enarete
20.11.06, 07:50
Leżałam na chirurgii u pana Grzegorczyka i taka starsza pani miała usuwany kamień chyba z nerek... i miała w tym dniu wychodzić. Przyszła wizyta i sam wielmnożny pan Grzegorczyk pofatygował się na nią. Kobieta poprosiła o jakiś środek przeciw bólowy... a on beszczelnie zamiast jej dać to powiedział że może sobie kupić w Tesco lub na stacji. Przy tym się beszczelnie śmiał....I tacy właśnie lekarze nas leczą. Są beszczelni i tylko czekają na to by dać im w łapę. Swiństwo... bo przecież co miesiąc płacimy z wypłat na służbę zdrowia. A oni nie mogą się nachapać ciągle im mało i mało. A ten serialowy szpital "na dobre i na złe" jak oglądam to modlę się żeby kiedyś było takie podejście do zwykłego człowieka jak w tym serialu.