wadera3 20.04.07, 11:45 Chcę wyhodować sobie pelargonię, ułamałam kawałek wsadziłam do wody i...listki zaczęły nagle żołknąć, więc wsadziłam do ziemi...jest szansa? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
opty2 Re: Pelargonia 20.04.07, 13:03 jest a ile tego ułamanego, powinny byc co najmniej 3 listki (uszczypnięte), w małej doniczce, (mogłaś umoczyć w ukorzeniaczu) nie na słońcu przypadkiem ale w jasnym miejscu, sporo wilgoci ale nie rób błota w doniczce, można przykryć czymś przezroczystym (słoik, folia),żeby zatrzymać wilgoć Odpowiedz Link
wadera3 Re: Pelargonia 20.04.07, 15:43 listków bylo więcej, bo to gruba gałązka:) ok wsadziłam i teraz zrobię szklarnię Odpowiedz Link
opty2 Re: Pelargonia 23.04.07, 10:05 jeżeli wszystko dobrze pójdzie to kwiaty będą w sierpniu Odpowiedz Link
ula53 Re: Pelargonia 25.04.07, 18:57 Pol zycia dlubie w doniczkach,pol zycia m/inn sadze pelargonie.Co roku zaszczepki sadze prosto do ziemi i co roku udaje mi sie.Rosnie,kwitnie i cieszy oko. Odpowiedz Link
wadera3 Re: Pelargonia 20.05.07, 10:01 Po raz pierwszy (od lat) pelargonia z ułamanej gałązki(pięknej) się "puściła", co prawda najpierw zgubiła wszystkie liście, potem wyglądała na uschniętą, ale pod kapturkiem z przezroczystej plastikowej butelki nagle zaczęła puszczać listki. Za to bluszcz, który próbowałam rozmnożyć w ten sam sposób,udaje, że nie potrafi i pada za każdym razem :( Odpowiedz Link
marva Re: Bluszcz 22.05.07, 20:25 Ja bluszcz wkładam najpierw do naczynia z wodą i jak się ukorzeni to dopiero do ziemi. I nnigdy nie było żadnych problemów z rozsadą. Odpowiedz Link
wadera3 Re: Bluszcz 23.05.07, 17:43 marva napisała: > Ja bluszcz wkładam najpierw do naczynia z wodą i jak się ukorzeni to dopiero > do ziemi. I nigdy nie było żadnych problemów z rozsadą. żeby nie przesadzić...kilka razy w ciągu ostatniego roku usiłowałam ukorzenić bluszcz, ani woda, ani ziemia, ani "szklarnia" z torby foliowej, wszystko gnije:( Odpowiedz Link
wadera3 Re: Bluszcz 23.05.07, 17:44 no, ale mogę sie pochwalić, ukorzeniła mi się w wodzie hoya, i powolutku, ale wytrwale-rośnie Odpowiedz Link
tekisk Re: Bluszcz 05.06.07, 08:39 marva napisała: > Ja bluszcz wkładam najpierw do naczynia z wodą i jak się ukorzeni to dopiero do > > ziemi. I nnigdy nie było żadnych problemów z rozsadą. Też tak rozmnażam . Bez problemu . Odpowiedz Link