Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Praca w NFZ

    IP: *.chello.pl 22.06.09, 12:20
    Witam,
    Staram się o pracę w Narodowym Funduszu Zdrowia i mam pytanie, czy ktoś z was wie jak wygląda nabór do NFZ ( o co pytają na rozmowie? przepisy,ustawy? ), jakie zarobki (np. referent, st. referent)
    Z góry dziękuję za pomoc.
    Obserwuj wątek
      • aparatczyki_precz Re: Praca w NFZ 01.10.09, 19:21
        Witam serdecznie,

        Jestem po jednej rozmowie kwalifikacyjnej w Centrali NFZ. Trzech
        kandydatów na proponowane stanowisko.

        Rozmowa kwalifikacyjna odbyła się przed 5 osobową komisją. Otrzymałem 30 pytań
        po 6 od każdej z osób. Odpowiedziałam poprawnie na 28 pytań, ku zdziwieniu
        komisji, bo pytania były bardzo szczegółowe, niedostosowane dla osób z zewnątrz,
        co tym bardziej dziwiło moich rozmówców, że padły poprawne odpowiedzi, ba nawet
        za szczegółowe, co powtarzano w trakcie. Czułem satysfakcję z poprawnych
        odpowiedzi na stawianie pytania. Celowo zaniżyłem oczekiwania finansowe do
        2tys.zł brutto (aby mnie nie odwalono za wygórowane oczekiwania finansowe, które
        w świetle wynagrodzeń Centrali NFZ wypadają blado, bo faktyczne sięgają
        wielokrotności wskazanej kwoty). Niestety wybrano inną osobę.

        W oczekiwaniu na rozmowę kwalifikacyjną towarzyszyła mi tylko jedna osoba,
        okazało się że trzecia nie pojawiła się według informacji od osoby, która
        wchodziła po mnie na rozmowę. Ciekawe jest to, że na stronie Internetowej
        Centrali podano informację, że konkurs wygrała osoba, która wg. naszych
        ustaleń nie była z nami na rozmowie
        , a w kadrach podano, że jest jedyny
        termin rozmów...
        W takim razie zastana sytuacja daje do myślenia...w jakich okolicznościach
        dokonano wyboru osoby, ba na jakim szczeblu zapadła decyzja, skoro kandydatka
        nie pojawiła się w wyznaczonym terminie na rozmowie, a wygrała konkurs...

        Nasuwają się pewne pytanie, wnioski....Może była tak pewna wyboru, że nawet nie
        musiała stawiać się na rozmowę...wykonano kilka ważnych telefonów...i sprawa
        została załatwiona po cichu. To niestety jest chore. Panie w kadrach nie
        potrafiły odpowiedzieć na to pytanie...stwierdziły, że nie mogą komentować
        decyzji komisji...Dlatego fikcja konkursu w NFZ, robienie za tło dla z góry
        ustalonych towarzyszy/znajomków jest na porządku dziennym.
        Żałosne, parszywe,ale prawdziwe zdarzenie.
        Odradzam udziału w farsie konkursu z góry ustalonym wynikiem.
        • kociba Re: Praca w NFZ 27.01.20, 16:43
          W Katowickim NFZ jest tak samo. Wygrany wychodzi z Panem P z działu Kadr ;(
          Testy są podpisywane nazwiskiem ?!? - więc test wygranego jest sprawdzany i uzupełniany przez Pana P lub panią kierownik. Stąd już krótka droga. Typowane do dalszej rozmowy osoby otrzymują - 3 które nie zdadzą- pytania na które nie mają szansy odpowiedzi nawet pracownicy NFZ,, Wygrany jest pytany - jak sobie wyobraża pracę + pytania merytoryczne na poziomie wiedzy bardzzzzzo podstawowej.
      • aparatczyki_precz Praca w NFZ 01.10.09, 19:37
        Witam serdecznie,

        Jestem po jednej rozmowie kwalifikacyjnej w Centrali NFZ. Trzech kandydatów na proponowane stanowisko.

        Rozmowa kwalifikacyjna odbyła się przed 5 osobową komisją. Otrzymałem 30 pytań po 6 od każdej z osób. Odpowiedziałam poprawnie na 28 pytań, ku zdziwieniu komisji, bo pytania były bardzo szczegółowe, niedostosowane dla osób z zewnątrz, co tym bardziej dziwiło moich rozmówców, że padły poprawne odpowiedzi, ba nawet za szczegółowe, co powtarzano w trakcie. Czułem satysfakcję z poprawnych odpowiedzi na stawianie pytania. Celowo zaniżyłem oczekiwania finansowe do 2tys.zł brutto (aby mnie nie odwalono za wygórowane oczekiwania finansowe, które w świetle wynagrodzeń Centrali NFZ wypadają blado, bo faktyczne sięgają wielokrotności wskazanej kwoty). Niestety wybrano inną osobę.

        W oczekiwaniu na rozmowę kwalifikacyjną towarzyszyła mi tylko jedna osoba, okazało się że trzecia nie pojawiła się według informacji od osoby, która wchodziła po mnie na rozmowę. Ciekawe jest to, że na stronie Internetowej Centrali podano informację, że konkurs wygrała osoba, która wg. naszych ustaleń nie była z nami na rozmowie, a w kadrach podano, że jest jedyny termin rozmów...
        W takim razie zastana sytuacja daje do myślenia...w jakich okolicznościach dokonano wyboru osoby, ba na jakim szczeblu zapadła decyzja, skoro kandydatka nie pojawiła się w wyznaczonym terminie na rozmowie, a wygrała konkurs...
        Nasuwają się pewne pytanie, wnioski....Może była tak pewna wyboru, że nawet nie musiała stawiać się na rozmowę...wykonano kilka ważnych telefonów...i sprawa została załatwiona po cichu. To niestety jest chore. Panie w kadrach nie potrafiły odpowiedzieć na to pytanie...stwierdziły, że nie mogą komentować decyzji komisji...Dlatego fikcja konkursu w NFZ, robienie za tło dla z góry ustalonych towarzyszy/znajomków jest na porządku dziennym.
        Żałosne, parszywe,ale prawdziwe zdarzenie.
        Odradzam udziału w farsie konkursu z góry ustalonym wynikiem.
        • Gość: Rewka Re: Praca w NFZ IP: *.umcs.lublin.pl 16.06.14, 17:02
          Witam,

          To chyba też byłam na tej samej rekrutacji. Jutro jest rozmowa z osobami, które przeszły test najlepiej. Ja zauważyłam, że brała udziaał w tej rekrutacji Pani, która wcześniej pracowała na tym stanowisku na zastępstwo. Sprawdź sobie Rekrutację nr 17/2013 i za kilka tygodni rekrutację nr 6/2014 - pójdę na rozmowę, ale dam sobie rękę obciąć, że wygra ta sama osoba (OW Lublin) Pozdrawiam;)
          • Gość: Rewka Re: Praca w NFZ IP: *.gtnet.net.pl 23.06.14, 23:26
            Pomyłka-jeszcze nic się na str NFZ OW Lublin nie ukazało. Pisałam wczesniej o sprawdzeniu rekrutacji 17/2013 i 6/2014 POMYŁKA, sorki chodziło mi o 17/2013 i 7/2014. Jeszcze wyniku nie ma stronie, ale dam sobie ręke uciąć, że wygra osoba, która wygrała wcześniej rekrutację 17/2013 na zastępstwo, a teraz wygra etat w rek. 7/2014 na to samo stanowisko-tylko po co robić spęd 40 osób jak wiadomo i tak kto wygra...
      • Gość: czesUawa Re: Praca w NFZ IP: *.lublin.mm.pl 06.06.14, 16:33
        wczoraj byłam na pierwszym spotkaniu rekrutacyjnym na stanowisko referenta do NFZ. Osób zgłosiło się ponad 40, dlatego podzielono nas na 3 grupy i przeprowadzono test, gdy jest kilkanaście osób to raczej robią rozmowy, tak słyszałam z doświadczeń znajomych. W Lublinie podobno bywa też część komputerowa, praktyczna, ale nie wiem, czy dotyczy to większości stanowisk, czy tylko wyjątkowo,gdy trzeba pracować cały dzień z komputerem.

        Wracając do rektutacji-były to głównie pytania otwarte, dotyczące pracy biurowej,korespondencji, jak sama pani prowadząca zauważyła bardziej na logikę niż wiedzę a na koniec testu proste zadanie matematyczne, dosłownie podstawówka, dodawanie, choć w chwili stresu nawet to może być zaskakująco trudne i człowiek doszukuje się drugiego dna i spędza 5 minut zastanawiając się o co im chodzi i czy aby na pewno dobrze się dodało :) Test przebiegał w miłej atmosferze, mieliśmy 40 minut, każdy siedział osobno, miejsca na odpowiedzi było mało, nie oczekiwano, że się rozpiszemy..
        Z czego się przygotować? To zależy od stanowiska na jakie rekrutujesz. Najbezpieczniej: czytaj uważnie czego od pracownika oczekują w ogłoszeniu, czyli zupełnie jak w każdej rekrutacji, w tym wypadku sprawdziło się.. PLUS to co może, ale nie musi się przydać..ustawa/ustawy, regulamin,ogólna struktura organizacyjna, absolutnie podstawy dot. archiwizowania materiałów,

        W moim wypadku znajomość Ustawy z 27 sierpnia 2004 o Świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych na nic się zdała, każdy z ulicy mógłby wymyślić czym zajmuje się NFZ i co jest najważniejszym aktem normatywnym w kraju...Pytania były o wszystkim i trochę o niczym więc zupełnie trudno powiedzieć, czy to było przygotowane z myślą o kimś konkretnym, czy też nie potrzebowali pracownika z wielkim doświadczeniem dlatego nie było konieczności weryfikowania wiedzy w formie pisemnej z zawiłości i przepisów NFZ.
        Generalnie nie spinajcie się przed rekrutacją, po fakcie widzę, że doświadczenia znajomych były podobne, albo się uda,albo się nie uda, nikt Was nie nakrzyczy :D

    Popularne wątki

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka