dostarczenie odpisów akt

16.05.09, 10:42
Dostałem pisemko aby NIEZWŁOCZNIE dostarcztć odpis aktu
notarialnego.Niemam zamiaru.W akcie znajdują się WSZYSTKIE dane
personalne,moje i żony.Dane które potrzebne są wspólnocie-mają u
siebie.Wiedzą jak się nazywam,gdzie mieszkam,w ile osób i jaki mam
metraż.Niwidze potrzeby aby wiedzieli więcej.
    • psa1976 Re: dostarczenie odpisów akt 17.05.09, 12:49
      Ależ twoja odwaga osobista i intelekt powalają. A niby skąd
      Wspólnota Mieszkaniowa ma wiedzieć że to TY jesteś właścicielem
      lokalu, w jakiej części, jakie podjąłeś zobowiązania wobec
      pozostałych Właścicieli (służebność części wspólnych, użytkowanie
      balkonów itd.). Te wszystkie informacje zawiera twój Akt Notarialny
      i wiesz co… żaden inny dokument. Dla twojej wiadomości ten dokument
      powinieneś „SAM” dostarczyć niezwłocznie po jego podpisaniu do
      siedziby WM i jeśli tego nie dokonałeś to jest to twoje zaniechanie.
      • beryllus Re: dostarczenie odpisów akt 17.05.09, 17:40
        A coz to za tajemnice skrywa twoj akt , z tablicy rejestracyjnej
        samochodu mozna sie wiecej dowiedziec niz z tego aktu. Jest
        potrzebny wspolnocie i tyle, nalezysz do niej i masz dostarczyc.
        Ludzie przestancie z ta tajemniczoscia , o stan konta nikt nie pyta.
    • 123markus Re: dostarczenie odpisów akt 17.05.09, 22:33
      Zadziwiające, że niektórzy tak doskonale znają swoje prawa, a tak
      łatwo zapominają o swoich obowiązkach...
      Akt notarialny jest jedynym dokumentem, z którego wynika prawo
      własności do lokalu. Nie mając do wglądu aktu notarialnego Wspólnota
      nie wie, czy ktoś podający się za właściciela, jest nim w danym
      momencie naprawdę - bo przecież mają miejsce transakcje sprzedaży
      lokali na rynku wtórnym i ktoś, kto był właścicielem rok temu
      obecnie może nim nie być.
      Zresztą art. 29 ust. 1e ustawy o własności lokali mówi wyraźnie
      (cytuję): "Zarząd lub zarządca (...) może żądać od właścicieli
      lokali okazania dokumentów potwierdzających prawo własności lokali".
      A prawo ma tę cechę, że obowiązuje.
      To taka typowo polska cecha, że obywatel wybiera sobie z
      obowiązującego prawa tylko te postanowienia, które mu pasują... A
      potem psioczy, że to prawo nie jest przestrzegane, gdy ktoś inny
      zachowa się podobnie w stosunku do niego...
      • kaju1234 Re: dostarczenie odpisów akt 18.05.09, 08:41
        masz rację. "okazania", a nie dostarczania kserokopii. jeśli "zarząd" chce zobaczyć, to w porządku, może spisać dane właściciela ale nie przechowywać kopii takiego dokumentu ponieważ nie ma takiego prawa ani warunków do ich przechowywania aby te informacje nie dostały się do osób trzecich
        • 123markus Re: dostarczenie odpisów akt 18.05.09, 16:25
          Jeżeli ktoś się uprze, to rzeczywiście może tylko okazać akt
          notarialny, ale Zarząd i administracja ma prawo wynotowac z tego
          aktu potrzebne im dane - co na jedno z przekazaniem kopii aktu
          wychodzi.
          Zarząd i administracja ma obowiązek zachować pozyskane dane w
          tajemnicy i żadnego interesu, aby te dane przekazywać osobom
          nieupoważnionym (za nieuprawnione przekazanie danych grozi
          odpowiedzialność prawna). Równie dobrze można domniemywać, że dane z
          aktu notarialnego mogą zostać riozpowszechnione przez pracowników
          kancelarii notarialnej lub banku kredytującego zakup mieszkania - a
          wobec tych ostatnich instytucji nikt nie wyraża obaw i swoje dane im
          udostępnia. Nie dajmy się zwariować...
          Zarządowi dane personalne właścicieli lokali są w niektórych
          sytuacjach niezbędne - choćby w celu skierowania do sądu pozwu o
          nakaz zapłaty, gdy któryś z właścicieli nie wnosi w terminie opłat
          eksploatacyjnych. Nie można z jednej strony mieć pretensji do
          Zarządu, że mało skutecznie ściga zalegających z opłatami, a z
          drugiej strony rozpowszechniać poglądy, które to ściganie utrudniają
          lub uniemiożliwiają.
          Ciekaw też jestem, jak postapią ci przeciwnicy udostępniania aktów
          notarialnych, gdy we Wspólnocie powstanie kiedyś nadwyżka przychodów
          nad kosztami (co jest możliwe) i właściciele postanowią tę nadwyżkę
          zwrócić właścicielom lokali; kto nie udowodni swego prawa własności
          do lokalu, zwrotu nie dostanie; czy wtedy też "ujmą się honorem" i
          aktu niot. nie udostępnią rezygnując z pieniędzy?
      • horowy podobno 18.05.09, 11:50
        Przez pojęcie "okazać" należy rozumieć "umożliwić wgląd" a nie
        złożyć, wręczyć ect. Tak przy okazji nie broń zarządu, który potrafi
        wymagać więcej niż to wynika z przyznanych mu kompetencji - a nie
        wykonuje obowiązków, które wprost wynikają z ustawy (np. art. 23
        ust. 3 włas.lok.U stanowi: "O treści uchwały, która została podjęta
        z udziałem głosów zebranych indywidualnie, każdy właściciel lokalu
        powinien zostać powiadomiony na piśmie" - jak dotychczas ja dostałem
        na piśmie tylko projekty tych uchwał).

        Niestety drodzy współwłaściciele wybraliśmy do Zarządu (podobno)
        osoby takie jak Jerzy Rezler, (podobno generał MO/Policji), które
        sowieckim obyczajem lubią posiadać kwity na wszelki wypadek…


        Pozdrawiam wszystkich sąsiadów
        • kaju1234 Re: podobno 18.05.09, 12:18
          jeśli tak to chyba czas przeprowadzić lustrację tego ha ha zarządu
        • jaffke Re: podobno 18.05.09, 17:31
          horowy- bardzo udana definicja pojęcia "okazać". bardzo, zresztą jak
          większość Twoich pojęć, w szczególności wyjaśniających zawiłe
          konstrukcje prawne. brawo.
        • 123markus Re: podobno 19.05.09, 09:28
          Z tego, co mi wiadomo, zarząd wspólnoty zbiera głosy pod uchwałami,
          jako że na zebraniu było około 30 właścicieli, a do ważności uchwał
          potrzeba tych głosów około 200 właścicieli.
          Z powyższego wynika, że żadna uchwała nie została jeszcze pojęta,
          nikt więc nie mógł dostać zawiadomienia o ich podjęciu.
          Nie bronię zarządu, ale nie mogę też nie reagować na oczywiste
          bzdury, jakie Kolego wypisujesz. Cytujesz przepisy, których
          najwyraźniej nie rozumiesz i wyciągasz wnioski oraz formułujesz
          oceny na podstawie niepełnej lub wręcz błędnej wiedzy o faktycznym
          stanie rzeczy.
          Sądząc z Twoich dość licznych i bardzo pod adresem zarządu
          krytycznych wypowiedzi na tym forum masz receptę na doskonałe
          rozwiązanie wszystkich trapiących wspolnotę problemów - trzeba więc
          było przyjść na zebranie, dać się wybrać do zarządu i pokazać, co
          potrafisz w realnym działaniu, a nie anonimowo pluć na wszystko i
          wszystkich...
        • psa1976 Re: podobno 19.05.09, 17:47
          Ludzie czy wyście poszaleli z tą TAJNOŚCIĄ!!! W całym kraju tak
          wygląda dokumentacja wspólnoty i basta!!! Jak wy chcecie podejmować
          działania na rzecz naszego osiedla, jak karzecie zapierdzielać
          Zarządowi żeby zbierał indywidualnie głosy od 360 lokali? Chyba wam
          się w dupach poprzewracało od tej wolności i zapomnieliście ze
          obowiązki tez istnieją. Niestety musze tu powiedzieć, że
          rzeczywiście głupi jest ten Zarząd, że biega za waszymi głosami.
          Powinni usiąść i poczekać aż się wam zapali pod dupą i sami
          przyjdziecie. Jak już ukonstytuuje się nowy Zarząd to ZAPOMNIJCIE,
          że ktoś będzie zapierdzielał do was po podpis!!! Radze przeczytać
          ustawę o własności lokali, bo kupując mieszkanie a nie domek
          nabyliście nie tylko prawa, ale i OBOWIAZKI!. Waszą wielkość było
          widać w niedzielę jak przyjechała TV na osiedle. Razem do kupy było
          z 30 osób a reszta tylko z okien wyglądała i liczyła, że ktoś to za
          nich załatwi.
          • qubutek001 Re: podobno 21.05.09, 21:16
            AMEN!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja