piciak76
04.02.06, 14:35
W listopadzie 2005 roku ruszyła nasza sprawa związana z emigracją do Kanady
jako Skilled Worker. Przysłali nam informacje wstępne, że najpóźniej do końca
listopada 2006 poinformują nas o ewentualnych brakach w dokumentach, które
należy uzupełnić oraz o terminie ewentualnego interview, jeśli okaże się to
konieczne. Nie wiem do końca, jak mam to rozumieć. Czy nie jest to zagadkowa
informacja. Wnioskuję z tego, iż przyjmując ostatni dzień listopada 2006 jako
termin ostateczny do zawiadomienia nas o dacie interview i zakładając, że w
papierach wszystko gra, rozmowa kwalifikacyjna odbyła by się w połowie
stycznia 2007 roku. Wyliczenie to wynika z instrukcji, na którą powołują się
urzędnicy ambasady, że informacja o terminie interview musi dotrzeć do
zainteresowanego aplikanta najpóźniej 6 tygodni przed interview. Dzielę się z
Wami swoimi przemyśleniami, gdyż żyjemy z żoną wyjazdem do Kanady i nie
możemy już się doczekać. Piszcie co o tym myślicie. A może jest wśród Was
ktoś kto pobił wszelkie terminy oczekiwania na wizę? Ja jestem
funkcjonariuszem Straży Granicznej, a wybrałem zawód z listy sporządzonej
przez rząd Kanady - Police Officer. Nie wiem czy to dobrze czy źle, ale jakoś
być musi. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych.