pawelsalo
11.09.04, 00:12
Wracam sobie z Rzeszowa od rodziny...Piatek juz prawie 12 w nocy...nagle
zatrzymuje mnie patrol Policji( mysle pewnie rutynowa kontrola...pojdzie
szybko) przedstawia sie Policjant nie powiem kto i traktuje mnie jakbym
conajmniej popelnił niewiadomo co!! Normalnie ...az zatasnawiałem sie czy
wogole mu cos odpowiadac...GOSC zero kultury..doczepil sie do mojego swiatla
postojowego...no fakt jedna lampka byla spalona..( tylko ze sami u siebie nie
widzieli ze nie maja wogole tylnego swiatal!!) ale oki...mowie ze sobie
wymienie bo ostatnio jak patrzylem bylo...to ten do mnie zebym na miejscu
wymienial...NORMALNIE chyba tych naszych Policjantow kultury trzeba
nauczyc...az mnie korci zeby podac goscia dane ale nie zrobie mu tego!Niech
juz nawet mi da mandat ale niech nie traktuje jak jakiegos przestepce..albo
jeszcze gorzej!!!