ostatnio jak pisalam na tym forum podalam 3 daty
swoja: 16.09.1984
swojego obecnego chlopaka: 05.10.1984
swojego bylego chlopaka: 02.07.1980
pisalam, ze nie wiem ktorego wybrac, bo kocham obu, albo obu nie kocham. ten
byly chlopak za miesaic wyjezdza za granice i nie bedzie go przez ok rok.
zalezy mi na znajomosci znim i w sumie jego widze w swojej przyszlosci.
natomiast wiecznie jestem zwiazana z tym obecnym i mimo wielu wielu roznych
nieporozumien wciaz jestesmy razem (Ico jest dla mnie dziwne - bo wydaje mi
sie ze kocham jeszcze bylego i celowo niszcze zwiazek z obecnym, zeby wrocic
do bylego). i teraz ten byly dal mi warunek - albo skoncze z obecnym, albo
zostaniemy tylko przyajciolmi, bo mimo ze chcialby byc ze mna, nie wytrzyma
stalej obecnosci tego obecnego w moim zyciu.
A ja od 2 lat nic nie wiem, i ani nie potrafie odtracic jednego, ani drugiego
i byc moze to proznosc, ale moze numerologia cos podpowie, w kotrego lepiej
inwestowac? a moze czeka jakis 3?
Ostatnio jak pisalam dostalam odpowiedz, ze ten drugi (obecny) lata z kwiatka
na kwiatek i ze jestem tylko przystankiem. natomiast ten pierwszy ( byly) ma
zupelnie inna droge niz moja.
a o 3 nikt nic nie pisal
Ponawiam wiec pytanie - jak juz na sile by wybierac to na ktorgo sie
zdecydowac?? i czy w jakis sposob zniszcze ich zycie, jak ich odtrace? (ten
byly od 2 lat nie ma dziewczyny)
Pozdawiam