Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Problemy "popowrotowców"

      • Gość: ted Problemy "popowrotowców" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 00:19
        Szanowan pani autorko,
        Czy Pani życie składa się wyłacznie z zakupów (poza pracą
        oczywiście)? Bo tylko o tym jest w artykule. Czy rzeczywiście nie ma
        innych różnic (w tym denerwujących) między Wlk. Brytanią i Polską?
        A różnice kulturowe? A uprzejmość na ulicy? A to jak wyglądają
        miasta i wsie?

        Mnie w Polsce zawsze po powrocie razi chaos zabudowy, reklam,
        szyldów, budy, klety itp. Ponadto ton i brak uprzejmosci
        sprzedawaców, kasjerów itp - nawet dzien dobry nie powiedzą.

        Poza tym brakuje mi np, tego, że czerowne światło jest dla
        kierowców, pieszy może sobie iść jeśli uważa że to będzie
        bezpieczne. W razie wypadku to kierowca będzie musiał udowodnić, że
        nie zawinił - i to jets najlepsza gwarancja bezpieczeństwa.
      • Gość: jEDROL Problemy "popowrotowców" IP: *.b-ras1.chf.cork.eircom.net 30.04.09, 00:19
        Smutna dyskusja, tylko pokazuje jak bardzo Polacy sa zakompleksieni.
      • Gość: madonna Problemy "popowrotowców" IP: *.bredband.comhem.se 30.04.09, 00:29
        Co wy bredzicie powracajacy? Jak ktos wyjechal ze wsi od razu do Londynu to mu
        sie zdaje ,ze cuda zobaczyl. Najpierw trzeba bylo w Polsce do powiatu a potem do
        wojewodztwa to by takiego szoku nie bylo. Ja mieszkam w Szwecji i co widze?
        Ludzie jak swínie, papiery na ulice rzucaja, nie ma ani przepraszam ani prosze,
        na schodach ruchomych stoja jak te barany , pchaja sie do autobusu jak chamy
        etc...na zaden tema tnie porozmawiasz, bo poziom intelektualny równy Zimbawe
        Jak przyjezdzam do Wawy to dopiero widze ,ze mozna kulturalnie, przepraszam
        slysze co chwile , obsluga w kawiarni a nie tacka z kawa jak dla robotnika,
        ludzie ubrani , zadbani a nie w gaciach do polowy tylka spadajacych
      • alla9980 Problemy "popowrotowców" 30.04.09, 00:34
        nie wracam
      • robotobibok2 Problemy "popowrotowców" 30.04.09, 00:36
        Ludzie, wyluzujcie się.
        Polska to fajny kraj. Mój kraj. Mam nadzieję że jak dotąd każdy się zgodzi.
        Mimo tego że Polska jest fajna, to mogłaby byc fajniejsza, zgoda?
        Nie chodzi o to żeby odrzucac wszystko co nasze, bo było by nam łyso. Ale:
        -psie kupy można sprzątac, to nie boli a będzie mniej śmierdziec
        -przepisów drogowych należy przestrzegac bo to nasze prawo, a jak się nie podoba
        to proszę skontaktowac się z posłem z regionu albo założyc grupę nacisku i
        zmieniac - będziesz miał większośc, to się uda i będziesz mógł jechac 200km/h.
        -sprawy urzędowe można załatwiac pocztą albo przez internet. Trochę to potrwa
        zanim wszyscy się przyzwyczają ale się uda bo jest wygodniej. Nie? To zmontuj
        grupę ludzi, którzy myślą jak ty i zmieniaj prawo.
        -itd itp
        Mieszkam w GB. Anglicy mogliby sie wiele od nas nauczyc, np. luzu w podejsciu do
        pracy albo oszczednego trybu zycia. Ale z drugiej strony i my mozemy się paru
        fajnych rzeczy nauczyc od nich (patrz wyżej). Trochę pracy i będzie lepiej. A że
        nie będzie tak że się wszystkim spodoba? A gdzie tak jest?...
        • Gość: majkel Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 30.04.09, 00:48
          > Mieszkam w GB. Anglicy mogliby sie wiele od nas nauczyc, np. luzu w >
          podejsciu do pracy

          ty to na serio piszesz ????
        • Gość: xyz Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.elpos.net 03.05.09, 11:22
          Czytaj uważnie tam pisze że w Polsce brak jest kultury na drogach, ze Polacy jeżdzą jak chcą i gdzie chcą i nie zwracają najmniejszej uwagi na znaki drogowe i co moze powiesz ze to dobrze
      • spluwa-orginal Problemy "popowrotowców" 30.04.09, 00:45
        Ja mieszkam 20 lat w niemczech.Bywam w Polsce dwa,trzy razy w roku.Z
        tym oczym wy piszecie nigdy sie nie spotkalem,ale przyszedl
        dzien ,ze Polacy mogli wyjezdzac,od tego dnia zamykam moje auto i w
        sklepie ,jezeli jestem z moja zona,staram sie nie mowic po polsku.
        • Gość: best NY Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.dyn.optonline.net 30.04.09, 04:17
          Ja mieszkam w USA i jak slysze rozmowe po Polsku to bardzo chetnie
          biore w niej udzial. Ja mam inne podejscie do zycia, a ty jestes buc.
        • Gość: jojo Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 08:24
          to tak jak w Polsce - lepiej się w sklepie po niemiecku nie odzywaj
          bo jeszcze w zęby można dostać..

          :))
        • Gość: Peter Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.dip.t-dialin.net 30.04.09, 09:56
          Szkoda mi ciebie bo po polsku juz pewnie" zapomniales" a po
          niemiecku jeszcze nie nauczyles.Dlatego starasz sie nie rozmawiac
          WOGOLE w jakimkolwiek jezyku.A propoa umiales kiedykolwiek po polsku
          rozmawiac,czy tylko godoc?
        • Gość: arkadius Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.98.102.10.ip.airbites.pl 30.04.09, 21:15
          To chyba cos z tobą nie tak!! Wstydzisz się?? chyba że dajesz zły
          przyklad?.. Mieszkalem 18 lat w Niemczech + Szwajcarja . I nigdy nie
          udawałem..w pracy ,na ulicy ..I przez to mięndzy innymi, mam do
          dziś szacunek kolegów i znajomych . A stereotypy .. śmiejmy sie z
          tego.
      • Gość: madonna Problemy "popowrotowców" IP: *.bredband.comhem.se 30.04.09, 00:45
        A byl ktos z was we Francji? Jacy sa Francuzi? gburowaci i niesympatyczni a
        widzieliscie Marsylie , brud ze az wstyd.
        Dziwne,ze jak tylko Antek z górnej Podlaskiej na zachód wyjechal to sie zrobil
        strasznie "kulturalny" i na wszsytko nosem kreci w Polsce, napewno tez po polsku
        po roku zapomnial?
        • spluwa-orginal Re: Problemy "popowrotowców" 30.04.09, 00:47
          Lubie Cie.
        • korkix78 Re: Problemy "popowrotowców" 30.04.09, 00:50
          > Dziwne,ze jak tylko Antek z górnej Podlaskiej na zachód wyjechal to sie zrobil
          > strasznie "kulturalny"

          Boli?

          i na wszsytko nosem kreci w Polsce,

          Na wszystko? :-) wymienione jest, co nie gra. Wiele rzeczy za to mu sie podoba.
          Poszukaj innych artykulow, w ktorych je wymienia, zamiast oczerniac.

          > napewno tez po polsku
          > po roku zapomnial?

          Aha, i ma pryszcze na ryju.
          Moze jakiekolwiek fakty, a nie chore opinie i domysly?
      • Gość: diabolo Problemy "popowrotowców" IP: *.bredband.skanova.com 30.04.09, 00:48
        Polacy maja lepkie rece wiec nalezy sprawdzac im patrzec na rece ot
        taka katolicka moralnosc. To bylo zlosliwie i prowokujaco.
        Podejrzewam, ze te same denerwujace historie byly powodem ich
        wyjazdow do tzw. "normalnosci". Nie odnalzeli sie w tej normalnosci
        i wrocili do siebie. Zastanawiam sie, czy jako wlasciciele pieskow
        zbieraja kupki po swoich pupilach?
        • spluwa-orginal Re: Problemy "popowrotowców" 30.04.09, 00:57
          A gdzie robia kupke psy w Polsce?Szczegolnie w miastach.Polacy tacy
          kulturalni,a sraja i kradnadna gdzie popadnie.Dwadziescia lat temu
          te SZWABY tolerowaly mnie POLAKA ,a teraz cierpie za to ,ze ta
          zlodziejska holota mogla wyjechac z kraju.
          • Gość: jEDROL Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.b-ras1.chf.cork.eircom.net 30.04.09, 01:10
            20 lat w Niemczech i piszesz "szwaby"?!?

            Wyjatkowa z ciebie gnida, czlowieq.
      • Gość: Tirinti Ja biedny jestem w Szwecji IP: *.bredband.comhem.se 30.04.09, 01:07
        To tylko półroczna delegacja, której 1/3 mam za sobą.
        Nie mogę się doczekać powrotu. Już na drodze ze Świnoujścia będę
        jechał szybciej niż przz cały pobyt na tym zadupiu. A na A2 ponad
        200km/h. Nie ma to jak cywilizacja i uczciwi ludzie a nie państwo
        policyjne i stada kapusiów.

        Co do tych wypowiedzi, to w Polskich sklepach irytujący są
        sprzedawcy dopytujacy sie w czym mogą pomóc... jak będę potrzebował
        pomocy to się spytam... ale wiem że to nie ich wina tylko wina
        debilnych managerów. Wkurzający sa też ochroniarze. A co do kasierów
        w hipermarketach... przynajmniej mamy hipermarkety... w Szwecji tego
        nie mają... płacę karta tu i tam wiec nie mam nigdy problemu z
        resztą... fakt że irytują kupujący co nie potrafią na czas spakować
        zakupów. Tutaj kasirzy to lamerzy i dopóki flegmatyk nie skończysię
        pakować ja tracę czas... zresztą marnowanie czasu to hobby Szwedów.
        A co do alkoholu... w Szwecji mają monopolowe jak u nas za PRLu i w
        sklepie można kupić tylko piwo rozwodnione do 3.5%. Normalny
        alkochol tylko w monopolowych, czynnych do 17 czasem do 18 i tylko w
        dni powszednie. Nie rozumiem tego wyglądania czy samochód stoi.
        nigdy tego w Polsce nie robiłem i przez 10 lat nic się z samochodem
        nie stało.

        Najzabawniejsi są Ci co nażekają na łamanie przepisów w Polsc.
        PRzecież to największa zaleta naszego kraju. Jak się nie podoba to
        wypad do śmierdzącej kopenhagi.

        Nie wiem jak jest w UK, ale skandynawii daleko do naszej cywilizacji.
        • Gość: G Burak w Szwecji-monopolowy dla niego najwazniejszy IP: 82.113.106.* 30.04.09, 09:56
          Burak
        • rzezram Re: Ja biedny jestem w Szwecji 30.04.09, 14:30
          Jakaś mądra wypowiedź wreszcie.
          • Gość: Delegat Re: Ja biedny jestem w Szwecji IP: *.Red-88-6-28.staticIP.rima-tde.net 30.04.09, 16:48
            Na delegacji to co innego ma robić jak nie chlać i w dodatku za firmową kasę. Co
            do 200 km/h no to faktycznie u nas i drogi do tego odpowiednie i kierowcy
            świetnie wyszkoleni i samochody nówki sztuki na pachnących świeżością oponkach,
            ale dalej jazda. Ale jak ktoś bliski zginie w wypadku bo jakiś najeb..y pijak
            sobie wracał z delegacji i chciał sobie pocisnąć to dopiero jest krzyk o
            egzekwowanie przepisów.
      • Gość: zoom Największym problemem w Polsce jest... IP: *.client.mchsi.com 30.04.09, 01:17
        ...brak znajomości polskiego.
        Jak już mówią po polskiemu to stosują składnię angielską.
        Nigdy się nie spodziewałem i nie przypuszczałem, że "polacy", i celowo piszę z
        małej litery, mogą sobą prezentować takie DNO!
        Nic dziwnego, że Polski i Polaków nikt nie szanuje.
        I to zapatrzenie w amerykańską dupę i usilne naśladowanie stylu życia z usa.
        Porzygać się można.
      • Gość: po bandzie Dupa tam, panie, dupa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 01:29
        Żadne problemy popowrotowców, ale zwykłe puszenie się "byłem na zachodzie".
        Tak jak część wieśniactwa (mentalnego), chełpi się mieszkankiem w Warszawie, tak druga część chełpi się "kulturą" przywiezioną z "wysp".

        Słoma z butów, panie i panowie "popowrotowcy", wystaje i na dodatek śmierdzi.
        • Gość: Piotr_S Re: Dupa tam, panie, dupa. IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 30.04.09, 12:35
          Minie jeszcze jakieś 20 lat i nikt się będzie chwalił tym, że był na
          zachodzie, bo będzie już większość Polaków:) A poza tym to już nie
          będzie żadna nowość ta cała UE. Takie wyjazdy są potrzebne, po to by
          się trochę ten naród ucywilizował, bo on myśli że na zachodzie jest
          życie jak Madrycie, a w Polsce wszystko jest najgorsze. Przekonają
          się że tak nie jest. To tak jak z poparciem dla UE. Medią trąbią o
          tym że UE daje nam 120 mld zł i od razu 85% euroentuzjastów. Ale
          spokojnie minął lata, trzeba będzie płacić najdroższe rachunki za
          prąd w Europie przez bzdurne regulacje eurokołchozu i ta miłość do
          tego całego zachodu stopnieje jak lód. Obywatele na zachodzie coś
          już o tym wiedzą. Polacy jeszcze po d...nie dostali od
          eurobiurokratów.
      • Gość: kubol Problemy "popowrotowców" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 02:09
        won z powrotem jak sie nie widzi,nikt nie wypraszal ,tak jak i nikt nie
        zapraszal!!!!!!
        • stanislaw32 Re: Problemy "popowrotowców" 30.04.09, 10:41
          a tak twoja wypowiedz to swietny przyklat gburowatosci ktora w Polsce razi ;)
      • dr_pitcher Problemy "popowrotowców" 30.04.09, 03:14
        Strasznie zescie sie uparli z tymi schodami ruchomymi.
        Omijanie lewa strona jest ogolnie przyjete, aczkolwiek w wielu krajach nie jest
        juz zalecane. Powod - nie jest to wbrew pozorom bezpieczne. Na schodach
        ruchomych dochodzi do wiekszej liczby wypadkow ( w porownaniu ze schodami
        nieruchomymi), zwlaszcza w tloku. Najczestszym powodem - "pokonywanie stopni"
      • Gość: EagleEye Problemy "popowrotowców" IP: *.hsd1.wa.comcast.net 30.04.09, 04:00
        Mieszkajac ponad 20+ lat w USA musze zgodzic sie z tym artykulem.
        Jak jade do Polski to takie rzeczy mnie denerwuja. Polska mimo woli
        jest nadal w jednyk koszyku z reszta swiata zacofanego...przepraszam
        stwierdzam to ze smutkiem. Bardzo mnie to denerwuje...na czym to
        polega to nie rozumie do dzisiaj. Wydaje mi sie ze to genetyka
        narodu+ wielkie cwaniactwo. Na zachodzie, bynajmniej w USA zyje sie
        o wiele lepiej...nie ze wzgledow finansowych tylko bynajmniej.
        Nie musze sie martwic o samochod na parkingu, czy o przesylke
        pocztowa...w kazdej dziedzinie mozna tutaj otrzymac sprawiedliwosc.
        Na zasadzie "klijent nasz pan" natomiast w Polsce jest odwrotnie.
        Urzedy dalej sa zalegane przez "kolesiostwo", znajomosci daja
        korzysci, zeby przebic sie trzeba miec stalowe nerwy.
        Dziekuje nie wracam zostaje tutaj.....pozdrowienia.
      • Gość: Kefir Problemy "popowrotowców" IP: *.nycmny.east.verizon.net 30.04.09, 04:12
        Polakom wszędzie jest źle, bez względu na to, w którym kraju mieszkają. To jest
        nasza narodowa cecha. Jak Polak mieszka w Polsce to jest mu źle, bo mieszka w
        Polsce. Jak wyjeżdża za granicę to po jakims czasie też wszystko zaczyna go
        drażnić i chce wracać do Polski, bo ma dość życia na obczyźnie itd. Jak wraca do
        Polski to po jakimś czasie chce znowu wracać za granicę i tak wkółko. Prawda
        jest taka, że przeciętny Polak nigdy nie osiągnie w swoim życiu stanu 100%
        zadowolenia. Bez względy na to gdzie żyje, zawsze będzie go coś drażnić i zawsze
        będzie wyszukiwał powodów dlaczego jest mu źle i dlaczego lepiej byłoby mieszkać
        gdzie indziej.
      • Gość: niewyjasnione Wschod a Zachod IP: *.sip.mia.bellsouth.net 30.04.09, 05:06
        Po prostu perspektywa sie nagle im zmienia. Podroze ksztalca.
        Smiesznie, bo w Azji tlocza sie w kolejkach jeszcze bardziej, a troche mniej sie myja...
        Wiec Polska jest kulturalnie gdzies miedzy Wschodem a Zachodem.
        I bardzo dobrze ze nastepuje wymiana kulturowa i expatrianci wracacaja nabrawszy oglady. Historycznie, ten process byl odpowiedzialny za promocje kultur.
      • Gość: ewa Problemy "popowrotowców" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 05:49
        Skoro tak wiele rzeczy drazni, po co było wracać?
        i czy autorowi nie wystarczają miesięczne spotkania, aby pochwalić
        się swoim BYŁYM kodem pocztowym? swoje problemy i frustracje
        prosimy zatrzymać dla siebie
      • Gość: Sliczny70 Z Kanady IP: *.dsl.bell.ca 30.04.09, 06:39
        W Polsce, fajnie sie zyje. Ludzie sa autentyczni i zyczliwi. Media
        jeszcze nie sa w stanie macic w glowach Polakow, za to cenie polski
        narod. Z drugiej strony, nie rozumiem dlaczego telefony sa tak
        drogie. Chodzi o placenie za dzwonienie z telefonu stacjonarnego czy
        z automatu ulicznego. To straszne drogie! To zlodziejstwo! [b]Rzad
        powinien cos zrobic z tym...Koniecznie.
        • monoekann Re: Z Kanady 30.04.09, 13:10
          wole nieszczery usmiech niz szczere "spie...j"
      • Gość: chorzóf co mnie udezyło po powrocie z Cypru? IP: 212.106.180.* 30.04.09, 07:45
        mieszkam w Chorzowie a wienc patologia, bieda, brud. Ale zato na
        nowo poczułem zapach polski! tak polska pachnie! po pół roku
        nieobecności poznawałem te zapachy na nowo coś cudownego! do tego
        piekne polki! i dobra muzyka! dla tych rzeczy warto tu wracać
        • Gość: Daisy Re: co mnie udezyło po powrocie z Cypru? IP: *.adsl.alicedsl.de 02.05.09, 10:02
          No... z Cypru na pewno
      • Gość: face Problemy "popowrotowców" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.09, 07:55
        Myslalem, ze to bedzie kolejny tekst o 'malkotencie-polaku', ale sie
        mile rozczarowalem. Dokladnie to, co tam wymienione - mnie tez
        doprowadza do szalu, na szczescie brak jednorazowek, rozwiazal
        problem pakowania towarow w supermarketach - przynajmniej dla
        mnie :) Jesli zas chodzi o 'okno na swiat' - to jest to 100% prawdy -
        choc mi sie udaje kupowac w amazon.com, ksiazki i filmy. Ale nie
        winilbym tutaj dostawcow (Apple, MS) - to wina prawa regulujacego
        prawa autorskie i BANDYCKIEGO ZAIKS - dlatego popieram piractwo.
      • sierpien21 Problemy "popowrotowców" 30.04.09, 08:01
        Bzdura do kwadratu. Amazon UK wysyła książki do PL bez żadnej selekcji, problemów i akceptuje polskie karty. Co więcej, wszystkie paczki dochodzą i to bardzo szybko (wysyłane są z DE).
        • Gość: kimi a skąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 19:28
          a skąd!!
          nie wiem jak z ksiązkami, ale chciałam kupic "ukulele" i co..."do Twojego kraju tego produktu nie wysyłamy!"
      • Gość: mm Problemy "popowrotowców" IP: *.aster.pl 30.04.09, 08:07
        No rzeczywiście dramat.
        Się popłakałem nad ciężkim losem powracających
      • Gość: stan Problemy "popowrotowców" IP: *.ptr.magnet.ie 30.04.09, 08:13
        Bardzo zabawne ale juz w Irlandii ci powracajacy z UK musieliby doswiadczyc
        bardzo wielu z tych przezyc. :)

        Ja tez jestem np wkurzony ze mieszkajac w Irlandii nie moge korzystac
        bezplatnie (bezplatna wysylka ksiazek) z amazon niemieckiego tak jak
        mieszkancy Niemiec i ze niemiecki amazon nie wysyla elektroniki za granice,
        francuski zreszta tez -szkoda bo wszedzie jest taniej niz tutaj, ale irlandzcy
        europoslowie maja to gdzies.
        Innymi slowy jak ktos pojechal za jedna zagranice pomieszkac to mu sie sporo
        wydaje.
      • Gość: nick Problemy "popowrotowców" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 08:19
        NIKT WAS TU NIE POTRZEBUJE. spieprzaliscie za mamoną tam gdzie łatwo
        i przyjemnie to tam zostancie. damy sobie rade bez was cwaniaczki.
        • stanislaw32 Re: Problemy "popowrotowców" 30.04.09, 10:32
          wrecz przeciwnie: Polska potrzebuje ludzi wracajacych z zagranicy, nie tylko do
          roboty ale potrzebuje po to zeby znormalniec, zeby moc sie szybciej rozwijac i
          we wlasciwym kierunku, a twoj post jest na to najlepszym dowodem.
      • Gość: goga Problemy "popowrotowców" IP: *.chello.pl 30.04.09, 08:36
        po 10 latach wróciłam z niemiec ,do dwóch pociągów podmiejskich które jechał
        nie wsiadłam bo myślałam ze jada do naprawy ,były takie brudne i pomalowane.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka