Dodaj do ulubionych

odkryłem fajną knajpkę

06.11.07, 21:51
Muzyka - jak lubię
Klimat - jak lubię
Kawa - jak lubię
Obsługa - jak lubię
Wystrój - rewelka
Wreszcie coś z klasą...
to do czego mogę się doczepić - nie ma kominka...
DWA MOSTY
I nie pisze o tym robiąc rekalmę - choć to tak wygląda, ale fakt - wreszcie
coś fajnego... Jazz Klub w Kielcach... Nie będę wymieniał, bo miejsca mało
Ale polecam
Obserwuj wątek
    • eleek Re: odkryłem fajną knajpkę 07.11.07, 00:06
      Byłam tam kiedyś z rodziną na obiedzie.
      Mamy dwoje dzieci, w tym jedno malutkie, roczne.
      Zamierzeniem właścicieli było chyba, aby przyciągnąć rodziny z dziećmi, gdyz
      przed wejściem było sporo zabawek, rowerki, samochody, edukacyjne, itp.(koniec lata)
      Myślę sobie, no fajnie, wreszcie jakaś knajpka, gdzie można w przyjemnej
      atmosferze coś zjeść z dzieciakami.
      Niestety, pozory mylą :(
      Przy blizszym obejrzeniu tych zabawek okazało się, że są po prostu brudne, mało
      tego, wiele z nich było zepsutych, pękniętych, wystawały elementy zagrażające
      bezpieczeństwu.
      Nie wiem skąd ta zbieranina zabawek w takim podłym stanie i szczerze mówiąc nie
      obchodzi mnie to. Moja noga tam więcej nie postanie.
      Ale to mało.
      Siedliśmy sobie w tym przyjemnym wnętrzu (nie powiem, to chyba jedyny plus),
      zamówiliśmy posiłki. Po podaniu sadzamy dziecko w krzesełku do karmienia, które
      jest udostępnione klientom. Krzesełko aż się lepi, zakurzone, brudne, masakra...
      No ale, myślę sobie, poproszę, aby je wytarli i skoro już tu przyszłam zjemy ten
      obiad. Miła pani kelnerka wytarła krzesełko.
      Mąz posadził dziecko i nagle trach!!! Dziecko o mało nie spadło na podłogę
      (śliczną, nie przeczę). Krzesełko było całkowicie zdezelowane, pęknięte, tylko
      bliskość męża i jego refleks uchroniło malucha przed upadkiem z niebagatelnej
      wysokośći!!!
      Posiłki przyniesiono, zjedliśmy na zmianę biegając za rocznym maluchem po
      lokalu, a podobno takie dobre warunki miały być...dla rodzin z dziećmi.
      Pomysł może dobry, wykonanie ....sami oceńcie.
      Nie wiem czy mielismy takiego pecha, ale nic nie tłumaczy właścicieli przed taką
      beztroską. A już brud w takim lokalu, to po prostu porazka!
      Do tego dodajcie sobie fakt, że przeciętną porcją ciężko się najeść.
      A zamawialiśmy 3 różne dania, stąd porównanie. Ceny wysokie, także sobie
      policzcie, czy Wam się opłaca.
      Suma sumarum - Goraco....odradzam!!!
      • mareczek69 Re: odkryłem fajną knajpkę 07.11.07, 11:19
        Byłem tam jakieś 2 miesiące temu z rodziną. I gdybym miał
        zrecenzować ten lokal jako restaurację, to:
        1. Obsługa fatalna, wogóle nie reaguje na to co dzieje się w lokalu.
        Musiałem upominać się kolejno o sztućce, o serwetki, o pieczywo, o
        przyprawy i wreszcie... o sam rachunek. Zero dbania o klienta, zero
        uśmiechu. Wyglądało to na obsługę zatrudnioną "z nagonki".
        2. Co do samych dań, to podzielam po części zdanie eleek. Dodam
        tylko jeszcze, że podane dania były "letnie".

        Reasumując, trzeba sobie zasłużyć na brak napiwku. Obsługa w "Dwóch
        mostach" to potrafi. Życzę zmian na lepsze.
    • ispaniola Re: odkryłem fajną knajpkę 12.11.07, 14:54
      a to sprawdzę, chętnie :) cenne rady; jak odkryjecie coś super to
      piszcie :) ale nie kryptoreklama lokalu cioci, tylko serio fajnie
      miejsce prezentujcie :)
    • jaro124 Re: odkryłem fajną knajpkę 12.11.07, 18:13
      wy byście chcieli aby obsługa była miła ale to jest niemożliwe no bo
      jak można być miłym jak się zarabia grosze. Nikt się nie będzie
      fatygował jak zarabia niewiele. Ciekaw jestem czy ktoś z was
      pracował by za takie pieniądze jakie dają w knajpach i jeszcze się z
      tego cieszył. Nie ma się co oszukiwać, trzeba się cieszyć że w ogóle
      podali
      • pisces23 Re: odkryłem fajną knajpkę 12.11.07, 18:24
        jaro124...piszesz jakbyś pracował w knajpce ...napisz proszę w której żebym się
        nie pomylił...i tam nie zawitał;)
      • maryla19 Re: odkryłem fajną knajpkę 15.11.07, 13:25
        jaro, w tej branży tak się zarabia. Wszędzie... w Mielcu, w
        Krakowie, w Londynie. Dodatkową motywacją do miłej obsługi przez
        kelnerkę, barmana ma być napiwek. Ktos kto tego nie rozumie i nie
        potrafi niech poszuka pracy w innej branży.
        Podzielam wypowiedzi negatywne. W Dwuch Mostach pracują
        osoby "przypadkowe", bez kwalifikacji.
        • malowana Re: odkryłem fajną knajpkę 21.11.07, 19:49
          Nie jestem zaskoczona negatywnymi reakcjami klientów. Nie współczuję
          właścicielom. Sami dobierali sobie "pracowników".
          • gslawik Re: odkryłem fajną knajpkę 22.11.07, 10:02
            hmmm a ja nie mam podstaw do narzekania, zostałem obsłużony poprawnie. Poza
            tym... no cóż inne knajpki też można w ten sposób omówić, ze obsługa, że brudno,
            że za ciemno, albo za jasno, albo że dym z papierosów, albo że "zupa za słona",
            albo... - powodów można znaleźć.
            Moim marzeniem jest taka knajpka klubowa, w której można sobie spokojnie usiąść
            nie koniecznie oglądanym będąc przez innych, spokojnie porozmawiać o biznesach,
            starych karabinach, ruskich żołnierzach, czy kto tam co będzie chciał, w tle
            muzyka nieagresywna, smakowite słodycze, dobra kawa, dobre drinki, dobre piwo,
            ładny wystrój. Szczegółów nie podaję tu bo wiem, że każdy ma swój gust, każdemu
            podoba się co innego. Ja lubię jazz inni disco, jeszcze inni techno. Lubię
            ciepłą przyjazną atmosferę, kolorystykę w ciepłych odcieniach, spokój i intymność.
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka