyzję o tym odkładał ,nie wyobrażam sobie że myślę o tym że ktoś tam pomoże Licz na siebie (nigdy nie wiesz czy matka ciotka będzie mogła Ci pomóc ) moim zdaniem decycja dla odważnych i zapleczem finansowych jeśli nie to podobnie jak ktoś wcześniej uważam że dla osób krótkowzrocznych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta pracujaca Jak się nie dać zwolnić IP: 217.147.104.* 05.02.09, 13:58 Uwazam, ze to skandal, ze Gazeta promuje rady typu "zajdz w ciaze"! CZy decyzja o posiadaniu dziecka ma byc spowodowana sytuacja ekonomiczna? I w dodatku zla sytuacja ekonomiczna? A z czego taka matka z przymusu utrzyma dziecko, kiedy zostanie zwolniona po powrocie z macierzynskiego? zajdzie w druga ciaze? Kto bedzie placil za jej zasilek macierzynski?? Panstwo? Panstwo, czyli ja! Co do rad typu "zniknij na chwile" albo "nie odbieraj listow" to jest to po prostu ponizej krytyki. lepiej napisalibyscie gdzie szukac pracy i jak sie zachowac, jak juz sie ja straci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pff Jak się nie dać zwolnić IP: 213.17.199.* 05.02.09, 14:30 Ten tekst to skandal. Dlaczego autor nie dał tytułu "Wyroluj swoją firmę" zamiast "jak się nie dać zwolnić"??? W ten właśnie sposób żałosna twórczość autora buduje ogólne przyzwolenie na lewe zwolnienia, kombinowanie w pracy oraz ignorancję dla prawa. Przepis, że nie można zwolnić pracownika na zwolnieniu lekarskim to jakiś chory absurd. Jak pracownikowi firma nie pasuje to może ją zmienić. A jak firmie nie pasuje pracownik to się mu radzi w takim idiotycznym teksćie "idź na zwolnienie lekarskie"...albo wybierz inny "sposób" jaki jest tu opisywany. A może autor by ruszył głową i pokusił się na napisanie tekstu dlaczego pracownicy są zwalniani? Może nie ma zamówień? firma pada? A w czym mają pomóc takie domorosłe za przeproszeniem "porady" jak się nie dać zwolnić? Firma dalej będzie musiała komuś płacić w ten czy inny sposób pomimo, że pracownik jest do niczego albo po prostu nie jest potrzebny. W ten sposób naraża się pozostałych pracowników danej firmy. Ruszcie czasami głowami zanim coś napiszecie w tej waszej gazetce. Tekst na poziomie faktu albo superekspresu...jak nie gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
lena65 Jak się nie dać zwolnić z AGORY 05.02.09, 14:35 Żydowski fenomen Skąd się bierze potęga Żydów? W Ameryce stanowią tylko dwa procent mieszkańców ale 20 procent profesorów najlepszych uniwersytetów, 25 procent laureatów Nobla i 40 procent partnerów głównych firm prawnych Waszyngtonu i Nowego Jorku oraz jedną trzecią multimilionerów. To elita finansowa, umysłowa, kulturalna i polityczna Stanów Zjednoczonych. Zamiast zazdrościć, bierzmy przykład. Steven Silbiger, autor książki “Żydowskie zjawisko. Siedem kluczy do trwałego bogactwa pewnego ludu” dzieli się z gojami tajemnicą sukcesu. Mądrym i bogatym zostaje ten, kto mocno tego chce. Chrześcijaństwo źle odnosiło się do bogactwa i wiedzy; ubóstwo ciała i ducha ma być dla nas cnotą. A Talmud stwierdza, że „nędza w domu człowieka jest gorsza od 50 plag”. Bogactwo nie przynosi wstydu Żydowi; wstyd przynosi bieda, także umysłowa. Wiedza jest pierwszym z siedmiu kluczy do bram dobrobytu. Sukces albo porażka zaczyna się od religii. Chrześcijanom nie wolno wątpić o dogmatach, natomiast dla Żydów dogmaty nie istnieją. Ciągła debata religijna w judaizmie wyrabia krytyczne myślenie i kult osiągnięć umysłowych już od małego dziecka, mając wpływ na światopogląd wybranych. Odpowiedz Link Zgłoś