15.12.06, 05:42
Witam
Mam pewien problem z juką. Dostałem ją w lato, ma trzy pnie, najwyższy jest
wys. 190 cm. Od pewnego czasu na najwyższym pniu zaczęły usychać liście
rosnące po środku, tak samo jest na średnim pniu. Podlewam ją raz w tygodniu
3/4L wody bo rośnie w dużej donicy, a raz w miesiącu stosuję odżywkę do roślin
palmowatych. Może ktoś się już spotkał z taką sytuacją i wie co na to poradzić.
Z góry dziękuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • bkzajac72 Re: juka 27.12.06, 09:38
      ja mam ten sam problem.Juka na zime traci czesc lisci,ale tych z dolu,a u mnie
      schly od srodka.W tej chwili wszystkie liscie sie polamaly.Chyba jej nie
      uratuje.Tez nie wiem co robic
      • patka331 Re: juka 27.12.06, 16:04
        wlasnie niedawno kupilam yuke i zaczynam troche o niej czytac. podobno yuka nie
        lubi za duzo wody, potrzebuje slonecznego miejsca, jesli liscie opadaja to
        znaczy ze korzen gnije od srodka, moze ma za duzo wody, powinno sie pozwolic na
        wyschniecie ziemi przed kolejnym podlaniem. w zimie kwiaty nie lubia wody.
        • paacynka Re: juka 29.12.06, 14:38
          również nawożenie zaprzestajemy od października do marca
          • katarzyna.bn Re: juka 30.12.06, 13:54
            Ja swoją jukę podlewam 2 razy w miesiącu, nie nawożę w okresie zimowym i
            przeniosłam ją w pół cieniste miejsce i troszkę chłodniejsze. Nic jej się nie
            dzieje, ale może zależy to od odmiany ?
            • poziomka001 Re: juka 01.01.07, 20:10
              Moja juka traci liście ale te zewnetrzne, ponoc w zimie to normalne. Poza tym w
              zimie zawsze czekam az ziemia przeschnie zanim znowu podleję za to codziennie
              zamglawiam. Wydaje mi się ze takiej schnacej/gnijacej od srodka nie da sie juz
              uratowac.
              • fiji60 Re: juka 23.01.07, 20:30
                Pewien mądry ogrodnik- kwiaciarz wyjaśnił mi (po stracie mojej juki), że jest
                to roślina , o której należy "zapominać".Podlewać ją rzadko . Naturalnie zbyt
                upalne lato stawia inne warunki niż zima. Mam znajomą , która właśnie zimą
                podlewa swoje juki najrzadziej jak to możliwe. I, żeby nie zapeszyć, są
                najpiękniejsze jakie dotąd widziałam.
                fidżi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka