justus100
03.06.09, 21:37
Witam,
koleżanka z pracy ma dobre układy z z-cą szefa. Ja mam dobre układy
z szefem. Koleżanka zazdrości mi tych układów i moich kompetencji i
urabia z-cę szefa, który z byle powodu wzywa mnie lub moją
kierowniczkę na dywanik. Nie sprawuje on bezpośrednio nadzoru nade
mną i mnie po prostu nie zna zbyt dobrze. Ale ciągle ma jakieś
uwagi - nie są to zadne merytoryczne uwagi, zarzuty są po prostu
absurdalne.
Wszyscy wiedzą, że ona mnie nie lubi, parę osób już się przez nią
zwolniło. Z definicji mobbingu wynika, że ofiara jest zastraszana
lub nękana. Trudno to co ona robi nazwac jednym albo drugim. Ale
zdecydowanie psuje moją markę, na którą ciężko pracuję od prawie
roku.
Czy takie zachowanie podpada pod mobbing? Czy mogę zwrócić uwagę z-
cy szefa, że dając się jej manipulować popełnia wykroczenie?
Proszę o rady.
Dziękuję
J