Dodaj do ulubionych

Łzy słońca

IP: 195.20.110.* 22.07.03, 13:43
Bruce Willis ... cóż, jest dobrym aktorem - trzeba mu to
przyznać. Film porusza kwestie ludzkiego sumienia - wykonać
rozkazy, czy pomóc dręczonym ludziom. Ale ... brak zycia w tym
filmie, brak feelingu. Szkoda, mogło byc lepiej.
Obserwuj wątek
    • Gość: mboryc Łzy słońca - porażka IP: 217.153.132.* 30.07.03, 15:55
      Film robiony "pod aktualne wydarzenia" - oddział Navy Seals
      wbrew rozkazom pomagający tubylcom.
      Fabula momentami zupełnie nielogiczna i nieprawdopodobna.
      Sceny batalistyczne jak z "Commando", np. oddzial Navy Seals (!)
      atakuje wyprostowaną tyralierą wrogów ukrytych w lesie,
      strzelając długimi seriami, chyba na oślep. Żenada.
      Bruce Willis obsługuje film jedną miną.
      Ratują ten film bardzo dobre zdjęcia.
    • Gość: Krytyk Re: Łzy słońca , film niedoceniony !!! IP: *.nd.e-wro.net.pl 24.08.03, 03:28
      Dramat wojenny wart nominacjii do Oscara , przedewszystkim na
      uwage zasluguja tu swietna praca operatora i kompozytora oraz
      kolejna udana rezyseria Antoine FUQUA- /Dzien proby / .
      Film z zalozenia rozrywkowy , ale tworca z abicjami przemyca tu
      swoje przeslanie w wiekszosci patrz -/Hulk r.A.Lee/ .
      Bruce Willis od pewnego czasu gra w filmach z abicjami ,ale gra
      w nich co najwyzej dobrze.
      Lzy slonica to dramat ktory wciaga nas w przygode i w
      odroznieniu od np: Plutonu zbliza nas do tragedii tubylcow -
      nie przechodzi obok , widzimy tez ze zolnierze nie widza
      roznicy oni czarni,brudni my biali,czysci.
      Film jest przez krtyke i popcormanow niedoceniany z roznych
      przyczyn , jest niemal pewne ze w gazecie otrzyma dwie no moze
      trzy gwiazdki.
      Moja ocena: **** - Satyswakcja , ale nie do konca .
      Minusy : zwiezly dialog , amerykaniskie podejcie producentow i
      sceny z Tomem Skerritem .
      • Gość: Alex Re: Łzy słońca , film niedoceniony ??? IP: 62.233.175.* 25.08.03, 10:38
        Film da się oglądać, ale nic poza tym. Bo jest bardzo
        nielogiczny:

        1. Akcja polega na odprowadzeniu "przesyłki" z Misji w miejsce
        gdzie mogą wylądować helikoptery. Ale kiedy już grupa leci
        helikopterem dowiadujemy się, że helikopter lecąc po nich leciał
        nad budynkami Misji i wraca również nad nimi - to nie mógł tam
        po prostu wylądować? Tym bardziej, że było tam tyle miejsca.

        2. Wspomniany w jednym z wątków atak w stylu Rambo i Commando -
        grupa komandosów idzie wyprostowana i strzela na oślep do
        ukrytych wrogów. I nikt nie ginie (oprócz wrogów oczywiście)

        3. Na granicę Kamerunu przylatują z odległego statku odrzutowce
        (ratunek w ostatniej chwili), żeby zbombardować rebeliantów, a w
        chwilę później nadlatują (ekspresowe) śmigłowce (też z tego
        statku). Niesamowita prędkość.

        Ja akurat wychwyciłem tyle "logiki" w tym filmie. Pewnie jest
        tego więcej. Trochę przypomina mi to film z Mel Gibson'em
        ("Patriota") gdzie chłopaki dzielnie i pompatycznie
        propagują "amerykańskie wartości". I wtedy nawet fajne filmy
        dużo tracą w porównaniu z tym co widzimy w rzeczywistości (Irak,
        Afganistan, Czeczenia, Chiny, Palestyna) bo świat widziany z
        perspektywy Ameryki jest inny niż ten widziany oczami ludzi,
        którzy giną na skutek amerykańskiej poliyki. Brrrr! Koszmar.

        Alex
        • Gość: stefanek Re: Łzy słońca oh god can u c... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 21:52
          masz racje i jeszcze jedna sprawa-glownym celem ich misji jest zabranie
          ksiedza i pani doktor.ksiadz nie chce jechac zostaje-ok.pani doktor niby nie
          chce ale leci-ok.pozniej jak podejmuja decyzje o powrocie do helikoptera
          wsadzaja ile osob sie da tylko nie pania doktor, ktora zabieraja ze soba
          pieszo.przeciez u licha to ona byla glownym celem misji dlaczego jej w
          pierwszej kolejnosci nie wyslali helikopterem?odpowiedz:bo grala ja monica
          belucci i nie mogla zniknac z ekranu po 15 minutach..

          a co do filmu:dno i totalna amerykanska chala!!!!!!
          ten koles co porownal ten film do plutonu to ja pana przepraszam za niego
          panie olivierze.
    • Gość: USA Logiczna gra i ... IP: *.nd.e-wro.net.pl 25.08.03, 14:25
      1. Grupa wcale nie leci nad budynkami misji ,lecz tylko same
      helikoptery z pilotami.Miejsca i bylo ,ale zagrozenie ataku
      rebeliatow tagze , a celem akcji jest spokojna realizacja planu
      bez konfliktu politycznego i ratowanie swoich.
      2. Oj to tez kolejny psikus , w tym starciu jeden z navy seals
      zostaje ranny , a na koncu 3-4 ginie i sa ranni amerykanie.
      3. Willis doprowadza do konfliktu na wlasny rachunnek , ostrzal
      jest efektem kompromisu - dowodca decduje sie na pomoc w strefie
      granicznej. Te ekspresowe smiglowce - byly w poblizu , na miejsu
      widzimy czlonkow rodzinn , ktorych owe smiglowce zabraly
      wczesniej - / spotkanie matki z malym
      dzieckiem /.
      Nie jest to dzielo wpelni realistyczne , film jest rozrywkowy z
      abicjami.
      Zabawa w logike , ale kino !!! ,trzeba oglodac Kena Locha lub
      dokumetalne produkcje , a nie zakichanych
      Amerykanow !!!
      • tchernobog Re: Łzy słońca 26.08.03, 12:23
        Mimo że rola pewnej Włoszki sprowadza się do: chodzenia , leczenia i padania
        na ziemie na rozkaz Bruce'a Wszechmogącego? to film można obejżeć. Dla samej
        satysfakcji zrzucenia napalmu na tych złych Nigga boys:P Zresztą to nie Rambo
        III gdzie Sylvusek pokonał całą ruską kolumnę pancerną czy wykosił sam w
        dżungli wietnamskiej cały batalion specnazu (ohoho) W Predaturze jeden odział
        sealsów starczył aby rozbić partyzantkę sandinistowską Nie będę wspominał już
        o fałszywych kłamstwach, kommmannndach czy innych dziełach czarnomurzyńskiego (
        Szykujcie się bo zbliża się Conan III: Korona z Żelaza!) Bruce niczym Nicolas
        Cage w WindTalkers prezentuje swą zbolałą gębę(:O) Chociaż końcówka powinna być
        taka że się zjawia Harmon Drabb z biura J.A.G i wsadza go do pudła za
        niesubordynacje. Powinni zrobić II część gdzie to teraz ocalałe prezydenckie
        dziecię "organizuje nowe wybory";) A nowym dowódcą sealów zostaje Boguslaw L
        alias major Keller w ramach współpracy USA-Bolanda.:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
      • franzmaurer Re: Łzy słońca - film ? 31.08.03, 18:38
        Chyba najbardziej dodupiasty film z Willisem...
        Nic sie nie trzyma kupy... końcówka żałosna kiedy dzielni amerykańscy boyz
        atakują tyralierą a potem uciekają całą kupą...

        Ale na szczęście śmigłowce doleciały równo z odrzutowymi myśliwcami a do
        granicy było tylko jakieś 500 metrów...
    • Gość: Krytyk Seans w Barze !!! IP: *.nd.e-wro.net.pl 28.08.03, 09:45
      Niema seansu prasowego - /gratis /, i jedna mysl ; slaby , dno
      i forsa jest na ...
      Ludzie to lepiej oceniac filmy bez ich oglodania , przklad pan
      PMOSS pisze - o FORMULE 20.08.03 21.23 ,a o Lzach 20.08.03
      21.37 .
      To ze ludzie z popcornem oczekujacy na akcje , akcje i
      fajerwerki myslom teraz - Tragedia ,dno , koszmar jest
      normalne.
      A recenzenci widzom , nie widzom - wiadomo akcja , rambo to
      tez slabizna i jest normalnie .
      Ale sa tacy co chwalom - Wspanialy ,ogolnie film jest OK ! i
      jest nienormanie .
      Taki Cyrk jest very ,mery men.
    • Gość: Baton Re: Łzy słońca IP: *.polkomtel.com.pl 01.09.03, 12:57
      Cóż za żałosna historia.Akcja filmu jest tak nieprawdopodobna, że to aż bolesne.Wprawdzie mam słabą pamięć,ale jest to najgorszy film jaki widziałem w życiu.Biali i czarni bracia walczący ramię w ramię,ranni których prawy,amerykański,komandos nie mógłby nieuratować umierają w najdogodniejszych momentach.Doświadczeni komandosi płaczący jak dzieci i bohaterskie kobiety.Nawet głównodowodzący, przełożony płk. Watersa, jest dumny z tak nieposłusznego podwładnego, który wygubił połowę swojego oddziału.Szczerze odradzam - film groźny dla zdrowia.
    • Gość: MAŁA Re: Łzy słońca IP: *.olnet.pl 11.09.03, 19:25
      Film jest poprostu świetny, jestem wielbicielką wszelkich filmów
      wojennych(np. Szeregowiec Ryan). Byłam na tym w kinie. Wyszłam
      troche zaryczana ale to był właśnie znak że warto na to iść.
      Dobra obsada świetny scenariusz...Gorąco polecam!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka