e5121
05.08.05, 22:01
Mój synek prawie 5 lat (skończy 5 lat za 3 miesiące) ma problemy z
rysowaniem,trochę problemów logopedycznych i ruchowych. Od kiedy zaczął
chodzić potrafił się przewrócić na równej drodze.Od dwóch miesiecy chodzi na
terapię SI.Nasza wspaniała (chyba) terapeutka powiedziała nam,że jest znaczna
poprawa i w mowie (co sami widzimy) i w koordynacji ruchowej(czego nie
widzieliśmy).
Wczoraj mąż zabrał synka na naukę jazdy na rowerze bez bocznych kółek (z
kólkami jezdził półtora roku).Nauka trwała pół godziny, bo spadł deszcz.Dziś
syn od rana jezdzi bez kólek i radzi sobie świetnie. Jestem z niego baaaaardzo
dumna, choć chyba nadal w szoku. Myślałam,ze nauka zajmie z tydzień albo i
dłużej, a tu taka miła niespodzianka.
Czekamy jeszcze na postępy w rysowaniu.