lan.kwai.fong
16.09.06, 21:09
Niejaki u-boot88 pisze:
Moja ciotka mieszkała na Zakopiańskiej, niedaleko Gruzińskiej. W latach '50
zapukali do nie "smutni panowie" po cywilnemu i zostawili u niej na
balkonie.... strzelca wyborowego! Ubezpieczali akcję "zdejmowania agenta
imperialistycznego", który tez mieszkał przy Zakopiańskiej. Strzelec okazal sie
niepotrzebny, po jakimś czasie "smutni" wrócili i zabrali go ze sobą. Ciotce
nawet podziękowali!!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=292&w=10393302&a=26599267
To tak a propos wątków wspomnieniowych.
LKF