Dodaj do ulubionych

BLUSZCZ --- nie mam sily!

26.08.07, 08:40
uznalam , ze jest to kwiat ktory rosnie i rosnie i nic
jemu nie przeszkadza! ale to nie prawda----przez rok!!! urosl
10-15 cm ,stal na parapecie , wisial na scianie ,mial
sucho ,mokro .w tej chwili jestem tak zdesperowana ,ze chyba
wyrzuce na smietnik.W Anglii widze ,ze rosnie jak na
drozdzach byle gdzie i byle jak a w Polsce jak zaklety --
-ani drgnie!!??? mam dosc!!
Obserwuj wątek
    • gabula777 Re: BLUSZCZ --- nie mam sily! 26.08.07, 08:52
      Bluszcze lubią chłód.Jeżeli pomieszczenie jest ogrzewane, to zniosą miejsce z
      dala od grzejnika, ale nie może być tam zbyt ciemno.U mnie pięknie rosną w
      nieogrzewanym i jasnym przedsionku.Trzeba tylko pilnować by nie podlewać za
      dużo, bo ziemia wolniej wysycha w takim miejscu.Inny piękny bluszcz mam na
      parapecie pod którym nie ma grzejnika.
      • gabula777 Re: BLUSZCZ --- nie mam sily! 26.08.07, 08:55
        Jeżeli będzie stał na parapecie, to nie mogą tam padać bezpośrednio promienie
        słoneczne.
        • mmmw5 Re: BLUSZCZ --- nie mam sily! 31.08.07, 11:05
          A u mnie bluszcz nie rośnie wcale. Kupiłam już kilka sztuk, różne
          gatunki i trzymałam je w różnych miejscach domu i wszystkie padają.
          Najpierw liście więdną, potem usychają i wreszcie cała roślina
          umiera. Próbowałam już przycinać, przesadzać i nic. Co robię źle?
          Mam też inne rośliny i one rosną dość dobrze.
          • neeskaa Re: BLUSZCZ --- nie mam sily! 31.08.07, 12:45
            A kto powiedzial ze coś źle robisz :)
            poprostu postaw go w miejscu w ktorym jest jasno - ale nie tak zeby
            promienie słoneczne padały na niego - poprostu znajdz w mieszkaniu
            takie miejsce - najlepiej zacznij rozgladac sie za nim rano -
            zobaczysz w ktorym miejscu jest jasno o wschodzie słonca i trzyma
            sie tam do południa a nawet i dłuzej - wieczorem i tak pewnie bedzie
            tam sztuczne oswietlenie. Czasami pomaga tez jak np. do doniczki
            włożysz cos metalowego - ja wkładam czasami spinacz - albo śrubke
            Pamietaj ze bluszcz nie jest az tak bardzo wymagajacy wiec poprostu
            monitoruj czy potrzebna jest mu juz woda i czy przybadkiem nie
            trzeba go przesadzic .
            Daj znac jak poszło i czy bluszcz wkoncu Cie polubil i rosnie :)
          • genova51 Re: BLUSZCZ --- nie mam sily! 31.08.07, 12:53
            Kupiłam dwie doniczki z bluszczem. Po dwóch tygodniach zaczęły powoli schnąć. Po
            miesiącu były do wyrzucenia - uschły w całości. A były takie ładne, bujne przy
            kupnie. Wisiały na kwietnikach w pokoju na południe, ale nie w słońcu. Kiedyś w
            poprzednim mieszkaniu, w pokoju również na południe /bardzo gorącym/ wisiał
            bluszcz długie lata i jego długość obejmowała prawie dwie ściany całkiem sporego
            pokoju.
            • mmmw5 Re: BLUSZCZ --- nie mam sily! 31.08.07, 16:02
              No właśnie mam ten sam problem. Kiedy kupuję w sklepie są piękne,
              gęste i ładnie ubarwione. Wdomu po mniej więcej 2-3 tygodniach
              zaczynają marnieć i kaput. Zastanawiam się, że może oni w tych
              sklepach czegoś im nie dodają, żeby ładnie wyglądały.
              • gabula777 Re: BLUSZCZ --- nie mam sily! 31.08.07, 18:42
                Wbrew pozorom bluszcze nie są roślinami, które będą rosły wszędzie bez
                problemu.W mieszkaniach jest dla nich zbyt suche powietrze i temperatura za
                wysoka, szczególnie zimą.Muszą mieć tylko trochę wilgotną ziemię, inaczej zaczną
                więdnąć i zasychać, podlewać jak ziemia jest z wierzchu sucha, niewielką dawką
                wody.Lepiej jak mają dość jasno, bo będą wyciągnięte.Dobrze czują się na
                chłodnych klatkach schodowych, werandach, chłodnych sypialniach.
                • ansil za sucho? 03.09.07, 13:19
                  ja mam dwa bluszcze w pomieszczeniu, gdzie 24h na dobe dziala
                  klimatyzacja, wiec jest sucho, jak nigdzie..
                  maja jasno, bardzo jasno nawet, podewam je bardzo mocno, ale tez
                  bardzo rzadko- czasami zdarza sie, ze ziemia jest taka sucha, ze
                  moge je spokojnie z donikczki wyjac ;)
                  rozna jak dzikie, owinelam je juz kilkakrotnie na okraglych
                  bambusach, a kupilam je jak byly kilkucentymetrowe..

                  moze rzeczywiscie ma to cos wspolngo z Polska? czy twoje bluszcze
                  ogladaja wiadomosci? bo ja bym wtedy tez na ich miejscu nie
                  rosla.. ;)
    • paacynka Re: BLUSZCZ --- nie mam sily! 04.09.07, 09:07
      ja wszystkei bluszcze mam w kompozycjach i pięknie rosną, kiedyś
      długo mi rósł sam w doniczce ale też padł, a w kompozycjach może im
      mikroklimat służy ;)
      podlewam tak by nie było za sucho bo akurat inne z tych kwiatów też
      lubią wodę i spryskuję, raz na tydzień.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka