maciejk54
02.02.11, 12:31
Wspolpraca GP ukladala sie wzorowo do momentu przelania pieniedzy na konto dewelopera tak pozniej GP zupelnie sie wypial. Proba zgloszenia jakiejkolowiek usterki graniczy z cudem. Komorka kierownika inwestycji milczy. Telefonowanie do biura nic nie daj bo pani ktora byla przy podpisywaniu aktu notarialnego mowi ze ona sie ta inwestycja juz nie zajmuje i nawet nie probuje ukryc ze ma w d...e ze w domu ktory kupilem sa usterki i odsyla do kierownika inwestycji ktory nie odbiera i nie oddzwania. Gdy juz udalo mi sie zlapac kierownika tejze inwestycji (bo robil odbior techniczny z kolejnym "szczesliwym" klientem i dlatego raczyl sie pojawic na osiedlu) ocenil usterki i znow jak kamien w wode nic...po tyg wydzwaniania do niego, do biura GP mam juz dosyc. NIE POLECAM dewelopera. Chyba ze ktos ma szczescie i jego Dom/mieszkanie/garaz sa bez usterek i nie bedzie musial sie prosic o ich usuniecie dewelopera!!!
Kierownik inwestycji zazyczyl sobie zebym wszelkie userki zglaszal poprzez KWALIFIKOWANEGO RZECZOZNAWCE bo ja nie mam pojecia o normach budowlanych a on nie ma czasu i ochoty przyjezdzac aby usterki/wady budynu oceniac.
A mianowicie nie potrafie stwierdzic czy taras przecieka (plama na suficie o wielkosci co najmniej 1mx1m +odpadajacy tynk) nie potrafie rowniez ocenic wadliwego dzialania okna balkonowego (zeby zamkac okno potrzeba 2 ososb z czego jedna z nich musi byc slusznego wzrostu lub uzyc krzesla aby dopchnac gorna czesc ramy gdy w tym czasie druga osoba dopycah dolna czesc i przekraca raczke) oraz rowniez nie potrafie stwierdzic ze rynna jest dziurawa i leje mi na glowe bynajmniej nie z tego miejsc z ktorego powinna. Rzeczywiscie do tego trzeba miec co najmniej doktorat z kladzenia tynkow i montowania okien!!!!!!
Deweloper zachowuje sie jak podrzedny sprzedawca podrobek ze stadionu ktory wmawia swoim klientom ze sprzedaj towar wartosciowy a w rzeczywistosci to bubel za ktory nie chce wziac odpowiedzialnosci juz po przyjeciu pieniedzy..... wiec przyszli kupujacy zastanowcie sie dwa razy czy warto waszych nerwow i zdrowia......