Gość: mich
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.07.09, 19:22
Urzędy Pracy to takie małe mafie, siedzą tam przyrośnięci do stołka
urzedasy, ktorzy nie maja nawet kompetencji i wiedzy po temu aby oceniać
wnioski osób ubiegających sie o dotację. Panuje prywata i widzimisie
urzedasa a nie rzetelna ocena, za którą stoi wiedza i doswiadczenie. Na
dodatek czują się bezkarni, bo nikt nie ocenia ich kompetencji-
bezrobotni od decyzji urzędasa nie mają sie gdzie odwołać.Więc opisywany
przypadek nie jest w niczym odosobniony.