Gość: jazzak
IP: *.mst.gov.pl
03.10.01, 10:21
to film kinematografii bodaj z Nowej Zelandii - widziałem go kilkanaście lat
temu w Sybilli, fantastyczny film. I tu pytanie czy ktoś z Was ogladał? Jeśli
tak to proszę o wspominki. Jak dziś pamiętam na sali było może 20 - 30
oglądaczy i oglądaczek, ile było projekcji - mniejsza o to. Utkwiła mi w
pamięci piosenka nucona .... hej panie wilku która godzina.... .