31grzegorz
10.09.15, 10:09
Szanowni Państwo,
Zachowując całkowity spokój, chciałbym zapytać czy cokolwiek wiadomo Państwu na ten temat.
Pytam, albowiem:
1.Dowiedziałem się przypadkowo (w pon.) od pracownika MSWiA w W-wie, że decyzja w tej sprawie już zapadła.
2.Dziś (9.09.2015) spotkałem grupę mieszkańców, która zebrała się na ulicy i dyskutowała tę kwestię. Czyli coś jest na rzeczy.
3.Rozmawiałem tel. z osobą, która należy do jakiegoś stowarzyszenia, które w tej sprawie wysłało list do Burmistrza z prośbą o informację. Podobno Burmistrz odpisał, że "nic mu o tym nie wiadomo".
Osobiście chciałbym aby władza komunikowała się z mieszkańcami, choćby w celu uniknięcia niepotrzebnych napięć.
Nie jest rzeczą dobrą stawiać obywateli przed faktami dokonanymi a winę zwalać na "górę". To źle by wróżyło demokracji lokalnej w naszym mieście.
Poza tym, co to znaczy "nic mi nie wiadomo"?
Czy Burmistrz nie powinien podnieść słuchawki i zadzwonić do MSWiA? Później oficjalnie rzeczowo i spokojnie poinformować mieszkańców jaki jest stan rzeczy ?
Pozdrawiam.