roni33
16.08.07, 14:49
wróciłem z wedrówki po mieleckich sklepach sprzedających baterie.
Przy okazji chciałem zostawić wyczerpane do utylizacji. I co ?
Jestem autentycznie zbulwerowany. Z odwiedzonych przeze mnie 7 sklepów ani jeden (!!!) nie ma pojemnika i nie przyjmuje starych bateri. Sprzedawcy robili wielkie oczy. Niektórzy z ironiczny uśmieszkiem. Jeden pan nawet kazał mi wyrzucić do kubła za sklepem.
Wróciłem do domu i wrzuciłem do ..... kubła.
Ot, cała prawda o ekologi i o segregacji odpadów w Mielcu.
Problem z pojemnikami za na szkło czy plastik to osobny temat.