pytanie6
27.06.07, 22:05
Eh nawet nie wiem jak to napisać. Taka niby głupota.
Witam serdecznie wszystkich. Mam chyab problem typowo psychologiczny. Jestem
młodą kobietą, przed 20. Mam jakiś problem z urojonymi ciążami. Tzn. jakoś
się obawiam, że zajdę w ciązę, mimo, że nie uprawiam seksu.
Wydaje mi się, że mogę dotknąc czegoś, jakiegos miejsca, które dotknał facet
z nieumytymi rekami czy czegokolwiek w tym stylu, np w toalecie publicznej,
potem mi sie to przedostanie na bielizne, a ja bede w ciazy. Wiem, ze totalna
głupota, ale od nerwów przez to boli mnie całe podbrzusze, albo tylko mi sie
tak wydaje. Paranoja. Mam chlopaka i za niedlugo nie pozolwe mu sie
przytulic , bo bede wariowac. Czy ktoś z was tak miał lub wie oc zrobic w tej
sytuacji? Przeciez takie zajscie w ciaze, bez normalnego stosunku nie jest
mozliwe, prawda? (eh glupie pytanie)