Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca w firmie Wurth.

    IP: 212.244.23.* 25.05.09, 18:50

    Jakie warunki pracy, pensja, atmosfera.
    Obserwuj wątek
      • Gość: endi Re: Praca w firmie Wurth. IP: 91.145.142.* 29.05.09, 18:24
        Przecież już wszystko jest napisane o naszej wspaniałej firmie w
        zamkniętym wątku. użyj szukajki.
        • Gość: endi Re: Praca w firmie Wurth. IP: 91.145.142.* 29.05.09, 18:35
          a własciwie dlaczego ten wątek zamknięto, cenzura czy co?
          • Gość: Clark Kent Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.rz.izeto.pl 29.05.09, 20:02
            Wysyłałem ostatnio do nich aplikacje, nie odezwali sie jak narazie. Cieszyc sie czy nie? ;d
            • Gość: filemon Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.09, 20:48
              fajne sa te watki typu co tam w wurhcie... ze niby cos sie zmienilo...?
              co do normfestu... tez bylo ostatnio cienko... bali sie chlopaki ze ida do
              zamkniecia w pln, ale chyba wszystko dobrze wyszlo- nawet jest wzrost sprzedazy
              do roku ubieglego...
              posrednio rozmawialem ostatnio z dziewczyna z marketingu z wurtha i przekonywala
              mnie ze takiego marketingu nie ma nigdzie indziej w polsce-tzn takiego dobrego ?
              jednak dziewczyna nie czyta tego forum, bo tu co innego piszecie...

              • Gość: Clark Kent Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.rz.izeto.pl 01.06.09, 22:33
                Znowu dali ogloszenie w serwisach pracy. To w koncu szukaja kogos czy tylko im sie nudzi? :/
              • Gość: martyn Re: Praca w firmie Wurth. IP: 77.255.253.* 13.06.09, 19:31
                z jaką dziewczyną z wurtha z marketingu niby ostatnio rozmawiałeś, jak tam
                obecnie jest 2 facetów? :DDD
      • sansibear Re: Praca w firmie Wurth. 01.06.09, 21:33
        ...daj sobie spokój lepiej
      • adm2526 Re: Praca w firmie Wurth. 09.06.09, 23:52
        Błem tam 3 lata...
        Zawsze zapraszam do siebie "na kawę"
        Wurth ma zarabiać pieniądze nie handlowcy ;)
        Nie można tego pogodzić, nie z taką ilością ludzi.
        Pozdrawiam kolegów spod czerwonej flagi.
        • Gość: Sędziwy Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.06.09, 23:47
          A już się bałem, że na forum nikt już nie zabiera głosu ;-)

          Już myślałem, że dwaj człokowie zarządu nie dość, że wpadli na
          pomysł zakładania (bez uprzedzenia o tym handlowa) GPS-ów do aut, to
          zaczęli również wyłapywać tych którzy na tym forum się wypowiadają.

          Ale widzę, że forum nadal działa z rozmachem - ciekawe dlaczego o
          innych firmach nie piszę się tak dużo na takich forach ....?????

          Panowie głowa do góry nowy system prowizyjny napewno wyjdzie wam na
          zdrowie i wszyscy będą lepiej zarabiać - przecież to tylko kolejny
          wspaniały pomysł Pana DJ, który wszytko dobrze przemyślał......
          przezcież on chce dla PH jak najlepiej bo przecież na rynku nie ma
          żadnej innej firmy jak WURTH Polska......

          Na pytanie zadane przez PH - "dlaczego GRASA można kupić taniej niż
          u nas wynosi cena DEC??" - Pan Dyrektor odpowiada - "to nie możliwe,
          żeby tak było, ale jeśli tak jest naprawdę to przezcież handlwowiec
          jest od tego żeby sprzedać i poradzić sobie z taką sytuacją" - i to
          jest iście naukowe podejście do sprawy.

          Panowie a dlaczego w WURTH nie docenia się normalnych pracowitych
          ludzi, którzy pracują tam kilka ładnych lat???
          Ja wiem dlaczego: bo RKS lubią tylko dupowłazów jakimi sami są i
          robią to samo w stosunku do Pana DJ. Znam takiego jednego, którego
          można by wyprowadzać na smyczy na spacer jak pieska przydomowego.
          Świetnie wykonuje wszytsko co się mu rozkarze. Jeśli Pan DJ powie
          mu, że ma skakać na jednej nodze to będzie skakał, jeśli będzie miał
          zawisnąc w powietrzu to zawiśnie.
          Ja ogólnie podziwiam tych panów RKS jakimi są świetnie wytrenowanymi
          żołnierzami - odmaszerować żołnierzu, baczność żołnierzu, powiedz
          swoim PH żołnierzu, że mają służyć swojemu Panu. Powierz, że mają
          sprzedawać GRASA.

          A żołnierz na to - "tak jest Panie Kapitanie, wszytsko co Pan karze
          Panie Kapitanie, niech Pan się tylko nie złości Panie Kapitanie i
          wogóle to przepraszam za to zo zrobie źle w tym miesiącu Panie
          Kapitanie"

          - Odmaszerować żołnierzu!!!!! i raportować codziennie żołnierzu!!!
          - Tak jest Panie Kapitanie!!!! i jeszcze raz przepraszam za to czego
          nie uda mi się wykonać.....

          Ale się ubawiłem jak to pisałem... strasznie śmiesznie wygląda to z
          boku jak się temu przyglądam już z normalnego stanowiska pracy....
          • Gość: drewniak Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.09, 20:49
            Masz racje zmuszanie ludzi do sprzedaży czegoś co nie przynosi zysków (wsad 0,82)to strzał w kolano.Może firma
            zaczełaby inwestować w bardziej zyskowniejsze projekty.
            Wymuszanie i wprowadzanie na siłę GRASSA -produkt sztandarowy firmy Wurth doprowadziłjuż wielu handlowców do
            rezygnacji z pracy w firmie.Z wielkiej grupy która pracowała
            w Bydgoszczy w dz.drewo został kierownik i trzech handlowców.Tak trzymać.Może RKS popracuje teraz i zobaczy jak dobrze jest sprzedawać produkty firmy Wurth.Przez jedenaście lat pracowałem w firmie i miałem nadzieje że co się zmieni na lepsze.Zmieniło się sporo tylko że na gorsze.
            Handlowcy mając zarabiać coraz więcej zarabiają grosze,a to od nich zależy w dużej mierze kondycja firmy.To oni zmagają sie codziennie z konkurencją,reklamacjami,pomyłkami w dostawie,planami,projektami,celami.Góra oczywiście widzi tylko słupki na swoich komputerach.Tak to wygląda z dołu i nie ma już chyba nadzieji że coś się zmieni na lepsze.Pozdrawiam wszystkich kolegów których poznałem przez te lata.Trzymajcie się i walczcie o lepszy system płacowy.
            Bo jeśli takie projekty będą forsowane przez góre to g....zarobicie.
            • Gość: łowca androidów Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.chello.pl 20.06.09, 08:14
              Panowie poczekajcie do konca roku-smiem twierdzic ze z obecnej gory
              nie zostanie kamien na kamieniu.Przeeciez oni nic nie robią,a juz
              utrzymywanie ludzi ktorzy nic nie wnoszą do firmy(sławny Pan
              kierownik od punktow) tylko koszty to juz zakrawa na kpine.No i te
              głupawe procedury heheh smiech smiech.Dyr,regionalni trzesa portami
              zero incjatywy,zero pomysłow.To rownia pochyła.
              • Gość: BRUTUS super produkt-skarpety co następne może ?????? IP: 217.96.62.* 02.07.09, 00:47
                Panowie kolejny sukces osobisty pana dyrektora marketingu. Po super
                sprzedających się rękawiczkach, jeszcze lepszych okularach wreszcie
                jest to na co wszyscy czekali- skarpety robocze za 19,40 zł szt.
                Panowie kto z was na zdrowy rozum kupił by sobie i ludziom skarpety
                w tej cenie??????? Może ja mam negatywne nastawienie, ale takimi
                produktmi to my nie powalczymy z konkurencji, a chłopcy z
                konkurencji koszą nas cenami, promocjami i co ciekawe niezłymi
                produktami,
                Powodzenia dla zarządu który wyleci w okresie jesienno-zimowym
                Handlowcy zwalniają się w tempie przmysłowym, oni robią wszystko
                żeby ich zatrzymać i dupa z tego. na koniec miesiaca zwolniło sie 9
                osób ze sprzedaży a nowymi nie damy rady.
                No ale myślę, że skapetki ruszą sprzedaż.
                Ciekawe co następne może rjstopy z klinem, kondomy, podpaski,
                tampony, żele do higieny intymnej ale furorę to zobia stingi w
                kolorze czerwonym ze specjalnej włókniny które mozna prać raz na 3
                miesiące, a w pozostałe upalne dni tylko wystarczy je wietzyć.
                LUDZIE KOMU TA FIRMA NIE URATOWAŁA ŻYCIA (PO ZA DYREKTORAMI I ICH
                FANATYKAMI) NIECH Z TĄD SPIE... JAK NAJSZYBCIEJ, KOPNIJMY ŚWINIĘ
                • Gość: neverminthebolocks Re: super produkt-skarpety co następne może ????? IP: *.chello.pl 02.07.09, 07:34
                  uderzajaco celna uwaga :)
                • Gość: fan marketingu Re: super produkt-skarpety co następne może ????? IP: 188.33.70.* 25.08.09, 21:39
                  Najlepszy dowpcip jaki slyszałem w ostatnim czasie:

                  Jak wykosić konkurencje wurtha?
                  Oddać im na rok nasz marketing

                  Mogliby sie troche bardziej wysilic i ruszyc mógownicami przy średnich pensjach
                  10tysi + połowa tego premii. A za skarpetki to powinni zgarnac podwójną pule,eh....
                  Co Panowie o tym sądzicie
                  • Gość: ObroncaUcisnionych Re: super produkt-skarpety co następne może ????? IP: *.171.114.115.static.crowley.pl 02.09.09, 15:55
                    a co - moze my panowie produktowi czy tez nasi rownie zapracowani
                    koledzy z dzialu nie zaslugujemy na takie wynagrodzenie za nasza
                    ciezka prace?


            • Gość: Venom Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.bia.csk.pl 02.07.09, 17:02
              Zgodzę się z kolegą. Sytuacja w firmie jest na tyle niestabilna, że nie tylko
              Bydgoszcz ale i Białystok (dawna Warszawa I) uszczuplała o kierownika i kilku
              handlowców, co skutkowało rozpadem grupy.

              Co się dzieje Panowie??!!

              Przecież poza Wurth lepiej może być tylko w niebie!!

              Skoro tak jest dlaczego firma, która oszczędza doprowadza do sytuacji,że
              odchodzi wykwalifikowana kadra z KILKUNASTOLETNIM doświadczeniem??

              Z tego co wiem,nikt nie zrobił nic w tej firmie aby zatrzymać tych ludzi!!
              Przecież na ich miejsce są setki kandydatów z całej Polski-tylko gdzie oni są??

              Pozdrawiam Wurth-KOLOSA,którego upadek będzie WIELKI,ponieważ sam sobie strzela
              w kolano!!
              • Gość: Sędziwy Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.globalconnect.pl 11.07.09, 12:44
                Obiecałem, że nie będę już pisał ale nie mogę się powstrzymać po informacjach
                jakie zaczerpnąłem od ludzi, którzy nadal pracują w tym BAGNIE...... ale na
                szczęście w końcu dotarło do Nich, że czas na zmianę.....

                Bardzo przypadł mi do gustu ostatni ulubiony tekst Pana Kierownika J.......
                "lepiej niż w WURTH to może być już tylko w NIEBIE"..... rzekł bym "święta
                racja" Panie J..... ;-)))

                Mam pytanie do wszystkich od poziomu RKS - Panowie co Wam na tych tzw.
                comiesięcznych szkoleniach robią??? zastraszają, narkotyzują, czy przystawiają
                pistolet do głowy???
                Bo Wasza zachowanie nie jest zbyt normalne... ale pewnie to pytanie pozostanie
                bez odpowiedzi..... bo jest z kategorii "CIĘŻKIE I TRUDNE"

                Walczcie o dobre imię waszego pracodawcy do, którego należy odnosić się z
                szacunkiem - bo przecież wypłaty wpływają na wasze konta co miesiąc tego samego
                dnia :-) hehehehehe

                jak mało trzeba aby zadowolić te tresowane Małpki. No ale przecież tak trzeba
                mówić, bo tak kazali na szkoleniu...

                Pozdrawiam - pamiętajcie "już tylko w niebie będzie lepiej" ;-)
                • Gość: mi Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.chello.pl 11.07.09, 23:07
                  oj Sędziwy, musiał ciebie bardzo skrzywdzić jakiś rks, bo tak na nich jedziesz.
                  • Gość: Sędziwy do MI IP: *.globalconnect.pl 12.07.09, 21:33
                    Panie Mi......

                    nie skrzywdził mnie żaden RKS. Jadę tak po tych pieskach tylko i wyłącznie
                    dlatego w jaki sposób traktują ludzi. Totalny brak szacunku - ach zapomniałem,
                    że szacunku nie uczą na szkoleniach a wręcz przeciwnie ;-)

                    Jeśli oni sami już nie mają ani swojego zdania ani szacunku do samych siebie to
                    niech przynajmniej szanują innych ludzi i ich pracę, którą wykonują.

                    Ale przecież przykład idzie z góry. A Warszawa i cała śmieszna góra nie szanuję
                    żadnego RKS.
                    "No i to gó..., które spada na RKS rozpryskuje się o nich i dalej spada na PH" -
                    to jest mój ulubiony tekst, który kiedyś powiedział mój kolega, który też
                    pracował w WURTH Poland ;-) "pozdrowienia dla Ciebie kolego.... ;-)"

                    Niech nadal wychwalają swojego bożka, którym jest Pan dyrektor DJ. Myślę, że
                    jeszcze jakiś miesiąc góra dwa i zaczną się do niego modlić.

                    • Gość: mi Re: do MI IP: *.chello.pl 13.07.09, 11:55
                      znam takich rks jak opisujesz, ale szczerze przyznam, że znam kilku można powiedzieć - normalnych. Nie sądzę, aby wrzucanie wszystkich do jednego worka mogło być metodą na poprawienie czegokolwiek. Na tej samej zasadzie można stwierdzić, że wszyscy przedstawiciele to złodzieje (znałem takich kilku - lewe faktury, sprzedawanie zwrotów od klientów innym kientom, handel na allegro towarami wurth itp) ale to też nieprawda, bo znaczna większość jest uczciwa.
                • Gość: SPAX Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 19:17
                  ZMIEN PRACE - SPAX POLSKA SZUKA LUDZI
                  • Gość: spax Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 19:23
                    www.spax.com CV KONTAKT
                • Gość: SPAX Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 19:19
                  SPAX POLSKA SZUKA PRACOWNIKOW
                  • Gość: SPAX Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 19:22
                    WWW.SPAX.COM

                    szuka pracownikow - ciekawe
                • Gość: muuuuuuuuuuuuuuu Re: Praca w firmie Wurth. IP: 89.108.222.* 28.08.09, 18:42
                  To ja wale do piekla, bo jakies czarne chmury nad tym niebem
                  • Gość: adeem Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.echostar.pl 28.08.09, 20:45
                    Poczytajmy troche o konkurencji:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,23,81239215,,Berner_jak_wyglada_firma_od_srodka_.html?v=2&wv.x=2
                    • Gość: potrzeboski Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.09, 22:21
                      Ooo KUR... wypłat jeszcze nie ma, a ponoć zawsze miały być na czas....
              • Gość: Zainteresowany Zostałem zaproszony na rekrutację IP: *.bia.csk.pl 16.08.09, 11:50
                Witam.
                Nie mogę znaleźć oficjalnego Forum Wurth, więc spróbuję tu.
                Mam dylemat zostałem zaproszony na rekrutację ale sądząc po tym forum sporo osób
                dość negatywnie się wypowiada o firmie.
                Przyznam, że mój znajomy współpracuje z Waszą firmą i nie narzeka na brak
                profesjonalizmu-wspomnę tylko,że jest współwłaścicielem dużej firmy chwali sobie
                Waszą chemię i narzędzia.
                Czy jest ktoś na tym forum kto mógłby mi coś więcej powiedzieć o warunkach pracy
                w grupach,czy o kierownictwie?
                Pozdrawiam.
                • Gość: cdn Re: Zostałem zaproszony na rekrutację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.09, 20:20
                  daj sobie spokój z tą firmą artykuły ok , ale kierownictwo i sposób zarządzania
                  tragedia
                • Gość: Sędziwy Re: Zostałem zaproszony na rekrutację IP: *.globalconnect.pl 17.08.09, 21:28
                  Jeśli chcesz się zatrudnić u tego wyśmienitego pracodawcy - bo tylko w niebie
                  może być lepiej niż w WURTH - to polecam jako lekturę to forum:

                  forum.gazeta.pl/forum/w,23,27158117,27158117.html?f=23&w=27158117&a=27158117&wv.x=2
                  Miłej lektury i późniejszych przemyśleń.
                  • Gość: xxx Re: Zostałem zaproszony na rekrutację IP: *.chello.pl 17.08.09, 22:03
                    a u Sędziwego jak zwykle: leczenie kompleksów.
                    • Gość: Sędziwy Do XXX IP: *.globalconnect.pl 18.08.09, 22:45
                      Komplementów??? hehehe

                      oooo jakieś stworzenie stojące po stronie WURTH??? proszę wdaj się w dialog o
                      aktualnej sytuacji w firmie.... ;-)

                      bo słyszałem, że jest wręcz wymarzona....

                      pozdrawiam Pani xyz
                      • Gość: xxx Re: Do XXX IP: *.chello.pl 19.08.09, 09:23
                        sędziwy napisałem: "kompleksów", nie "komplementów".
                        I widzę, że mam 100% racji.

                        To, że spotkałeś podczas swojej pracy w Wurth, powiedzmy trudnych ludzi nie znaczy, że możesz obrażać innych jacy tu pracują.
                        I uwaga zaskoczę ciebie: jestem umiarkowanie (umiarkownie, bo zawsze może być lepiej) zadowolony. Dlaczego? Czas pracy mi odpowiada, kasa: min 3500, dosyć regularnie 4000 na koncie. A co dzieje się gdzieś w centrali - co mnie to obchodzi? Ja mam robić swoje i od kilku lat nic się w tej sprawie nie zmieniło i nie zmieni. Nie tracę czasu na marudzenie. Oczywiście jak każdy mam swoje problemy z klientami, z promocjami itp, ale ich nie wyolbrzymiam.

                        Czy "sędziwe stworzenie" zrozumiało?

                        • Gość: Sędziwy Re: Do XXX IP: *.globalconnect.pl 19.08.09, 22:30
                          Kłopotów z czytaniem jeszcze nie mam Panie xxx....

                          W 100% zgadzam się z Tobą - podczas pracy w Wurth spotkałem tam jak to nazywasz
                          "powiedzmy trudnych ludzi" - jak dla mnie za trudnych ---> czytaj chorych....

                          A nie wiem dlaczego tak bardzo się unosisz panie xxx??? czy ja jakiekolwiek złe
                          słowo napisałem na temat PH w Wurth??? nie przypominam sobie.....

                          Ale już wiem, bo przecież Ty nie jesteś PH tylko tzw. "trenerem" przez duże
                          T..... do dziś pamiętam uśmiech na twarzach klientów jak słyszeli ten "tytuł" -
                          bo przecież tak można to nazwać. Niektórzy mają tytuł mgr a inni "trenera".
                          Także bądź dalej grzeczny i rób swoje. Wykonuj rozkazy. Ale jeśli Tobie to
                          pasuje to można tylko szczęścia życzyć.

                          3500 - 4000 zł??? To ile Ty zarabiałeś przed podniesieniem cen DEC??? Według
                          moich szacunków powinieneś wtedy zarabiać jakieś 5000 - 6000 zł. No no no no....

                          I dla sprostowania: na forum wyrażam swoje zdanie, które wyrobiłem sobie na
                          temat tej firmy... jeśli masz inne zdanie to masz prawo żeby też ja napisać na
                          tym forum....

                          Porostu odradzam wszystkim pracę w tej firmie (i myślę, że podobnego zdania jest
                          99% ludzi wypowiadających się na tym forum)...

                          I pamiętajcie: lepiej niż w Wurth może być tylko w niebie ;-)

                          I "sędziwe stworzenie" zrozumiało i dlatego odeszło czym prędzej z tej firmy....
                          • Gość: Zdegustowany Zgodzę się z Sędziwym IP: *.bia.csk.pl 20.08.09, 10:11
                            Masz rację kolego. Wszystko ładnie i pięknie wygląda na szkoleniu i na początku
                            pracy miłe telefony każdy chce pomóc,kierownik obiecuje cuda i karierę.

                            Co do czego za plecami koledzy z grupy-zwłaszcza pazerni prestiżowcy(tzw. świeży
                            spadochloniaże), którzy przejęli schedę po najlepszych handlowcach(nie mówię o
                            starych ADM, którzy w pocie czoła dochodzili do cyfry) knują intrygi,wręcz idą
                            po trupach.

                            Wspomnę przykład z sąsiedniego regionu.

                            Kiedyś słyszałem taką misterną akcję z przekazywaniem klientów nowemu
                            handlowcowi na podlasiu. Handlowiec zagadżetował klienta by ten później w
                            obecności kierownika i młodego, powiedział że chce być obsługiwany tylko przez
                            niego. LIPA!!
                            Ostatnio chłopacy wspomnieli coś o tym pseudo handlowcu,że odchodzącemu koledze
                            z grupy wjechał do firmy, powiedział,że on nie pracuje i sprzątnął umówione
                            zamówienie dla gostka z przed nosa-z tego co wiem zamówienie to robiło to cele
                            odchodzącemu.

                            Pięknie nasza firma traktuje partnerstwo w grupie!! Czy tacy pseudo handlowcy
                            (akwizytorzy) nie są ZŁODZIEJAMI??
                            Ciekaw jestem czy ten od czarnej skody chodzi ulicą z podniesioną głową??
                            Wstyd mi za takich ludzi bo na prawdę obciach tu pracować.
                            Ja robię swoje, nie wychylam się, ale czasem ktoś musi powiedzieć co się tutaj
                            dzieje.

                            Najbardziej współczuję NOWYM ,którzy zaczynają swoją agonię w naszej firmie.
                            Młodzi dostają obszar obgryziony do cna przez pazernych ludzi,którzy nigdy syci
                            nie będą. Zostają im tzw. ...ównojady na których będą generować 15000 wzrostu.
                            Duże firmy zostały starym handlowcom.

                            Stawiam pytanie:
                            Jak młody sprzedawca ma odnieść sukces w naszej firmie, kiedy od początku rzuca
                            mu się kłody pod nogi???

                            Może Szanowne kierownictwo lub Panowie Menadżerowie macie jakiś pomysł by
                            poskromić aspiracje co niektórych?

                            Segmentacja niewiele pomogła...

                            Pozdrawiam i owocnenego miesiąca życzę wszystkim
                            • Gość: Zdegustowany Do XXX IP: *.bia.csk.pl 20.08.09, 10:40
                              Jeszcze jedno. Jeśli chodzi o zarobki.

                              Panie XXX - Van Diesel. Z całym szacunkiem.
                              Powiedz mi kto na start dostaje 3000-4000 w naszej firmie?? Człowieku z PRESTIŻU
                              ciesz się że jeszcze Masz do kogo sprzedawać, po ostatnich cięciach ledwo 3000
                              robię. Wnerwiam się bo ostatnio jeden z wAS próbował wjechać do mojej firmy, na
                              szczęście opędziłem się kijem i na razie mam spokój z tą gnidą.

                              TROCHĘ KLASY CHŁOPAKI!!!

                              Jeśli chodzi o płacę to wkur...ia się chyba każdy, komu co miesiąc potrąca się
                              prowizję-a to dla tego bo nie dość ,że mamy kryzys i klienci mają problemy z
                              płynnością finansową, to jeszcze robi się z nas złodziei.

                              W ogóle się nie dziwię, że tacy dobrzy handlowcy jak Sędziwy i wielu innych
                              kolegów nas opuszczają. Szkoda ludzi i nie dziwię się wcale ,że mają takie
                              zdanie o naszej firmie.

                              Słyszałem,że aby zatrzymać zwalnianie się handlowców proponuje się tym
                              doświadczonym 1000 podwyżki ale nie wiem czy to prawda.

                              Jeśli dalej będzie panowała taka niesmaczna atmosfera w naszej firmie to zostaną
                              tylko ludzie z prestiżu i trenerzy, którzy na koniec się powybijają...

                              Suma sumarum większość kierowników i dyrektorów straci pracę bo nie będą mieli
                              kim dowodzić. Marne ale realne.

                              Pozdrawiam
                        • Gość: 4-letni prawda i tylko prawda IP: 77.223.195.* 02.10.09, 16:46
                          krótko i na temat wypier… wszystkich RKS są niepotrzebni.
                          przesłać ulotki każdemu schenkerem do domu oraz już podzielony plan…
                          przez kogo podzielony a to przez dyr. regionalnych oni są
                          wystarczalni..... już mniej mord do wykarmienia.

                          są oszczędności ??
                          napewno widoczne by były gołym okiem
                          tak samo po cholerę jest janicki i ten drugi nawet nie pamiętam...
                          zresztą jak bym mu się przedstawił to też by niewiedział że wogole
                          pracuje w tej firmie.
                          w zupełności wystarczy jeden... i znów jedna morda mniej do
                          wykarmienia...

                          kolejne... 5 czy 7 product menagerów...czy 2/3 to jest mało...

                          ... firma szuka oszczędności nie tam gdzie trzeba, jeżeli są krojona
                          kasa na paliwo handlowcą, a co chwile się im dodaje kolejne regiony
                          po tych którzy polegli i odeszli :/ no sorry


                          na koniec
                          nie dajcie się zwariować

                          niech moc będzie z wami
                  • Gość: Ex zainteresowany Re: Zostałem zaproszony na rekrutację IP: *.bia.csk.pl 17.08.09, 23:02
                    Witam. Dziękuję za informację. Sądziłem ,że może któryś z pracowników mnie zachęci i w ogóle, ale widzę tu wypalonych ludzi i brak entuzjazmu. Tak więc powodzenia. Jeśli chodzi o mnie to z zaproszenia nie skorzystam.
                    Pozdrawiam.
                    P.S.Bez obrazy...
                    Widziałem różne fora ale na tym wyraźnie da się odróżnić fanatyków od realistów-współczuję... Czy kierownictwo ma coś wspólnego z Ojcem Rydzykiem, bo niektóre komentarze takie Moherowe?
                  • Gość: SPAX Re: Zostałem zaproszony na rekrutację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.09, 19:20
                    SPAX SZUKA LUDZI !!!!
              • Gość: 4-letni życie IP: 77.223.195.* 19.10.09, 20:34
                żyje te forum czy zablokowali już ?
                • Gość: Sędziwy Re: życie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.10.09, 21:47
                  Coś tam żyje.... ale słabiutko....

                  Pewnie cała śmietanka Wurth-owska otrzymała zakaz pisania tu czegokolwiek.....a
                  słuchać się trzeba bo jak nie to....;-)

                  A może okręt już zatonął???
                  • Gość: Gostek Re: życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 23:11
                    Okręt tonie, a kapitanowie wybierają wodę sitkiem :)
                    • Gość: kornik Re: życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 18:25
                      Ci co pisali już się zwolnili, a młodzi może nie wiedzą że istnieje takie forum.Nie wiedzą również że im dalej w las tym więcej drzew i będą musieli się wiele nagimnastykować by w jakieś nie uderzyć.To jest firma która na początku robi wrażenie i nie jeden już się na to nabrał.Kłopoty przychodzą póżniej gdy jest koniec ochronki a na wypłate jest 1.500 zł.Do tego dochodzi wiele problemów które niestety musisz rozwiązać sam,w myśl zasady do kontaktu z KTH jest przedstawiciel któremu firma placi.Nie ważne że towar nie doszedł na czas,że towar przyszedł nie ten co trzeba,że jedno zamówienie realizowane jest w kilku dostawach,że przychodzi towar już używany,że towar wogóle nie wyszedł z firmy,że promocja która miała być w dostawie jej nie ma i wiele innych problemów należy do ciebie i co najważniejsze ty jesteś za to odpowiedzialny bo nie ma winnych.Do tego dochodzi relizacja planów,celów,windykacja KTH,realizacja durnych projektów S-M,potencjał KTH czyli niczym Kaszpirowski masz przewidzieć ile KTH zakupi towaru i na jaką kwote,reklamacje itp.Pozostaje ci tylko jeszcze raportowanie z twoich poczynań jakby nie wiedzieli ile zrobiłeś skoro na rocznej ocenie rozbierają cie do naga.Wiedzą wszystko dzięki wspaniałemu programowi do rozłożenia cię na części nawet najmniejsze.Szkoda tylko że nie ma programu który oceniał by góre lub zabezpieczł stany magazynowe gdzie są ciągłe braki podstawowych art.Ale co się dziwić skoro nasz magazyn może się poszczycić wyróżnieniem za najniższe stany magazynowe w europie-nie ważne że towar nie dochodzi doKTH na czas.Jaki prestiż!!!Pisać o tej firmie można by godzinami o wspaniałych promocjach skierowanych do handlowców np.każdy handlowiec który zrobi największy przyrost sprzedaży do roku ubiełego zostanie wyróżniony telewizorem 37" czyli wszyscy handlowcy którzy dali ciała w zeszlym roku dostaną telewizor.Dyrektor marketingu może być dumny z zasad tej promocji.Daje też do zrozumienia iż nie warto robić plany bo nie zawsze jest to opłacalne.Takie to paradoksy i tyle.Pozdrawiam wszystkich PH.
                  • Gość: pinokio Re: życie IP: 195.117.88.* 21.10.09, 18:23
                    Sędziwy,
                    widać,że Tobie trochę smutno bez info o Wurcie.Tesknisz?
                    Jakby mi było tak żle w poprzedniej firmie to bym nic nie chciał o
                    niej słyszeć. A może chcesz trochę bałaganu wprowadzić w szeregi
                    ludzi?:)))
                    Może jest żle, ale u "was" będzie jeszcze gorzej
                    pozdrawiam
                    pinus
                    • Gość: Sędziwy Re: życie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.10.09, 00:14
                      Info o WURTH mam na bieżąco z pierwszej ręki Panie ODDANY dozgonnie.... widzę,
                      że już niewielu was zostało tak bardzo oddanych i czekających na smutny koniec
                      (który chyba już nastał)

                      Panie Pinokio jest mi bardzo smutno - rozpracowałeś mnie na części pierwsze.....
                      ;-)wyczułeś niczym Twój RKS....

                      Tak tak "wprowadzić bałagan w szeregi ludzi" to moje motto życiowe, które sobie
                      postawiłem po odejściu z tak wspaniałomyślnej firmy...

                      A ja chcę o was słyszeć. Chcę poznawać nowe pomysły waszych przełożonych. Nowe
                      produkty - jak wprowadzicie "antywłamaniowe pieluchomajtki" to na pewno się na
                      nie skuszę. A nowych pomysłów u was nie brakuje.

                      Także Panie PINUS siedź tam cicho i rób swoje bo ani się obejrzysz a będziesz
                      miał zaległości w RAPORTOWANIU. I pamiętaj S do M (XL do XXL) - bo jak nie to
                      będzie krucho z Tobą i Twoim RKS. A gdzie będziesz miał lepiej niż w WURTH??? -
                      w niebie.....
                      • Gość: Gostek Re: życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 21:59
                        jest taki stary post napisany przed 4 laty:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,23,30135858,30135858,Dedykowane_PH_Wurth.html
                        a treść taka świeża.....
                        cyt:
                        Witajcie koledzy.
                        Zacznę od tego że w Niemczech - przedstawiciel handlowy im dłużej pracuje tym
                        bardziej się go docenia ,za nabyte podczas pracy doświadczenie , wypracowane
                        podczas wizyt dobre stosunki z klientem.Znam częste przypadki że goście
                        odchodzili na emeryturę ............ale to w Niemczech.
                        Aby było wesoło - w tej firmie jest wręcz odwrotnie.
                        Jestem byłym pracownikiem tego kołchozu,w którym spędziłem kilka lat.
                        Jestem zatem tak samo jak wy wszyscy (pracownicy) skażony i zdegustowany
                        nieudolnymi, a wręcz komicznymi metodami zażądzania w tej firmie.
                        Zgadzam się z wypowiedziami poprzedników ale uważam że sami jesteście sobie
                        winni pracując dalej .Kilka sugestii odnośnie waszego biadolenia : sami
                        poprosiliście o pracę w tej firmie ,nie miejcie zatem do nikogo pretensji,ale
                        nie dajcie sobą pomiatać jak dziećmi , komicznej z nielicznymi wyjątkami kadrze,
                        którą tworzą po kolei : były wielbiciel cygar (osoby pracujące od kilku lat
                        doskonale będą zorientowane)Pompatyczny facet który zamiast jezdzić pociągiem -
                        lata samolotem za wasze ciężko wypracowane złotówki , nie rozmawia z byle
                        przedstawicielem (przypomnijcie sobie ile razy gość podał wam rękę na spotkaniu
                        w firmie na schodach czy korytarzu ,jak przystało na prawdziwego kapitana statku
                        ),Jak ćmił cygara wszystko było OK , ale jak przestał to musicie spacerować za
                        róg firmy zapalić , nerwowo zerkając czy ktoś nie patrzy i nie będzie
                        konsekwencji- jakie to poniżające.Następnymi w szeregu są :psycholog
                        (specjalista któremu zawdzięczaliśmy drwiące uśmieszki ze strony poważnych
                        klientów u których pokazaliśmy się z paczką kawy w cenie skrzynki narzędziowej -
                        bez wyposażenia )przy którym nie warto za dużo powiedzieć ponieważ słyszy nawet
                        jak rosną włosy ,z metodami rodem z służby więziennej -Czarodziej kofeiny.
                        Kolejny miły facio to gość który wchodząc do punktu nawet nie potrafi powiedzieć
                        -dzień dobry , wulkan kultury który trafił do dywizji związanej z kornikami
                        chyba w nagrodę bo w poprzedniej pracy związanej ze spożywką , nie odróżniał
                        scisku stolarskiego od imadła ,podobnie jak ten pierwszy ,ale cóż takie życie-
                        Jaka kadra taka firma.Jest jeszcze jeden menago od czterechkółek ale nie mam
                        zdania na ten temat, więc się nie wypowiadam.Jest jeszcze kilku , Człowiek
                        świnka-skarbonka , zajmujący się finansami i oszczędnościami . Wszyscy oni mają
                        Was za zwykłych roboli którym co się rozkaże to ma być wykonane , jesteście dla
                        nich tylko GENERATORAMI CYFRY za wykonanie której pojadą sobie na prom ,spożyć
                        napojów wyskokowych i najeść się do syta opowiadając sobie kawały o
                        przedstawicielach handlowych , i jak to sobie z nimi łatwo radzą.Nie biorą pod
                        uwagę że wizerunek i strukturę firmy tworzą jej wszyscy pracownicy .Jako
                        pracowników postrzegają tylko siebie , traktując przedstawicieli handlowych jak
                        więżniów w obozie pracy . Co się tyczy kierowników regionalnych - wporządku są
                        tylko jednostki -najczęściej starej daty (niskie numery ADM) ale to tylko
                        jednostki. Cóż mają zrobić, tak samo się boją jak wy.Codziennie może zadzwonić
                        telefon , wyjadą raniutko z domku i wrócą pużnym wieczorem pociągiem do domu z
                        kartonikiem papierków w rękach.Był w firmie tylko jeden taki z jajami KR ,który
                        po tym jak usłyszał od dyrektora że jedzie do domu pociągiem , czymprędzej
                        wyszedł z gabinetu wsiadł w samochód i wyjechał z piskiem opon z terenu firmy
                        oświadczając że jest chory i ma wszystko głęboko z tyłu , ochroniaż przy bramie
                        nawet nie beknął. Zastanawiam się nad sensem działania komórki kontrolingu ,
                        logicznie żecz biorąc mają was za złodzieji i oszustów ,trwoniących paliwo i
                        mienie spółki , wspaniały przykład na wzajemne zaufanie , i chęć niesienia
                        pracownikowi pomocy bo jeśli np.przytrafi się wam amnezja ( skoro jest taki
                        dział tochyba może), to miły głos w słuchawce przypomni - gdzie byłeś, i gdzie
                        masz właśnie być . Pomocą służą również Kierownicy dzwoniąc kilka razy dziennie
                        z pytaniem : czy przypadkowo się Pan nie zgubił i jaka CYFRA - dlaczego tak mało
                        - Paranoja .Dziwi mnie też sens posiadania przez kierowników samochodów
                        służbowych - przecież do punktu dojadą tramwajem lub innym środkiem komunikacji
                        miejskiej , laptopik na stół komóra w dłoń i heja.Są też przypadki -(kier.Reg
                        Metal w mieście nad Wisłą ze smokiem w tle)że facet swoją techniką jazdy
                        przypomina gościa który przesiadł się ze snopowiązałki do bolidu F1. Ja
                        osobiście bez lekarstw psychotropowych nie wsiadłbym z nim do jego samochodu -
                        kierowca na medal ,widziałem na własne oczy , na pewno potrafi dostarczyć wrażeń
                        .Nie wspominam o komicznym zachowaniu i zdolnościach organizacyjnych tegoż lekko
                        zgarbionego jegomościa - Ekstraklasa - ale co się dziwić wcześniej sprzedawał
                        agrafki i bandaże , mam nadzieję że skitrał troszkę dla siebie Mr. Agrafka -
                        osobiście miałem z nim mały kontakt lecz podczas niego sprawiał wrażenie że cyrk
                        Monty Pytona to przy nim małe piwko.Przykłady można by mnożyć w nieskończoność.
                        Tak więc obiecują wam złote góry ( podwyżki,lepsze samochody,awanse), mając was
                        za............ przez szacunek dla was nie napiszę.
                        Wewnątrz firmy jest jak w kończącej się właśnie kadencji sejmu.
                        Wracając do meritum - Podoba się wam ideologia firmy , strategia ale tak jest
                        niestety tylko w Niemczech , wydaje wam się że nie macie wyjścia ,ja też byłem w
                        takiej sytuacji pracując w tej firmie. poprostu przyzwyczailiście się do tego że
                        rano wstajecie i jedziecie w drogęnie według trasówki a każda zmiana jest
                        niebezpieczna.Na szcęście jest w naszym kraju wiele firm w których naprawdę
                        można dobrze zarobić w spokojnej atmosferze.Ja jestem tego przykładem ,
                        odważyłem się na zmianę i jestem z tego powodu bardzo zadowolony ( finansowo i
                        psychicznie-nie muszę błagać kierownika na kolanach o zmianę samochodu który na
                        dzieńdobry dostałem o niebo lepszy niż najlepszy przedstawiciel w W.nie
                        wspominam o gotówce bo jak podpisywałem umowę o pracę widząc kwotę myślałem że
                        kolanami wywrócę stolik z radości) nadmienię tu że nie pracuję w żadnej z
                        konkurencji dla W.Pamiętajcje że podczas rozmowy rekrutacyjnej będziecie dobrze
                        postrzegani ponieważ pracowaliście w dużym międzynarodowym koncernie.Jak też
                        dobrze wiecie Fluktuacja jest batem na dupsko dyrekcji ponieważ jest bardzo
                        negatywnie postrzegana przez niemców i bije właśnie bezpośrednio w ich tyłki.
                        Jeśli sami się nie zwolnicie to za kilka lat sami was wymienią na młodszych za
                        800 netto , oni bendą owiele tańsi.Jest to ryzykowny ale jedyny sposób dokopania
                        lub wymiany ciepłych stołeczków w warszafce.
                        Wasz los leży w waszych rękach , na emeryturę w w W.nie macie co liczyć z tym
                        wyjątkiemże w wieku trzydziestu kilku lat pracy będziecie szukać miesiącami.

                        albo czas się zatrzymał, albo..... albo wierchuszka w Wurth się zatrzymała.....
                        ( w rozwoju)
                        • Gość: młody Re: życie IP: 194.0.102.* 25.10.09, 17:20
                          czas leci, władzę jakby trochę przemiotło, a problemy pozostały...
                          smutne to, ale daje do myślenia...
                    • Gość: kornik Re: życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 14:12
                      Ty pinokio chyba założyłeś sobie okulary ochronne z bardzo ciennymi szkłami i nie widzisz albo nie chcesz zauważyć tego co wszyscy już dawno zauważli.Chyba że ta ciemnota bieże sie z czegoś innego.A może jesteś chory tylko o tym nie wiesz.Podpowiem ci że ta choroba to wurthomania.
                      • Gość: pinokio Re: życie IP: 195.117.88.* 25.10.09, 08:51
                        macie racie jestem zakochany w tej firmie, wręcz po uszy;)
                      • Gość: pinokio Re: życie IP: 195.117.88.* 25.10.09, 21:00
                        Korniku, jak dobrze pamiętam choroba "wurthomania" odgrywała ważną
                        rolę w naszej firmie ok 6-7 lat temu, muszę przyznać że była to
                        ciekawa promocja;) których obecnie brakuje.
                        • Gość: kornik Re: życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 19:35
                          Masz racje brakuje prawdziwych promocji.Skoro pamiętasz te czasy to chyba jesteś długoletnim pracownikiem.Ja wytrzymałem 11 lat w tej firmie i mogę powiedzieć jak było.Żal tylko że po tylu latach tak traktuje się pracowników z doświadczeniem i stażem pracy.Rozstałem się z firmą i nie żałuje tego.Pozdrawiam wszystkich PH.
                          • Gość: pinokio Re: życie IP: 195.117.88.* 26.10.09, 21:24
                            jaki region?
                            • Gość: oldman Re: życie IP: *.piaski.koba.pl 30.10.09, 02:36
                              A co Cię to obchodzi!!
                              Żal mi Cię człowieku, że sumienie Ci pozwala jeszcze tu głos zabierać!!
                              Wstydziłbyś się!! Chyba ,że Jesteś Kobietą podającą się za jednego z
                              pracowników. Ciekaw jestem ile dziewczyn z biura tu podszywa się za znawców tematu.
                              Wy Dziewczynki róbcie to co wychodzi wam w firmie najlepiej, czyli kawa,
                              papieros na parkingu, ploteczki, zabieranie prowizji, potrącenia, windykacja,
                              szkolenia i mydlenie oczu dla młodych kadetów!! Tak więc miłe panie powiem
                              szczerze: do garów a nie na męskie fora wchodzicie!!!
                              • Gość: pinokio Re: życie IP: 195.117.88.* 31.10.09, 08:21
                                Dobrze,że z Tobą w grupie nie jestem-współczuje najbliższym,
                                szczególnie Twojej żonie. Ale Ty żony napewno nie masz, bo która by
                                wytrzymała.Chyba że gustujesz w "męskich" kobietkach:)
                                brrrr...
          • Gość: Sędziwy Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.06.09, 22:49
            Obiecuję, że ostatni raz wypowiadam się na tym forum.... po prostu szkoda moich
            palców i mojej klawiatury na tak pustych ludzi....

            Panowie jeśli ktoś tylko może to niech jak najdalej trzyma się od tej FIRMY....

            Panowie RKS i ich przydupasy zamiast mózgu mają gąbkę i nie są z planety
            ziemia.... jestem o tym przekonany w 20000%!!!!!!!!!

            RKS i ich przydupasy - zastanówcie się nad dobrym lekarzem psychiatrą.... może
            nie są to najtańsze kuracje ale im szybciej zaczniecie leczenie tym lepiej dla
            was i waszych rodzin......

            No i "szczerze" to powodzenia życzę na dalszej drodze życia... współczucia dla
            rodzin

            PAPA
          • Gość: pracownik_1xxx Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.171.114.115.static.crowley.pl 23.09.09, 12:26
            GOD is a DJ. www.youtube.com/watch?v=ZCvVatG16NE
      • jaaam RKS-i i ich zachowanie w Fort Piontek 23.06.09, 18:22
        Jak wszyscy dobrze wiedzą, RKS-i na comiesięcznych spotkaniach
        korzystają z noclegów w Hotelu Fort Piontek. W czasie ostatnich
        spotkań doszło do ekscesów w hotelu. Obsługa hotelu musiała
        interweniować na temat zachowania pracowników Wurth Polska.

        Wnioski:
        -opowiada się nam o cięciu kosztów itp... jak widać na szanownych kierownikach Firma nie oszczędza,
        -panowie kierownicy, zacznijcie reprezentować jakiś poziom, w końcu reprezentujecie poważną Firmę.
        • Gość: Aszrama Re: RKS-i i ich zachowanie w Fort Piontek IP: *.bia.csk.pl 02.07.09, 16:41
          Myślę,że wiem dlaczego nasi RKS tak się ostatnio zachowywali w Forcie Piątek.

          Doszły mnie słuchy,że firma Wurth w ramach szkoleń Freemen, zorganizowała kursy WRÓŻA-wróżenie z kart KTH,z fusów, itp. -w ramach planowania wzrostów na KTH z S do M.
          Widocznie nasi szanowni RKS-Wodzowie- przesadzili z magią czego skutkiem były wspomniane ekscesy.
          Z drugiej strony kolejny spektakularny pomysł D.J. oraz marketingu (skarpetki) mógł wywołać euforię i falę entuzjazmu u RKS-to tłumaczy ich zachowanie.
          Nie podejrzewałbym RKS o nadużycie alkoholu, ponieważ z racji oszczędności Sz.P. (były Dyrektor)-obecny Prezes-nie sponsoruje spotkań,jeśli miesiąc wypada blado... Znany chyba jest wszystkim fakt o jednym ze spotkań z początku roku gdzie na stołach zagościły paluszki solone i woda...
          Nie będę już wspominał jaką PSZCZÓŁKĄ jeździ Żona Szanownego Pana Prezesa-Matiz (data produkcji ubiegłe tysiąclecie)...

          Tak więc Panowie Handlowcy zgodnie z hasłem ,,zasraj się ale nie daj się,, życzę wszystkim kolegom sukcesów, wiary w produkt (kto wie może w następnym miesiącu stringi BHP?)oraz zrozumienia dla przepracowanych i znerwicowanych Panów RKS.

          Pozdrawiam Kolegów i Koleżanki.
          P.S. Respect for BRUTUS.
          • Gość: BRUTUS Do Aszrama IP: 217.96.62.* 08.07.09, 01:20
            Kapitalny tekst
            Wyjątkowo lubię ten rodzaj ironiczno-cynicznego żartu.
            Ale, poza tym wszystkim to cała prawda - ONI wszyscy to wielcy wizjonerzy, do
            czego my jesteśmy im potrzebni?
            • Gość: Aszrama RKS IP: *.bia.csk.pl 08.07.09, 23:21
              Od kilku dni śledzę forum.Widzę,że coś nasi Marszałkowie nabrali wody w usta i nikt nie komentuje tajnych ekscesów w Fort Piontek.
              Pewnie padł rozkaz z samej góry-cisza Pieski! A Pieski skomląc czekają na rozkaz Szczekaj na forum i broń swego Pana!

              Z drugiej strony ostatnio zrozumiałem,że szkolenie młodych, niczego nieświadomych, przyszłych akwizytorów tzw.sprzedawców-konsultantów wygląda podobnie jak w Hitlerjugend,której struktury szkoleniowe były oparte na szkoleniu rzymskich legionów.Wódz zawsze dbał o:
              -swój wizerunek
              -wyszkolenie swych żołnierzy
              -dobre warunki szkolenia
              -mocną propagandę
              -na wysokich stanowiskach umieszczał bezdusznych,fałszywych zakapiorów

              Czy u nas nie jest podobnie?
              Miejsce szkolenia-siedziba firmy lub (istnie wojskowy) Fort Piontek... Resztę sami wydedukujcie szanowni Koledzy...Każdy wie gdzie jego miejsce.
              Nie podoba mi się,że handlowców traktuje się jak mięso armatnie...

              Fakt jest,że nasi przełożeni wiedzą o tym nowym forum ale zakaz to zakaz.
              Pozdrawiam Was Panowie i do zobaczenia pod koniec miesiąca!
              P.S. Skarpetki-strzał w dziesiątkę!!Konkurencja się zalewa ze śmiechu...

              Bravo MARKETING...Coś mi się zdaje,że nie ten ...arolak co trzeba jest Dyrektorem-może zatrudnijmy tego z 39 i pół zna go cała Polska z TAKIM Dyrektorem marketingu sukces MUROWANY.


              INWESTUJCIE W FACHOWCÓW A NIE W KOLEGÓW ZE SZKOLNEJ ŁAWY!!!
              • Gość: Zerwany gwint Re: RKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 16:39
                3 sprawy:

                1.DJ ma o czym myśleć:w konkurencji będą pracować jego byli "koledzy"!
                2.pfred to "kreatywna księgowość" - jest w nim wszystko - i choć euro spadnie
                np. do 4,0 zł to pfred ani tego nie poczuje - żegnajcie (na zawsze) wsady 38 i
                mniej
                3.nasze artykuły bhp importujemy poprzez firmę...na razie napiszę X, ale
                wtajemniczeni wiedzą że jest to ciekawa sprawa

                a tak poza tym ZERO wsparcia, najważniejsze sprawy to śluby, reklamy na toyotach
                i kolejne awanse ... "żenuła"

                A jak drużyna zaczyna grać słabo to właściciel zmienia trenera...poczekamy do
                jesieni

                pzdr
                • Gość: kornik do Zerwanego Gwintu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 21:39
                  słuszna uwaga. czekamy na rozwój wydarzeń...
        • Gość: Gienek RKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.09, 20:08
          Chodzi plotka u Góry, że niedługo kilku RKS odchodzi do konkurencji?
          Czy to prawda?
          Ponoć niezła panika, że pan D.J. nieradzi sobie z RKS?


          Pozdrawiam i tak trzymać Koledzy!!
          • Gość: Robin Re: RKS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.09, 17:12
            Co jest chłopy?
            Sezon urlopowy, czy nic się w zarządzie nie dzieje?
            Jak tam oboty, jak tam zyski?
            CO z nami będzie?

            Może któryś z Wawki lub okolic coś napisze, bo do prowincji nic nie dociera.
          • Gość: gall Re: RKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 16:08
            Czy grupa P-ń Metal jeszcze istnieje, czy może już nie? Szkoda by
            było,taka mocna grupa byla..
      • Gość: dareczek Re: Praca w firmie Wurth. IP: 94.254.143.* 27.08.09, 19:23
        Interesuje Cie wegetacja - dobrze trafiles. Pierwsze skrzypce gra najlepszy D.J.
        w Polsce; z tym ze zamiast plyt winylowych uzywa drewnianych, bo jako pinokio w
        tym sie czuje najlepiej; jesli bedzie tak dalej postepowal jak dotychczas to
        mozliwe ze znajda sie korniki ktore go zdetronizuja, na co wszyscy liczymy.
      • jaaam jak to jest???? 02.09.09, 20:45
        Może ktoś zechce wytłumaczyć jak to jest, że handlowcy mają pracować od 8 do 16.30 i najlepiej jeszcze dłużej, a taki dla przykładu RDS ma czas na wszystko co nie jest związane z pracą. Wieść gminna niesie, że jest taki jeden, który ma na laptopie "giełdę" włączoną non stop. Przepracowuje się chłop strasznie:-)
        • Gość: Clark Re: jak to jest???? IP: *.rz.izeto.pl 06.09.09, 22:32
          Opłaca się tam pracować? Mowie o osobie ktora nie ma na utrzymaniu rodziny.
          • Gość: Clark Re: jak to jest???? IP: *.rz.izeto.pl 06.09.09, 23:16
            Wysłałem, mleko sie rozlało. Będe szczęsliwy jak mnie zatrudnią w tym Wurtcie, bo juz nie ma ani grosza w kieszeni.
      • Gość: Sędziwy Sytuacja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.09.09, 01:43
        Panowie co tutaj taka cisza nastała???

        "Jak tam kierownictwo - ciężko???" ;-) ale nie przejmujcie się niedługo będzie
        lepiej... a ta cała sytuacja to NA PEWNO wina HANDLOWCÓW - po prostu musicie
        więcej z nimi jeździć, bo Oni nic nie robią cały dzień"

        A tak w ogóle to firma W....(niebie) istnieje jeszcze na runku...??? Strasznie
        słabe "PROMOCJE" ostatnio macie.... ;-)
        - gazetka ZEBRA już nie działa??? ;-) uuuuu.... bo 2 lata temu taka sama
        była...... ;-) - wiem wiem przecież kryzys jest....

        Pamiętajcie: "W..... = NIEBO = zbawienie......"
        D.J.
        Aha byłbym zapomniał....
        Pozdrawiam VENOM.....
        • Gość: kornik Re: Sytuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 10:23
          Pewno cisza przed burzą.Ludzie zwalniają się w tempie przemysłowym.Mi został tydzień.Po jedenastu latach pracy musiałem zrezygnować z pracy w firmie.Na ocenia rocznej usłyszałem że jestem niedochodowy przy obrocie średnio ok 32.000 od ludzi którzy nic nie wnoszą do firmy za to wyciągają ile sie da po przez stanowiska jakie piastują. Tak właśnie firma Wurth postępuje z pracownikami z długoletnim stażem.Być może boją się że tacy pracownicy zbyt dużo wiedzą na temat firmy co może być niekorzystne przy kontaktach z nowymi pracownikami.Na pytanie kiedy będzie lepiej można by odpowiedzieć lepiej już było.Pamiętam jak w Polsce był nasz pryncypał.Powiedział wtedy na spotkaniu że najważniejszy dla firmy jest klijent na drugim miejscu sprzedawca reszta to obsługa która powinna zrobić wszystko by relacje tych dwóch były jak najlepsze.Jak jest u nas każdy widzi.Sprzedawca jast na końcu tego łańcucha bez możliwości wypowiadania się.Po prostu sekta.Zadnych krytychnych uwag ze strony sprzedawcy.Wszystko stoi na głowie.Pozdrowienia dla wszystkich których poznałem przz te lata pracy.
          • Gość: Sędziwy Re: Sytuacja IP: *.globalconnect.pl 21.09.09, 22:13
            Bardzo podoba mi się wypowiedź Pana KORNIKA.....

            Krótko, treściwie i jak najbardziej na temat - ale moim zdaniem pracownicy
            zwalniają się w tempie ATOMOWYM.

            Co z tego, że przyniosłeś firmie jakieś 4 miliony obrotu z czego 3 miliony
            zysku. To już jest nie ważne. Teraz musisz myśleć o następnym miesiącu ;-) te
            słowa bardzo głęboko zapadły mi w pamięci. I tak do znudzenia.

            I w 100% zgadzam się ze stwierdzeniem: "lepiej już było" - ale należy do tego
            dodać, że wtedy i tak było ZA MAŁO i ZA TANIO!!!!!!!!!!!!!!!!! ;-)

            A mam jeszcze pytanie do kolegów z forum: ilu PH jest jeszcze na pokładzie tego
            tonącego okrętu???? bo "za moich czasów" pracowało tam około 420 PH.

            Na Twoim miejscu nie przejmowałbym się za bardzo, bo na mój gust spokojnie
            znajdziesz pracę w normalnej firmie.

            Pozdrawiam i powodzenia
            • Gość: kornik Re: Sytuacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.09, 18:55
              Dzięki za słowa otuchy.Od dziś nie jestem pracownikaiem firmy wurth-huuuuuuurrrrrraaaa.Było ciężko się przyzwyczaić do tego spokoju jaki zapanował w moim życiu.Mogę spać spokojniej i nie martwić się o to co wymyślą ci twardogłowi u góry.Prace znalazłem i myśle że po takim poligonie jaki był w firmie wurth sobie poradze.
              Chcąc rozszerzyć moją poprzednią wypowiedż dot. zwrotu lepiej już było miałem też na myśli ludzi którzy w firmie wurth pracowali.Na prawde byli wspaniali,mało ze pomagali nowym pracownikom,uczyli ich rzemiosła "sprzedając" im swoją wiedze i doświadczenie w nadzieji na wspólny sukces, to potrafili również poświęcić własny czas by w terenie kosztem własnych wyników przekazać tą wiedze w praktyczny sposób.Nie wielu już takich dzisiaj zostało można by policzyć na palcach jednej ręki.Mołeś na nich zawsze liczyć.
              Większość z nich sama odeszła z firmy widząc co się dzieje.Czystki zaczęto od góry w miejsce fachowców zaczęto przjmować ludzi uległych bez własnego zdania i charakteru,którzy jak im DJ zagrał tak śpiewali. Przestał się liczyć profesjonalizm byle by więcej nie zważając na koszty jakie firma ponosiła.No i doszliśmy do czasów by zadać sobie pytanie co się stało że sie zesrało.
              Dzisiaj mało tego ze nikt ci nie pomoże to jeszcze liczą na twoje podknięcia w nadzieji ze się włożysz i przejma twoje obroty i rejon.Do czego to doszło?
        • Gość: Venom Re: Sytuacja IP: *.175.144.173.koba.pl 25.09.09, 02:41
          Dawno na forum nie zaglądałem. Z tego co widzę to lipa.
          Panie Kornik zrobili Cię bez mydła jak wielu innych. Po 11 latach czas odpocząć
          od tej sekty - uwierz mi - nie pożałujesz. Zobaczysz co to normalne życie bez
          trasówek, tabelek i planowania wzrostów. Fantastyczne są wieczory kiedy
          kładziesz się spać z czystym sumieniem, że nikomu kitu nie wciskałeś.
          Przykaz D.J. o tym by kierownicy i 'obciach klub' nie zabierali głosu na forum
          jest wzorowo przestrzegany - dorze szkolą kadrę. Zmienił się prezes zmieniły się
          zasady gry.
          Ostatnio spotkałem klienta na którym kiedyś robiłem 6000-7500 miesięcznie.
          Powiedział,że źle się dzieje w Wurth, skoro w tym roku nawet na dni otwarte
          firmy nie było stać - podziękowanie za lata współpracy. Konkurencja ponoć
          bardziej się stara. Poza tym do zimy bliżej niż dalej - święta i te
          sprawy...Założę się, że na Mikołaja i Sylwestra handlowcy sami kartki z
          życzeniami będą klientom kupować.
          Z drugiej strony pewnie drogą meilową klient dostanie e-kartkę. Szkoda gadać. W
          tym tygodniu dowiedziałem się ,że moich 2 kolegów się zwolniło i pracują do
          końca miesiąca.
          Z innych przyczyn - w niedalekiej przyszłości- pewnie szeregi bezrobotnych
          poszerzy RKS ze Szczecina. Słyszałem ,że chodzi tak osrany, że bez
          pieluchomajtek z domu się nie rusza. Ponoć znowu sprzedaje po pracy perfymy Avon
          czy Oriflame ale pewnie to tylko plotki....
          Ambitniejsi RKS przejrzeli na oczy i już dawno opuścili sektę "W" teraz są
          dyrektorami w NORMALNYCH firmach.

          Nie łamcie się dawni koledzy. Z tego forum widać jak Jesteście zrezygnowani ,
          wypaleni i zdołowani. Nie dziwię się ,że tak mało komentarzy umieszczacie bo
          ludzie z zewnątrz tylko się nad wami litują.

          P.S.
          Pozdrowienia dla jednego z Odawżnych - SĘDZIWEMU.!.!
          Chłopie rozmawiałem dziś ze swoim następcą- nie może 7000 zrobić, gdzie jak
          Pamiętasz ja pierwszego planu dostałem 25000 i zrobiłem. Rozumiem że jest
          kryzys ale
          ALBO SIĘ JEST DOBRYM SPRZEDAWCĄ ALBO NIE!!

          Współczuję nowicjuszom. Ciekawe co teraz W... obiecuje za zarobki. Kiedyś była
          ochronka jak ktoś 10000 robił a teraz nawet 5000 jest im ciężko zrobić...
          KONDOLENCJE....
          • Gość: kajmax Re: Sytuacja IP: *.radom.vectranet.pl 28.09.09, 21:43
            Nic dodac nic ując.
            Mafia nic wiecej wyzysk i pranie lba.
            Najlepsze to sa akcje BHP Okulary, Skarpety, Plastry itp.
            Szkoda gadac
      • Gość: Gość ściema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 23:34
        Polecam zapytanie kierowników na spotkaniu co Pan D.J. powiedział ostatnio.
        Myślę, że środowisko RKS zatrzęsło w posadach. Współczuję i pozdrawiam. Ja nic
        nikomu nie powiem....
        • Gość: 4-letni Re: ściema IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.09, 14:12
          chętnie posłuchamy ... a RKS się boją odpowiadać na trudne dla nich
          pytania

          pozdrawiam
          • Gość: Wacek Re: ściema IP: 94.254.254.* 05.10.09, 18:53
            dzikie zasady zaczynają obowiązywać w tej firmie...
            • Gość: Zerwany gwint Re: ściema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.09, 19:24
              Dawno tu nie byłem. widzę że forum trochę "przycichło" - no cóż ludzie mają
              poważniejsze problemy np.szukanie nowego pracodawcy. Pracuję tu już jakiś czas,
              ale to co się dzieje teraz - te wszystkie akcje, reakcje,szacowania rynku, s-m i
              itp. to wszystko moim zdaniem POZORY - dla ewentualnego alibi - no jak to: MY
              NIC NIE ROBIMY?!
              Czarno to widzę. Konkurencja - która zdaniem naszych przełożonych BANKRUTUJE -
              nie śpi. To my teraz musimy się mocno starać aby nie wypaść od klientów (wielu
              już wypadło). Mają o wiele lepiej skonstruowane akcje promocyjne (na które mimo
              kryzysu nie brakuje kasy), szerszą ofertę produktową np. linia Truck w Forchu,
              no i wprowadzają NOWOŚCI, które my znamy z internetu lub od naszych
              klientów.Gdzie te czasy, kiedy byliśmy postrzegani jako firma innowacyjna, gdzie
              te czasy jak wchodziliśmy do klienta to mieliśmy z 5 NOWYCH artykułów (nie tam
              jakieś skarpety) autentycznych nowinek technicznych. Świat idzie na przód,
              wchodzą nowe rozwiązania techniczne a my stoimy w miejscu tzn. cofamy się.
              Przestajemy być elastyczni cenowo - rozumiem blokady cenowe ale żeby się to nie
              skończyło strzałem w stopę.Zostawmy na magazynie np. hhs-a i sprzedajmy go po 60
              zł a zyskowność będzie znakomita a koszty magazynowe niższe. A to wysyłanie
              maili że ktoś robi zdjęcia od 10 lat (z całym szacunkiem dla tego hobby), a dyr
              K. wysyła informacje z programem telewizyjnym (słynny mail z reklamą na toyotach
              w F1) to jakiś żart.Nie tego oczekują pracownicy z pola, nie tego.A straszyć to
              możecie dzieci...Co Wy byście bez nas zrobili?pozdrawiam walczących
              • Gość: pinokio Re: ściema IP: 195.117.88.* 05.10.09, 22:31
                ...trafna opinia sytuacji jaka panuje w naszej firmie, "zerwany
                gwincie".

                Ja już dałem sobie na spokój, wcześniej walczyłem z konkurencją,
                wykładałem własna kasę dla klientów(indywidualne promocje), muszę
                powiedzieć, że są raczej były efekty ale zadałem sobie pytanie jak
                tak długo można dotować z własnego budżetu?
                Odp. jest prosta, jak będzie żle to najpierw polecą "główki" wyżej.
                Bo drogi MARKETINGU-jednodniowa promocja na koszulki to w
                dzisiejszych czasach jest za mało. A tak kasę teraz robi Berner,
                Forch się uaktywnił, a Wurth z dziesięcioma zapalniczkami jedzie do
                klientów.
                Powodzenia dla Marketingu
              • Gość: Gostek Re: ściema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 20:29
                ... dodam, że wszyscy PM razem wzięci mają mniejszą wiedzę od niejedngo PH ( to
                właściwie po co oni są??). Wspominacie, że konkurencja nie śpi. Oczywiście, że
                nie śpi! .... już dawno nas przegoniła. Nasi dobroczyńcy jednak koncentrują się
                jak nas omamić. Wymyślają niedorzeczne konkursy. Jakiś kretyński wyjazd do
                Egiptu, żeby się zaciągnąć smrodem spoconego wielbłąda i w tym amoku pozwalać
                się okłamywać wizją wszechwielkiej i najlepszej firmy w branży.
                Najśmieszniejsze, że w tę durną politykę dają się wmanewrować RKSi
        • Gość: młody Re: ściema IP: 188.33.10.* 08.10.09, 19:04
          Nie owijaj w bawełnę Gośc-iu tylko napisz cóż takiego nawymyślał DJ:-)
          • Gość: Zerwany gwint Re: ściema IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.09, 19:22
            Każdy Rks MA BYĆ "na plusie" z obrotem u klientów s-m - bo jak nie to...
            • Gość: 4-letni życzenia IP: 77.223.195.* 08.10.09, 20:22
              chciałem wszystkim prawdziwym "hadrcorom" którzy odeszli lub
              odchodzą w metal bydgoszcz, poznań, katowice, wrocław życzyć jak
              najlepiej w nowej pracy... mam nadzieje że w najbliszym czasie też
              znajdę coś dla siebie :)

              niech moc będzie z wami...


              p.s.
              a za kasę jaką sobie zarobicie w nowej firmie nie zapomnijcie zabrać
              swoich kobiet do egiptu :)
      • niedyskretny mobbing, naciski, itp... 08.10.09, 20:22
        Koledzy!!!
        W znanej telewizji, twórcy pewnego programu interwencyjnego szukają kontaktu z pracownikami koncernów, którzy mieli do czynienia z mobbingiem, naciskami przełożonych, jednym słowem wszystkim co ma związek z nadużyciami przełożonych. Autorzy chcą pokazać zdziczenie obyczajów panujące w firmach i zakładach pracy. Potrzebne są konkretne wypowiedzi przełożonych, tzw. opie...le. Oni chcą to nagrać i w sposób anonimowy pokazać w tv. Oczywiście wszystko odbędzie zgodnie z prawem prasowym. Pracownikom, którzy zdecydują się pomóc w realizacji programu zapewniona będzie całkowita dyskrecja, a w przypadku jakichkolwiek represji telewizja zapewnia pomoc prawną.
        Myślę, że warto pokazać opinii publicznej tzw. "profesjonalizm" menagerów z naszej Firmy:-)
        • Gość: Gostek Re: mobbing, naciski, itp... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 08:50
          ... Daj namiar na tych redaktorów. Chętnie dorzucę kilka ciekawostek na temat
          dyrektorów i RKSów.
          • Gość: galmaximus zakaz konkurencji IP: 217.153.237.* 28.10.09, 22:55
            PH odchodzący z tej chorej firmy chyba obowiązkowo są straszeni przez RKS że podpisali umowy o zakazie konkurencji. Fakt że nikt się tego nie boi ale zastanawia mnie czy szefostwo też ma takie umowy bo oni są bardziej groźniejsi dla firmy i powinni mieć taki zakaż obwarowany sporą ilością możliwych kar. Powinni mieć ale raczej nie mają. Nudząc się niedawno postanowiłem sprawdzić co robi po wylocie z wurth polska Robret M. zwany Pepsi lub Buźka. Nie było to trudne. Znalazłem go na jednym z zagranicznych portali gdzie sterujący wurth polska lukrują sobie jacy to są super (ubawiłem się jak czytałem ich wzajemne rekomendacje). Musiałem się uszczypnąć bo człowiek którego większość zna z tego że uwielbia lizusów, kłamie i udaje mu się tylko to czego nie robi został dyrektorem zarządzającym na Polskę w B&B TOOLS MARKET, koncernie skandynawskim o obrocie za 2008 rok ok. 1,2 miliarda euro zajmującym się zaopatrzeniem zakładów przemysłowych w narzędzia, środki chemiczne i materiały eksploatacyjne który planuje ekspansję na rynku Polskim. Zaskoczenie jednak minęło kiedy przeczytałem na www firmy że jej głównym konkurentem na rynku europejskim jest..... WURTH. Wniosek nasuwa się sam : został przyjęty bo był dyrektorem w W-pl i myślą że to pomoże im w walce. A więc drżyjcie metalowcy PEPSI nadchodzi.


            PS. Oczywiście ostatnie zdanie to był żart. Jeżeli będzie tak nieudolny jak za czasów w W-pl i dobierze sobie podobnych pracowników to firma ma marne szanse na rozwój.
            • Gość: Zerwany gwint Re: zakaz konkurencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.09, 18:28
              Ciekawe rzeczy piszesz Galu. podaj proszę link gdzie można poczytać te
              ciekawostki.byłem na stronie b&b tools i nic nie znalazłem o "Pepsi"?!
              A swoją drogą te umowy o zakazie konkurencji to fikcja - każdą kolejną umowę
              można podpisać tak że nie będzie tam słowa o konkurencji(przez np.6 miesięcy
              umowa-zlecenie lub takie-tam "kontrakty".

              pozdrawiam walczących
              • Gość: galmaximus Re: zakaz konkurencji IP: 217.153.237.* 30.10.09, 17:53
                informacje na temat tej firmy wziąłem z ich strony www ale masz racje nie ma tam słowa na temat PEPSI, zresztą jest tam tylko szersza wzmianka na temat zarządu, ale wejdź sobie na ten link www.linkedin.com/pub/robert-majewski/1/1b7/74b a przekonasz się że to prawda, a jeżeli znacie angielski i zarejestrujecie się tam to możecie sobie poczytać jakie wspaniałe zdanie na swój temat mają rządzący w W-pl
                • Gość: Zerwany gwint Re: zakaz konkurencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.09, 19:50
                  Maszyna rekrutacyjna Pepsi ruszyła.Już przejmuje
                  pierwsze(doświadczone)osoby.Blady strach padł na Dj-a i spółkę - to może być jak
                  H5N1!
                  • Gość: Old Re: zakaz konkurencji IP: *.147.101.92.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.11.09, 09:01
                    O,tak może teraz zaczną doceniać pracownika....oby, bo w dalszym
                    ciągu ludzie będą odchodzili.Mam wrażenie ,że wierchuszka żyje
                    we własnym "urojonym" świecie,jak mówią w środkach masowego przekazu
                    kryzysu nie ma ,to napawają się tą bzdurą i oczekują wzrostów(kosmicznych).A
                    walka z s-m to kupa śmiechu,ha,ha,ha.{brak narzędzi).Posłużę się
                    przykładem:wypuszczamy wojsko do walki z wrogiem,
                    dajemy mu karabiny ,ale kurna zapomnieliśmy o nabojach!!!!!!To chyba
                    lepiej było dać maczugę hi,hi,hi
                    Pozdrawiam walczących.
                    • Gość: Sigma Zwolnienia IP: *.175.144.173.koba.pl 25.11.09, 23:19
                      Panocki jestem ciekaw jak firma tłumaczy zwalnianie się pracowników???
                      Lub dlaczego ten temat jest pomijany na spotkaniach??
                      Jakiś czas temu byłem w Firmie i w ciągu jednego dnia spotkałem 2 moich kolegów
                      którzy się rozliczali i wspomnieli,że jeszcze jakiś 3 się rozlicza w kolejce.
                      Mam z nimi kontakt do dziś i nie narzekają na nowych pracodawców...

                      Rozumiem teraz dlaczego kierownicy powtarzają jak mantrę, że poważniejszej firmy
                      jak Wurth nie ma i w ogóle ,że jest tu jak w niebie.
                      Obrońcy Wurth są tylko w firmie i tylko fanatycy się wypowiadają. Dlaczego żaden
                      z byłych pracowników lub ktoś spoza firmy pozytywnie na forum się nie wypowiada????
                      Że np. żałuje że sie zwolnił itp??
                      Czemu nikt nie tęskni, nie chce wracać??
                      Przecież taki skruszony pracownik byłby lepszym sługusem??
                      Znam tylko 3 może 4 przypadki osób które wróciły ale akurat ich rozumiem-mają
                      swoje lata i w takiej sytuacji pasuje im płynięcie z nurtem firmy i nie narzekają.

                      Ciekawostka. Doszły mnie słuchy ,że Napoleonek przestał bronić Wurth na forum,
                      bo od lat tak brał aktywnie udział, a jednak obecny jego chlebodawca kolejny raz
                      pominął go przy awansie...Współczuję...
                      Powodzenia z planem Koledzy!!
                      • Gość: 4-letni Re: Zwolnienia IP: 77.223.195.* 26.11.09, 16:23
                        Nie mówi się o tym bo na niewygodne tematy się nie rozmawia. Czy
                        ktoś kiedyś słyszł aby firma się przyznała do błędu... bo ja nie.
                        Poprostu nie mogą tak powiedzieć ponieważ to było by jednoznaczne z
                        tym iż nie są odpowiednimi osobami na tych stanowiskach. Prawda jest
                        też taka że ludzie się zwalniają nie tylko dla pieniędzy... poptostu
                        mają też dość non stop bycia pomiatani i opier... za nie swoje
                        błędy.



                        Teraz wskazówka dla tych którzy nie mają wyników w S/M...

                        panowie jest możliwość zamiany tych klientow u których są marne
                        wyniki bądz zerowe, na takich u których się udało a nie są obieńci
                        projektem. zapytajcie swoich kierowników... jest to informacja jaką
                        przekazuję dyr "ptaszyna" z metalu ludzią którzy mają zamiar się
                        zwalniać.
                        Trzeba się pokazać przed niemcami jak przyjadą że jest sukces :)
                        • Gość: hhhhssseetttt Re: Zwolnienia IP: *.chello.pl 29.11.09, 09:18
                          Ponoc fluktuacja jest najgorsza w historii wurth polska.
                          Ciekawe dlaczego?pewnie handlowcom nie chce sie zapie.......hehe.
                          jak zwykle,
                          • niedyskretny Re: Zwolnienia 02.12.09, 16:05
                            Następny pewnie zwolni się Pan Samochodzik, wyniki nie są obiecujące, pomysłów
                            nie widać. Szerokie drogi:-)
                            • Gość: Venom Nowy rok-nowe priorytety IP: *.175.144.173.koba.pl 08.12.09, 00:21
                              Na sam początek, życzę całemu zarządowi oraz marketingowi aby wysyłane przez
                              nich CV do nowych firm wreszcie ktoś przeczytał, zaakceptował i dał im kolejną
                              szansę na partolenie roboty podczas kryzysu. Może wtedy WURTH odpocznie i odbije
                              się od głębokiego dna.

                              Powodzenia
                              • Gość: Majciej od rozwoju :) IP: 77.223.195.* 08.12.09, 09:00
                                Jeżeli ktoś nie umie poradziś sobie z Bernerem jest nieudacznikiem.

                                oto nowy sposób na przekazywanie wiedzy oraz szkolenie nowych
                                pracowników w metalu.
                                • Gość: MoS2 Re: :) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.12.09, 18:41
                                  Pogratulować metod szkoleniowych. Wyślijcie tą sierotę
                                  zwaną "szkoleniowcem" w teren a dobry humor szybko go opuści.
                                  Szacunek, szacunek i jeszcze raz szacunek....
                                  • Gość: Zerwany Gwint Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.09, 19:17
                                    Ludzie odchodzą - Forch bierze "wszystkich" chętnych i warunki dają lepsze -
                                    podobno.Normfest i Berner mają promocję świąteczną żeby podgonić sprzedaż np. za
                                    zakup 3 tyś zł - robot kuchenny. no i się kręci. A JA SIĘ PYTAM; CO ROBI NASZ
                                    DZIAŁ MARKETINGU??????? odpowiedź brzmi: bada potencjał klientów. oby badania
                                    nie trwały zbyt długo bo pacjent może "zejść" w oczekiwaniu na diagnozę.
                                    Z innej beczki: Szanowny Zarząd niech się przyjrzy Działowi
                                    zakupów.Dlaczego? Odpowiadam.Wg mnie jest to chora sytuacja jeżeli nasz dział
                                    zakupów kupuje coś drożej niż produkt jest sprzedawany w konkurencyjnych
                                    firmach.Przykład?Proszę bardzo: Mulitiplikator momentu obrotowego - średnia cena
                                    sprzedaży konkurencyjnego urządzenia+ 2 nasadki 32 i 33 wynosi ok. 250 zł w
                                    DETALU.Ludzie czy wy na prawdę zanim coś kupicie nie możecie zadzwonić do byle
                                    hurtowni w mieście i spytać ile ten chiński patent kosztuje - gdyby to było z
                                    koncernu to bym tę cenę zakupu rozumiał.Tych przykładów są dziesiątki np. nasze
                                    okucia meblowe adjukor w WYPRZEDAŻY są o 50% droższe niż okucia Blum - kolejny
                                    raz się pytam o to w jaki sposób my - czytaj Dział Zakuupów - negocjujemy
                                    ceny???????A potem wsad jest do bani,sprzedaż mizerna towar zaczyna zalegać na
                                    magazynie, rosną koszta i robi się wyprzedaż albo złomowanie.Nie lepiej zapytać
                                    przed zakupem w kliku miarodajnych miejscach ile dany produkt kosztuje.

                                    pzdr

                                    • Gość: Chemical Brother Re: :) IP: *.147.132.160.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.12.09, 06:08
                                      Statek tonie, szczury uciekają?
                                      • Gość: Technolit Praca IP: *.telpol.net.pl 16.12.09, 15:34
                                        Chcesz zmienić pracę zapraszam na stronę www.thtpolska.pl/
                                    • Gość: EX Warunki pracy IP: *.175.144.173.koba.pl 15.12.09, 23:17
                                      Nowi pewnie chętnie przeczytają jak kiedyś było. Przytoczę wypowiedź mojego
                                      poprzednika, który wygrał przed sądem. Sporo ludzi o których kolega wspomina już
                                      nie pracuje ale góra chyba o tym zapomniała co jej grozi za wykorzystywanie
                                      handlowców dokładając im do pieca.

                                      Miłej lektury

                                      Pracowałem u Wurtha 2 lata. Oficjalnie zwolnili mnie dyscyplinarnie za
                                      niezgodność mojego raportu dziennego z raportem zainstalowanego w moim
                                      samochodzie GPS'a(o zainstalowaniu którego nikt mnie nie poinformował).Tak
                                      naprawdę powodem była moja "duża buzia" i głośne stawianie problemu czasu pracy
                                      i nędznego wynagrodzenia.
                                      Niestety nie dałem za wygraną i skierowałem sprawę do Sądu Pracy, a następnie
                                      pofatygowałem się po roku na rozprawy. Sprawę wygrałem i Wurth Polska Sp. z o.o.
                                      wypłacił mi nędzne 3-miesięczne odszkodowanie(o tyle tylko mogłem się ubiegać)
                                      i sprostował świadectwo pracy.
                                      To tyle tytułem wstępu.

                                      Pozytywy:

                                      Wurth nauczył mnie wie wielu nowych rzeczy, zarówno z dziedziny sprzedaży,
                                      organizacji pracy, rzetelności. Dał mi sporo wiedzy o swoich produktach, którą
                                      mogę w przyszłości z powodzeniem wykorzystać w innej firmie chociażby.
                                      Najważniejsza jednak lekcja u Wurtha, to lekcja pokory.

                                      Negatywy:

                                      Jest tego całe mnóstwo. Począwszy od nędznych w stosunku do nakładu pracy
                                      wypłat oscylujących u większości sprzedawców na poziomie 700-900zł.
                                      Dochodzi jeszcze telefon komórkowy, za który sam płacisz mimo, iż 95% połączeń
                                      to Twoja praca.
                                      Ciekawym wątkiem jest czas pracy, który zgodnie z regulaminem jest zadaniowy i
                                      praca w ciągu jednej doby to 8 godzin. Pracodawca prowadzi(zgodnie z
                                      regulaminem) ewidencję czasu pracy pracowników. Spisuje godziny z Waszych
                                      rraportów(innej możliwości rzetelnej ewidencji nie widzę). Szkoda tylko, że w
                                      narzucaniu ilości obowiązków i zadań nie był w stanie ustalić czy pisanie
                                      raportów, robienie trasówek, ewentualnie ofert dla klientów i wpisywanie
                                      zamówień w system za pośrednictwem internetu ma nastąpić pomiędzy godziną 8 a
                                      17, które tak umiłował, czy też w późniejszych godzinach, kiedy to będzie już
                                      Waszą 9 i 10 godziną pracy danego dnia, a on sam, czyli Wurth Polska Sp. z o.o.
                                      wypłaci Wam kasę za nadgodziny????
                                      Tak więc wyjściem z sytuacji niewłaściwej ewidencji czasu pracy jest zażądanie
                                      od Pracodawcy dodatkowej wykładni na powyższy temat.
                                      Proszę pamiętać, że sami prowadzicie kartę sprzedaży dziennej, na której
                                      podajecie godziny pracy. Wystarczy je poszerzyć chociażby o czas robienia
                                      raportów, trasówek, ofert czy spotkania cotygodniowego(ale nie można wliczać
                                      czasu od zakończenia spotkania do powrotu do domu).
                                      Zacznijcie liczyć swój czas, tak jak Wurth liczy swój.
                                      Wurth liczy Wasze tankowanie jako stracone 10min. Mnoży razy 3 (3 tankowania w
                                      tygodniu) potem razy tygodnie w miesiącu, dalej razy miesiące w roku i
                                      twierdzi, że marnujecie jego czas. Dlaczego więc on nie płaci Wam za nadgodziny
                                      i tym samym marnuje Wasz czas???
                                      Podobnie sprawa ma się z pracującymi sobotami. Jak Pracodawca każe Ci pracować
                                      w sobotę(a może tak kazać), to powinien dać Ci za to dzień wolny w danym
                                      okresie rozliczeniowym(najczęściej jest to okres 1 miesiąca).
                                      Nie daje Wam?
                                      Zażądajcie!!

                                      Jakiś czas temu Wurth wprowadził system umożliwiający przesyłanie zamówień
                                      przez internet. Przy okazji internetu zażyczył też sobie przesyłanie raportów
                                      mejlem. Szkoda, że ustalił kiepską formę zapłaty -tylko za konkretną ilość
                                      zamówień przez internet. Za raport wysłany mejlem - płać sobie sam.

                                      Dopóki pracowałem w Bydgoszczy u Waldka B. nie dręczyły mnie żadne telefony w
                                      stylku: zapierd..aj, musisz zrobić plan.
                                      To odrobinę tylko się zmieniło, gdy przeszedłem pod Warszawę. Tu niestety
                                      zetknąłem się z niedouczonym i słabo piśmiennym Markiem T., który robi karierę
                                      za pomocą wazeliny. Wazeliny zresztą w firmie jest dużo. Szczególnie na lini
                                      RKS-dyrekcja.

                                      Wróćmy jednak do warunków pracy.
                                      Dają samochód, katalog, kalkulator bloczek zamówień, szkolenia(czasami
                                      bezsensowne szkolenia-przypomnienia ale zawsze). Dodatkowo dorzucają też
                                      powiedzonko: "noga-dupa-brama". Chyba każdy wie o co chodzi.
                                      Mnie osobiście bardzo "spodobał" się tekst pana dyrektora dywizji Auto Roberta
                                      M. wypowiedziany zimą 2002/2003 w Bydgoszczy na spotkaniu z grupą 525:
                                      "Panowie! Tu trzeba zapier..ać!"
                                      Cóż, brawo panie M., szkoda tylko, że miewał Pan problemy z poprawnym
                                      formułowaniem zdań w comiesięcznych pisemkach do pracującego ludu, o czym
                                      zresztą swego czasu informowałem panią dyrektor Małgorzatę T.

                                      Bardzo nieprzyjemne jest realizowanie na tak zwanego "rumuna". Żeby chociaż
                                      jeden odrdzewiacz Pan kupił. Rozumiem logikę pana Roberta M. co do tego. Jest
                                      ona słuszna patrząc globalnie na ilość sprzedawców, a następnie na ilość
                                      klientów. Znów się mnoży (tak jak przy tankowaniu). Ale oprócz tego, że jest
                                      słuszna dla firmy, jest obrzydliwie poniżająca dla sprzedawcy, który ma być dla
                                      klienta partnerem, a nie żebrakiem.
                                      Nigdy nie prosiłem się i nie poniżałem, żeby zdobyć jakiekolwiek zamówienie.
                                      Miałby jeszcze może parę wątków, ale muszę kończyć.
                                      Jeśli ktoś chciałby pogadać, podaję mejla:
                                      • Gość: VENOM Gdzie Wasza kasa?? IP: *.175.144.173.koba.pl 15.12.09, 23:32
                                        Mało kto wie,ze
                                        Wurth... płaci dzierżawę za hektary pola na którym nic nie robi ;]
                                        miasto ma kasiorę ;) Ludzie pracy co prawda za wiele nie mają... ale
                                        perspektywa jest...

                                        Co ciekawe wiele firm np. WKRET-MET ogromne centrum logistyczne oddają do użytku
                                        a WURTH???

                                        WURTH ma tylko WIZJE!!

                                        Ktoś tam za dużo blantów jara bo już od samego gadania handlowcy mają odlot.
                                        O tym,że u nas ma coś powstać to od 6lat się mówi ale jak widać to tylko wizje...
                                        Ktoś tu się cofa zamiast iść na przód...
                                        • Gość: Yorguś Babecki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 23:21
                                          Panocki!! Tak se cytom Wase maile i widze że i Wurth szanowny i Forsh i Berner i
                                          cały ogół naciągaczy mają swoje fora i na każdym z nich ta sama lipa. Wszyscy
                                          narzekacie jeden na drugiego i sami na siebie. Zdarzają się jednostki
                                          oddelegowane przez dyrektora by dbały o marny wizerunek firmy ale i oni się
                                          wypalili bo kryzys i dbają o grupy i własne stołki zamiast na forum się udzielać
                                          bo czasu nie mają .Skoro tak jest to reprezentowanie takiej firmy jako
                                          handlowiec to albo obciach albo jakies sado maso!! Chyba każdy tu jakies wielkie
                                          kompleksy ma. Widze firma Was skrzywdziła albo macie cienkie d..py i postawić
                                          kierownikowi się nie umiecie i żalicie się na forum płaczki. Przemyślcie swoje
                                          żale przez święta i albo wróćcie do pracy albo gdzie indziej idzcie narzekać.
                                          Znam takich co po 5 lat w W... pracują zwalniają się od 6lat i narzekają że lipa
                                          i wogóle i dalej pracują... O co tu chodzi???? Chyba to jacyś kolesie od
                                          propagandy?? Powodzenia płaczki...!!!Szkoda słów bo czasem z Wami babeczki gadam
                                          i tylko płaczą co niektórzy w rękaw ,że lipa,bryndza,czarna d...pa i sam takie
                                          tam.. Wesołych refleksji!!
                                          • Gość: Yorguś Re: Babecki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.09, 23:24
                                            P.S. Technolit to lipa-mój ziomek tam pracował. WSPÓŁCZUJĘ!! Wurth to małe piwo
                                          • Gość: Gostek Re: Babecki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 22:39
                                            Yorguś! wszystkiego najlepszego!
                                            Masz rację , Wurth Forsh Berner i tym podobne, to kloaka. Ale w tych firmach
                                            pracują ludzie myślący. Myślę tu o handlowcach. 2500 wypłaty to faktycznie
                                            niewiele. Ale w tym samym czasie niektórzy mają dodatkowo 5000,-. To już jednak
                                            coś. Zważywszy, że pracują 170 godzin miesięcznie. To daje stawkę koło 45,- na
                                            godzinę. Można wieczorami sączyć whiskey i nie martwić się o raty kredytów.
                                            Nawet jak takim powiedzą: "dziękujemy, ale nie spełnia pan naszych oczekiwań" -
                                            możemy odpowiedzieć; "ależ wzajemnie!, życzę sukcesów!" i bez problemu robić
                                            "swoje" lub też znaleźć innego "żywiciela". Wystarczy myśleć i być
                                            kreatywnym..... Przecież tego chcą od nas. ;)
                                            • Gość: VENOM Re: Babecki IP: *.123.185.45.koba.pl 31.12.09, 01:01
                                              Masz rację. Jednak posiadasz stare dane. Można przyciąć na boku ale nie
                                              2.500tys!! chyba ,że robisz w granicach 40-60tys. to jeszcze można ale na pewno
                                              nie przy 20-38 tys.!! Znam te klimaty a poza tym to wielu pożegnało się już z
                                              programem 1000-2000.Więc czapki z głów kiedy od lat jakieś podwyżki były -teraz
                                              są tylko cięcia!!
                                              Po za tym pamiętam jak jeszcze dyskutowałem z naszym menadżerem w 2008 roku, że
                                              kupujemy od centrali tanio(kurs euro był poniżej 2zł)i firma przycina a nawet
                                              podwyżki robi!! Kiedy taki berner i f.. schodzili z cen to my okradaliśmy
                                              kluczowych klientów!! Co to za polityka?? Gdy przyszedł kryzys konkurencja
                                              delikatną korektą sie obroniła a WURTH?? KOLEJNA PODWYŻKA I KOLEJNE DYREKTYWY!!
                                              Jak ma się czuć handlowiec w takiej firmie??? Nawet Niemcy takimi złodziejami
                                              nie są!! Od razu widać,że krawaciarze są u władzy!! Teraz zady im puchną bo na
                                              wieść ,że ze Szwabii komisją przyjeżdża to każdy o swój stołek sie martwi!!
                                              Kochane du.powstrząsy nie martwcie się tym,że na każdych zwolnionych 10
                                              sprzedawców- konsultantów zatrudnia się kolejnego dyrektora- firmę na to stać!
                                              Polityka na przyszły rok-zdradzę- jest taka- robić wszystko by ph nie odchodzili
                                              z firmy!!! Fruktuacja sięga zenitu i niektórzy pełne gacie mają!!
                                              Cwani coś wynegocjują, cienkie bolki-akwizytorzy-będą dalej sługusami
                                              akwizytorami!!
                                              Powodzenia.
                                              • Gość: VENOM Re: Babecki IP: *.123.185.45.koba.pl 31.12.09, 01:03
                                                Sprostowanie euro było poniżej 3zł!!
                                                • Gość: kryształ Re: Babecki IP: 195.117.88.* 01.01.10, 13:57
                                                  Venom, powiedz co wciągasz?
                                                  • Gość: drewniak Re: Babecki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 21:14
                                                    Ty kryształ nie musisz już wciągać bo ty jesteś już chory na wurthomanie.Kryształ ty to chyba już bez wazeliny wchodzisz w d....
                                              • Gość: ja do Venom IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.01.10, 17:18
                                                > Masz rację. Jednak posiadasz stare dane. Można przyciąć na boku ale nie
                                                > 2.500tys!! chyba ,że robisz w granicach 40-60tys. to jeszcze można ale na pewno
                                                > nie przy 20-38 tys.!
                                                -------------------------------------------------------------------
                                                przykład z życia: obrót 25300, wsad 0,46, zrobione cele - wypłata netto 2900zł. Moim zdaniem to uczciwa wypłata za wykonaną pracę.
                                                • Gość: VENOM DO Kryształ IP: *.123.185.45.koba.pl 03.01.10, 01:34
                                                  Człowieku na pewno nie wciągam tego co ty!! Od rostoffa już ci mózg
                                                  wypaliło-chyba,że hekiem poprawiasz. Nie wiem co wy tu ludzie za partyzantkę
                                                  uprawiacie?
                                                  Ale przy obrocie około 30.000( praktycznie w samych tarczach i trochę chemii)
                                                  miałem wsad 0,22!!!!! Zawsze wyróżniany za dobrą sprzedaż!! Robiłem kase dla
                                                  firmy w przeciwieństwie do generatorów obrotu 60-70 tysięcy we wkrętach do
                                                  PVC,przy wsadzie 0,65!!I tacy czarnymi skodami jeździli-gdzie tu sens ,gdzie logika.
                                                  Przyznam można było w granicach 2.500-3000 zarobić.
                                                  Po ładnej wypłacie zawsze jest kwitek POTRĄCENIA PROWIZJI_PŁATNOŚCI KTH!! Kasa
                                                  nie do odzyskania!!
                                                  Jednak system pewnie niejednego już w konia zrobił. Pamiętam jak raz wychodziło
                                                  105% planu a tu coś nie wyjechało ,czegoś nagle zabrakło i nagle 100zł brakuje
                                                  do Planu!! I co?? I lipa!! 5oo przeszło koło nosa-tylko dlatego,że jak się
                                                  okazało jeden z dyrektorów kazał na magazynie cofnąć moją paczkę,usunąć z
                                                  systemu-bo dla jakiegoś ważnego klienta mój wózek narzędziowy na wypasie miał
                                                  iść!!! Coś co było-znikło...

                                                  Ja kasy nie wziąłem! Później usłyszałem,że wina systemu-kierownik powiedział jak
                                                  było na prawdę a kumpel zaufany z magazynu potwierdził!!

                                                  Już zapomnieliście jak faktury ze wsteczną datą wychodziły,by góra deklarację
                                                  dla zachodu mogła zrobic!! W Firmie huczało i ucichło!

                                                  Wurth przegrywa z konkurencją! Nowi nie mają szans!!
                                                  • Gość: kryształ Re: DO Venom IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.01.10, 21:21
                                                    a jednak bierzesz;)
                                                    nie skupiaj się tylko na samej chemii i tarczach zacznij sprzedawać
                                                    coś dla Ciebie nowego, coś co pozwoli wygenerować obrót 50tyś i
                                                    więcej.Gwarantuje lepsze zarobki i samopoczucie.
                                                    pilnuj płatności TY jesteś za nie odpowiedzialny!!!
                                                    co do naszego magazynu i stanu art. kiedyś krążył taki żart "zacznij
                                                    sprzedawać to co jest na magazynie"
                                                    i nie bierz za dużo, wyluzuj.
                                                    • Gość: Gostek Re: DO Venom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 20:05
                                                      cyt:"zacznij sprzedawać to co jest na magazynie"
                                                      Sory Venom, ale to nie był żart. Sam kiedyś usłyszałem kiedy nie było na
                                                      magazynie jakiegoś indeksu w normaliach, że mogłem przecież sprzedać rost-offa
                                                      bo przecież jest dobry i tani.... (jak polskie wino....)
                                                    • Gość: Yorguś Ogólnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 23:37
                                                      A ja widzę,że na forum pan dżej dał zielone światło na zabieranie głosu i wierne
                                                      lizusy (bezwazeliniarze)
                                                    • Gość: Yorguś Re: Ogólnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.10, 23:56
                                                      ...wazeliniarze w nowym roku kompromitują sami siebie. Kryształ już tak robi pod
                                                      siebie,że g.wno mu ślepia zachlapało-CZŁOWIEKU!!-na jakim świecie ty żyjesz???
                                                      Póki masz kase piszesz co ci każą-zabiorą Ci premię pod innym Autorem narzekasz
                                                      i wogóle...
                                                      Określ się mazgaju i przestań wciągać.... Czepiasz się ludzi tylko dlatego,że
                                                      prawdę piszą!! A prawda w oczy kole!! Weź się za swoich żołnierzy i im dokładaj
                                                      do pieca lecz publicznie się nie kompromituj bo się pogrążasz!! Powodzenia z
                                                      planem i z kombinowaniem na boku...
                                                      Prawda jest taka ,że na forum to można napisać ,że i 5tysia na boku można
                                                      przyciąć! Tylko kto w to uwierzy??
                                                    • Gość: kryształ Re: Ogólnie do yorgusia IP: 195.117.88.* 12.01.10, 22:05
                                                      ...trzeba być kreatywnym;) a nie publicznie płakać.
                                                    • Gość: Gostek Re: Ogólnie do yorgusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 15:37
                                                      Kryształ, czy ty siebie słyszysz?? Jesteś beznadziejny w tym co pleciesz.
                                                    • Gość: zaran Re: Ogólnie do yorgusia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.02.10, 14:03
                                                      Ok sam nie wiem co dalej myslec na temat wurtha. Mam tam pracowac jako PH, ale
                                                      po tym co czytam mocno sie zastanawiam. Jaka jest naprawde sytuacja w firmie (to
                                                      co opisujecie wyglada fatalnie). Ile mozna faktycznie zarobic w momencie
                                                      wykonania miesiecznego planu. Proszę napiszcie szczerze, biorac pod uwage to iz
                                                      nie interesuje mnie wasze wzajemne wojowanie. Napiszcie prosze tak jak jest
                                                      faktycznie, biorac pod uwage to iz nie pracowalem jeszcze w wurth-cie, a mam
                                                      taki zamiar. Pozdro.
                                                    • Gość: EX Kariera w W... IP: *.123.185.45.koba.pl 08.02.10, 01:27
                                                      Kolego. Gratuluje przejścia rekrutacji.
                                                      Polecam szkolenie hotel w Warszawie miesiąc za który płacą jako umowa zlecenie.
                                                      Następnie praca i zarobki około 1200 brutto + prowizja+ auto(panda).
                                                      Kasa zależy od regionu jaki dostaniesz. Jeśli będziesz robił około 20-30 tys na
                                                      dobrym wsadzie- zarobisz 2-3tys-jeżeli pani z kasy nie potrąci za nieterminowe
                                                      faktóry.
                                                      Jeśli 10 tys nie zrobisz-pozdrawiam-wsadzą ci gps i udowodnią że nie jeździsz po
                                                      klientach-bo nic ich nie obchodzi ,że poprzednik popsuł lub przejął region.
                                                      Powodzenia
                                                    • Gość: zaran Re: Kariera w W... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.02.10, 10:10
                                                      Dzięki za odpowiedz. Nie jest tak dobrze, czeka mnie jeszcze rozmowa w Wawie z
                                                      dyrekcją tam dopiero podejmą decyzję czy mnie zatrudnią czy nie. Proszę opiszcie
                                                      jaka jest faktycznie sytuacja w firmie i czy mobbing niszczy wam psychikę.
                                                    • Gość: zaq Re: Kariera w W... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.10, 15:51
                                                      90% opinii powyżej to szczera prawda. Co chcesz jeszcze wiedzieć?
                                                    • Gość: ja do ex IP: *.chello.pl 10.02.10, 22:54
                                                      nie kłam
                                                    • Gość: ja Re: do ex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 07:13
                                                      on nie kłamie. NO może w tym że nie 1200 tylko 1150
                                                    • Gość: zaran Re: do ex IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.02.10, 09:50
                                                      nic nie rozumiem. 1200 netto + premia za zrealizowanie planu sprzedaży czyli
                                                      razem ile? To co mówi firma wygląda trochę lepiej, ale się dokładnie przekonam
                                                      już niebawem czeka mnie spotkanie w centrali.
                                                    • Gość: on Re: do ex IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.10, 10:06
                                                      nie 1200 brutto, tylko min 1650 brutto + prowizje (procent od marży) i premie (za plan od 300zł do 700zł, za dodatkowy cel miesięczny od 100zł do 300zł), samochód panda - nie znam osób, które jeździły tym dłużej niż kilka miesiący i pandy są wycofywane. Oczywiście jedni robią plany, a inni nie. Robiąc plany przykład: obrót 25000, wypłata netto (na rękę) - 2500. Dużo, czy mało? Każdy sam oceni. Oczywiście to jest około średniej, więc są tacy co zarabiają więcej i dużo więcej oraz tacy co zarabiają mniej.
                                                    • Gość: NoJa Re: do ex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.10, 16:28
                                                      nie 1650 tylko 1150 na rękę. bo to jest ważne. NIe 300 do 700 tylko 300minus
                                                      ppodatek i 700- podatek. Tak. Ja znam kilka osób. które jeżdżą pandami długo.
                                                      Nawet po 1,5 roku. No a potem. wychylane grande punto z silnikiem 1,2
                                                    • Gość: zaran Re: do ex IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.02.10, 18:15
                                                      to jednym słowem kiszka!! 2500 tyle to można zarobić wszędzie i to na miejscu
                                                      bez potrzeby zjeżdżenia całego kraju !!! czego można spodziewać się podczas
                                                      rozmowy w centrali.
                                                    • Gość: specjalista Re: do ex IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.02.10, 15:00
                                                      wyobraźcie sobie sytuację w wojsku, kiedy jesteś szeregowym (czytaj PH). Kapral pogania Ciebie, kaprala sierżant, sierżanta porucznik, porucznika pułkownik (czytaj dyr. firmy). Wszyscy myślimy, że na tym się kończy -
                                                    • Gość: galmaximus Re: do ex IP: 217.153.237.* 14.02.10, 14:35
                                                      Wszystko sprowadza się do tego że w tej firmie jest przerost zatrudnienia, realnie powinny pozostać auto, metal, drewno, a zlikwidować cargo, budownictwo, instalatorów bo tak naprawdę nie mają oni w realiach polskiego rynku sensu ekonomicznego. Część się pewnie nie zgodzi ale tak jest, rozwój tych działów polega głównie na wyciąganiu klientów z głównych dywizji, do tego brak specjalistycznego asortymentu, PH dostawiani są na siłę do już i tak zaoranych regionów a to generuje koszty. Oczywiście duża liczba przedstawicieli bez ściśle wyznaczonych regionów powoduje też że regiony się nakładają a Ci którzy liżą dupę jeżdżą sobie gdzie chcą i wyciągają klientów innym. Do tego firma pod pretekstem zwiększania rynku dokłada RKS i RDS, dyrektorów i każdemu trzeba zapłacić pensje, premie, zapewnić samochód, zapłacić za paliwo, ubezpieczenie i naprawy itd. Do tego dochodzi umowa z firmą SAMSET której WURTH płaci co miesiąc 96 zł (więcej jeżeli w samochodzie jest zainstalowany GPS)netto praktycznie za nic bo nie daje to żadnych oszczędności na kosztach użytkowania samochodów. Jak tak sobie policzyć to nadmiarowa liczba pracowników (PH, RKS, RDS i innych) i inne zobowiązania (np ziemia za którą firma płaci ale nic z nią nie robi)generują olbrzymie koszty na które chcą pokryć dużymi marżami, ale wysokie marże ograniczają sprzedaż, co zmniejsza dochód firmy i błędne koło się zamyka.
                                                      Do kosztów zapomniałem dodać jeszcze ogromną rotacje pracowników. mniej więcej dwa lata temu firma szacowała koszt pozyskania, wyszkolenia i wprowadzenia na rynek nowego PH na 10 tyś zł. (informacja prosto z w-wa)


                                                      PS. Jeżeli ktoś się zastanawia dlaczego wurth płacił firmie samset to wyjaśniam że właściciel samset i były prezes wurth pl. to staży przyjaciele.
                                                    • Gość: Zerwany gwint Re: do ex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 18:20
                                                      Uwaga, uwaga - Nasz dział marketingu wykonał milowy krok w walce z
                                                      konkurencją!Achtung, achtung - MAMY NOWE KARTONY. Teraz sprzedaż ruszy z
                                                      kopyta.NA to czekali WSZYSCY przedstawiciele.Mamy znakomity argument
                                                      sprzedażowy!!Brawo,brawo,brawo.


                                                      O co tu kaman?
                                                    • Gość: asa Re: do ex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.10, 19:25
                                                      No przecież!
                                                      Teraz każdy będzie chciał zamówić u Nas, tylko po to aby móc obejrzeć nowy karton!
                                                      Czekałem na taką akcje od dawna!!!
                                                    • Gość: time Re: do ex IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.02.10, 19:29
                                                      Proponuję Wszystkim dokładne przeanalizowanie tego zakamuflowanego tekstu. Kadra daje sygnał o nadchodzących zmianach...
                                                    • Gość: kornik Re: do ex IP: 195.117.88.* 17.02.10, 21:43
                                                      ja, już wymiękam:)
                                                    • Gość: Loop Ratchet Re: do ex IP: 212.59.230.* 18.02.10, 19:54
                                                      Witam.
                                                      Kartony macie bardzo ładne, tylko jakby ich coraz mniej...
                                                      A teraz poważnie, problem tzw. "Działów Marketingów" to problem
                                                      bardziej złożony. Niestety u Was jak i u nas ludzie Ci z jednej
                                                      strony nie mają pojęcia o tym co dzieje się tak naprawdę w terenie
                                                      (pracują głównie w hermetycznych pomieszczeniach), a z drugiej
                                                      strony uwiązani są na Pańskiej, Niemieckiej smyczy. Nie mam ochoty
                                                      bronić ich w żaden sposób, ponieważ moim zdaniem wystarczy tylko
                                                      odrobina chęci, zorientowanie się w sytuacji rynkowej i min.
                                                      kreatywności, ale z drugiej strony wiem, że jak każdy
                                                      dobrze "wytrenowany piesek" muszą Oni czekać na komendę i sygnał od
                                                      Pana.;)
                                                      Pozdrawiam wszystkich Handlowców.
                                                    • Gość: No i Ja Re: do ex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.10, 22:17
                                                      Cisza ???!!!???
                                                    • Gość: d Re: do ex IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.10, 12:30
                                                      Mam miec rozmowe na PH czy rzeczywiscie jest tak zle? Czy lepiej poszukac sobie cos innego.
                                                    • Gość: gostek Re: do ex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.10, 22:21
                                                      .... a co tu więcej dodać?..... dno i trzy metry mułu.....
                                                    • Gość: Sędziwy Gestapo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.02.10, 23:16
                                                      Już dawno nie udzielałem się na forum.... Myślałem, że już nie będę tego
                                                      uskuteczniał ale nie mogę się powstrzymać.... po tym co ujrzały moje zmęczone
                                                      oczy....

                                                      Wystarczył mi jeden mail jednego z wielu PSEUDO RKS do swoich PH....
                                                      Ludzie tam pracujący powyżej stanowiska PH są jak ORMO. Metody panujące w firmie
                                                      W.... są żywcem zaczerpnięte z GESTAPO....
                                                      Raport goni raport (szkoda, że nie wprowadzono jeszcze raportu z tego jak PH
                                                      sporządza raport ;))))) - ale myślę, że już niedługo). A jak się nie podoba to
                                                      pamiętajcie - zawsze można sobie zażyczyć GPS na pokład swojej wozidełka.

                                                      RKS średnio co 2-3 dni wysyłają maila z przypomnieniem co należy zrobić w
                                                      następnym tygodniu, ilu klientów odwiedzić, jak wypełnić tabelkę. I zawsze
                                                      podoba mi się stwierdzenie: "pamiętajcie, że W... daje nam narzędzia, płaci
                                                      wypłaty (regularnie) więc dlatego wymaga" ;-). Ja rozumiem żeby wymagać....ale
                                                      należy być przy tym zupełnie normalnym i ludzkim.... ale przy traktowaniu PH
                                                      jako bandy złodziej i niepełnosprawnych małolatów niestety jest to niemożliwe!!!!!

                                                      Tak się czasami zastanawiam... czy za to, że są ludźmi bez wykształcenia (nie
                                                      wszyscy) i zajmują tak śmieszne stanowiska są upoważnienie do tego aby traktować
                                                      człowieka jak złodzieja, oszusta i najgorszą szmatę??? - bo tak właśnie traktują
                                                      swoich PH.... a może coś każe im się tak właśnie zachowywać - "GOD IS A DJ..."
                                                      Jeśli właśnie w ten sposób się dowartościowują to współczucia dla ich
                                                      najbliższych....

                                                      Ludzie opamiętajcie się zanim ktoś jeszcze chce u was pracować!!!
                                                    • Gość: mimi Re: Gestapo IP: *.chello.pl 28.02.10, 23:24
                                                      sędziwy!!!
                                                    • Gość: Sędziwy Re: Gestapo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.02.10, 23:25
                                                      ach zapomniałem dodać, że o tym wszystkim o czym RKS co 2-3 dni przypomina w
                                                      mailach PH jest na bieżąco informowany codzienne przez telefon....

                                                      Bo należy pamiętać, że o 8:00 i 16:00 trzeba zdać raport swojemu RKS z tego co??
                                                      gdzie?? z kim?? i dlaczego tak mało i tanio??? ;-)
                                                      ach no i oczywiście między 8:00 i 16:00 są jeszcze 4 rozmowy telefoniczne ze
                                                      swoim przełożonym na temat tego co jest nie wykonane i co jest źle. Bo w W....
                                                      nic nie wykonane dobrze.... NIC NIC
                                                    • Gość: Sędziw Re: Gestapo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.02.10, 23:33
                                                      ach no i należy pamiętać jeszcze, że w przerwie między telefonami swojego RKS
                                                      zadzwoni bardzo miła Pani Monika.... ;-) i trzeba będzie się tłumaczyć gdzie
                                                      właśnie się znajdujemy. I lepiej nie być wtedy w WC lub innym dziwnym
                                                      miejscu.... bo jesteśmy podświetleni na PURPUROWO....

                                                      A spróbuj nie odebrać tel od swojego RKS... będzie dzwonił do chwili
                                                      wytrzymałości Twojej baterii w telefonie...

                                                      więc kiedy ci biedni ludzie mają sprzedawać???
                                                    • Gość: mimi Re: Gestapo IP: *.chello.pl 28.02.10, 23:42
                                                      prośba nie uogólniaj. Piszesz o dziale drewno, a to nie znaczy, że wszędzie tak jest.
                                                    • Gość: d Re: Gestapo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.10, 12:11
                                                      Mam miec rozmowe na ph do dywizji auto czy w niej tez jest tak zle?
                                                    • Gość: danzig Re: Gestapo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.03.10, 15:24
                                                      To, że masz mieć rozmowę wcale nie znaczy, że będziesz miał pracę.
                                                    • Gość: Venom Re: Gestapo IP: *.123.185.45.koba.pl 01.03.10, 15:33
                                                      Jeśli masz żonę, dzieci - to zapomnij o tej firmie,chyba że lubisz jazdę bez
                                                      trzymanki.
                                                      Jeśli Chcesz być traktowany jak złodziej a nie człowiek to życzę powodzenia. To
                                                      praca dla sadomaso i w ogóle dla ludzi lubiących ból cierpienie, mobbing,
                                                      statystyki, tabelki, wyjazdy 1-2x w miesiącu na spotkanie regionu , z których
                                                      pamiętasz tylko ile wody gazowanej czy niegazowanej wypiłeś, no i przez 3 dni
                                                      nic nie jesz bo pizza lub tani katering ci się odbija.
                                                      Wg mnie niektórzy pracują tam tylko dlatego by na darmowe jedzenie 2x w miesiącu
                                                      się załapać.
                                                      Myślą: Niech mnie mój Pan Kierownik opieprza, Trener szkoli, koledzy niech
                                                      wjeżdżają do moich klientów-grunt,że pizza jest dobra a jak zrobię plan z grupą
                                                      to może do KFC pójdziemy??-SUPER-żona mi nie uwierzy, ale na prawdę super jest w
                                                      tej firmie.

                                                      Pamiętajcie ludzie najedzony pies to dobry pies!!

                                                      Już chyba panowie RKS zapomnieli spotkanie w hotelu z Dżejem, kiedy po kiepskim
                                                      miesiącu, do picia była tylko woda i paluszki.

                                                      Jaki był wynik za miesiąc??
                                                      Wzrosty!! Wzrosty!! (Taktyka:głodny pies jest dziki,agresywny dla jedzenia zrobi
                                                      wszystko-poskutkowała!)
                                                      Znowu zawitał normalny obiad na stole i nawet piwo było-ludzie to dobra zapłata
                                                      za miesięczne robienie handlowcom klozetu z mózgów!!

                                                      Warto słuchać naszego Dżedaj, bo pochwali, poklepie po ramieniu i powie ,że w
                                                      następnym miesiącu średnio 10% wzrostu widzi w obrocie grupy!!

                                                      Suma sumarum...- w tej firmie więcej czasu człowiek spędza na
                                                      raportach,słupkach, planowaniu wzrostów na klientach i tak już oskubanych, 40%
                                                      pracy to rozmowa z kierownikiem przez telefon, pół godziny u klienta to max czas
                                                      jaki możesz poświęcić!! Wizyt ma być około 15!!
                                                      Chłopie wiesz po co są wolne weekendy w Wurth??
                                                      Masz się ogarnąć, przygotować nową strategię wzrostu sprzedaży, zrobić raporty,
                                                      trasówki, zamówić gadżety dla klientów(zapalniczka+gaz gratis, długopis,może
                                                      kubek)-tyle jaest warte zamówienie w W...
                                                      Powodzenia na szkoleniu. Potraktuj ten czas jak wczasy a potem d.. w troki i
                                                      bierz się do roboty jak nie chcesz całe życie pandą jeździć.
                                                    • Gość: No Ja Re: Gestapo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 21:44
                                                      Tak to wygląda
                                                    • Gość: Venom Re: Gestapo IP: *.123.185.45.koba.pl 02.03.10, 22:30
                                                      No i jak rekrutacja??
                                                      Jak tam pierwsze pranie mózgu i tresura?
                                                      Powiedzieli,że zadzwonią we wtorek..
                                                      Nie martw się zadzwonią w czwartek lub piątek-no chyba ,że teraz trzymają w
                                                      napięciu do poniedziałku.

                                                      Powodzenia w hotelu!
                                                    • Gość: Gostek Re: Gestapo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 20:31
                                                      Venom i Sędziwy!! Szacun dla Was za całą prawdę o tej firmie!
                                                    • Gość: Uśmiechnięty Re: Gestapo IP: 194.0.102.* 08.03.10, 17:44
                                                      Jest jeszcze taka zasada w tej firmie: Jeśli pracownik ma rację i próbuje ją
                                                      udowodnić, to należy go zwolnić!
                                                      No cóż... to przykład oczywistej oznaki słabości kadry kierowniczej:-)
                                                    • Gość: EX Re: Gestapo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.03.10, 12:26
                                                      To prawda. Zwłaszcza,że słyszałem ostatnio o spektakularnym zwolnieniu handlowca
                                                      z dywizji auto (Dobrego Handlowca).
                                                      Żyjemy ponoć w wolnym kraju gdzie panuje "niby" wolność słowa i wyznania.
                                                      Prawda jest taka, że w firmie, w której handlowca traktuje się jak
                                                      szeregowca,który ma chodzić z podkulonym ogonem i ślepo powtarzać kanony
                                                      przełożonych. W Tej firmie nikt nie ma własnego zdania. W Wurth jest tylko
                                                      zdanie Wurth, wszelkie inne twierdzenia są traktowane jako zamach na politykę firmy.
                                                      Współczuję pechowemu kierownikowi oraz nowemu handlowcowi zaczynania wszystkiego
                                                      od nowa i całego tego upokorzenia.
                                                      Niestety, kiedy zwalniałem się z tej firmy kilka lat temu, miałem pewien
                                                      sentyment jednak to co mówią mi znajomi kierownicy czy handlowcy z tej firmy to
                                                      po prostu paranoja jakaś.

                                                      Wniosek nasuwa się,że Wurth niedługo będzie LIDEREM, NAJBOGATSZEGO FORUM
                                                      PRACOWNICZEGO W INTERNECIE- o niechlubnej sławie.
                                                      Pozdrawiam wszystkich ZNIEWOLONYCH.
                                                    • Gość: Gość Re: Gestapo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.03.10, 00:21
                                                      Z tego co widzę jak ktoś pisze prawdę to cisza i brak komentarzy...
                                                    • Gość: Fajny Re: Gestapo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 23:45
                                                      Prawda jest taka,że jak widać na forum zwolnili dobrego to całe zaplecze
                                                      tchórzów wymiękło i wzięło się do roboty! Uważam ,że to dobrze bo widzę
                                                      ludzi,którzy od lat marudzą a nadal pracują i trzęsą d..pą. Może wreszcie wezmą
                                                      się do roboty a nie jednego dnia narzekają a drugiego chwalą firmę pod innym
                                                      loginem. Tak sobie śledzę wypowiedzi i dochodżę do wniosku,że parę osób odeszło
                                                      od tej firmy, mają dobrze czy gorzej a się nie chwalą a reszta boi się wychylić
                                                      i wali pod siebie aby większego planu nie dostać bo myślą ,że jest kryzys.
                                                      Kryzys jest-ale w wurth-cała reszta ma się dobrze a Wy akwizytorzy boicie
                                                      zmiezryć się z prawdziwą konkurencją. Bo znajomości teraz nie wystarczą by
                                                      zrobić plan.
                                                      P.S.
                                                      Prawda jest taka,że znam takiego jednego od Was z Wurth. Co miesiąc dzwoni do
                                                      mnie i mówi,że pochandlował bo chłobok kleju 30 kg udało mu się sprzedać i dwa
                                                      wiertła centro i,że jak będzie dobrze to plaster za miesiąc pogoni i skarpety w
                                                      gratisie da klientowi.
                                                      Panowie kompromitacja i żenada,że gość robi w granicach 25tys. jak żebrak. Wali
                                                      pod siebie jak kth 10 kartonów piany weźmie. Oczywiście 25 dnia miesiąca mówi,że
                                                      nie da rady z planem bo go przerasta i jest nie do osiągniecia,ale już 27 dzwoni
                                                      i na luzie mówi,że cele jak zwykle ok i teraz tylko góra została by te 105-110%
                                                      było . Nie wiem czy wszyscy to takie trzęsiwory ale jeśli to przez kryzys to
                                                      współczuję,że koleś takie niskie plany dostaje.
                                                      Znam ludzi,którzy 100tys trzepią co miesiąc nie chwalą się nie płaczą tylko
                                                      robią swoje.
                                                      Nie martwią się,że jak zrobi więcej czy mniej to pandą lub cienkim będą jeździć.
                                                      Na wstępie dostał octawię i nią jeździ. A tu gostek rżnie klienta by mógł grande
                                                      dostać i przed laską zaszpanować. Paranoja i groteska...
                                                    • Gość: Tak Tak Re: Gestapo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 07:37
                                                      Mam wrażenie że chciałeś coś napisać, ale nie wiesz za bardzo co.
                                                      I napisałeś to na forum W...., bo Twoja firma tak owego niema. A gdzieś musiałeś
                                                      ponarzekać.
                                                      Coś mnie się wydaje że dostajesz po dupie od przedstawicieli W.
                                                      Bo taka prawda, że przedstawiciele w tej firmie, to jedyny dobry punkt.
                                                    • Gość: obserwator Re: Gestapo IP: 80.54.105.* 20.03.10, 02:31
                                                      A ja widzę ,że ktoś prawie plan zrobił i ma czas bohatera pudawać na forum.
                                                      Takiś mocny??
                                                      Pracowałem kiedyś w tej firmie i poza szeroko rozwiniętym mobingiem, i
                                                      programowaniu handlowcom tego,że są zerem i powinni więcej dawać z siebie to
                                                      nic dobrego nie wyniosłem.
                                                      Teraz kiedy mam własną firmę od kilku lat obserwuję jak handlowcy jeden przez
                                                      drugiego przebijają się w pomysłowości jacy są oni och i ach. Prawda jest
                                                      taka,że w ciągu 4 lat już 3 sprzedawca konsultant przyjeżdża do mnie i się
                                                      produkuje. Co ciekawe kierownik jakiś nowy się stawił z kolegą do treningu-lecz
                                                      obaj wyglądali jakby jeden drugiego się wstydził...Jednak najciekawsze było to z
                                                      czym przyjechali.Kompletnie nie obchodziło ich co mi jest potrzebne tylko kilka
                                                      minut o jakimś plastrze bez kleju gadali a na koniec okazło się ,że świadectwa
                                                      pzh nie ma jak się zapytałem co z normą.
                                                      Panowie szefowie tej firmy, zaopatrywany jestem od prawie 5 lat przez różnych
                                                      dostawców ale takiego miksu handlowców nie rozumiem. Handluje z ludźmi ,którzy
                                                      po 10-15 lat siedzą w tym biznesie i jakoś ich nikt nie zwalnia a tu paranoja.
                                                      Nie chce mi się komentować tego co na tym forum wyczytuje ale coś mi się
                                                      zdaje,że to forum jest po to by zestresowani pracownicy mieli o czym pogadać
                                                      pomiędzy wizytami u klientów bo na forum już boją się głos zamieniać.

                                                      Jaka firma takie forum...
                                                    • Gość: Tak Tak Re: Gestapo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.10, 07:47
                                                      Słuchaj kolego. Napiszę to jeszcze raz.
                                                      Według mnie chcesz się pożalić.
                                                      Jeśli nie pasuje Ci coś w tej firmie, to na pewno masz wizytówkę. Tam są numery
                                                      do siedziby. Zadzwoń poproś prezesa i mu powiedź co myślisz.
                                                      Nie. Nie zrobię planu w tym miesiącu. Tak Też mam kilka ale do mojego pracodawcy.
                                                      Proste. Jeśli Ci się forum nie podoba. Nie czytaj. Nie pisz.
                                                      Jeśli nie podoba Ci się firma, nie kupuj.
                                                      Ale nie patrz na wszystkich PH przesz pryzmat swojego czubka nosa...
                                                    • Gość: Ojejej Re: Gestapo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.10, 02:49
                                                      Tak mi się wydaje ,że Twój przedmówca starał się patrzeć na handlowców z Twojego
                                                      punktu widzenia. Szkoda ludzi panie pREZES!
                                                      Cienki jesteś i nawet obronić ich nie potrafisz bo o swoją d..ę się martwisz...
                                                      Z marketingiem idźcie lepiej nie na kolejne szkolenie,które nic nie wniesie
                                                      tylko weźcie się do roboty bo kasa niedługo się skończy a w domu trza będzie
                                                      przestawić się na kanapki z margaryną a nie kawior co rano...
                                                    • Gość: gość Re: Gestapo IP: 194.0.102.* 22.03.10, 20:55
                                                      dajcie sobie po razie gdzieś na mieście;-) tutaj nie jest miejsce do kłótni.

                                                      Teraz będzie fajnie w W, X do 3-ciej z 9-cioma niewiadomymi, to będzie rewelka;-)
                                                      Znając życie, to podobnie się skończy jak S do M.
                                                      Zresztą kierownicy w X3 są już od zeszłego roku. Ponoć jeden z moich klientów
                                                      jest w X3 właśnie pod opieką mojego kierownika od kiedyś tam, ale jak się
                                                      dowiedziałem, dopiero niedawno on raczył odwiedzić tego klienta. Jeśli oni tak
                                                      podchodzą do swoich obowiązków, to czego oczekują od nas...?
                                                    • Gość: Venom Re: Gestapo IP: 109.231.56.* 23.03.10, 00:50
                                                      Komentarz jest jeden.
                                                      Jaki kierownik taki akwizytor....
                                                    • Gość: Berrrrnerowiec Re: Gestapo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.03.10, 15:06
                                                      No jak tam piski Wurthki, to już po was, co?
                                                      Powoli wciągamy was przez nosek.
                                                    • Gość: Dyrektor ds. HR Re: Gestapo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 18:33
                                                      Lejemy ciepłym moczem na Wasze wypociny. Nasza Firma ma się dobrze i będzie
                                                      miała się coraz lepiej. Na wolny wakat PH jest zawsze kilku-kilkunastu chętnych,
                                                      gdzie połowa z nich jest w stanie zgodzić się na ostrą tyrkę za 1317 brutto +
                                                      kilka stówek dla lepszego samopoczucia.
                                                    • Gość: TakTak Re: Gestapo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 23:36
                                                      Uważam że za taką wypowiedź powinni cię zwolnić z tej firmy.
                                                      Odpowiadając na post bernerowca w ten sposób udowodniłeś że w firmie W....
                                                      pracują frajerzy...
                                                    • Gość: PH Re: Gestapo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.03.10, 12:25
                                                      Ten cymbał, który na Waszym forum jest bernerowcem, na naszym
                                                      podpisuje się jako F..ch. Niestety ciężko mu się pogodzić z myślami,
                                                      że w terenie jest ostatni.
                                                    • Gość: uroporo Re: Gestapo IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.03.10, 18:39
                                                      czy kiedykolwiek, ktokolwiek zauważył, że na tym forum - czasami prosi się o
                                                      pomoc na odpowiedzi na pytania zadawane przez potencjalnych PH ?? Nikt jednak
                                                      tego nie widzi - walka na słowa pomiędzy "Sami Swoi" - pogadajcie w WC na
                                                      Orlenie podczas tankowania (jest echo..oo..). Kurcze nie kumam macie do siebie
                                                      tyle żalu - WIĘC podzielcie się odpowiedzią na PYTANIA !!!, a walkę kto ma rację
                                                      zostawcie w terenie.Pozdro.
                                                    • Gość: jjj Re: Gestapo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.10, 09:06
                                                      to są odpowiedzi.
                                                    • Gość: FORTE Re: Gestapo IP: 109.231.56.* 03.04.10, 03:05
                                                      Koleś ma rację. Niech pierdoły z Bernera wejdą na swoje forum-równie
                                                      spektakularne jak wurth.W końcu to firma córka niejako-wyłoniła się z wurth. Tak
                                                      jak konkurencją adidasa jest puma-młodszy brat rodzony adidasa założył pumę i do
                                                      dziś klany rodzinne nie utrzymują kontaktów tak samo złodziejski berner nie
                                                      utrzymuje kontaktów z wurth skoro go okradł.... A przecież to rodzina(info dla
                                                      mało wtajemniczonych)Gdzie tu fason i reklama panowie z bernera.
                                                      Nie pracuje już w wurth ale wasz handlowiec ostatnio żalił się ostro,że jak
                                                      sobie z wurth nie poradzi to go zwolnią... Powodzenia i tak u niego nie zamówię....
                                                    • Gość: ,,,,,,,,,, Re: Gestapo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 19:24
                                                      2000...
                                                    • niedyskretny Re: Gestapo 08.04.10, 21:44
                                                      no właśnie, każdy nowozatrudniony ma dostać 2000brutto.
                                                    • Gość: ,,,,,,,,,, Re: Gestapo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.10, 22:01
                                                      a dla starych...
                                                      dupa!
                                                    • Gość: HOSE Re: Gestapo IP: 109.231.56.* 08.04.10, 23:25
                                                      Dla starych papier bezpyłowy dla otarcia łez i dodatkowe 50% planu by mogli
                                                      lepiej zarobić.

                                                      Słyszałem,że ostatnio tylu chętnych się zatrudnia..., że dziewczyny przyjmują,
                                                      prawdziwi faceci już dawno odeszli i ustąpili miejsca prawdziwym kobietom.
                                                      Życzę powodzenia Panowie i Panie...
                                                    • Gość: ja Re: Gestapo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.10, 09:28
                                                      Trochę cierpilowści: starsi też dostaną
                                                    • niedyskretny Re: Gestapo 09.04.10, 14:22
                                                      gdzieś mam cierpliwość:-)
                                                      telefon już dzwoni z propozycjami.
                                                    • Gość: ,,,,,,,,,, Re: Gestapo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 14:51
                                                      moja też się skończyła
                                                    • Gość: Zerwany Gwint Re: Gestapo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 20:32
                                                      Dawno nie pisałem(ale czytałem).Chciało by się zadać pytanie: Quo vadis Wurth?
                                                      Wg wielu uczciwie pracujących odpowiedź na pytanie brzmi: w przepaść! Bo jak
                                                      inaczej odebrać te "nibyruchy" marketingowe X3,20 lat minęło itp.? Wymyślane
                                                      może dla własnego alibi przed Niemcami - "no proszę zobaczyć my dajemy tak wiele
                                                      propozycji handlowcom - tylko że ONI nie korzystają.Dostają "nowe" produkty,
                                                      promocje, wsparcie marketingowe (phi..), dostępność magazynu, ulotki etcetera i
                                                      nic".
                                                      Ludzie zwalniają się na potęgę nawet po kilkadzieisiąt osób miesięcznie!I
                                                      nic to nie daje do myślenia? Nic? Forch załatwi(ł) Wurtha "bez mydła" tzn. nie
                                                      może podbierać handlowców - bo umowa o zakazie konkurencji to zatrudnia
                                                      "naszych" firma zewnętrzna a po pół roku umowa z Forchem (koniec "karencji") i
                                                      wszystko git.Proste. I nie chodzi o to że przechodzą do konkurencji - chodzi o
                                                      to że nikt nie próbuje zatrzymać wartościowych i wyszkolonych ludzi w Wurth -
                                                      lepiej rekrutować "młodych". A gdyby tak te pieniądze z niekończących się
                                                      rekrutacji przekazać na "zatrzymanie" wartościowych ludzi. Nie bo nie.zobaczymy
                                                      jak to się skończy.
                                                      O podwyżkach ani widu ani słychu od 2 lat!!!I nikt tu nie mówi o jakiś
                                                      wielkich podwyżkach.Mam świadomość sytuacji - ale inflacja przez ten okres to
                                                      jakieś 7%!!! - czyli de facto zarabiamy mniej niż 2 lata temu. Desperacja rośnie
                                                      wprostproporcjonalnie do irracjonalnych planów, które są brane z sufitu.Tak z
                                                      sufitu - oderwane kompletnie od rzeczywistości np.wzrost planu w ciągu 2
                                                      miesięcy o 25-30%! I jeszcze żeby choć Jeden wyszedł i powiedział, wytłumaczył
                                                      dlaczego.Cisza.Zaszyli się w biurach, siedzą i myślą. Poprzednie władze jakie
                                                      były takie były ale choć od czasu do czasu pojechały w teren i pogadały z
                                                      chłopakami "z pola".A teraz wszelka "dyskusja" sprowadza się do "obszernych"
                                                      artykułów w prasie firmowej. Nie ma jasnych komunikatów, wszystko odbywa się na
                                                      zasadzie: Jedna pani drugiej pani...,ktoś coś usłyszał i przekazał dalej. Ale
                                                      mimo wszystko JAKOŚ się kręci lecz jestem przekonany że nie dzięki WSPANIAŁEJ
                                                      CENTRALI tylko dzięki dobrym relacjom z klientami i kreatywności
                                                      handlowców.Pozdrawiam walczących (z wiatrakami)
                                                    • Gość: kiku Re: Gestapo IP: *.chello.pl 09.04.10, 19:56
                                                      niedyskretny napisał:

                                                      > gdzieś mam cierpliwość:-)
                                                      > telefon już dzwoni z propozycjami


                                                      tak tak o jak dzwonią. akurat teraz? i co daja: kupe kasy i pracowac nie trzeba....

                                                      jak cierpliwość sie skończyła to bardzo dobrze: wypad, nie potrzeba tutaj leni....
                                                      prawda jest taka, że jak ktoś przez dwa lata nie potrafi przekroczyć 30 000zł obrotu to trzeba spojrzeć prawdzie w oczy i stwierdzić, że się nie nadaje do tej roboty.
                                                    • Gość: Kiku Re: Gestapo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 20:34
                                                      Kiku ochłoń.
                                                    • Gość: ,,,,,,,,,, Re: Gestapo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.10, 23:11
                                                      Nie wiem czy jesteś dyrektorem, kierownikiem, chorym na ambicje PH czy
                                                      kimkolwiek. Ale jak jesteś taki mądry, to odpowiedź mi na pytanie. Co ma 30000
                                                      do 1600 a 2000 podstawy???
                                                      Nawet gdy ktoś robi obrót rzędu 100000 i zarabia xxxx złociszy, to jest 300zł na
                                                      rękę w plecy!!! Jest niedocenianym pracownikiem. To co zarabia z Tych 30 tysi
                                                      jakie dałeś za przykład, wypracowuje sobie sam. Wypracowuje zysk dla firmy. A
                                                      podstawę ma mniejszą niż nowi.
                                                      Skąd Ty u cholery wiesz jakie mam obroty?! Ja, albo mój przedmówca?
                                                      Może robię po 50000?
                                                      Nieważne jaki generuję obrót. I tak jestem w plecy te 400 netto.
                                                    • Gość: kiku Re: Gestapo IP: *.chello.pl 13.04.10, 00:11
                                                      Co ma 30000
                                                      > do 1600 a 2000 podstawy???
                                                      > Nawet gdy ktoś robi obrót rzędu 100000 i zarabia xxxx złociszy, to jest 300zł n
                                                      > a
                                                      > rękę w plecy!!! Jest niedocenianym pracownikiem. To co zarabia z Tych 30 tysi
                                                      > jakie dałeś za przykład, wypracowuje sobie sam. Wypracowuje zysk dla firmy. A
                                                      > podstawę ma mniejszą niż nowi.
                                                      > Skąd Ty u cholery wiesz jakie mam obroty?! Ja, albo mój przedmówca?
                                                      > Może robię po 50000?
                                                      > Nieważne jaki generuję obrót. I tak jestem w plecy te 400 netto.

                                                      otóż, ma do rzeczy. Jeśli troche tu pracujesz i robisz dobre obroty to twoja podstawa też jest znacznie wyższa.

                                                      a i te 400 to raczej brutto, a nie netto jak napisałeś.
                                                    • niedyskretny Re: Gestapo 12.04.10, 18:14
                                                      Proszę o odrobinę kultury i nie nazywanie mnie leniem. Skoro pracuję tu jakiś
                                                      czas, więc wnioskuję, że Firmie W. moja osoba odpowiada. Natomiast mi przestała
                                                      odpowiadać praca w tej firmie.
                                                      Niech nie martwi Cię Drogi Kolego, kto i za jaką kasę mnie zatrudni. Mój los w
                                                      moich rękach:-)
                                                      Powodzenia wszystkim w realizacji planów!
                                                    • Gość: kiku Re: Gestapo IP: *.chello.pl 12.04.10, 23:51
                                                      > Proszę o odrobinę kultury i nie nazywanie mnie leniem. Skoro pracuję tu jakiś
                                                      > czas, więc wnioskuję, że Firmie W. moja osoba odpowiada. Natomiast mi przestała
                                                      > odpowiadać praca w tej firmie.

                                                      przeceniasz siebie. To, że pracujesz w firmie W. to , tylko może (ale nie musi) znaczyć, że twoja osoba odpowiada. Właśnie to jest rzeczywistość dużych korporacji, że zarządza się często liczbami, a nie ludźmi - jedną z tych liczb jest współczynnik fluktuacji, który trzeba utrzymać na określonym poziomie ponieważ tego oczekują właściciele i trzyma się ludzi zupełnie nienadających się do pracy w zawodzie handlowca. Robi się w ten sposób krzywdę im samym, przypadkiem utwierdzając ich, że wykonują dobrze swoje obowiązki i robi się krzywdę pozostałym pracownikom ponieważ muszą akceptować w zespole tych, za których trzeba nadgonić realizację planu.
                                                    • Gość: ,,,,,,,,,, Re: Gestapo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.10, 07:42
                                                      > przeceniasz siebie. To, że pracujesz w firmie W. to , tylko może (ale nie mus
                                                      > i) znaczyć, że twoja osoba odpowiada. Właśnie to jest rzeczywistość dużych korp
                                                      > oracji, że zarządza się często liczbami, a nie ludźmi - jedną z tych liczb jes
                                                      > t współczynnik fluktuacji, który trzeba utrzymać na określonym poziomie poniewa
                                                      > ż tego oczekują właściciele i trzyma się ludzi zupełnie nienadających się do pr
                                                      > acy w zawodzie handlowca. Robi się w ten sposób krzywdę im samym, przypadkiem u
                                                      > twierdzając ich, że wykonują dobrze swoje obowiązki i robi się krzywdę pozostał
                                                      > ym pracownikom ponieważ muszą akceptować w zespole tych, za których trzeba nadg
                                                      > onić realizację planu.


                                                      tu Cie boli. Że nie możesz sobie z planem poradzić...
                                                      No widzisz. Czyli według siebie sam się nie nadajesz.
                                                      Jeśli Twoim zdaniem, aż tylu ludzi nie nadaje się do swojej pracy, to skąd Oni
                                                      się wzieli???
                                                      Ktoś przeprowadzał rekrutacje...
                                                      Nawet kilku stopniową.
                                                      W tym momęcie ubliżasz tagrze tym, którzy je robią. Tym że robią to nie umiejętnie.
                                                      Wiem.
                                                      To jest co innego. Myślidsz że tylko TY jesteś dobry. A reszta to nieroby.
                                                      Może dlatego że dałeś się wciągnąć w ten system. Ten który próbuje przerobić
                                                      tak, żseby pracować z satysfakcji z pracy. Nie za pieniądze!
                                                      Takie osoby, nie potrafią znosić krytyki w kierunku "Ich" firmy.

                                                      Zastanów się mądralo jakie byś miał plany, gdyby zwolniono każdego który przez
                                                      dwa lata nie doszedł do 30000.

                                                      tak na marginesie. Widzę że nie masz się do czego przyczepić więc przyczepiłeś
                                                      się do pomyłki netto/brutto.
                                                      Kontekstu nie zrozumiałeś...?
                                                    • niedyskretny Re: do kiku 15.04.10, 20:30
                                                      Nie sposób z kiku się nie zgodzić. Firma krzywdzi tych co źle pracują, krzywdzi
                                                      też pozostałych. Lepszej rekomendacji firmy nie potrzeba:-)
                                                    • Gość: kiku Re: do kiku IP: *.chello.pl 15.04.10, 23:17
                                                      niedyskretny napisał:

                                                      > Nie sposób z kiku się nie zgodzić. Firma krzywdzi tych co źle pracują, krzywdzi
                                                      > też pozostałych. Lepszej rekomendacji firmy nie potrzeba:-)


                                                      widać każdy rozumie to na swój sposób. nie wiem jak jest w innych rejonach, ale mi pasuje kiedy odpadają lenie, które woziły się przez np. dwa lata, tylko po to aby mieć zapłacony zus, bo mielli równoległe zajęcie lub mieszkali u mamy.
                                                    • niedyskretny Re: do kiku 16.04.10, 18:46
                                                      Kiku, twoje diagnozy są niezwykle trafne. Ja również znam kilku leni, oni nawet
                                                      dłużej niż 2 lata wożą się autami. Problem jest taki, że te ich auta są z
                                                      wyższej półki...
                                                    • Gość: seuero Re: do kiku IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.04.10, 15:04
                                                      do nowych :) rekrutacja do bani !! zero tolerancji - byłeś dzisiaj... jeżeli nie
                                                      oddzwonią jutro - szukaj pracy w B... np. :)
                                                    • Gość: drewniak Re: do kiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.10, 19:15
                                                      Gościu ja przez 11 lat pracowałem w tej firmie.Młodzi niejednokrotnie pytali kiedy będzie lepiej.Odpowiedz była krótka - lepiej już było.Teraz by ratować swoją du.. góra zaczeła wymyślać różnego rodzaju projekty,które niejednokrotnie są absurdalne.Bo jak KTH który brał w czasie prosperity za 100 zł ma nam zrobić w czsie kryzysu 1000 zł(były projekt S-M).Zgodze się z moimi kolegami iż w tej firmie już nic dobrego nowych PH nie czeka.Wszystkie dobre firmy
                                                      zostały już obstawione.Odejście z tej firmy po tak długim czasie bylo najlepszym co mogłem zrobić i nie żałuje tego.Pozdrawiam wszystkich PH (szczególnie tych trzycyfrowych bo niewielu już ich pozostało}.
                                    • Gość: dj rozdarta flanelka IP: *.amenworld.com 28.06.11, 18:51
                                      Dzisiaj znowu była u mnie ta wiecznie rozdarta pomarańczowa blond flanelka. Chciała wskoczyć pod stolik, ale jej nie pozwoliłem. Niech wie, że żeby dostąpić takiego zaszczytu trzeba czegoś więcej niż donoszenia. Za to ma premię:)
              • Gość: Pawel Re: zakaz konkurencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.11, 23:39
                Pepsi jak go zwiecie,zwany w b&b po prostu oszustem dostal kopa.Polozyl firme a zastapil go kolejny oszust tym razem ze Szwecji.Skad sie biora takie typki jak Robert Maj..?
                • Gość: zadowolony Re: zakaz konkurencji IP: *.ksknet.pl 28.09.11, 18:08
                  Robercik już nie pracuje? A taki bohater był. Kiedyś jeszcze w W, proponował wchodzenie do klientów przez kibel (cokolwiek miałoby to znaczyć).
      • Gość: hooltay Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.146.21.98.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.04.10, 19:17
        Wypowiedz sie daj znac innym!!!

        opinieopracodawcy.ubf.pl/news.php
        Daj cynk o dobrej pracy!!!
        • Gość: Lopez Re: Praca w firmie Wurth. IP: 109.231.56.* 10.04.10, 00:27
          Widzę paru ambitniaków. Wurth doskonale pokazuje jak nie postępować.
          Olewają bardzo dobrych handlowców i pozwalają im odejść.
          Kiedy odchodziłem proponowano mi 1000 podwyżki-prawda jest taka,że w obecnej
          firmie od roku mam o wiele więcej niż miałbym z tym 1000 w Wurth.
          A co widzę??
          Koleś na moim terenie gdzie 50 a czasami i 65 tysia bez problemu robiłem, ma
          problem zrobić 10 tysiaków.

          Wurth nic się nie nauczył i powiela błędy.
          Kilka lat tu spędziłem i dawałem radę-ale jak patrzę,że moi starzy kumple
          odchodzą zabierając kth do konkurencji zastanawiam się gdzie tu sens i logika??
          Przecież informacja i kontakt z klientem kosztuje.

          Co się bardziej opłaca??
          Szkolenie i rekrutacja nowego handlowca czy danie porządnej podwyżki tym ,którzy
          dobrze i drogo sprzedają- nie mówię tu o tych, którzy pogrążają się jako
          handlowcy sprzedając do fabryk pcv...

          Nowy zarząd ma gdzieś ludzi(pracowników)- a z tego co pamiętam, kiedyś ex prezes
          wspominał:naszą siłą są ludzie....to były czasy....

          Krąg życia koło zatoczył i co niektórzy będąrozliczani za grzeszki przeszłości...
          • Gość: konkurencja Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.04.10, 14:06
            Witam wszytstkich obecnych i byłych pracowników. Ja osobiście
            pracowałem 2 lata w firmie W... , dostałem konkretną propozyjcę i
            odszedłem. Teraz po czasie nie żałuję Naprawdę to co czasami dzieje
            się w W... na spotkaniach, w kontaktach z przełożonymi... . Uwieżcie
            mi to nie jest standart. Wszystkie firmy, zakłady, przedsiębiorcy
            płacą wynagrodzenie i wymagają efektów. Z tego co tutaj czytam
            wiedzę że firma nie uczy się niczego. Zachowuję się jak monopolista
            na rynku a w rzeczywistości W.. to firma dla garażowców, hobbistów
            oraz firm państwowych (najbardziej skorumpowane). Ile wielkich
            koncernów, dużych zakładów współpracuje z W.. Polska??? A ci co
            współpracują ( pare sztuk) to kupują bo muszą, bo tak zapisano w
            procesach produkcyjnych. Dla mnie problemem zawsze była centrala i
            jej wolne reagowanie na to co się dzieje na rynku. Pamiętam jakim
            sukcesem zakończyły się negocjacje w sprawie pił taśmowych. Jak się
            później okazało ceny zakupy były wyższe niż u "Pana Heńka" w sklepie
            gdzie wisiały 2 taśmy. Muszę tutaj także podziękować firmie za
            wyszkolenie mnie,nauki handlu ( w jakimś stopniu) wiedzy
            produktowej. Dzięki Wam jestem teraz tutaj gdzie jestem. Naapewno
            W.. nie jest firmą idealną ale dobrze szkoli ludzi z czego korzysta
            konkurencja. Więc spokojnie ludzie róbcie swoje za 1200-2000 a
            konkurencja się napewno odezwie i wtedy zaczniecie zarabiać i
            naprawdę sprzedawać. Szkoda że tak jest gdyż na logu Wurtha można by
            naprawdę dużo zarobić. Pozdrawiam wyrozumiałych. Mam nadzieje że
            nikogo nie uraziłem, jeżeli tak to przepraszam.
          • Gość: kajmax Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.radom.vectranet.pl 27.04.10, 23:40
            Masz 100% racji, kiedyś jeszcze się trochę liczyli z ludżmi po
            zmianach ale nie tylko prezesa.
            Najgorsze jest to, że myślą w tej firmie, że jak zatrudnią na
            stanowisku kierownika jakiegoś leszcza,który był handlowcem, a
            póżniej trafiła mu się fucha kierownika tylko dlatego,że miał wyniki
            albo znajomości to żenada.
            Bo to, że ktoś ma dobre wyniki w sprzedaży to będzie dobrym
            kierownikiem.
            Nie niestety nie Ale oni na to leją.
            Bulwersujące jest to, że czym wyżej (stanowisko ) tym gożej.
            A jeżeli chodzi o traktowanie ludzi no cóz.
            Oboz pracy!!!!!!!!!!!!!!
            Wyciągną z ciebie co się da a potem na bruko i to w jaki sposób.
            Szkoda gadac
            pamietam pytanie z tych ankiet, które się wypełniało,żeby było
            lepiej, i pytanie czy poleciłbyś swoją firmę jako pracodawce swojemu
            znajomemu.
            Odpowiem tak.
            Jak chcesz stracic kumpla, przyjaciela lub szacunek do siebie to tak
            Oprócz doświadczenia i ludzi,których tam poznałem bo nie wszyscy
            są "źli" to zmarnowany czas.
            I naprawdę są firmy hadlowe gdzie można pracowa spokojnie i bez
            większego stresu.
            Uciekajcie z tamtąd jak tylko się da.
            broń boże nie zatrudniajcie się tam.
            • Gość: ,,,,,,,,,, Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 22:08
              Teraz to będzie wypas!!!
              Nowe logo! Nowe czcionki!
              Przecież to lepsze niż nowe kartony!
              • Gość: smile :) Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.chello.pl 02.05.10, 19:55
                Zastanawiam się na podjęciem pracy w firmie Wurth - praca w biurze
                na płochocińskiej- czy ktoś może napisać jaka jest atmosfera wśród
                pracowników w administracji ? Czy warto się zatrudniać w tej
                firmie ?
                • Gość: ph Re: Praca w firmie Wurth. IP: 80.54.36.* 03.05.10, 11:17
                  ale zastanawiasz się "bym sobie popracował w W.." czy wysłałeś papiery,
                  zaprosili na rozmowę, czy tylko gdybasz? a w biurze to w jakim dziale?
                  • Gość: ,,,,,,,,,, Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 22:38
                    jakieś wyrównanie do nowych???
                    • Gość: kuba456 Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.serv-net.pl 03.06.10, 19:51
                      Witam!

                      Zostałem zaproszony na rozmowę. Mam pytanie czy ciężko przejść
                      rekrutację? Jaka jest teraz podstawa na rękę? Ile trwa to szkolenie w
                      Warszawie?
                      • niedyskretny Re: Praca w firmie Wurth. 07.06.10, 17:02
                        hehehe...
                        są regiony w których nie można znaleźć chętnych do pracy:-)
                        • Gość: Venom Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.10, 22:54
                          Widzieliście parking Wurth na którym stoją auta po byłych handlowcach? Spieszcie
                          się Nowi może jeszcze się jaka Pandziunia lub Grande uda wyrwać-bo starzy-nowi
                          mają w czym przebierać. Z tego co wiem nadal trwają kłótnie o to kto jaką
                          kartoflanką do pracy będzie się woził.
                          Jakiś czas temu rozżalony kolega z W... zadzwonił i strasznie zawodził, że nowy
                          koleś jeździ autem z zapalniczką w gniazdku a on nie ma do czego CB podłączyć.
                          Przez te stresy ma już 20punktów karnych i może straci prawko a firma pomóc mu
                          nie chce.

                          Ludzie ale żałosne wodzenie ludzi za nos ciągłymi obiecankami, że wóz już jest
                          załatwiany-no tylko zrób coś z cyfrą-jeszcze są naiwniacy,którzy to kupują! Żyją
                          wciąż hasłem: TRZYMAJMY SIĘ KUPY- BO KUPY NIKT NIE RUSZA!!
                          Jeden z niedoszłych menadżerów w tej firmie-bądź co bądź Trener(Treser lub
                          Tester bardziej by pasowała)już dwa lata temu wspominał mi,że w firmie jest
                          dobrze bo klimatyzację w pandach udało się wywalczyć!!!
                          Gratuluję kolejnego sukcesu!!

                          O firmie świadczy chociażby fakt,że nie licząc biura, ponad połowa handlowców
                          pracuje niecałe 3 lata i ciągle są zmiany...

                          Jak ktoś szuka pracy gdzie linczują CIĘ na starcie by wyrwać co można od
                          kierownika zanim zacznie pracę nowy to polecam!!!
                          Witamy na pokładzie TYTANIC'A!!
                          • Gość: ,,,,,,,,,, Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.10, 23:24
                            kasa za NKTH???
                            • Gość: ph Re: Praca w firmie Wurth. IP: 80.54.36.* 12.06.10, 22:27
                              dla kogo ta kasa? dla "nowych" zeby sie starali explorowac rynek do cna. dla
                              "starych" i ciut "starszych" nic takiego nie ma. nie jest jednakowo...
                              • Gość: wurthtosheet Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.06.10, 13:59
                                Powodzenia Pnie i Panowie. Firma dla której człowiek to przedmiot znajdujący się
                                gdzieś w toalecie (czytaj papier). Nowy nabór traktują jak śmieciowisko,
                                zapominając o czystej przyzwoitości w kontaktach miedzy-ludzkich, albo
                                między-zwierzęcych (tak będzie lepiej). Widzieliście reklamę z myszą poganiającą
                                kota? - tak się czujcie. Powiedzą, że zadzwonią, że są bardzo zadowoleni - smary
                                szary czary w bary, zrobicie kilkaset km. na dojazd do Wa-wy tylko po to, aby
                                poznać Panią XX, i Panów XXL. Szukają ludzi z W/W bez doświadczenia stawiając na
                                wykształcenie, nie doświadczenie. A mało kto wie w tej firmie i innej, że
                                inteligentnym się rodzisz, a wiedzę zdobywasz i bez względu na wykształcenie,
                                bez inteligencji wrodzonej i doświadczenia MARNE SZANSSE !!! Dziwię się tylko,
                                że centrala w Niemczech nie śledzi procesu rekrutacji i idąc dalej procesu
                                sprzedaży w tym kraju. DO B A N I.
                                • niedyskretny Re: Praca w firmie Wurth. 11.07.10, 18:55
                                  padło forum...
                                  wszystkim tak wspaniale się pracuje, nie ma patologii, firma-marzenie...
                                  podwyżki już niebawem;-)
                                  • Gość: ,,,,,,,,,, Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 16:46
                                    to raczej wina urlopów
                                    • Gość: dawnobyły Re: Praca w firmie Wurth. IP: 82.146.246.* 11.08.10, 20:05
                                      a h...a tam urlopy, nie ma juz komu pisać, kto mógł to poszedł tam
                                      gdzie ponoć "świat się kończy" albo i jeszcze dalej, a teraz zostało
                                      takie wojsko, że boi sie wyściubić nosa poza własną kołdrę...
                                      • Gość: drewniak Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.10, 21:48
                                        Ci co zostali nie mają już sily ale i chęci by cos zmieniać w tej chorej firmie.Nowi nawet nie wiedzą że taki portal istnieje.No cóż czas po 20 latach zaczynać od nowa ale czy z tą ekipą uda się ta sztuczka.Kto im teraz wytknie błędy jakie popełniali, przecież tych ludzi albo zwolnili albo pozwalniali się sami.Pewno wpadną w samozadowolenie jak to często bywało i przypisywanie sobie sukcesów nie należących do nich.Sekta narcyzów.
                                        • niedyskretny Re: Praca w firmie Wurth. 09.09.10, 09:18
                                          Przecież im tak wygodnie jest:-)

                                          Nawet takie pierdoły jak nagrody RKS-i dostają lepsze. Dla przykładu:
                                          - PH otrzyma: Nawigacja samochodowa Mio M 400 PL ; Sztuk 1, wartość brutto 318,00 zł.
                                          - RKS otrzyma: Nawigacja samochodowa M 400 FEU – pełna Europa ; Sztuk 1, wartość brutto 440,00 zł.
                                          No i jeszcze mały cytat: Nagrody otrzymują wszyscy RKS ( razem 19 osób) oraz 42
                                          przedstawicieli handlowych.

                                          Szkoda gadać, czas się zwijać...
                                          • Gość: omi Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.09.10, 23:58
                                            niedyskretny:
                                            o co chodzi z tymi nawigacjami? Dostają wszyscy rks bo spełnili warunki i zasady były wiadome 4 miesiące temu. Wtedy nie marudziłeś. A ty dostajesz navi. czy nie?
                                            Czy już nie ma o co się przyczepić to szukasz problemów na siłę?
                                            • niedyskretny Re: Praca w firmie Wurth. 10.09.10, 07:12
                                              nie jest sztuką stworzyć warunki takie, aby spełnił je ten pod kogo są tworzone;-)
                                              • Gość: Lopez Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 20:13
                                                Tak sobie patrzę jak o głupią navi się kłócicie. Zwolniłem się z tego narcyzowego świata i powiem szczerze ,że od 2 lat jak odszedłem z tej pseudo firmy niczego nie żałuję. Pracuje w firmie handlowej, profil budownictwo i już 3 razy byłem z wybranymi klientami za granicą: Egipt, Tunezja, Hiszpania wyjazdy w ramach pracy a nie urlopu.

                                                Po forum widać ,że brakuje już gości którzy otwarcie krytykują błędy góry. Widzę ,że sami zgaszeni frustraci zostali-chyba ,że już sami nowi tu tylko pracują.


                                                Myślę,że dzięki temu forum i ludziom szczerym firma zmiękła w stosunku do ph.
                                                Świadczy o tym kilka rozmów jakie ostatnio miałem i z ph i z rks.
                                                Ponoć panie z kontrolingu nie dzwonią od początku roku??
                                                Ponoć plany zmniejszono??
                                                Ponoć ci co mieli odejść odeszli??
                                                Ponoć nowi na start dostają od 1900brutto??
                                                Ponoć ilość wizyt zmalała do 10??
                                                Ponoć jest super dla nowych??
                                                Ponoć już na integrację można jeździć??
                                                Na pewno od kilku miesięcy 2 handlowców mojego znajomego rks jeździ z GPSem i o tym nie wie!!

                                                Powodzenia Koledzy i życzę wszystkiego dobrego.
                                                • niedyskretny Re: Praca w firmie Wurth. 13.09.10, 12:18
                                                  dużo tego ponoć...;-)

                                                  jeśli zauważasz, że ktoś cię rębie, to zaczynasz zwracać uwagę na wszystkie duperele, nawet na navi.
                                                  • Gość: Loopez Sędziwy,Brutus,Venom,JerryMagguire,Hanysowiak,Jaam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.10, 22:09
                                                    A co z Wami Koledzy dalej trzepiecie w Wurth bo warunki się poprawiły-myślę,że część z Was zmyśla i nadal rzeźbi w g...?
                                                    Jeśli nie to pewnie tęsknicie za dawnym pracodawcą??!!

                                                    Sądzę,że żałujecie,iż nie ma Was już w tej firmie bo komentarzy brak, forum padło a W... się cieszy.

                                                    GRATULUJE-Misja spełniona.

                                                    Ps.
                                                    Jerry i Hanysowiak-to prawda ,że czopki Sprzedajesz???
                                                    Jeśli w ogóle jeszcze pamiętacie forum Dajcie znać co teraz w W... lub jak jest na wygnaniu????
                                                    • hanysowiak Re: Sędziwy,Brutus,Venom,JerryMagguire,Hanysowiak 17.09.10, 20:05
                                                      Forum padło, bo ludzie nie mają problemów, są szczęśliwi, jest jak w niebie;-)
                                                      Dziwna jest ta firma, strasznie odmienia ludzi. Pamiętam takiego jednego, który pisał na poprzednim forum (polecam nowym pracownikom lekturę poprzedniego forum, tam jest kilka ciekawych tekstów), a dzisiaj po awansie jakby człowiek odmieniony, żeby nie powiedzieć nawiedzony. Zresztą on zawsze miał problemy ze sobą, najpierw najeżdżał na Rma, potem go chwalił, dzisiaj okrutnie na...la na Rafałka. A to, że podwyżki nie dostał, a że plany za wysokie, a innym razem, że Cargo powinno mieć większe plany, itp., itd...

                                                      Pytasz Lopez o czopki... nie używam już;-) A tak poważnie: W., czopki, to tylko przystanki w życiu, należało poznać i pójść dalej. Jest wiele poważniejszych miejsc na świecie i wiele ciekawszych zajęć:-)
                                                    • jaaam Re: Sędziwy,Brutus,Venom,JerryMagguire,Hanysowiak 21.09.10, 21:16
                                                      jestem, żyję, sprzedaję żarówki jak po...ny;-)
                                                      pozdrawiam wszystkich byłych i obecnych pracowników W.
                                                    • Gość: ima Re: Sędziwy,Brutus,Venom,JerryMagguire,Hanysowiak IP: *.chello.pl 21.09.10, 23:10
                                                      to zacznij sprzedawać jak normalny wtedy lepiej ci pójdzie....
                                                    • jaaam Re: Sędziwy,Brutus,Venom,JerryMagguire,Hanysowiak 25.09.10, 17:09
                                                      Otóż cały problem tkwi w tym, że ja nie potrzebuję lepiej. Wcześniej czy póżniej, ale mam zamiar ulotnić się stąd:-)
                                                    • Gość: Typ Re: Sędziwy,Brutus,Venom,JerryMagguire,Hanysowiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.10, 19:22
                                                      Dawno mnie tu nie było.Krótko.Nowy system wynagradzania i podwyżki jest tak skomplikowany jak faktura za prąd (zawiły i pogmatwany)Mam nadzieję że mimo wszystko będzie realna podwyżka pensji a nie KREATYWNA KSIĘGOWOŚĆ. I na koniec: Dyrekcja "robi się" coraz bardziej wyobcowana - zero kontaktu z ph(nawet na maile nie odpowiadają). Zobaczymy do czego to doprowadzi.
                                                    • niedyskretny Re: Sędziwy,Brutus,Venom,JerryMagguire,Hanysowiak 13.10.10, 19:29
                                                      no właśnie... a jak atmosferka w trakcie rozmów z rks-ami o nowym systemie płac? Oni dostali zalecenia, żeby było milutko i w ogóle wazelinka po całości.
                                                    • Gość: gościu Re: Sędziwy,Brutus,Venom,JerryMagguire,Hanysowiak IP: *.171.6.78.static.crowley.pl 19.10.10, 21:28
                                                      nowy system jest świetny dla gości którzy nie wyrabiają marży albo siedzą często na chorobowym. Jeśli Ci zależy na pieniądzach i caly czas tyrasz to nic nie zyskujesz. Tak jak napisał kolega wcześniej - podwyżka marketingowa.

                                                      Ps. Rotacja zaj......
                                                    • Gość: Typ Re: Sędziwy,Brutus,Venom,JerryMagguire,Hanysowiak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.11, 21:43

                                                      No to Nowy Rok zaczynamy zaj....cie! Nic tylko pracować - a cyfry ustalali chyba po dopalaczach.


                                                      pzdr
                                                    • Gość: Venom Podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.11, 23:01
                                                      Witam w nowym roku handlowym.
                                                      Wystarczyły małe podwyżki, jakieś bony na święta by zamknąć nadgorliwym usta na długie miesiące.
                                                      No cóż stara sprawdzona taktyka nadal niezawodna...

                                                      Znając życie znowu planowanie wzrostów na i tak wyciśniętych jak cytryny klientach.

                                                      W stosunku do zeszłorocznego spadku spowolnienia ,śmiem twierdzić,że minimalny wzrost planów na ten rok jest w granicy 10-15% z czego w realu Wurth Polska ma zrobić 5% dla Niemców a za resztę nowe furmanki dla zarządu i dyrekcji, premie i wyjazdy w Alpy itd.
                                                      Nie zapominajmy o słupkach, jaki to będzie kolejny sukces w stosunku do lat ubiegłych.

                                                      Panowie, na początku roku brałem udział w spotkaniu,(w renomowanej Europejskiej firmie) podczas którego omawialiśmy przewidywaną sytuację handlową na rok 2011. Mogę Wam zdradzić, że do końca kwietnia nie jest wesoło: zastój, czarna d..pa, bryndza i jak kto woli...lipa jednym słowem.

                                                      Może coś w maju się ruszy i znowu od lipca sezon wakacyjny.... no i upragniony wrzesień.... Sami wiecie jak jest.

                                                      Piszę o tym, bo zawsze z nowym rokiem pamiętam te pranie mózgów, sukcesy, konkursy i obiecanki w Wurth- od dłuższego czasu mam stabilną posadę i czasami wspominam ten wyścig szczurów jaki był w Wurth.

                                                      Pozdrawiam i życzę Powodzenia w 2011!
                                                      Venom

                                                    • Gość: Carrammmba [...] IP: *.normfest.de 26.01.11, 14:21
                                                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                    • Gość: gościu barcelona IP: *.171.6.78.static.crowley.pl 26.01.11, 20:54
                                                      konkurs gdzie do wygrania jest wyjazd do Barcelony rewelacyjny:) Ten co go wymyslił musiał być rzeczywiście po niezłym dopalaczu - typu Tajfun:)

                                                    • Gość: wacek Re: barcelona IP: *.matcom.com.pl 29.01.11, 11:30
                                                      Zapewne będzie to kolejny sukces marketingu, żenada.
                                                    • Gość: Zaraz wracam Re: barcelona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.11, 17:05
                                                      Otwarcie NOWYCH sklepów w Katowicach i Gdyni przebiegało pod znakiem minimalnego zainteresowania klientów.Gdyby nie kilka "ustawek" byłaby totalna kicha.A teraz będziemy patrzeć jak im(tym sklepom) idzie.
                                                      Oczywiście w "Naszym Dzienniku" ukażą się obszerne artykuły o kolejnych sukcesach PANI z coku.

                                                      Zaraz wracam
                                                    • kaka_da_parada Re: barcelona 10.02.11, 19:10
                                                      A jakie ty masz sukcesy? Pewnie niesamowite, skoro już o 17-tej masz czas na pisanie. Czy to, że sąsiad ma lepszą pracę i ładniejszą żonę też cię tak mocno dręczy? Biedny, zawistny i żałosny człowieczku. Kompleks małego ptaszka lepiej leczyć u psychologa!
                                                    • Gość: Venom Katowice sklep IP: *.centertel.pl 13.02.11, 12:50
                                                      Tak się składa,że codziennie mijam ten sklep.
                                                      Jako były pracownik nawet zaszedłem z wizytą i co ujrzałem. PUSTO.
                                                      Dwoje pracowników plus handlowiec. Żadnego klienta!!
                                                      Gratuluje lokalizacji. Przy głównej trasie w sąsiedztwie firm motoryzacyjnych,których dostawcą na pewno nie jest Wurth. Ewentualnie odrdzewiacz mogą tanio kupić.

                                                      Wielkie logo-wielkie pustki.

                                                      Gratuluję sukcesów. Znając życie papier wszystko przyjmie, obszerna propaganda dla handlowców by bogu dziękowali ,że pracują i mogą po pracy Pandą po gazetę dla kierownika podjechać by miał co czytać podczas inspekcji klientów.

                                                      Wesoła firma gdzie wszyscy się bawią w kotka i myszkę.

                                                      Zamiast dać dobrym handlowcom podwyżki i nagrodę za ciężką pracę, realne wsparcie to mnóstwo kasy idzie na biuro, papierki, gazety mijające się z prawdą, kawę i cukierki.

                                                      Niedługo będzie jak w stacji paliw karta na punkty, hod-dog za 3,5 i ciastko gratis.
                                                      Klient jak chce się napić dobrej kawy idzie do kawiarni lub do cukierni.

                                                      Kierownictwo lansuje się autami a to Handlowcy na to wszystko zarabiają!!
                                                      Co ciekawe kierownicy pilnują by żaden ph się przeciw władzy nie buntował. Kasę biorą by sprzedawcy słuchali guru i by robili swoje. W sumie ciekawa praca dla paranoików i kombinatorów, sprawdzać słupki w kompie, wydrzeć się na leniów i ogólnie na koniec miesiąca na grupę bo mało kasy znowu weźmie. Każdy dym jest tłumiony w grupie-inteligentne działanie firmy.

                                                      Powodzenia w tym polskim obozie pracy z niemiecką tradycją.
                                                    • Gość: cbt Re: barcelona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.11, 17:40
                                                      znam doskonale realja w Wurthcie i powiedzmy sobie szczerze że tam handlowiec traktowany jest żle.Za to kierownicy czy nie potrzebni dyrektorzy reg obiją sie na maksa i wielką kasę zarabiają.Na gifty nigdy kasy nie ma,broszurek stale brakuje i jest coraz większy reżim
                                                    • Gość: bolo Re: Podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.11, 17:50
                                                      w Wurthcie na dobre się nie zanosi.Panoszą się tylko kier.reg. i dyr.reg. to oni właśnie wogóle nie szanują ludzi.Spadajcie z tej firmy
                                                    • Gość: Były Re: Podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.11, 23:41
                                                      Kierownicy w Wurth średnio zarabiają 4,5-7,5 tys/mies.
                                                      Biorą kasę za trzymanie krótko ph i słodzenie najlepszym w grupie.
                                                      Grupa na nich tyra-oni nic nie sprzedają-tylko akceptują zamówienia. Są od robienia dobrze dyrektorowi, słodzenia paniom z windykacji, palenia głupa podczas jazd z handlowcami po klientach i od lewizn.

                                                      Kto z obecnych handlowców temu zaprzeczy???????

                                                      Ile to razy z budżetu grupy rozpisywane były np. tarcze do betonu dla handlowców na prezentację a w realu taki kozak z czarnej oktawi sprzedawał np. 5 tarcz bez faktury za pół ceny jednemu klientowi by mieć na łapówkę drugiemu klientowi???

                                                      Żółtodzioby jeszcze tego nie zauważają!! W KAŻDEJ grupie są ciche układziki z kierownikiem, starzy wyjadacze o tym doskonale wiedzą.

                                                      NOWI pojeździjcie z Waszymi trenerami w czarnych autkach po ich dobrych klientach-jeśli kiedykolwiek Was wezmą- a zobaczycie przepaść jaka dzieli was z perłami tego obozu kombinatorów.

                                                      Obraz jaki się wam ukaże to zaopatrzeniowiec firmy X ubrany od stóp po czapeczkę w gadżety WURTH. Biurko praktycznie od kubka i notatnika po nalewkę Wurth w szawce-zresztą ohydną w smaku-lepiej wygląda niż smakuje, podobnie jak słynne piwo marki czar pegeeru sygnowane nazwą tego koncernu.

                                                      Który ze starych forumowiczów temu zaprzeczy???
                                                      Czy jest ktoś kto powie,że tak nie jest??

                                                      Powodzenia w Piekiełku!!
                                                    • Gość: REINHOLD WURTH Nasi bohaterzy IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.11, 18:31
                                                      www.goldenline.pl/jacek-dabrowski19
                                                      ten po 10 latach pracy zdecydował sie na magisterkę ;)

                                                      www.goldenline.pl/44432
                                                      ten od zawsze był kierownikiem sprzedaży poprostu taki sie urodził

                                                      www.goldenline.pl/albert-jedlinski
                                                      a ten awansował - moze kiedyś bedzie prezesem ?


                                                      To napisałem ja jarząbek łubudubu niech zyje nam nasz kierwonik w octawi co sprzedał tarcze bez faktury

                                                    • Gość: roly Re: Nasi bohaterzy IP: 77.236.26.* 01.06.11, 22:32
                                                      A czy ktoś podpowie jak wygląda sposób rekrutacji na ph w firmie wurth ? oprócz pierwszej rozmowy.
                                                    • Gość: ph Re: Nasi bohaterzy IP: *.suwalki.vectranet.pl 07.06.11, 17:57
                                                      rozmowa, jazdy z handlowcami, "casting", rozmowa, szkolenie, potem w Pandę i essa na region :)
                                                    • Gość: Miodek Re: Nasi bohaterzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.11, 14:48
                                                      Pisze i mówi się "bohaterowie" :)
                                                    • Gość: :) Re: Podwyżki IP: *.213.216.91.ip4.netico.pl 02.09.11, 12:24
                                                      Witam,
                                                      pracowałem w Wurth 6 lat i to co jest powiedziane wyżej jest prawdą w 100%.
                                                      Kierownik jest od rozdania ulotek i akceptacji cen, dyr regionalny jest od akceptacji cen dziennych porównań oraz przekazywania dalej maili.
                                                      Kierownicy wywodzący się z firmy przynajmniej mają pojęcie o produktach, bo reszta to nie bardzo.

                                                      Odeszłam z firmy i nie żałuję tego ani przez moment, chodź oczywiście były próby robienia mi wody z mózgu że zostanę oszukany, nie będą płacić w terminie. Prawda jest taka że w nowej pracy jest tak jak ma być. Wszystko jest na czas, marketing o jakim można w Wurth pomarzyć i spokój... człowiek idzie z uśmiechem do pracy i tak wraca. Może pobawić się z dziećmi, zaspokoić swoją kobietę a nie siedzieć nad raportami, tabelkami, myśląc gdzie tu jutro jechać by coś ugrać i ch.. wie jeszcze.

                                                      Na koniec po 6 latach odchodząc to złamanego długopisa nie dostałem w podziękowaniu.
                                                      Nie bójcie się koledzy zmian, może być tylko lepiej.
                                                      W tym tyg dwie osoby z metalu Katowice dały wypowiedzenia, w styczniu odszedł tam stary pracownik a kierownik nie do ruszenia mimo że wszyscy wiedzą że przez niego ludzie odchodzą.

                                                      Powodzenia wam wszystkim aktualnym i byłym pracownikom.
                                                    • Gość: cccr Re: Podwyżki IP: *.telpol.net.pl 04.09.11, 22:27
                                                      Witam
                                                      Takie pytanie czy w Wurth-Polska jest coś takiego jak pakiet socjalny np. premia czy bony świąteczne, wczasy pod gruszą. Ile dostaje podstawy PH bo większość to stare wpisy a pewnie się coś poprawiło, czy PH dostaje laptop firmowy czy trzeba jakoś zasłużyć na taki luksus? bo rozumiem że telefon, samochód, wizytówki itp to jest?
                                                      Po ile godzin dziennie nowy pracownik na stanowisku PH musi spędzić na szukaniu i odwiedzaniu klientów aby wyrobić normę lub przynajmniej się do niej zbliżyć?
                                                      Słyszałem również że PH nie ma dnia biurowego na pisanie raportów i załatwianiu spraw papierkowych itp.
                                                      Chcę tam złożyć CV ale nie wiem czy wart bo czytając wpisy to tragedia ale może będzie lepiej niż w obecnej firmie.
                                                    • Gość: qwerty1234 Re: Podwyżki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.12, 00:26
                                                      kolego napisz w jakiej firmie pracujesz, gdzie tak ci sie podoba, prosze szukam pracy to złoze cv a moze sie uda
                      • Gość: aon Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.ip.netia.com.pl 21.03.14, 17:18
                        kuba456 Witam możesz powiedzieć coś na temat rozmowy (rekrutacji) za kilka dni własnie mam rozmowe i nie wiem czego się spodziewać. Z Góry dzięki za info. Pozdro
        • Gość: Wojtek Re: Praca w firmie Wurth. IP: 81.219.166.* 29.08.11, 19:31
          Może ktoś napisać jak wygląda ostatni etap rozmowy o pracę z dyrektorem? Na co warto się nastawić? Swobodna rozmowa czy scenki?
          Pozdrawiam
          • Gość: leonjj Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.ip.netia.com.pl 21.03.14, 16:56
            Witam za kilka dni mam rozmowę rekrutacyjną na PH. Może ktoś powiedzieć jak to z grubsza wygląda?
      • Gość: thomas Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.11, 16:30
        zachęcam do zadawania pytań o opinie o firmach na www.pracodawiedz.plpracodawiedz.pl
        • Gość: Typ Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.11, 15:55
          Kochana konkurencja F..._ przeprowadza masowe działania mające na celu osłabienie pozycji Wurth na rynku poprzez min. "transfery pracowników z W do F" (w niektórych regionach nawet 4 w miesiącu!!!) oraz wprowadzanie produktów rotujących z niskimi cenami rynkowymi np. żarówka H7 12v po 4 zł netto, które w sklepach motoryzacyjnych schodzą jak ciepłe bułeczki.Kolejnym działaniem marketingowym F są pakiety np. chemii za 400 zł netto do tego "beczka" piwa 5 l. A w Wu...cie tylko plany podnoszą nie dając wsparcia margetingowe handlowcom. Cytując klasyka: "Wu...cie ....., nie idź tą drogą..."
          • Gość: ja Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.dynamic.chello.pl 27.09.11, 09:58
            prawda i nieprawda
            Forch faktycznie proponuje 3-4 tys, ale zatrudnia na okres kilku miesięcy przez pośredniczącą firmę X - nie może bezpośrednio zatrudnić z Wurtha do siebie - zakaz z Niemiec. Po okresie karencji, kiedy już może podpisać umowę bezpośrednio pomiędzy ph i Forchem i kiedy poznał (przejął) już część klientów jaką ph "zabrał" ze sobą z Wurth'a przedstawiane są nowe GORSZE warunki do podpisania - tyle, że wtedy nie ma już wyjścia (to nie jedyny "wałek" jaki może dosięgnąć handlowca w tj firmie). Oczywiście są przypadki podpisania umowy na dobrych warunkach, ale to dzieje się rzadko.
            Rada: zanim ktoś będzie podejmować takie decyzje niech dokładnie sprawdzi na rynku firmę.
            • Gość: pracownik Re: Praca w firmie Wurth. IP: 213.134.163.* 11.11.11, 11:54
              co myslicie o pulkowniku kwiatkowskim co on nawymyslal ze spiepszyl cala nasza dotychczasowa prace zmieniajac nasze plany pracy ja w tym momencie wstaje rano patrze na tur plan i zastanawiam sie gdzie mam jechac czy macie tak samo
              • Gość: D Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.dynamic.chello.pl 02.02.12, 09:27
                KWIATKOWSKI ROMANSUJE !!!?????
                • Gość: 123 Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.ip.netia.com.pl 23.03.14, 17:24
                  Witam za kolka dni mam rozmowe rekrutacyjną na PH czy możesz mi napisać jak to wygląda?
            • Gość: fog Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 21:21
              kto Ci takich bzdur naopowiadał?? jaka firma x? Dostajesz umowę na czas określony lub od razu na czas nieokreślony (wiem to z autopsji) Jakie gorsze warunki? jeśli umawiasz się na 3000 podstawy to tyle dostajesz.
              Albo się komuś podlizujesz, pisząc takie brednie, albo chcesz zatrzymać swoich PH....
              • Gość: ja Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.11, 10:40
                nie "bzdur" tylko możliwe, że o tym nie słyszałeś.
                A skąd to wiem: oprócz różnych innych źródeł to, i tu najlepsze: z autopsji

                więc lepszych źródeł nie potrzebuję.
                • Gość: Fog Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 21:25
                  ....ale ja właśnie pracuję w firmie Forch :)
                • Gość: drewniak Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.12, 20:16
                  11 lat pracowałem w firmie WURTH,to co dzieje się teraz to kpiny z PH.Następni handlowcy z długoletnim stażem odchodzą z tej firmy.To już chyba ostatni.Zostali tylko dupowłazy.Pracuje od 3 lat w firmie FORCH.Nie ma kierowników,dyrektorów regionalnych,dyrektorów dywizji itp,a wszysko działa. Każdy wie co do niego należy.Po co przyszedł do tej firmy.Nie musimy śleńczyć wieczorami nad planami,raportami,akcjami specjalnymi i martwić się że nastepnego dnia zadzwoni kierownik lub pani z działu kontrolingu.Mamy zarabiać i przynosić zyski firmie.
                  Zostałem zatrudniony na czas nieokreślony z uposażeniem jakie wspólnie po rozmowie z szefem firmy ustaliliśmy,i tak jest do dzisiaj.Jeśli chodzi o twoją wypowiedż to zamiast autopsji pewnie przydałaby się tobie sekcja i to głowy żeby sprawdzić na co cierpisz.Chociaż w ciemno mogę obstawić "z autopsji"że to będzie wurthomania.Nie martw się można się z tego wyleczyć pracując w normalnej firmie.
                  • Gość: ke Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.12, 20:47
                    ale
                  • Gość: ja i tylko ja do drewniaka IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.12, 20:54
                    Ty wiesz swoje, a ja swoje. Możesz pisać co chcesz i mnie obrażać (jak brakuje argumentów) ale to nie zmieni faktu, że są przykłady kiedy to ta firma nie wywiązała się z tego co obiecała.
                    Skoro mi zarzucasz "wurthomanię" to na co ty jesteś chory?

                  • Gość: ADEEM Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.echostar.pl 11.02.12, 13:41
                    Można się z Tobą zgodzić lub nie, ale określenie pracujących w Wurth handlowców dupowłazami jest zwyczajnie obraźliwe.Przynajmniej dla większości. O pracy w tej firmie można pewnie książkę napisać, ale nie godzi sie pisać bzdur. W każdej ludzkiej społeczności są lizusy i wazeliniarze , ale nie wolno tego co i jak robią rozciągać na pozostałych.
                    Tyle komentarza.
      • Gość: Abaddon Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.olsztyn.mm.pl 12.02.12, 10:52
        Pracowałem w tym kołchozie 5lat ,przyszedł czas i dojrzałem do opuszczenia Tytani-ka jakim jest Wurth .Pracuje teraz w normalnej firmie bez mobingu i ciągłego udowadniania swoich możliwości.Kadra menadżerska w Wurth-cie porażka ludzie bez wykształcenia ,potrafią tylko udowadniać jacy to oni są wielcy i co oni mogą.Dobrzy ludzie z czasem odchodzą a zostają tylko dinozaury (ludzie którzy pracują tam 10lat i poza wurthem nie widza nic) . Pracować w Wurth tak tylko nie w Polsce.Ceny kosmiczne a produkty wcale nie najlepsze ,typowa firma handlowa ----kupić tanio sprzedać drogo-------
        • Gość: tomek Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.range81-131.btcentralplus.com 19.03.12, 21:46
          Witam Panowie od czasu do czasu zerkam na wasze forum i widze ze zapewne macie duze doswiadczenie w brazy moto tak wiec prosze Was o opinie na temat tego produktu sa to opaski rapstrap (RAPSTRAP.PL) sprzedajemy juz je w Polsce (catorama ,praktiker ,dzialy elektryka ,ogrod)teraz myslimy o branzy motoryzacyjnej www.youtube.com/wa tch?v=NGpP6rTn4zA
          co myslicie da rade?
        • Gość: gosc Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.13, 13:19
          handlowcy niewykwalifikowani, obcasowi,taki jest pan rafał k. uwaza sie za najwazniejszego a do klientow potrafi przyjechac z zona a chyba nie o to chodzi. firma powinna z tym panem cos zrobic.
          • Gość: bandi Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.ip.netia.com.pl 21.03.14, 16:59
            Witam za kilka dni mam spotkanie rekrutacyjne na stanowisko PH, może ktoś podpowiedzieć jak to wygląda...
            Z góry dzięki
          • Gość: ewew Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.ip.netia.com.pl 23.03.14, 17:23
            Witam
            za kilka dni mam rozmowę na st. PH możesz coś napisać jak to przebiega w waszej firmie?
        • Gość: ono Re: Praca w firmie Wurth. IP: *.ip.netia.com.pl 23.03.14, 17:17
          Witam
          Mam pytanko jak wygląda proces rekrutacji na stanowisko PH. Za kilka dni mam rozmowe...
          Z góry dziękuje
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka