Dodaj do ulubionych

Budzetowka w Mielcu

17.01.06, 09:08
Zainspirowany watkiem Ranking mieleckich firm, chcialbym odniesc sie do
zachowan pracownikow nastepujacych mieleckich instutucji:
Urzad Skarbowy,
Urzad Pracy,
Zakład Ubezpieczen Spolecznych.
Co sprawia ze pracownicy ww. instytucji traktuja z lekcewazeniem i dziwna
wyzszoscia petentow, a szczegolnie dotyczy to pracownikow Urzedu Pracy.
Pracownicy tego urzedu maja dziwne zachowanie gdy przechodza obok tlumku
bezrobotnych, czyzby demonstrowali swoja wyzszosc wynikajaca z faktu
posiadania pracy?
Obserwuj wątek
    • mani1 Re: Budzetowka w Mielcu 17.01.06, 09:34
      Bywając z racji wykonywanego zawodu często w takich urzędach jak ZUS, UM o
      pomstę do nieba woła brak kompetencji pracujących tam osób, odsyłanie z pokoju
      do pokoju, całkowicie sprzeczna interpretacja tych samych przepisów, traktowanie
      petentów jak zło konieczne to chleb powszedni w tych urzędach. Czasami ma się
      wrażenie, że osoby tam pracujące zapominają, iż to zwykli szarzy ludzie ich
      właśnie utrzymują ze swoich podatków i że urzędnik publiczny sprawuje służebne
      zadanie wobec interesantów. Aby nie uogólniać przyznać należy, iż zdarzają się
      wyjątki wśród pracowników ww. urzędów, którzy sumiennie i fachowo obsługują
      interesantów.
      • absit Re: Budzetowka w Mielcu 20.01.06, 19:46
        czasem mam wrazenie ze tam sie czas zatrzymal na roku conajmniej 1990...ale nie chce sie wglebiac w temat - mam na to zbyt dobry dzis humor;)
      • dziunek7 Re: Budzetowka w Mielcu 21.01.06, 11:58
        Każdy z nas jest klientem istytucji budżetowych no moze poza Urzędem Pracy,
        wiecie co zauważyłem, że nie jest wszędzie jednakowo źle.Uwazam że koszmarnie
        jest nadal w ZUSie, w UP niewiem podobno też, ale juz w Urzędzie Skarbowym i
        Urzedzie Miasta jest juz przyzwoicie.Oczywiście trafiaja sie "buraki" urzednicy
        ale mysle że to pojedyncze sytuacje(które też wyrabiają opinie). ZUS z
        mentalnościa , uprzejmością, podejciem do ludzi jest w latach 70-tych. Ale
        gdyby wymienił kierownictwo tych instytucji na "ludzi na poziomie" to i tu
        pracownicy będą szanować klientów> A co sądzicie o Miejskim Ośrodku Pomocy
        Społecznej? to też budżetówka...
    • oscarmielec Re: Budzetowka w Mielcu 20.01.06, 21:52
      co do Urzedu Pracy to 100% racji
      mojej znajomej raz babka powiedziala ze lepiej niech sobie znajdzie sama prace
      a nie co chwile do nich przychodzi
      • jul.s Re: Budzetowka w Mielcu 21.01.06, 13:01

        > mojej znajomej raz babka powiedziala ze lepiej niech sobie znajdzie sama
        prace a nie co chwile do nich przychodzi

        ....oskar gdzie ty żyjesz - UP nie jest do szukania komuś pracy -->UP jest do
        zatrudniania na ciepłych posadkach jakichś dawnych działaczy z prawicy i
        lewicy ,do zatrudniania szwagrów , ciotki ,synów znajomego itd.. -->i do
        administrowania i rozdzielania wg osobistych ocen tych właśnie "szwagrów"
        dotatcji dla znajomych -->
        • gslawik Re: Budzetowka w Mielcu 25.01.06, 07:03
          Wektor jest od szukania pracy... Ale zadarza się też że w UP można coś znaleźć.
          Nie jest aż tak źle, uważam że budowanie opinii na krzywdzących osądach
          rozżalonych klientów (petentów nie ma już w urzędach od początku lat 90tych)
          jest krzywdzące i niesprawiedliwe. Bo przecież święty straciłby cierpliwość w
          kontakcie z roszczeniową osobowością, której wydaje się, że wszystko jej się
          nalezy, że wszyscy powinni się kłaniać, służyć... Wielokrotnie byłem świadkiem
          jak urzędnicy łagodzili "spotkania" właśnie z takimi osobnikami.
          Oczywiście że trafiają się urzędnicy niekompetentni, niegrzeczni, jednak z moich
          obserwacji wynika, że częściej są to ludzie, którzy z powołania siedzą na swoich
          miejscach. Każdy, kto potrafi tylko narzekać, niech zastanowi się chwilę jak
          czułby się siedząc po drugiej stronie lady po obsłużeniu kilkunastu "narzekaczy"
          - nawet aniołowi spadłby uśmiech z twarzy.
          Zróbcie eksperyment:
          wejdźcie do urzędu z uśmiechem, pozytywnym nastawieniem, spróbujcie zarazić
          urzędnika optymizmem i zobaczycie co się stanie. Ile razy jestem w urzędach -
          tyle razy stosuję tę metodę.
          Pozdrowionka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka