Dodaj do ulubionych

calathea i brązowe plamy

09.09.10, 09:25
jak w temacie na liściach tego kwiatka porobiły się brązowe plamy co to może być ?? dodam że stoi na balkonie
Obserwuj wątek
    • gemini50 Re: calathea i brązowe plamy 09.09.10, 10:11
      Stawiałabym na przelanie.
      Balkon masz słoneczny?
      • dorotatop Re: calathea i brązowe plamy 09.09.10, 13:50
        tak południowy, ale ostatnio to raczej nie ma słońca a deszcz i zachmurzenie
        • yoma Re: calathea i brązowe plamy 09.09.10, 15:29
          Mogło ją przelać. Im zimniej, tym oszczędniej się ją powinno podlewać.
          • dorotatop Re: calathea i brązowe plamy 09.09.10, 17:33
            to co do domku i przesuszyć ?? czy co ?? a te liście brzydkie wyciąć bo tak naprawdę to chyba tylko 3 zostaną zdrowe liście
            • yoma Re: calathea i brązowe plamy 09.09.10, 17:48
              Pewnie tak

              a fotki nie masz?
              • dorotatop Re: calathea i brązowe plamy 09.09.10, 18:47
                no niestety nie mam
    • wanda43 Re: calathea i brązowe plamy 09.09.10, 19:08
      Wrzuc fotki, bo tak, to trudno powiedziec. Moze to byc jakas choroba, moze przelanie, a moze zmarzla. Na logii trzymam cymbidium, dendrobia, encyclie, cambrie i zygopetalum, ale cattleye, phal. i sabotki stoja w mieszkaniu. One nie lubią roznic temperatur i nocnego przechlodzenia.
      • yoma Re: calathea i brązowe plamy 09.09.10, 19:31
        Zbadałam źródła i piszą, że w okresie spoczynku kalatea do 13 stopni wytrzymuje, tylko nie może być przelewana. Jak stoi w 13 stopniach na deszczu, to ja bym jednak do domu ją.
      • yoma Re: calathea i brązowe plamy 09.09.10, 19:32
        BTW Wando

        jak ty to towarzystwo potem w domu mieścisz? :)
        • wanda43 Re: calathea i brązowe plamy 10.09.10, 17:40
          Mam ok. 140 m dla dwojga starych dziadow i psa, wiec jest gdzie stawiac. Najwiekszy pokoj ma chyba 36m i wlasciwie to jest zimą małpi gaj. :) Jasne, ze mam problem z poutykaniem tego po sezonie balkonowym, ale jakos sie jeszcze z męzem miescimy :D
          • yoma Re: calathea i brązowe plamy 10.09.10, 18:58
            Szacunek :) Pokazałabyś kiedyś fotkę...
            • wanda43 Re: calathea i brązowe plamy 10.09.10, 21:27
              tu masz takie moje rozne, w tym i kawalek okna w dziennym.
              fotoforum.gazeta.pl/5,2,wanda43,1.html
              • yoma Re: calathea i brązowe plamy 10.09.10, 23:42
                No pjiknie. I parapet, zdaje się, całkiem standardowy, nie poszerzany? :)

                U mnie póki co raptem 52 mkw, w tym tzw. salon, z południowym oknem, całe 16. Oj, będzie wesoło...
                • wanda43 Re: calathea i brązowe plamy 11.09.10, 07:47
                  Parapety mam drzewniane, facet mi robil na zamowienie co by pasowaly do podłogi. Wtedy jeszcze nie myslalam, ze nazbiera mi sie tyle tego kwiecia. Marzy mi sie mała oranżeria, ale chyba na marzeniach sie zakończy. Mogla bym zabudować część loggii, bo spora jest, ale troche mi szkoda. Raz, ze glupio by wyglądalo, a dwa, ze od wiosny do jesieni pelni role dodatkowego pokoju. Cudnie sie siedzi w burze, na łeb nie pada, a widok lepszy, niz w kinie.
                  • yoma Re: calathea i brązowe plamy 11.09.10, 20:10
                    Doskonale cię rozumiem, też mnie ciągle namawiają na zabudowę loggi, a ja się nie daję. Będzie dom, będzie i oranżeria, w co głęboko wierzę - a na razie trzeba się pomieścić na tych 52 mkw.

                    Drewniane parapety, hmmm... dla siebie myślę o o okafelkowanych ładnie :)

                    Z ostatniej chwili: byłam u ogrodnika po krokusy i kupiłam sobie murrayę, czyli tzw. pomarańczowy jaśmin. Za mało mam kwiatów doniczkowych, stanowczo za mało :)
                    • wanda43 Re: calathea i brązowe plamy 11.09.10, 21:28
                      Wszelkie ogrodnicze oraz kwiaciarnie omijam juz z daleka. Z miesiąc temu ponioslo mnie do Tesco i wylazlam z ciapatym Phalaenopsisem. Ustawili cholery na samym widoku i nijak nie mozna bylo nie zauwazyc i ominąc. Od tamtej pory omijam i Tesco. Kwiaciarnie omijam, bo w jednej stoi dość ładny egzemplarz Medinilli po kwitnieniu. To jest to cuda na fotkach www.wymarzonyogrod.pl/fotogaleria/1314
                      Przeceniona, ale 90 zł to sporo, a ona ciężka w hodowaniu prawie jak diabeł.
                      Aaaa, wlasnie! Co u twojego diabla?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka