Gość: yetika
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.03.09, 09:28
liczę się z tym że w ciągu godziny mój wątek zostanie zjedzony przez
15487411 forumowiczek. trudno.
tak czy inaczej opisze mój problem - w dniu wczorajszym dowiedziałam
się o ciąży jednej z pracownic, co nestety ale dezorganizuje mi
zupełnie plan pracy. równoczesnie z powiadomieniem mnie o ciązy (nie
jestem pracodawcą a p.o. własciciela) panna poleciała na L4, bo się
źle czuje. o ile jeszcze zaakceptowałabym fakt kontynuoowania
zwolnienia do końca ciązy (przejmie ją zus) a ja po prostu
zatrudniam kogoś na zastępstwo, o tyle martwi mnie fakt że ona -
przynjmniej z tego co mówiła- ma zamiar wrócić do pracy i "tyle ile
się da - jej słowa" pracować. ja nie jestem wróżką i nie wiem jak
ona się bedzie czuła w ciązy, co to znaczy ile się da, no tak czy
inaczej jeden wielki chaos.
wiem że w przypadku likwidacji lub upadłości firmy można ją zwolnic
lecz czy istnieje jakiś kruczek prawny dzięki któremu mogłabym
rozwiązać tę sprawę ?
ktoś miał może z Was do czynienia z ciężarnymi pracownicami ? i
pytam na poważnie pracodawców o rzetelne porady - za posty
rozhisteryzowanych kobiet i obrońców życia poczętęgo z góry
dziękuję.