Dodaj do ulubionych

Prośba do Pana Janusza :)

01.08.09, 14:26
Dzień dobry, czy mogłabym prosić Pana o numerologie partnerska dla
mnie i mojego partnera, ja 15.06.1988 On 09.09.1982. Wiem, że jego
piramida może nie jest za wesoła ale chciałabym wiedziec co Pan o
Nas sadzi i jak nad tym pracować żeby związek był szczęśliwy. Z góry
dziekuje. Beata.
Obserwuj wątek
    • beatka1106 Re: Prośba do Pana Janusza :) 01.08.09, 21:03
      Chciałam też dodać odrazu liczbe liter w naszych imionach i
      nazwiskach bo widze że takie interpretacje też Pan robi.
      JA: A-3 E-1 B-1 T-2 L-1 O-1 S-1
      Parnter: A-1 C-1 E-2 K-2 R-2 M-1 Ś-1 W-1 I-2 G-1 O-1
    • janus50 Re: Prośba do Pana Janusza :) 04.08.09, 18:19
      Witaj
      wnioskując z samych dat urodzenia możecie stworzyć harmonijny i
      szczęśliwy związek. Oboje jesteście urodzeniowymi 11/2 więc nie
      zabraknie wam wzajemnej wrażliwości i uczucia, ponieważ kto jak nie
      dwójka lepiej zrozumie czego potrzeba drugiej dwójce.
      Aktualny układ dróg życia jest moim zdaniem, w kontekście związkowym,
      bardzo sprzyjający. Ty pozostajesz w pierwszym cyklu sześć i
      pierwszym szczycie trzy. Obdarza cię to ciepłem, otwartością,
      komunikatywnością, gotowością do przejmowania odpowiedzialności za
      partnera, oddaniem.
      On, pozostając w pierwszym cyklu dziewięc oraz szczycie dziewięc jest
      w układzie bardzo pozytywnym, ponieważ zazwyczaj cykl realizowany
      identyczną energią szczytu, jest bardzo pomyślny.
      Schody mogą się zacząć kiedy wejdzie do swojego drugiego szczytu,
      11/2, co nastąpi niebawem. Problemem przy tym nie jest jednak sam
      szczyt, który generalnie powinien być dość korzystny, gdyż jest
      odzwierciedleniem wibracji urodzeniowej, ale czarny szczyt siedem,
      który będzie działał równolegle z drugim białym szczytem.
      To trudny czarny szczyt, który powodować może zamknięcie, problemy z
      wyrażaniem uczuć, co będzie przynosić wrażenie chłodu i braku emocji.
      Również dawać może upierdliwość, szukanie winy u innych, skłonność do
      uzależnień, wiarę wyłącznie w takie rzeczy, które można określić
      poprzez fizyczne pojmowanie, deficyt duchowości.
      Będzie w dość trudnym układzie praktycznie do końca życia, bo caly
      czas dwójki z siódemkami, nie jest to łatwe.
      Oczywiście powyższe wyłącznie z dat urodzenia. Zanim odniosę się do
      wibracji własnych z imion i nazwisk, które mogą sporo wnosić do
      calego układu, muszę być pewien, że podane przez ciebie zawartości
      liter, to rzeczywiści wszystkie posiadane imiona i nazwiska, bo
      trochę ich mało. Nie jest to oczywiście niemożliwe, że ktoś posiada
      tak mało liter w imionach i nazwisku, jednak chcę być pewien, ze
      podałaś również drugie imiona oraz imiona z bierzmowania.
      Pozdrawiam
      • beatka1106 Re: Prośba do Pana Janusza :) 04.08.09, 18:40
        Ojej, to dotad wydawało by sie że jest jakoś inaczej. Do tej pory
        było cieżko, bo z tego co sie orientowałam to 9 oznacza ze On
        wszystko kończy w swoim zyciu i faktycznie wszystko jak dotad sie
        sypało i rozlatywało. A Pan teraz mówie że najgorsze jeszcze przed
        nim... i tak do końca życia sad
        Imiona ja myślałam że tylko o pierwsze trzeba w takim razie jeszcze
        dodam litery z pozostałych imion.
        Ja: J-1 O-1 A-5 N-3 M-1 G-1 D-1 L-1 E-1
        On: P-1 A-1 W-1 E-1 Ł-1 (bierzmowania chyba nie ma)
        • janus50 Re: Prośba do Pana Janusza :) 04.08.09, 20:52
          Witaj ponownie
          Twój partner ma typowo duchową drogę życia. Próby idywidualnego
          realizowania się w sferze materii mogą przynosić porażki. Należy
          pamiętać, że gdy realizujemy się inaczej niż wskazują na to cykle,
          wtedy energia zwraca się przeciw nam.
          Jego wibracje własne są bardzo dynamiczne, jednak nie pasują moim
          zdaniem do jego drogi życia. Nie są z nią harmonijne. Mają wartość
          5-3-8 i mogą wnosić sporo chaosu w życie, brak stabilności,
          rozproszenie, impulsywne działania, bez namysłu, pochopne, w piątka w
          powiązaniu z ósemką zazwyczaj daje dużą skłonność do podejmowania
          ryzyka, do hazardowego podejścia do życia, z kolei w kontekście
          trójki pewną niefrasobliwość i trwonienie energii.
          Ponadto brakuje mu dwóch istotnych wibracji w imionach i nazwiskach.
          Brakuje mu wibracji 2 (ma co prawda dwie litery K, ale K nie jest
          typową dwójką, jest jedenastką) oraz brak wibracji 8, ta z kolei jest
          istotna przy wszelkich przedsięwzięciach finansowych, jej brak
          powoduje skrzywione podejście do pieniędzy i wartości materialnych
          oraz może stymulować negatywy ósemki.
          Tak więc ewentualne porażki są moim zdaniem wynikiem takich a nie
          innych wibracji własnych oraz braków wibracji. Nie jest za nie
          odpowiedzialny cykl i szczyt dziewięć, które przy harmonijnych
          wibracjach własnych oraz dobrze wypełnionym słupku karmicznym powinny
          się dość pozytywnie realizować.

          U ciebie z kolei mamy bardzo korzystne wibracje 3-8-11. To generalnie
          wibracje przynoszące powodzenie w życiu. Jednak nie do końca mogą być
          dobre dla urodzeniowej jedenastki, ponieważ nadmiar jedenastek jest
          trudny do przerobienia. Ale jak się dobrze z nimi czujesz, to
          wszystko jest ok.
          Masz jednak również dwa istotne braki, brak tobie ósemki, podobnie
          jak twojemu partnerowi, oraz brak jest dziewiątki - to niezwykle
          rzadki brak w naszym kręgu językowym. Zrobiłem już z cała pewnością
          więcej jak 10000 analiz i zdarzyło mi się może z 20 osób bez
          dziewiątki. Dziewiątka odpowiada za sferę humanitaryzmu i
          bezinteresowności. Na tym poziomie mogą występować więc rozmaite
          problemy. Możesz być np. osobą, która swoją bezinteresowność
          realizuje tak zapamiętale, że traci przy tym całą swoją energię i nic
          nie pozostaje dla niej. Może być również dokładnie odwrotnie, że brak
          tobie całkowicie zainteresowania losem innych ludzi.
          To chyba tyle...
          Pozdrawiam
          • beatka1106 Re: Prośba do Pana Janusza :) 04.08.09, 21:10
            Dziękuje Panie Januszu za tak rozbudowaną analize. A jakby tak w
            skrócie miałby Pan to ująć czy związek ma szanse przetrwać czy jest
            totalnie do kitu? Bo widze plusy, minusy i wkoncu nie wiem jaki
            wniosek wyciagnąć =/ Czyli jakby odkrył droge duchową to byłoby
            lepiej. A ja mam niby super ale brak mi 9 wiec tez różne problemy.
            Hmm...
            • janus50 Re: Prośba do Pana Janusza :) 04.08.09, 21:17
              Witaj ponownie
              Jego wibracje własne są zbyt chaotyczne i rozproszone, podstawa to
              zmiana wibracji i uzupełnienie braków. Potem można myśleć o rozwoju
              duchowym i realizowaniu drogi życia. Bez tego będzie dalej borykał
              się z problemami które ma aktualnie. Oczywiście nie chcę przez to
              powiedzieć, że zmiana spowoduje zniknięcie wszelkich problemów,
              sprawi jedynie, że inaczej na nie będzie patrzył, inaczej je pojmował
              i rozwiązywał. A problem prawidłowo rozwiązany przestaje być
              problemem i nie pojawia się ponownie.,
              Pozdrawiam
              • beatka1106 Re: Prośba do Pana Janusza :) 04.08.09, 21:53
                To zadam może głupie pytanie. Jak zmienić wibracje i uzupełnić
                braki? Przecież nie wsadze mu tych 8 i 2 w piramide a nie wywale 11
                =/ Czyli ma sie starać przeciwdziałać temu żeby być mniej
                impulsywnym, nie popadać w uzależnienia, bez ryzkownych sytuacji a
                bardziej postarac sie byc stabilnym? Tak to moze zmienic żeby bylo
                lżej?
                • janus50 Re: Prośba do Pana Janusza :) 04.08.09, 22:19
                  Witaj raz jeszcze
                  W piramidę mu nic wsadzić nie możesz smile. Daty urodzenia nikt i nic
                  zmienić nam nie może. Można zmienić wibracje własne z imion i nazwisk.
                  Może dokonać tego doświadczony w tym temacie numerolog.
                  Pozdrawiam
                  • beatka1106 Re: Prośba do Pana Janusza :) 04.08.09, 22:37
                    A na czym to polega? zeby zmienić wibracje własne z imion i nazwisk.
                    I czy Pan mógłby to zrobić? I ile by to kosztowało jeśli oczekiwałby
                    Pan zapłaty?
                    • janus50 Re:beatka1106 05.08.09, 12:10
                      Witaj ponownie
                      Ja nie zajmuje się komercyjnie numerologią. Nie biorę pieniędzy. Nie
                      wykonuję zmian numerologicznych. Koszt takiej zmiany waha się od 0 do
                      kilkuset złotych, wiem że są tacy którzy biorą 600 i więcej za samą
                      zmianę. Niestety wysoka cena nie zawsze idzie w parze z
                      profesjonalizmem i skutecznością takiej zmiany.
                      Zmiana numerologiczna polega na dodaniu przez numerologa odpowiednio
                      dobranego imienia/imion, które będą wypełniać braki wibracji oraz
                      ustawiać wibracje na bardziej korzystne oraz harmonijne z drogą
                      życia. Osoba poddana takiej zmianie pracuje z dodanymi imionami
                      mentalnie, zgodnie z instrukcją numerologa. Praca ta ma zapewnić
                      zintegrowanie nowego imienia/imion z pozostałymi imionami i
                      nazwiskami, tak, aby podświadomość zaczęła traktować nowe imię jako
                      własne, aby się z nowym imieniem identyfikowała. W tym momencie
                      następuje zmiana. Nowe imię nie wymaga żadnego formalnego wpisania w
                      dokumenty, działa podobnie jak np. imię z bierzmowania.
                      Podstawą jednak jest, aby osoba poddana takiej zmianie sama
                      zdecydowała o tym, czy chce tej zmiany.
                      Pozdrawiam
              • m_alwinka1 Re: Prośba do Pana Janusza :) 05.08.09, 10:52
                janus50 napisał:

                > Witaj ponownie
                > Jego wibracje własne są zbyt chaotyczne i rozproszone, podstawa to
                > zmiana wibracji i uzupełnienie braków. Potem można myśleć o
                rozwoju
                > duchowym i realizowaniu drogi życia. Bez tego będzie dalej borykał
                > się z problemami które ma aktualnie. Oczywiście nie chcę przez to
                > powiedzieć, że zmiana spowoduje zniknięcie wszelkich problemów,
                > sprawi jedynie, że inaczej na nie będzie patrzył, inaczej je
                pojmował
                > i rozwiązywał. A problem prawidłowo rozwiązany przestaje być
                > problemem i nie pojawia się ponownie.,

                Przyczyna i skutek.
                Jak tak czytam to problem tu jest z wcieleniem, rodziców się nie
                wybiera i skoro rodzimy się w danym dniu i mamy takie, a nie inne
                wibracje własne to może mamy wykonać taki właśnie plan, a nie inny.
                Czy w takich układach wiedza i ingerencja człowieka w plan nie
                przyczyni się do powtórzenia danego wcielenia, bo idzie się na
                łatwiznę? Ezoteryka ma metody usuwania blokad wcieleniowych po
                oczyszczeniu programow i brakow człowiek też się realizuje. Takie
                metody opisuje Robert Detzler.
                Pozdrawiam
                • janus50 Re: m_alwinka1 05.08.09, 14:06
                  Witaj
                  Odwieczny temat, ingerować czy też nie. Z datą urodzenia sprawa
                  jasna, jednak gdy chodzi o wibracje własne, tutaj zdania są
                  podzielone. Ja jestem zwolennikiem zmian, jednak ograniczonych,
                  następujących wyłącznie wówczas, kiedy jest to rzeczywiście wskazane.
                  Przeciwnicy zmian twierdzą, że nie należy w żaden sposób ingerować,
                  gdyż wszystko odbywa się wg. planu karmicznego, który został dla nas
                  zaplanowany i który mamy do odpracowania. Tym samym pośrednio
                  potwierdzają, że zmiany mogą mieć miejsce. Brzmi to oczywiście
                  paradoksalnie, jednak skoro wszystko zostało zaplanowane, to
                  zaplanowana została również zmiana, zaplanowane zostało to, że na
                  drodze takiej czy innej osoby znajdzie się np. numerolog i wskaże jej
                  kierunek. Nie możemy przecież wiedzieć ile dana osoba ma do
                  odpracowania, może przecież być tak, że odpracowała już swoje lekcje
                  w dotychczasowym życiu i dlatego otrzymała możliwość zmiany.
                  Jeśli jednak zmiana nie jest dana takiej osobie, wówczas po prostu
                  nie będzie skuteczna, albo też spowoduje jeszcze dalej idące problemy
                  w życiu, co często się zdarza, gdy zmian dokonuje ktoś, kto takich
                  zmian robić nie powinien lub też nie potrafi. Często zdarza się, że
                  zmiany przeprowadzone przez numerologów z tzw. "górnej półki" są
                  nieskuteczne albo nawet niekorzystne. Z górnej półki napisałem w
                  cydzysłowiu, gdyż to tym osobom wydaje się że są własnie z górnej
                  półki, ale tylko się im wydaje.
                  Pozdrawiam
                • janus50 Re:m_alwinka1 05.08.09, 14:14
                  Witaj ponownie
                  Zapomniałem się odnieść do wspomnianej przez ciebie metody Detzlera.
                  Jest ona również swego rodzaju ingerencją, musisz pamiętać że
                  prawidłowo przeprowadzana zmiana numerologiczna oznacza również pracę
                  duchową, bo to nie numerolog przeprowadza zmianę a sama osoba jej
                  poddana. Numerolog daje wyłącznie narzędzie, a jak ono zostanie
                  wykorzystane i czy w ogóle zostanie wykorzystane - to już inna bajka.
                  Zresztą nawet jedno słowo astrologa, numerologa, tarocisty, kabalisty
                  czy innego dywinatora może zainicjować zmiany w życiu takiej czy
                  innej osoby, jest więc również ingerencją.
                  Pozdrawiam
                  • beatka1106 Re:m_alwinka1 05.08.09, 15:00
                    Dziękuje, teraz mniej więcej juz wiem o co chodzi. A Pan znałby taką
                    profesjonalną osobę, która zajmuje sie takim czymś i mógłby mi w
                    razie czego polecić?
                    • m_alwinka1 Re:m_alwinka1 05.08.09, 16:14
                      witam

                      Karma to system przekonań, jak starotestamentowe nauki " oko za oko,
                      ząb za ząb". W hinduiźmie i buddyzmie karma to przekonanie, że
                      cokolwiek człowiek zrobił w poprzednich wcieleniach, dobrego lub
                      złego, przyniesie mu zapłatę w życiu obecnym - nagrodę lub karę.
                      Karma opiera się na przekonaniu, że musimy cierpieć za nasze złe
                      uczynki, a nie że są one jedynie stopniami na drodze naszego
                      rozwoju. Wyższe Ja informuje, że jedyna karma to miłość. Negatywna
                      karma to jedynie przekonania, które powstały, gdy spożyliśmy owoc
                      z "drzewa poznania dobra i zła" przed naszym wcieleniem.
                      Pierwszym i najważniejszym przesłaniem Jezusa było przykazanie
                      miłości zarówno do Boga, jak i bliźniego. To na tym fundamencie
                      powinniśmy budować nadzieję naszego życia wiecznego. Więc skoro tak
                      to człowiek może ingerować w zmiany, bo nie ma tu cierpieć, a kochać
                      i się rozwijać. Wyjątkowe sytuacje kiedy rozwój jest nie mozliwy
                      takie zmiany można więc dokonać. Czyli jesteśmy zgodni.

                      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka