Gość: aguta IP: *.xlan.pl / *.xlan.pl 22.12.03, 14:34 Witam,czy jest może ktoś kto spotkał się ze zjawiskiem sekt drenujących firmy szczególnie w branży doradczej? W mojej firmie pojawiło sie takie zjawisko, szukamy pomocy. Pozdrawiam Aguta Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
krzysztofsf Re: Sekta w firmie 22.12.03, 14:41 Gość portalu: aguta napisał(a): > Witam,czy jest może ktoś kto spotkał się ze zjawiskiem sekt drenujących firmy > szczególnie w branży doradczej? W mojej firmie pojawiło sie takie zjawisko, > szukamy pomocy. > Pozdrawiam > Aguta Podaj wiecej szczegolow, bo zabrzmialo ciekawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zett Re: Sekta w firmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 14:50 no no interesujace Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aguta Re: Sekta w firmie IP: *.xlan.pl / *.xlan.pl 22.12.03, 15:27 Jeśli jedynie zabrzmiało ciekawie to pewnie nie miałes okazji się z tym spotkać. Wygląda to mniej więcej tak: osoba prowadząca róznego rodzaju treningi rozwoju osobowości i inne takie "ciekawostki" nawiązuje kontakt z menadzerem. Po kilku spotkaniach proponuje mu spotkania i treningi. Poczatkowo za darmo, potem zaczyna ściągać kasę, oferuje, że pod szyldem firmy będzie prowadzić spotkania i szkolenia dla jej kontrahentów (opowiada na nich zreszta głupoty a kontrahenci uciekają). Mota szefa na cacy, równocześnie docierając do coraz szerszej liczby osób- jej kontakty się poszerzają. Pracownicy widza to, ale nie bardzo wiemy jak to przeciąć. Szef jest tak zauroczony nową-starą "znajomością", że nic nie widzi. W dodatku bardzo zmienia się jego zachowanie, co gorsza także stan fizyczny. Firma zaczyna pogrążac sie w chaosie, nic nie funkcjonuje jak należy. Dodam że nie jestesmy korporacją zatrudniającą mnóstwo osób- każdy tutaj wszystko widzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zett Re: Sekta w firmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 17:01 widzialbym dwa sposoby: 1. Otwarcie Jesli macie z szefem dobre stosunki to pogadajcie z nim na ten temat, powiedzcie ze ow szkoleniowiec wam mąci i spada wydajność 2. W białych rękawiczkach dopuśćcie do tego, żeby z winy tego cydotworcy powstało kilka fakaupów, dajcie mu wykazać sie, żeby się skompromitował Jeśli to nie zda egzaminu, to albo zmień pracę, albo pszukajcie, jest gdzieć w necie strona organizacji któa pomaga bronić się przed wpływem sekt, bo to zdajsie jest niestety dość częste zjawisko powodzenia PS. A może ten gość od szkoleń to jest zwykły karierowicz, bo z opisu pojawia mi się sylwetka kolesia, którego kiedyś znałem, mial skur...syn dar, że potrafił omotać sobie zarząd wokół palca, coś jak nikuś dyzma. Koleś do mojej firmy wparował, strasznie namieszał, dostał pracę i zaczął piorunem awansować wycinając pry tym wszystkich, któzy krzywo nań patrzyli. Taka sytuacja trwała około roku, po czym został na pysk zwolniony, ponieważ w końcu musiał wykazać się choć minimum wyników i okazało się że był zbyt cienki Dobrze zidentyfikujcie, o jaki typ kolesia chodzi, nie musi to być sekciarz. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zett Re: Sekta w firmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.03, 17:04 przepraszam za literówki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysztofsf Re: Sekta w firmie IP: *.lnet.szn.pl / 212.14.1.* 22.12.03, 22:04 Faktycznie nieciekawie. Z tym, ze tak naprawde dotyczy to nie sekty w firmie, tylko niekompetentnego menagera pod wplywem osoby z zewnatrz. Tak jakos mi sie wydaje, ze ta "sekta" jest plci odmiennej niz menager? I moze tutaj jest glowna przyczyna zauroczenia i podatnosci na wplywy? Gdyby ta osoba sprzedawala materialy biurowe, to mielibyscie po 4 kalendarze na biurku a tak... No coz...koniec roku nadchodzi, moze menagera podlicza, poplynie i problem sie rozwiaze w ten sposob. Ntomiast jesli jest to glowny decydent firmy....to wspolczuje. Z tym, ze jesli macie dobry towar, to kontrachenci beda sie smiali, ale powinni dalej kupowac, gorzej, jesli jestescie jedna z wielu firm o podobnych warunkach handlowych na rynku, wtedy takei rzeczy moga spowodowac odplyw klientow. Osobiscie mialem kiedys za szefa jednego z wazniejszych "starszych" Swiadkow Jehowy w rejonie, ale czlowiek oddzielal to od spraw zawodowych i dowiadywalismy sie o tym fakcie po jakims czasie pracy w firmie na zasadzie informacji od pracownikow starszych stazem. czlowiek byl przemily, szanowal poglady i zwyczaje katolickie, nie znam ani jednego przypadku zeby poruszal tematy religijne w rozmowie z kimkolwiek zwiazanym z firma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aguta Re: Sekta w firmie IP: *.xlan.pl / *.xlan.pl 23.12.03, 15:17 Dzieki za rady. Niestety nie działa tutaj zjawisko odmiennych płci managera i tej osoby- płeć mają tą samą. Już kilka szkoleń spaprała na całej linii, firmy sie ewakuowały i nic.... Każdy inny by wyleciał. Poza tym rzeczywiście jest to osoba z zewnatrz, działa w miare dyskretnie, w firmie się już nie pojawia (czuje chyba tę jawną niechęć), ale steruje na odległość (i nie jest pracownikiem). No i do tego to totalne zaślepienie naszego chiefa.... Spróbujemy coś podziałać, a jak nie wyjdzie to każdy zmyka w swoja stronę a ostatni gasi światło... Mimo wszystko szkoda firmy. Pozdrawiam i życzę najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
soucoupe Re: Sekta w firmie 23.12.03, 15:24 jezeli firma nie chce sobie sama pomomc to nie ma co jak don kichot walczyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Sekta w firmie IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 25.12.03, 19:57 Zwykle nie opłaca się szargac sobie nerwów i lepiej jest znaleść sobie inną prace albo siedziec cicho. Jeżeli koniecznie chcesz ratować szefa/firmę to musisz mu tak podsunąc informacje żeby sam zrozumiał co się dzieje, żadne przekonywanie i prosby nie skutkują. moja znajoma księgowa rozwiązała to w nastepujacy sposub: był sobie "specjalista od finansów" bardzo ceniony przez zarząd. Ale praktycznie wszystkie sprawozdania ona mu przygotowywała, któregos dnia już miała tego serdecznie dosyć poszła do szefów i powiedziała im co przygotowuje dla niego, i czy ma w związku z tym przekazac swoje inne obowiązki komuś innemu (i komu) i czy ma dalej wykonywac zalecenia specjalisty. zarząd zaczoł sie lepiej przyglądać jego pracy i gdy sami doszli do wniosku że tak naprawdę to cała praca jest wykonywana w ksiegowości, a on tylko "czesze kasę" szybko się go pozbyli Odpowiedz Link Zgłoś