qbek5
27.10.05, 18:17
Czy nie wydaje wam się że jedyny problem w przypadku myśli natrętnych to to,
że się ich boimy? Gdy nieprzyjemna myśl wejdzie do głowy niechorego na
nerwicę natręctw wywołuje nieprzyjemne doznania ale po chwili człowiek myśli
już o czymś innym nie chcąc myśleć o tym co sprawia mu nieprzyjemnosć. A my,
kiedy przyjdzie nam zła myśl, boimy się, czujemy strach. Czy nie jest tak że
jedny problem jaki tutaj jest to właśnie ten strach?