tulipanna1 30.09.05, 21:39 Witam,mam pytanie,czy ktoś przechowywał kamelię przez zimę. Jeśli tak,w jakich warunkach,chłodna widna piwnica,w mieszkaniu,widnym garażu....? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amadyn Re: kamelia 01.10.05, 14:53 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=309&w=5614308&a=5625965 Odpowiedz Link
tulipanna1 Re: kamelia 03.10.05, 09:47 Dziękuję, trochę mnie to zmartwiło, ale cóż, mam kamelię muszę choć spróbować o nią powalczyć, mam chłodne, widne pomieszczenie, więc spróbuję. Oczywiście o rezultatach napiszę za pół roku lub później.Pozdrawiam Odpowiedz Link
emilchna Re: kamelia-info 05.10.05, 15:35 Podaje link... tez szukalam cos na ten temat...i trafilam na: dom.gazeta.pl/czterykaty/1,57585,1854325.htmlPozdrawiam Odpowiedz Link
zettrzy Re: kamelia 06.10.05, 22:01 w pelni potwierdzam opinie eksperta z zalaczonego linku - mialam kamelie przez tydzien; bylo to w koncu zimnego marca, z poczatku stala pod otwartym oknem i jakos trzymala sie trzy dni, bo nie grzali, potem jednak widac ktos zaprotestowal ze zimno, grzejniki zadzialaly, i po kolejnych trzech dniach kamelia klapnela totalnie, co tam paki, opadly jej liscie i od tej pory, a bylo to z 10 lat temu, nawet nie mysle o kamelii w domu, choc lubie popatrzec na nia w kwiaciarniach Odpowiedz Link
tulipanna1 Re: kamelia 07.10.05, 08:43 Bardzo mnie zmartwiliście. Ale będę próbować. W tej chwili mam ją jeszcze na tarasie,wygląda na to, że dobrze się trzyma.Taras jest od południa,ale częściowo zadaszony. Gdy będa przymrozki przeniosę ją do nieogrzewanego pomieszczenia oszklonego z trzech stron,co dalej zobaczę.W tym pomieszczeniu pięknie przetrzymuję araukarię,która latem jest na zewnątrz w cieniu,a nie bardzo dobrze czuła się zimą w mieszkaniu. Kamelia jest chyba z tej samej rodziny,co gardenia ale widać,że utrzymanie jej jest dużo,dużo trudniejsze.Bo z gardenią sobie radzę. Jeszcze raz dziękuję za odpowiedzi. Pozdrawiam. Gośka Odpowiedz Link
tulipanna1 Re: kamelia 02.03.06, 11:10 Hurra, moja kamelia kwitnie. Dzisiaj otworzył się pierwszy kwiat. Jest jeszcze sporo pąków. Jest przepiękna, szkoda, że nie mogę jej trzymać jej w domu. Boję sie zbyt wysokiej temperatury. Całą zimę była w nieogrzewanym, oszklonym pomieszczeniu. Gdy były silne mrozy wstawiałam mały olejak, przy -30 w nocy, a tak też było postawiłam nad nią drabinkę i nakryłam. Przy tej pogodzie nie bardzo wiem, co dalej, może zakwitła za wcześnie /tak sądzę/, ale spróbuję zasilać i trzymać tam, gdzie teraz, gdy będzie za ciepło od słońca, troszeczke wietrzyć, ale tak, żeby ją nie owiało zbyt chłodne powietrze. Pozdrawiam Odpowiedz Link